ebook Pieśń o Achillesie
4.4 / 5.00 (liczba ocen: 359832)

Pieśń o Achillesie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 25.90
Audiobook - najniższa cena: 38.15
wciąż za drogo?
37.19 złpremium: 23.99 zł Lub 23.99 zł
25.90 zł
30.00 zł Lub 27.00 zł
31.99 zł Lub 28.79 zł
39.99 zł
25.19 zł
27.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Debiut literacki autorki oszałamiającej „Kirke”. „Pieśń o Achillesie” zdobyła Orange Prize for Fiction i tygodniami utrzymywała się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Przed nami osadzona w mitycznej scenerii wojny trojańskiej powieść o niszczącej sile miłości, wiecznej chwale i nieugiętym fatum, które rządzi światem.

Pod lśniącą zbroją bohatera kryje się człowiek z krwi i kości.
W historii Achillesa obok okrucieństwa i siły jest miejsce na miłość i poświęcenie.

Nad Achillesem, synem króla i pięknej nimfy, ciąży straszliwe fatum. Tylko on może zapewnić Grecji wygraną w wyniszczającej wojnie. Ale zwycięstwo dopełni się wtedy, kiedy zginie.
Zapowiedź tej tragedii nie opuszcza go ani na krok, lecz Achilles nie żyje w jej cieniu. Jest najpiękniejszym, najsilniejszym i najbardziej utalentowanym synem Grecji, złotym dzieckiem, które z czasem przeistacza się w największego bohatera swoich czasów.
Patroklosowi brakuje tego wszystkiego, co ma Achilles. Jest wygnańcem – dziwnym, słabym i nic nieznaczącym. A jednak pewnego dnia między chłopcami zadzierzga się nić przyjaźni…
Kiedy po latach Grecję obiega wieść o porwaniu do Troi pięknej Heleny, Achilles, uwiedziony obietnicą nieśmiertelnej sławy, z innymi bohaterami gotuje się do walki. Razem z nim rusza Patroklos. Jeszcze nie wiedzą, że na polach pod Troją los upomni się o swoje – niezależnie od prób, które podejmą, aby go oszukać…

„Pieśń o Achillesie” to opowieść o bogach, królach, nieśmiertelnej sławie i ludzkich uczuciach.

O e-booku Pieśń o Achillesie blogerzy napisali: 

Powieść Madeline Miller zachwyca poetyckim językiem, znajomością homeryckiego eposu, bogatą wyobraźnią i wnikliwością z jaką zagląda w ludzkie dusze, które przez tysiąclecia wciąż łakną tego samego. Pieśń o Achillesie to opowieść pełna czułości i troski, o wielkiej wojnie, o powstaniu legendy, o heroizmie, honorze i miłości silniejszej niż przeznaczenie. - Marta Pyznar - Cuddle up with a good book

Gdyby wszystkie mity pisane były w ten sposób - uczniowie mieliby je w małym palcu. Pieśń o Achillesie to pozycja, którą przeczytałam w kilka godzin. Pochłonęła mnie całkowicie, wzruszyła, złamała serce oraz po prostu w sobie rozkochała. - Natalia Świętonowska - Inthefuturelondon

Pieśń o Achillesie od Madeline Miller możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Pieśń o Achillesie to kolejna powieść Madeline Miller, będąca reinterpretacją mitu. Autorka oddała wcześniej swoim czytelnikom Kirke, która również ukazała się w ramach “serii butikowej” Wydawnictwa Albatros. To wydania, które działają jak lep na muchy na okładkowe sroki. Zachwycają piękną oprawą, lecz jeszcze bardziej wnętrzem!

Pieśń o Achillesie została bardzo dobrze odebrana przez polskich czytelników, dlatego też sama zdecydowałam się na lekturę. Miałam tym samym dobry pretekst, by posiadać ją w swojej kolekcji. Przyznam szczerze, że uwielbiam pięknie wydane książki i bardzo ciężko było przejść mi obok niej obojętnie!

Madeline Miller przybliża czytelnikom postać Achillesa – pozawala poznać go nie jako herosa, lecz zwykłego człowieka: chłopca, mężczyznę, syna, kochanka. Pieśń o Achillesie jest opowieścią o jego życiu i upadku.

Pieśń o Achillesie – reinterpretacja jednego z najpopularniejszych mitów

Według greckiej mitologii Achilles był synem króla Peleusa i nimfy wodnej Tetydy. Z jego dziejami związana była przepowiednia: miał żyć długo i szczęśliwe, lecz umrzeć zapomniany; albo też umrzeć młodo, lecz w wielkiej chwale. Znana była również trzecia wersja tej przepowiedni, według której Achilles miał zginąć, gdy tylko zabije Hektora – bohatera Trojan.

Matka chcąc zapewnić mu nieśmiertelność, zanurzyła go, gdy był niemowlęciem, w wodach Styksu. Tym sposobem miała sprawić, by całe jego ciało było odporne na zranienia i ciosy. Trzymała go jednak za piętę, sprawiając, że ta część ciała stała się jego jedynym słabym punktem. To stąd właśnie znamy określenie “pięta Achillesa”. Tetyda wiedziała, że Grecy nie zwyciężą Trojan bez udziału Achillesa w walce. Już od najmłodszych lat wyróżniał się na polu bitwy, nie mając sobie równych. Długo chroniła syna przed wojną, ukrywając go wśród córek króla Likomedesa. Ostatecznie zdemaskował go Odyseusz, z którym to Achilles wyruszył na podbój Troi.

Pieśń o Achillesie opowiada o bohaterze, który pod grubym pancerzem skrywa delikatną duszę. Doskonale znamy mit, według którego Achilles ginie ugodzony w piętę strzałą – w jedyny słaby punkt swojego ciała. Dopóki jednak nie przeczytałam tej książki, nie zdawałam sobie sprawy z tego, czego naprawdę dokonał i jak wyglądało jego życie.

Pieśń o Achillesie – o chłopcu ukrytym pod ciężką zbroją

Achilles – bohater, heros, półbóg. Chłopiec, mężczyzna, kochanek. Ogarnięty rządzą mordu triumfator, największy z największych. Niepokonany. Jakie oblicza pod ciężką zbroją skrywał Achilles? Jak żył i jak kochał? Czy był szczęśliwy?

Madeline Miller snuje swoją interpretację jego losów i podsuwa czytelnikowi możliwe odpowiedzi na powyższe pytania.

Pieśń o Achillesie to książka, która w bardzo przystępny sposób przedstawia jego historię, choć przyznam szczerze, że czuję niedosyt. Choć zbudowana jest na micie ze wszystkimi szczegółami, to jako czytelniczka pragnęłabym spędzić więcej czasu z bohaterami. A jako osoba spragniona wiedzy – dowiedzieć się jeszcze więcej pod względem przede wszystkim historycznym.

To świetna lektura dla osób, które lubują się w mitologii lub chciałyby się dowiedzieć więcej o tym bohaterze.

Ocena: 3/6
©Jej Wysokość Literatura
Jestem przekonana, że wiele osób, które skuszą się na tę lekturę, będą doskonale kojarzyć wydarzenia, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć. Miller ma całkiem przyjemny styl, chociaż wydaje mi się, że Kirke była powieścią znacznie lepiej napisaną i dużo bardziej rozbudowaną – ale świadczy to chociażby o tym, że autorka się rozwija. Jedno jest pewne – powieści Madeline Miller to coś, co pokochają wszyscy fanatycy starożytnej Grecji!

Cała recenzja na blogu: Pieśń o Achillesie

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Pieśń o Achillesie - myślę, że tutaj za bardzo nic nie trzeba dodawać. Ten tytuł wzbudzał ogromne zainteresowanie od momentu, gdy wydawnictwo ogłosiło wznowienie tej powieści. Przyznaję, że sama dałam się porwać tej rosnącej ekscytacji i niecierpliwości. Kiedy więc w końcu w moje ręce trafiła właśnie ta książka - nie chciałam jej odkładać. Nie dość, że jej wydanie to prawdziwy raj dla okładkowej sroki, to jeszcze sama historia, która niezwykle mnie ciekawiła... Jak myślicie, czy i ja zapałałam miłością do twórczości Madeline Miller?

Historia Achillesa z pewnością nie należy do tych najweselszych, nawet jeśli pod uwagę weźmiemy fakt, że obok obowiązków i okrucieństwa znalazło się miejsce dla przyjaźni i miłości. Nad tym wojownikiem krąży pewne fatum – to on ma zapewnić zwycięstwo Grecji w nadchodzącej i niezwykle niebezpiecznej wojnie. Jednak triumf dopełni się tylko wtedy, gdy sam Achilles polegnie... On sam nie chce żyć w cieniu owego przekleństwa i korzysta ze swojego życia. Po drugiej stronie stoi Patroklos, który nie ma niczego, co ma Achilles. Został wygnany z rodzinnego królestwa, wszyscy traktują go jako osobę słabą i nic nieznaczącą. Co ciekawe, między chłopcami nawiązuje się nić przyjaźni. Kiedy po upływie lat Grecję obiega wieść o porwaniu pięknej Heleny, Achilles zaczyna szykować się do wojny. Na front wyrusza z nim też Patroklos. Czy los przypomni o sobie w obliczu tych wydarzeń?

Zacznę od tego, że po skończeniu tej powieści, w głowie miałam tylko: nienawidzę tej autorki. Choć wiem, że fabuła powieści wzorowana była na micie, to jednak gdzieś tam miałam nadzieję. Wiecie, jest nawet takie powiedzenie, że niby człowiek wiedział, a jednak się łudził - to idealnie opisuje mnie. Pieśń o Achillesie to zdecydowanie jedna z lepszych książek tego miesiąca i na pewno zapadnie w mojej pamięci na jeszcze długi czas.

Pozwólcie jednak, że przejdę teraz do naszych głównych bohaterów. Patroklos wzbudził moją sympatię, choć momentami miałam w głowie myśl, że oto przed nami kolejny bohater, który jest bardzo biedny i pokrzywdzony przez los, a on przecież tylko żyje. Jednak poza takimi chwilami, postać ta wzbudzała we mnie same pozytywne odczucia i zdecydowanie mogę nazwać go bardzo dobrze wykreowanym i ciekawym bohaterem.

Nie inaczej sytuacja wygląda z Achillesem, którego również bardzo polubiłam, choć przy nim zauważyłam zdecydowanie więcej zachowań dość toksycznych. Podejrzewam, że gdyby akcja działa się w czasach współczesnych, jego zachowanie nie pozostałoby bez echa. Autorka bardzo dobrze przedstawiła jego pragnienie akceptacji ze strony matki oraz taki strach przed utratą osoby, która tak naprawdę jako jedyna akceptuje go takiego, jakim jest. W obliczu tych faktów jestem w stanie zrozumieć postępowanie Achillesa.

Najbardziej znienawidzoną przeze mnie bohaterką w tej książce jest Tetyda. Niezwykle irytująca postać, której sama obecność sprawiała, że miałam ochotę krzyczeć ze złości. Pragnienie utrzymania Achillesa właściwe tylko dla siebie i tylko dla swoich celów było toksyczne i po prostu złe. Nie polubiłam tej postaci, nie rozumiem jej i jak dla mnie – powinna trafić na jakąś czarną listę książkowych bohaterów.

Muszę pochwalić język oraz styl pisania Madeline Miller. Powieść ta została napisana w sposób po prostu bardzo ładny. Choć użyto głównie języka współczesnego, to jednak czuć było ten klimat antycznej Grecji, który raczej trudno jest oddać w powieściach, zwłaszcza tych nowszych. No i trzeba wspomnieć też o tym, w jak dobry sposób autorka poprowadziła tutaj akcję. Gdyby wszystkie mity pisane były w ten sposób - uczniowie mieliby je w małym palcu.

Pieśń o Achillesie to pozycja, którą przeczytałam w kilka godzin. Pochłonęła mnie całkowicie, wzruszyła, złamała serce oraz po prostu w sobie rozkochała. Cieszę się, że miałam okazję ją poznać i że mogę śmiało dołączyć do grona czytelników, którzy szczerze pokochali tę historię. Oczywistym dla mnie jest również fakt, że z ciekawością będę sięgać po inne powieści tej autorki.

Ocena: 5+/6
©Inthefuturelondon
Bogowie i herosi w mitach greckich najczęściej przedstawiani są jako małostkowi, pyszni, pełni gniewu i pożądania, jako nieśmiertelne istoty, których zwykli śmiertelnicy niewiele obchodzili. Madaline Miller w swojej debiutanckiej, nagrodzonej Orange Prize for Fiction powieści Pieśń o Achillesie obrała zupełnie inną drogę, obdzierając syna Tetydy i wodza Myrmidonów z jego boskości, obnażając jego słabości, targające nim uczucia i ujawniając nam jego bardzo ludzkie oblicze.

Pieśń o Achillesie jest opowieścią Patroklosa, który wygnany z domu za zabójstwo, odnalazł schronienie na dworze Paleusa, gdzie wychowywał się razem z Achillesem, stając się najbliższą mu osobą. To właśnie uczucie, które łączy bohaterów jest fundamentem, na którym autorka rekonstruuje znaną od wieków historię największego greckiego bohatera, nadając jej zupełnie nowy wymiar.

Patroklos opowiadając o Achillesie, tworzy ponadczasową i wzruszającą pieśń o najdroższej mu osobie. Wydobywa spod lśniącej zbroi bohatera człowieka z krwi i kości. Największym atutem tej powieści jest właśnie ukazanie ludzkiej twarzy bohaterskiego, przy tym mało sympatycznego Achillesa. Przedstawienie go jako człowieka zdolnego do miłości, wewnętrznie skonfliktowanego, obdarzonego poczuciem humoru i wrażliwego sprawiają, że patrzymy na Achillesa w zupełnie innym świetle. Patroklos, którego życie nierozerwalnie związane jest z Achillesem wydaje się być sumieniem greckiego herosa, jego drugą połową, która wydobywa z niego to co najlepsze.

Powieść Madeline Miller zachwyca poetyckim językiem, znajomością homeryckiego eposu, bogatą wyobraźnią i wnikliwością z jaką zagląda w ludzkie dusze, które przez tysiąclecia wciąż łakną tego samego. Pieśń o Achillesie to opowieść pełna czułości i troski, o wielkiej wojnie, o powstaniu legendy, o heroizmie, honorze i miłości silniejszej niż przeznaczenie.

Ocena: 5/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć