Wojny konsolowe
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.91 / 5.00
liczba ocen: 33
Ilość stron (szacowana): 576
dołącz do programu UpolujEbooka.pl
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
35.90 zł
-24% 41.17 zł
45.93 zł
46.67 zł
54.89 zł
Pozostałe księgarnie
30.20 zł
41.17 zł
45.89 zł
47.76 zł
48.86 zł
49.41 zł
49.41 zł
54.90 złpremium: 32.94 zł
54.90 zł
54.90 zł
Opis:

Oparta na ponad dwóch setkach wywiadów wstrząsająca opowieść o przełomie na rynku gier. Fascynujący thriller o człowieku z ponadprzeciętną wyobraźnią, który zainspirował zespół straceńców do stworzenia interesu wartego 60 miliardów dolarów.

W 1990 roku rynek gier wideo należał do Nintendo. Sega była słabnącą firmą z wielkimi aspiracjami. Wtedy na scenę wkroczył Tom Kalinske – człowiek, który o grach nie wiedział nic, ale miał rzadki talent do wygrywania batalii skazanych na porażkę. Oto Dawid postanowił zmierzyć się z Goliatem, a świat zapłonął.
Bezlitosne starcie przerodziło się w globalną wojnę korporacyjną prowadzoną na wielu frontach: od domowych salonów i szkolnych placów, przez sale zarządów, po Kongres Stanów Zjednoczonych. Brat wystąpił przeciwko bratu, dziecko buntowało się przeciw rodzicowi, Mario starł się z Sonikiem, Ameryka ponownie walczyła z Japonią.
„Wojny konsolowe” to oparta na ponad dwóch setkach wywiadów z byłymi pracownikami wstrząsająca opowieść o przełomie na rynku gier. To także historia o tym, jak skromny, rodzinny człowiek z ponadprzeciętną wyobraźnią zainspirował zespół straceńców do stworzenia interesu wartego 60 miliardów dolarów.

Recenzje blogerów
Dla mnie gry to takie książki na żywo. I w książkach, i w grach mamy wspaniałe historie, bohaterów, światy. Kiedy czytam, pracuje moja wyobraźnia, ale cały czas jestem jedynie obserwatorem wydarzeń. Gra daje mi coś niesamowitego – mogę stać się uczestnikiem, głównym bohaterem, mogę zobaczyć świat i na niego wpływać, a od moich decyzji i od tego, co zrobię, zależy dalsza historia. Bo wyobraźcie sobie, że w książce ktoś ginie. A w grze to Wy musicie podjąć decyzję, czy zginie. Albo żeby nie było łatwo, jeśli go uratujecie, zginie ktoś inny. I macie ograniczony czas na decyzję…

Zeszłam trochę z tematu, bo kiedy myślę o grach, to zawsze czuję potrzebę napisania, że są tak samo fajne jak książki. A w wielu przypadkach lepsze. A myślę o grach w związku z Wojnami konsolowymi Blake’a J. Harrisa. Kiedy tylko pojawiła się informacja o tej książce wiedziałam, że ją przeczytam. Mimo mojej ignorancji, a może właśnie przez nią – żeby ją trochę zmniejszyć, żeby się czegoś dowiedzieć. Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się jak wygląda rynek gier komputerowych to ta książka jest absolutnie dla Was. Myślę, że każdy fan gier i grania też powinien ją przeczytać, nawet taki niedzielny jak ja.

Bo Harris opowiada nam o legendzie świata gier, biznesmenie, który nie wiedząc nic o rynku gier, zmienił jego oblicze. Tom Kalinske przeszedł z firmy Mattel (tej od Barbie) do Segi i wypowiedział wojnę Nintendo. Wojny konsolowe to pełna niuansów, najdrobniejszych szczegółów opowieść o tym, jak wygląda(ł) przemysł i biznes growy. Kiedy człowiek gra, nie zastanawia się nad tym, że to po prostu biznes. A jak w każdym biznesie kluczową rolę odgrywają pieniądze, nie wszyscy zachowują się fair, a podkradanie pomysłów i rywalizacja jest na porządku dziennym. Harris bardzo dobrze oddał ducha rywalizacji, ale przede wszystkim pokazał dynamiczne zmiany i wizjonerskie spojrzenie Kalinskiego. To fascynujące móc zajrzeć w przeszłość, zobaczyć, jak powstawały kultowe dzisiaj gry i postacie. Zawsze ciekawił mnie proces powstawania rzeczy, które dzisiaj uznajemy za oczywiste – a przecież ktoś kiedyś musiał je wymyślić.

Całość książki oparta jest na rywalizacji Segi z Nintendo, ale znajdziemy w niej o wiele więcej. Inspirującą historię o tym, jak jeden człowiek może zmienić historię. Poznamy rynek gier, jego funkcjonowanie, to jak działają firmy tworzące gry. To jest niezmiernie ciekawe! Dodatkowo przecież Sega i Nintendo nie działały w próżni, więc są inne firmy i ich sposoby na utrzymanie się na rynku. Jest cała galeria przeciekawych postaci, ludzi, którzy na różne sposoby byli związani z grami. Harris pokazuje rozmach tego przemysłu, nie zapominając jednocześnie o sprawach najistotniejszych.

Miałam obawy przed lekturą, bo stworzenie spójnej opowieści na podstawie setek rozmów i wywiadów wydaje się bardzo trudnym zadaniem. I pewnie takie było, ale Harris poradził sobie doskonale. Mimo dużego poziomu szczegółowości, mimo skupienia się w niektórych miejscach na sprawach czysto biznesowych, Wojny konsolowe są wręcz przesiąknięte fanowskim klimatem i ich lektura sprawia naprawdę wiele przyjemności. Jeśli do tej pory nie interesowały Cię gry retro, po lekturze tej książki będziesz chciał na pewno w niejedną zagrać

Ocena 5/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć