Pełna ciepła, napawająca optymizmem opowieść o kobiecej przyjaźni i solidarności, która potrafi wskrzesić nawet najbardziej wypaloną ludzką duszę. Niezatartym wspomnieniem czternastoletniej Lily Owens, mieszkającej z nieczułym prymitywnym ojcem na brzoskwiniowej farmie w Karolinie Południowej, jest dzień kiedy zginęła jej matka. Lily miała wówczas cztery lata. Po matce pozostało tylko zdjęcie i obrazek Czarnej Madonny z nagryzmoloną nazwą miejscowości ? Tiburon. Kiedy opiekująca...
Pełna ciepła, napawająca optymizmem opowieść o kobiecej przyjaźni i solidarności, która potrafi wskrzesić nawet najbardziej wypaloną ludzką duszę. Niezatartym wspomnieniem czternastoletniej Lily Owens, mieszkającej z nieczułym prymitywnym ojcem na brzoskwiniowej farmie w Karolinie Południowej, jest dzień kiedy zginęła jej matka. Lily miała wówczas cztery lata. Po matce pozostało tylko zdjęcie i obrazek Czarnej Madonny z nagryzmoloną nazwą miejscowości ? Tiburon. Kiedy opiekująca się Lily czarnoskóra niania zostaje pobita przez miejscowych rasistów i wtrącona do więzienia, rezolutna nastolatka pomaga jej zbiec. Uciekinierki docierają do odległego o kilkadziesiąt mil Tiburonu i zatrudniają się w miejscowej pasiece. Prowadzące ją trzy czarne pszczelarki, silne i mądre kobiety, pomagają Lily przezwyciężyć poczucie winy i uwierzyć w siebie, w to, że jest kimś wyjątkowym. Będzie jej to bardzo potrzebne, kiedy odkryje prawdę o swojej matce...
O książce Sekretne życie pszczół - audiobook blogerzy napisali:
"Wydaje mi się, że każdy może odkryć w tej książce coś nowego. Jeden zwróci uwagę na cześć oddawaną czarnoskórej Madonnie i odniesie to do panującej wówczas nierówności. Drugiego przyciągnie wątek kobiecej przyjaźni. Jeszcze innego opisy, których również tutaj nie brakuje. Niezależnie od wszystkiego tę książkę każdy powinien po prostu przeczytać." - Spadło mi z regała (Ania)
"Wielką siłą książek Sue Monk Kidd jest ich temat – walka o równość rasową. Pisarka w piękny sposób pokazuje, że kolor skóry nie ma znaczenia i wszyscy jesteśmy ludźmi." - tanayah czyta (Karolina Sosnowska)
Nie ma nic lepszego od piosenki o utraconej miłości, kiedy trzeba człowiekowi przypomnieć, że wszystko, co cenne, może wypaść z zawiasów, na których zostało tak starannie zawieszone.
Trzeba wiedzieć kiedy drążyć, a kiedy siedzieć cicho i pozwolić, by życie toczyło się swoim trybem.
Jeśli czegoś od kogoś potrzebujesz - musisz dać tej osobie szansę na to, żeby Ci tę rzecz sama ofiarowała.
Świat ofiarowuje nam czasami coś takiego: krótką przerwę, kiedy nad ringiem rozbrzmiewa gong i idziemy do narożnika, gdzie ktoś opatruje nasze poobijane życie.
W gruncie rzeczy nie trzeba być w czymś najlepszym, wystarczy, że się to kocha.
Ludzie, którym się wydaje, że umieranie to coś najgorszego pod słońcem, niewiele wiedzą o życiu.
Trzeba marzyć o rzeczach, o których nigdy się nie słyszało.
Szczególną cechą świata jest to, że kręci się dalej bez względu na to, jakie spotykają nas nieszczęścia
Cóż, jestem miło zaskoczony, bo spodziewałem się czegoś dużo gorszego...
Książka poruszająca wiele problemów takich jak rasizm, relacje rodzice-dziecko, czy tez przyjaźni między ludzkiej i wpływu dzieciństwa na życie dzisiejsze. Natomiast wszystko to jest poruszone w delikatny sposób.
Ponadto pokazane jest życie pszczelarza oraz podane kilka ciekawostek na temat pszczół i miodu.
Książka łatwa, lekka i przyjemna w sam raz na letni wieczór.
Wzruszająca bardziej niż się spodziewałam. Zmuszająca do myślenia bardziej niż chciałam. Specyficzna, barwna, ciepła, pachnąca miodem, upałem, szumiąca brzęczeniem pszczół.
Zaawansowane wiekiem, niektóre również tuszą cudowne Murzynki w zwariowanych kolorowych sukienkach i szalonych kapeluszach przygotowujące i pochłaniające góry jedzenia przy okazjach szczęśliwych i smutnych ogrzeją każdą atmosferę. Mądra August, nadwrażliwa May i zdystansowana June oraz ich przyjaciółki zawojowały mój świat.
Polecam!
Wydaje mi się, że każdy może odkryć w tej książce coś nowego. Jeden zwróci uwagę na cześć oddawaną czarnoskórej Madonnie i odniesie to do panującej wówczas nierówności. Drugiego przyciągnie wątek kobiecej przyjaźni. Jeszcze innego opisy, których również tutaj nie brakuje. Niezależnie od wszystkiego tę książkę każdy powinien po prostu przeczytać.
Świat jest po to, żeby go przeżywać, doświadczać go i obserwować. Nasza wiedza o tym, co dzieje się wokół, bierze się nie tylko z tego, czego sami spróbujemy, ale również z tego, czemu się przypatrzymy i co przepracujemy w głowie. Nie każdy to potrafi. Wcale nie jest łatwo zatrzymać się i spojrzeć na to, co nas otacza, z perspektywy kogoś, kto żywo uczestniczy w wydarzeniach. Tak właśnie robi Sue Monk Kidd w swojej książce Sekretne życie pszczół, czyniąc narratorką swojej powieści białą dziewczynkę, która dorasta w latach sześćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych, gdzie czarnoskórzy niby mają już jakieś prawa, ale właściwie nie mają ich wcale, bo papier przyjmie wszystko, a uprzedzony człowiek już niekoniecznie. Apartheid – bo o nim tutaj mowa – nie jest jedynym tematem książki. Stanowi składową pięknej, wielowymiarowej, lepkiej od metafor powieści, która kipi mądrością.
Czternastoletnia Lilly mogłaby żyć jak każda nastolatka. Mogłaby, gdyby nie rodzinna tragedia i jej konsekwencje. Brak miłości, ciekawość oraz lojalność wobec Rosaleen, czarnoskórej pomocy domowej, prowadzi ją z dala od domu i pozwala na własnej skórze odczuć, czym jest rasizm, kobieca solidarność, wspólnota i szacunek.
Sekretne życie pszczół to powieść wielopłaszczyznowa, ale żadna z płaszczyzn nie jest mniej ważna. Wspaniale łączy się to ze sobą, wręcz zlepia słodkim gęstym płynem prosto z pasieki. Na pierwszym planie mamy dziewczynkę, która mierzy się ze swoją tajemnicą oraz poszukuje swojego miejsca. Lilly próbuje zrozumieć otaczający ją świat i swoją w nim rolę. Pięknie sprawdza się jako głos, który opisuje rzeczywistość z punktu widzenia nastolatki, dając nam cały wachlarz emocji. Na drugim planie jest Rosaleen – czarnoskóra pomoc domowa, która walczy o swoje prawa i próbuje przeciwstawiać się mocno dotykającej jej niesprawiedliwości. Dołączają do tego wszystkiego siostry Boatwright, które wydają się postaciami z bajki – na pierwszy rzut oka beztroskimi, a w gruncie rzeczy mierzącymi się ze swoimi własnymi problemami. Dom, w którym zamieszkują wszystkie kobiety, jest ich azylem. Tak jak ul dla pszczół, w którym wirują podczas pięknego tańca po powrocie do matki.
Siłą tej książki jest metafora. Można byłoby to wszystko ubrać w opowieść o niesfornej nastolatce, która ucieka z domu i odnajduje się wśród dorosłych, otaczających się szczególną aurą kobiet. Można byłoby z tego upleść naprawdę piękną historię, ale Sue Monk Kidd chyba nie o to chodziło. Wydaje się, że chciała opowiedzieć o wielu rzeczach, które jej dotykają, łącząc kilka istotnych wątków w jedną całość. Spoiła je wszystkie metaforą pszczół jako tych, które żyją zgodnie z prawami natury, zawsze wracając do swojej matki. Wybrzmiewa tutaj, że powtarzalność daje poczucie bezpieczeństwa, a najważniejszy w tym wszystkim jest dobry dom, do którego można wracać. Takie miejsce tworzą bohaterki.
Sekretne życie pszczół to powieść o kobietach – ich mądrości, wzajemnym szacunku i oddaniu. To bardzo ciekawy obraz w odniesieniu do często opisywanej rzeczywistości, w której to właśnie kobieta kobiecie staje się wilkiem. Bohaterki Sue Monk Kidd są tego zaprzeczeniem. Wspierają się, bronią, dbają o siebie. Ich solidarność jest czymś wspaniałym, co ja odczuwałam jako pragnienie bycia właśnie taką jak one.
Wydaje mi się, że każdy może odkryć w tej książce coś nowego. Jeden zwróci uwagę na cześć oddawaną czarnoskórej Madonnie i odniesie to do panującej wówczas nierówności. Drugiego przyciągnie wątek kobiecej przyjaźni. Jeszcze innego opisy, których również tutaj nie brakuje. Niezależnie od wszystkiego tę książkę każdy powinien po prostu przeczytać.
Wielką siłą książek Sue Monk Kidd jest ich temat – walka o równość rasową. Pisarka w piękny sposób pokazuje, że kolor skóry nie ma znaczenia i wszyscy jesteśmy ludźmi.
W prozie Sue Monk Kidd zakochałam się po przeczytaniu Czarnych skrzydeł. Kiedy więc się dowiedziałam, że jej poprzednia książka, Sekretne życie pszczół, zostanie wznowiona przez Wydawnictwo Literackie, i to w takiej samej przepięknej szacie graficznej, nie wahałam się ani chwili. Po prostu musiałam sięgnąć po tę książkę! Czy ta powieść podobała mi się tak samo jak Czarne skrzydła? Nie do końca – i żałuję, że nie czytałam książek Kidd według lat, w jakich zostały napisane.
Ale od początku. Czternastoletnia Lily nie ma w życiu łatwo. Jej matka nie żyje, zginęła w nieszczęśliwym wypadku, który dziewczynka pamięta jak przez mgłę. Czy było tak, jak podpowiada jej pamięć, czy wszystko sobie wymyśliła? Była tak mała, gdy to się zdarzyło… Jej ojciec to T. Ray – nie tata, tym bardziej nie tatuś, bowiem jest on tak oschły i zimny, że Lily podobne określenia za nic nie przeszły by przez gardło. Jeśli dziewczyna zrobi coś nie tak, T. Ray najpierw na nią wrzeszczy, a potem każe klęczeć na surowych ziarnach kaszy. Jest jeszcze czarnoskóra służąca, Rosaleen. Kiedy ta ostatnia wpada w kłopoty i ląduje w więzieniu, a potem w szpitalu (z powodu pobicia), Lily wpada na szalony pomysł. Po co ma siedzieć w domu z T. Rayem i czekać, aż biali rasiści zatłuką Rosaleen, jeśli może uciec hen, daleko? Pewną wskazówką, w jaką stronę się udać, jest dziwny obrazek czarnej Matki Boskiej z podpisem „Tiburon, Kar. Płd.”, który należał kiedyś do jej matki.
Lily wykrada ciemnoskórą Rosaleen i razem odbywają szaloną podróż. Los jakby sam prowadził ich do Tiburon – krok po kroku zmierzają do pasieki trzech murzyńskich sióstr: August, May i June. Mimo niechęci June, dziewczynka i kobieta zatrzymują się w ich domu, nie mówiąc, kim dokładnie są i co naprawdę sprowadziło je do tego miejsca. Lily postanawia, że odkryje tajemnicę swojej matki, a tymczasem schowa się tu przed policją i wściekłym T. Rayem. I tak następują słoneczne dni wypełnione pracą przy pszczołach. August i Zach, czarnoskóry chłopak, który marzy o tym, by zostać prawnikiem, uczą Lily wszystkiego, co powinna wiedzieć o tych zwierzętach. Lily żyje w miodowym świecie:
Żyłyśmy miodem. Łykałyśmy łyżkę rano, żeby się rozbudzić, i łyżkę wieczorem, żeby zasnąć. Używałyśmy go do każdego posiłku, żeby uspokoić umysł, nabrać sił i uchronić się przed śmiertelną chorobą. Smarowałyśmy się nim, żeby zdezynfekować skaleczenia i zapobiec pierzchnięciu warg. Książka jest słodka jak miód, ale jest też w niej trochę dziegciu – May, jedna z trzech sióstr, cierpi na odmianę depresji, która powoduje, że mocno przeżywa wszelkie cudze nieszczęścia, o jakich słyszy, a June wyraźnie nie lubi nowych mieszkanek ich domu. Jednakże wszystko wynagradza August, która jest dla Lily jak matka – ciepła i gotowa zawsze jej wysłuchać.
W Sekretnym życiu pszczół, tak jak w Czarnych skrzydłach, autorka pisze o Ameryce lat sześćdzisiątych, czasie, gdy Murzyni walczyli o swoje prawa – prawa do głosu, do szacunku, do bycia człowiekiem. Rosaleen została zabrana do więzienia, podczas gdy wybierała się na wybory – kiedy zaczepili ją biali rasiści, wylała im na buty ślinę zmieszaną z tabaką:
Kiedy znalazłyśmy się na wysokości mężczyzn, Rosaleen podniosła swój wypełniony czarną śliną dzbanuszek i spokojnie wylała ją na ich buty, zataczając przy tym malutkie kręgi dłonią, zupełnie tak, jakby ćwiczyła pisanie swojego nazwiska – Rosaleen Daise. Zach wie, że nie ma szans zostać prawnikiem, bowiem czarnoskórzy nie wykonują tak prestiżowych zawodów, jednak jest błyskotliwy i w innym, lepszym świecie, miałby szansę na pracę. Czasy są trudne, a delikatne uczucie, jakie rodzi się między nim a Lily, jest obecnie niemożliwe do spełnienia…
(…) po raz pierwszy w życiu uświadomiłam sobie, jak wielką wagę przywiązuje się do pigmentu w ludzkiej skórze, jak bardzo ostatnimi czasy ten pigment stał się Słońcem, a wszystkie inne sprawy planetami, wokół którego się kręcą. Wielką siłą książek Sue Monk Kidd jest ich temat – walka o równość rasową. Pisarka w piękny sposób pokazuje, że kolor skóry nie ma znaczenia i wszyscy jesteśmy ludźmi. Jednakże widać, że Sekretne życie pszczół powstało przed Czarnymi skrzydłami – w tej książce warsztat Kidd jest uboższy, temat segregacji rasowej zaledwie liźnięty, a na pierwszy plan wysuwa się historia nastoletniej Lily i jej zmagań z rodzinnymi tajemnicami. Druga książka Kidd to arcydzieło (rzadko używam tego słowa, ale w tym momencie naprawdę się nie waham), pierwsza… to po prostu dobra powieść. Ale skoro Sue Monk Kidd tak cudnie się rozwija, z niecierpliwością czekam na kolejną jej książkę – to będzie prawdziwa bomba!
Każde wsparcie, nawet najmniejsze, bardzo mnie motywuje do dalszej pracy! ❤️
Dziękuję wszystkim, którzy już mnie wsparli!
Sekretne życie pszczół - audiobook audiobook - gdzie legalnie pobrać i posłuchać?
Wiele osób szuka Sekretne życie pszczół - audiobook wpisując w Google takie frazy jak:
- Sekretne życie pszczół - audiobook mp3
- Sekretne życie pszczół - audiobook za darmo
- Sekretne życie pszczół - audiobook chomikuj
- Sekretne życie pszczół - audiobook online
- Sekretne życie pszczół - audiobook pobierz
Pamiętaj jednak, że pobieranie Sekretne życie pszczół - audiobook MP3 (autor: Sue Monk Kidd) z nielegalnych źródeł takich jak Chomikuj, torrenty, czy Z-Library jest nieetyczne i narusza prawa autorskie.
Legalnie możesz zdobyć ten audiobook w atrakcyjnej cenie lub czasem nawet za darmo – np. w ramach promocji, abonamentu lub wypożyczenia w cyfrowej bibliotece.
Na UpolujEbooka.pl porównasz ceny audiobookaSekretne życie pszczół - audiobook z legalnych księgarni internetowych. Kupując tutaj, wspierasz autorów i wydawców.