ebook Szukając przystani
3.97 / 5.00 (liczba ocen: 103)

Szukając przystani
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 22.79
Audiobook - najniższa cena: 14.90
wciąż za drogo?
27.53 złpremium: 17.76 zł Lub 17.76 zł
22.79 zł Lub 20.51 zł
29.60 zł Lub 26.64 zł
22.78 zł
23.38 zł 20% rabatu
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Pierwszy tom cyklu „Rodzinne Roszady”. Los bywa kapryśny i nierzadko zmienia nasze plany, pisząc własne scenariusze czekających nas wydarzeń. Anna nie mogła się doczekać emerytury. Marzyła o podróżach i smakowaniu życia. Wkrótce jednak okaże się, że realizację swoich planów będzie musiała odłożyć na później…

Anna Karpińska swoją kolejną sagą znowu poruszy serca czytelniczek!

Wanda nareszcie będzie mogła zrealizować swoje marzenia. Emerytura to miał być jej czas. Jednak los ma w stosunku do niej inne plany. Zamiast podróży i smakowania życia, stawia przed nią szereg nieoczekiwanych obowiązków i trudności. Zostaje sama z maleńką wnuczką. A do tego musi jeszcze przejąć po mężu prowadzenie restauracji i zaplanowane życie ułożyć sobie od nowa. Dopiero na emeryturze zostaje wystawiona na próbę…
Czy bohaterce uda się sprostać wyzwaniom? Czy pozostanie ostoją rodziny, nie zaprzepaszczając marzeń i nie zapominając o sobie samej? I ile można zrobić z miłości do wnuczki?

„Szukając przystani” to pierwszy tom cyklu „Rodzinne roszady”. Drugi tom, „Bezpieczny port”, już w przygotowaniu.

Szukając przystani od Anna Karpińska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Życie bywa przewrotne, dając tym, którzy nie chcą, a skąpiąc potrzebującym. Ale nadziei nie powinno zabraknąć nikomu.

W moje łapki trafiła najnowsza książka Pani Anny Karpińskiej Szukając przystani. Jest to pierwszy tom nowego cyklu Rodzinne roszady i muszę przyznać, że książkę czytało się z prawdziwą przyjemnością. Nawet do tego stopnia, że obudziłam się dzisiaj o 2 nad ranem i pierwsza myśl, super skończę książkę.

Główna bohaterka to Wanda, matka dorosłych dzieci, nauczycielka tuż przed emeryturą i żona Ludwika. Dwójka dzieci wykształcona i żyjąca swoim życiem i czarna owca w rodzinie, Kasia , która ciągle szuka dla siebie miejsca w życiu i nigdzie nie potrafi zagrzać miejsca. Katarzyna zachodzi w ciążę, niby nie jest to wydarzenie spektakularne w życiu dorosłej kobiety, ale... i tu zaczynają się problemy, bo Kaśka najpierw sama postanawia wychować dziecko nie informując o tym przyszłego tatusia, a wkrótce po porodzie wyjeżdża z przyjacielem do Monachium zostawiając małą Polę pod opieką dziadków. Dziadków tyko teoretycznie, bo Ludwik całe dnie spędzą w swojej restauracji, więc siłą rzeczy cała opieka spada na Wandę. Los bywa jednak okrutny i zabiera ludwika z tego świata. Wanda musi sobie radzić sama z restauracją, mała wnuczką i problemami, które nieustannie spadają na jej głowę. Jak Wanda poradzi sobie z tym wszystkim? Czy uda jej się ogarnąć wszystkie problemy i będzie mogła spać spokojnie? Przekonajcie się sami, bo Szukając przystani to kawał dobrej literatury kobiecej, a już zakończenie... ono sprawiło, że nie mogę doczekać się kolejnej części.

Anna Karpińska porusza w swojej książce wiele ważnych tematów. Poświęcenie matki i żony dla rodziny do tego stopnia, że kobieta zapomina zupełnie o sobie, nie ma miejsca na realizację jej marzeń i ambicji. A kiedy już dzieci dorosły Wanda zmuszona jest zaopiekować się wnuczką. Kocha Polę cały sercem, ale czy miejsce małego dziecka nie jest przy matce? Babcie są od tego aby pomóc, a nie wychowywać młodego człowieka.

Anna Karpińska stworzyła całą plejadę bohaterów, zwyczajnych ludzi, których możemy spotkać na każdym kroku. Ja nie polubiłam się z Kaśką, denerwował mnie jej egoizm i zapatrzenie w siebie. To strasznie toksyczna osoba, a ja takich nie lubię.
Autorka w swojej powieści porywa czytelnika od pierwszej strony, historia niby zwyczajna, opowiadająca o życiu codziennym rodziny, ale piękny język, którym posługuje się pisarka sprawia, że od książki nie sposób się oderwać.

Bezpieczny port, bo taki tytuł będzie miał drugi tom, mam nadzieję, że wiele wyjaśni i autorka pozwoli w końcu Wandzie złapać chwilę oddechu, chwilę tylko dla siebie, a może uda jej się zrealizować marzenia? Nie pozostaje mi nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i wypatrywać w zapowiedziach wydawniczych drugiego tomu Rodzinnych roszad.

Ocena: 5/6
©Biblioteczka u Rudej
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć