ebook Mam chusteczkę haftowaną
3.58 / 5.00 (liczba ocen: 605)

Mam chusteczkę haftowaną
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 23.03
wciąż za drogo?
30.60 złpremium: 19.74 zł Lub 19.74 zł
23.03 zł 20% rabatu
26.32 zł Lub 23.69 zł
30.26 zł Lub 27.23 zł
26.30 zł
26.65 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Aspirant Konstanty Nakański prowadzi sprawę zabójstwa. Śledztwo przebiega opornie, gdyż policjant nie może znaleźć żadnego powodu, dla którego ktoś miałby pozbawić życia pewnego młodego mężczyznę. Jedyny ślad stanowi znaleziona na miejscu zbrodni chusteczka z ozdobnym haftowanym monogramem.

Po śmierci rodziców Eliza Rogowska odnosi wrażenie, że całkiem straciła kontrolę nad swoim życiem. Okazuje się, że matka i ojciec ukrywali przed nią wiele tajemnic, także związanych z przeszłością dziewczyny. Eliza postanawia odkryć te tajemnice, w czym wydatnie przeszkadza jej fakt, że człowiek, z którym zamierzała związać swoją przyszłość, po śmierci jej rodziców uznaje, że nie musi już odgrywać roli czułego, opiekuńczego mężczyzny. Pewny, że ma Elizę w swojej władzy, ukazuje prawdziwe oblicze.

Przypadek sprawia, że drogi Kostka i Elizy się krzyżują, a wówczas okazuje się, że odpowiedzi, których poszukują, są częścią tej samej układanki.

Mroczna zagadka z przeszłości i rzeczywistość jak zły sen. Klasyczny kryminał z podbudową psychologiczną i mocnym wątkiem obyczajowym. Trzyma w napięciu od początku do końca!

Anna Klejzerowicz

Bywa okrutnie, czasami brutalnie, niekiedy niepokojąco, ale też zabawnie i wzruszająco. Ta książka wciąga i dostarcza przedniej rozrywki! Polecam.

Klaudia Skiedrzyńska, Nowe horyzonty

Mam chusteczkę haftowaną od Hanna Greń możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Intrygujący wstęp, umiarkowanie dobre rozwinięcie, rozczarowujące zakończenie. Mam chusteczkę haftowaną rozpoczyna nowy cykl kryminalny Śmiertelne wyliczanki, w którym, jak mniemam, punktem wyjściowym, na kanwie którego uknuta zostanie kryminalna intryga będzie atrybut z dziecięcej wyliczanki. No i mamy znalezioną na miejscu zbrodni pięknie haftowaną, białą chusteczkę, ze starannie wygrawerowanymi nań inicjałami AB. Młody, około trzydziestoletni mężczyzna został dotkliwie pobity i brutalnie zamordowany. Na miejsce zdarzenia przybywa aspirant Konstanty Nakański. Policjant podejmuje się rozwiązania zagadki, która co i rusz grzęźnie w bagnie niewiadomych.

Eliza Rogowska reorganizuje swoje dotychczas poukładane i spokojne życie. Po śmierci rodziców przyszedł czas na podjęcie najważniejszych decyzji, wnikliwe przeanalizowanie swoich dotychczasowych poczynań. Czy związek z Zygmuntem to rzeczywiście kwintesencja miłości, zrozumienia i wsparcia? Co ukrywali przed nią rodzice? I jak ta wiedza odbije się na przyszłości Elizy?

Niespodziewanie dla obojga wątek Konstantego i Elizy zostaje spleciony w warkocz niedomówień, wzajemnie przenikających się zagadek kryminalnych i niespodziewanych zwrotów akcji. I kompletnie nieprzewidzianego rodzącego się uczucia...

Mam spory problem z oceną tego kryminału. Niewątpliwie mamy tutaj ciekawą intrygę wzbogaconą o dość interesujący wątek obyczajowy. Lekki styl autorki i zabawne dialogi pozwalają się po prostu przy książce odprężyć.

Lepiej Naki. W sumie wszyscy tak do mnie mówią, bo ten Konstanty to takie imię trochę z dupy. Przynajmniej tyle dobrego, że mi na drugie Ildefons nie dali.

Idealna dla relaksu i odizolowania się od zgiełku codzienności. Ja szukam w kryminałach czegoś więcej: głębokiej i skrupulatnej analizy psychologicznej oraz wartkiej akcji. Mam chusteczkę haftowaną charakteryzuje bowiem rytm jednostajny, brak wzlotów, brak zawirowań, chociaż fabuła lawiruje miedzy teraźniejszością i przeszłością dość swobodnie. Wydarzenia sprzed sześciu i wydarzenia sprzed dziesięć lat co i rusz przewijają się podczas prób wyjaśnienia zgonu młodego mężczyzny ze znalezioną przy nim haftowaną chusteczką. Swobodne dialogi to z pewnością plus tej powieści, ale niezmiernie irytująca była nadmierna wulgarność. Lubię kiedy ktoś soczyście zaklnie, ale w przypadku tego kryminału niemal każdy z bohaterów bluzgał na prawo i lewo. Niektóre z postaci były przejaskrawione, zbyt wyraźnie widziało się podział "dobry-zły", jeśli zły – bluzgał (bardziej niż inni), prał żonę, dopuszczał się malwersacji finansowych, nadużywał alkoholu itd.
Wątek obyczajowy w kryminałach powinien być (w mojej opinii) tylko zaakcentowany, symboliczny. Tutaj mamy bardzo dokładnie rozwinięte kolejne etapy życia Elizy, problemy, z którymi zmagał i zmaga się Konstanty, zawirowania kadrowe w policji. Było to zbyt drobiazgowe i może stad właśnie odczucie mało wartkiej akcji. Jednak największym minusem jest to, że odpowiedzi na pytania kto? jak? i dlaczego? odnajdujemy bardzo wcześnie. Zbyt wcześnie. Zakończenie w stylu "puf" a nie "bum" to zdecydowanie największy mankament tej powieści.

Gdybym miała w jednym zdaniu scharakteryzować Mam chusteczkę haftowaną określiłabym tę książkę mianem: poprawny, "babski" kryminał. Poprawny – bo ilość minusów nieznacznie przewyższa liczbę plusów, a "babski" – wątek miłosny, obyczajowy wysuwa się na pierwszy plan, zbrodnie i motywy pozostawiając w tyle.
Jeśli szukacie lekkiego, zabawnego, ale momentami także i brutalnego kryminału na dwa wieczory – najnowszy kryminał pani Hanny będzie jak znalazł.

Ocena: 3/6
©Tylko skończę rozdział
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć