Karuzela
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.36 / 5.00
liczba ocen: 185
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.60 złpremium: 17.76 zł
-32% 19.90 zł
22.21 zł
23.31 zł
23.69 zł
Pozostałe księgarnie
22.20 zł
23.41 zł
23.68 zł
25.06 zł
25.16 zł
26.64 zł
29.60 zł
Opis:

Wielka kasa budzi wielkie namiętności. I wielkie pożądanie. Czasem otumania, niektórych nawet ogłupia. Zupełnie jak seks albo jeszcze bardziej… Pierwsza część nowej serii autorki bestsellerowego „Prokuratora”. Karuzela namiętności się rozkręca!

Dwoje młodych adwokatów, Piotr i Olka, przyjaźni się od studiów. Są uwikłani w kompletnie nieudane małżeństwa: mąż Oli jest hazardzistą z upodobaniem rozpuszczającym jej pieniądze, żona Piotra leczy się po załamaniu nerwowym. Między Olką i Piotrem nawiązuje się romans, który jeszcze bardziej komplikuje ich i tak trudną sytuację. Żeby była jasność: żadne z nich nie jest kryształowe. Olka ma problem z używkami, Piotr wyjątkowo łatwo ulega wdziękom kręcących się wokół niego dziewczyn. Łączy ich nie tylko uczucie, ale także chęć zrobienia wielkich pieniędzy.
Korzystając z prawniczej wiedzy i kontaktów w przestępczym półświatku rozkręcają karuzelę podatkową. Pieniądze płyną wartkim strumieniem, wszystko idzie jak po maśle – ale tylko do czasu. Ktoś pękł, ktoś sypnął, ktoś poszedł na współpracę z wymiarem sprawiedliwości. Olka trafia do więzienia, Piotr ukrywa się na Śląsku. Marzenia o bogactwie prysły… ale czy na pewno? Wiele się jeszcze może wydarzyć, zwłaszcza że do gry wkraczają Lilka i Kinga…

CYTATY:
Zawsze kiedy już wydaje mi się, że widziałam dno ludzkiej głupoty, spotykam kogoś, kto puka w nie od spodu.
Recenzje blogerów
Kto by pomyślał, że wiedziona ciekawością sięgnę po pierwszą (Prokurator), a potem lekko zawiedziona, i po następne książki Pauliny Świst (Komisarz, Podejrzany). Ale można mówić o tych książkach wiele, jednak zapewniają doskonałe oderwanie po ciężkim dniu. Taki reset na jeden wieczór. A Karuzela podoba mi się ze wszystkich najbardziej.

Kilkoro przyjaciół działających w świecie prawniczym postanawiają w krótkim czasie dorobić się ogromnych pieniędzy. Ryzykują wiele rozkręcając karuzelę podatkową (czyli przekręt z Vat-em w tle). A Piotra i Olkę połączy dodatkowo ognisty romans, który tylko komplikuje sytuację, ponieważ obydwoje tkwią w niezbyt udanych małżeństwach. Czy zrobią pieniądze, o których marzą? Czy to co ich łączy to tylko ostry seks czy także miłość?

[...]

Jeśli szukasz rozrywki na jeden wieczór, resetu po ciężkim dniu lub po prostu masz ochotę na niezłą erotykę z wątkiem kryminalnym to polecam Karuzelę Pauliny Świst. W mojej opinii to jej najlepsza książka wydana do tej pory. Zapewnia relaks, fabuła wciąga, a sceny powodują wypieki na twarzy. Ja po następne książki tej autorki sięgnę.

Cała recenzja na blogu: Karuzela

Ocena: 4/6
©Rudym Spojrzeniem
Paulina Świst brawurowo wkroczyła na polski rynek czytelniczy. Dla mnie był to jak powiew nadmorskiej bryzy po duszącym smogu literatury - nazwijmy to - obyczajowo-prawniczej (pomijam wszelkie kryminały autorstwa choćby pana Chmielarza, których zupełnie nie można zaliczyć do tej kategorii). Czytelnicy otrzymali nareszcie coś z pazurem, gdzie nie są tworzone sztuczne dialogi między bohaterami-prawnikami, gdzie nie ma błędów (albo ich nie wyłapałam, więc są dobrze ukryte) i gdzie wszystko ma swój logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy i czytelnik nie czuje się oszukany. Kolejne książki autorki połykałam w mgnieniu oka, czekając na informacje o następnych premierach.

I jest. Zupełnie nowa seria, też z adwokatami w rolach głównych, jednak tym razem wątki prawnicze (kancelaria, prowadzone sprawy. itp.) są w fabule dość epizodyczne - autorka opisuje właściwie, jak bohaterowie chachmęcą na Vacie (już słyszę głos mojej przyjaciółki - doradcy podatkowego, że nie ma czegoś takiego jak podatek VAT, jest za to podatek od towarów i usług) i próbują nie dać się złapać. Tutaj główne skrzypce gra warstwa sensacyjna, potem nieśmiało wychylają się tzw. "momenty" (uwielbiam to słowo), a w tle pojawiają się znane nam osoby z poprzedniej serii (swoją drogą - jestem fanką tego typu zabiegów), z którymi łączą się te prawnicze tematy.

Mamy zatem główną parę - Piotrka i Olę, adwokatów, którzy - chcąc dużo zarobić - wchodzą w biznes, który w dużym skrócie polega na oszukiwaniu państwa na podatku od towaru i usług. System jest dość prosty, jeśli zna się mechanizm podatkowy, jednak pod warunkiem, że ma się wkoło zaufanych ludzi, kontakty, gdyby coś poszło nie tak i przede wszystkim - stalowe nerwy i zimną krew, które uchronią przed pochopnymi decyzjami.

Historię Piotrka i Oli poznajemy w dwóch płaszczyznach. Najpierw w momencie, gdy wszystko zaczyna się sypać - ta część zostaje przerwana retrospekcją do początków karuzeli, by znowu dojść do naszego punktu wyjścia, a zatem historia zamyka się piękną klamrą. Zarówno Piotrek, jak i Ola, pozostają w nieszczęśliwych związkach i chyba sami nie wiedzą, dlaczego tak właściwie sobie to robią. Nasi bohaterowie znają się ze studiów, jednak nie było nigdy okazji, by spróbować być razem - każdy poszedł w swoją stronę, jeśli chodzi o życie uczuciowe. Dopiero po kilku latach, wspólne brudne interesy i sypiące się życie prywatne doprowadzają do tego, że ta dwójka zbliża się do siebie, a właściwie się na siebie rzuca, if you know, what I mean) I znowu - jak to w powieściach Śwista bywa - mamy tutaj do czynienia z bardzo wyraźnymi bohaterami, którzy podejmują śmiałe decyzje i nie spijają sobie z dzióbków. Tutaj dialogi są z życia wzięte - nie dość, że zawód ten jest stresujący i trzeba znaleźć gdzieś ujście, to nie zapominajmy, że nasi bohaterowie zajmują się także nie do końca legalnymi biznesami. Tak, jak pisałam kiedyś przy okazji innej książki - nie ma co udawać, że wulgaryzmy w naszym języku nie istnieją i że nie używamy ich na co dzień. Paulina Świst dodaje tym realizmu swoim bohaterom, co bardzo cenię w czytanych przeze mnie historiach. Nie mogę stwierdzić, że nie polubiłam Piotrka i Olki, bo darzę tych dwoje sympatią, jednak na pewno większą darzę inną świstową parę, a mianowicie Kingę i Zimnego. I chyba tylko dlatego Karuzela dostała ode mnie niższą notę od innych książek autorki - relacja bohaterów tej książki przemówiła do mnie najmniej ze wszystkich par, które dotychczas wykreowała autorka.

Co do fabuły - ma ona drugie dno. Wprawdzie to karuzela zaczyna się sypać, ale cios przychodzi ze strony, z której w ogóle się nie spodziewali, więc czytelnik dostaje to, co powinien od tego typu literatury (nieskromnie powiem, że domyślałam się tego drugiego dna). Zakończenie właściwie jest zamknięte, więc domyślam się, że kolejne części serii będą traktowały o innych bohaterach, których role w Karuzeli są drugoplanowe, bądź epizodyczne. Podobają mi się zabiegi zastosowane przez autorkę, jednak mam pewne obawy i kieruję prośbę do autorki, by chęć zaskoczenia czytelnika nie wygrała nad realizmem i logiką przedstawianych wydarzeń - jeden z wątków (w moim odczuciu) zaczął się niebezpiecznie zbliżać do granicy, której nigdy nie powinno się przekroczyć. Na szczęście tylko zbliżać :) Poza tym akcja pędzi na łeb na szyję i czytelnik po prostu nie ma czasu się nudzić - ta książka jest wręcz nieodkładalna, wciąga od pierwszych stron i rzuca w wir wydarzeń. Narracja, jak to u Śwista bywa, poprowadzona jest dwutorowo - z perspektywy Piotra i Oli, czyli tak, jak lubię najbardziej. Sam pomysł na fabułę jest w mojej ocenie udany i w sumie tak myślę, że dobrze, że autorka ukrywa się pod pseudonimem.

Nie jest tajemnicą, że uwielbiam książki Pauliny Świst - być może właśnie dlatego jestem jako czytelnik wobec niej bardziej wymagająca i nie podchodzę do jej twórczości bezrefleksyjnie. Jak na razie, oprócz moich małych obaw (o których wspomniałam wyżej), nie mam jej nic do zarzucenia. Fani poprzednich książek Pauliny Świst niewątpliwie będą usatysfakcjonowani tym, co zastaną w Karuzeli. Ja przy lekturze tej pozycji bawiłam się rewelacyjnie i mam nadzieję, że autorka nie każe nam długo czekać na kolejną część.

Ocena: 5+/6
©Zakątek czytelniczy
Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana, ale ten trunek to jedynie wstęp do dużych pieniędzy. Tam gdzie są one, i to w liczbach z wieloma zerami, trzeba liczyć się z ryzykiem, lecz bez niego nie byłoby ogromnego zysku. Niebezpieczeństwo dodaje jedynie wszystkiemu wytrawnego smaku … do czasu gdy poznaje się go osobiście i nie jest on taki jak go sobie wyobrażano …

Można czekać pokornie na awans, lepsze zarobki, po prostu znać swoje miejsce w szeregu albo? Wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić użytek z lat studiów całkowicie sprzeczny z tym do czego miały służyć. Piotr i Ola znają się od lat, widzieli swoje wzloty i upadki, jedne i drugie pozwoliło im się dobrze poznać, nic więc dziwnego, że razem wchodzą w grę, która ma im przynieść fortunę, lecz nic nie jest za darmo. Młodzi prawnicy doskonale zdają sobie sprawę, iż wystarczy jeden błąd i stracę wszystko, ale przecież jak kraść to miliony, a nie zadowalać się mało satysfakcjonującymi drobniakami. Oboje uwikłani w skomplikowane związki, sami również z problemami, lecz gotowi by sięgnąć po więcej i pewni swoich możliwości. Co może pójść niezgodnie z planem jeśli ma się wszystkie sznurki w rękach? Nic! Jednak rzeczywistość jest rzadko aż tak prosta, zwłaszcza gdy wieloletnia przyjaźń zamienia się w romans. Wystarczy ułamek sekundy by starannie przygotowany plan runął jak domek z kart, niespodziewanie Olka ląduje w areszcie, a Piotr jest poszukiwany. Gdzie popełnili błąd? To jedno z pytań na jakie szybko muszą znaleźć odpowiedź. Czy to już koniec? Doskonale wiedzieli co im grozi w razie wpadki, jednak realia są o wiele dotkliwsze i trzeba szybko wyciągnąć wnioski oraz ratować to co jeszcze jest do uratowania, ale czy jeszcze cokolwiek zostało do ocalenia?

Młodzi, z apetytem na życie, przekonani, że im się uda zdobyć to o czym marzą, twardzi i jednocześnie trochę zagubieni pomiędzy tym co czują i światem, w którym funkcjonują. Karuzela Pauliny Świst nie jest kolejną opowiastką o naiwnych młodych wilkach, chcących szybko wzbogacić się. Oczywiście nikt nie wchodzi w tytułową rozgrywkę dla zabawy lub z niewiedzy, wprost przeciwnie i autorka pokazała to bez jakichkolwiek eufemizmów. Bohaterowie nie są idealni, wprost przeciwnie już z życia czerpią garściami, lecz są przekonani, że należy im się więcej, dużo więcej, i nie zamierzają czekać na to aż ktoś da im gwiazdkę z nieba, sami ją sobie wezmą. Karuzela przedstawia ludzi żyjących na krawędzi, jacy przekroczyli niejedną granicę i zbliżają się do kolejnej, chociaż nie zdają sobie z tego sprawy. W pewnym momencie podczas lektury nasunęło mi się skojarzenie z Bonnie i Clyde`m, wyłamujących się z schematów, biorących to czego pragnących, ale i postawionych w pewnej chwili przed przysłowiową ścianą. Pierwszy tom serii przynosi humor, niejednoznaczne postacie, fabułę pełną zwrotów akcji, sensacyjnych momentów oraz dobrze przemyślany punkt wyjścia dla kolejnej części. Biel i czerń w tej książce nie występują, jest za to wiele innych kolorów – kontrastowych i uwypuklających poszczególne sceny. Adrenalina, ryzykowne decyzje, emocjonalne huragany oraz namiętność, czasem raniąca, a czasem przekazująca to czego słowami jeszcze nie da się powiedzieć. Paulina Świst nie lukruje rzeczywistości, stawia na mocne akcenty niekiedy brutalne, jej bohaterowie nie są ludźmi bez wad – wprost przeciwnie ulegają nałogom, mają słabości, lecz i dają się lubić.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć