ebook Odziedziczone zło
3.9 / 5.00 (liczba ocen: 2344) Ilość stron (szacowana): 232

Odziedziczone zło
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 26.00
Audiobook - najniższa cena: 39.00
32.50 złpremium: 19.50 zł Lub 19.50 zł
-19% 26.00 zł Lub 23.40 zł
32.50 zł
32.50 zł Lub 29.25 zł
27.66 zł
32.50 zł
32.50 zł
Inne proponowane

Dzieła Yrsy Siguradóttir to już kanon współczesnej światowej literatury kryminalnej. 

Pod osłoną nocy we własnym domu, w bestialski sposób, zostaje zamordowana młoda kobieta. Jedynym świadkiem zbrodni jest siedmioletnia córka ofiary. Krótko po tym wydarzeniu zwyrodnialec ponownie odbiera komuś życie. Do pewnego radioamatora z Reykjaviku docierają z eteru zakodowane wiadomości, łączące go z obiema ofiarami, mimo, że ich nigdy nie znał.

W tej doskonałej powieści kryminalnej, Yrsa Siguradóttir trzyma swoich czytelników w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Odziedziczone zło od Yrsa Sigurdardóttir możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Yrsa Sigurdardóttir pisząc Odziedziczone zło, miała na względzie jeden z istotnych problemów Islandii. A takie nadrzędne przesłanie w kryminale może być zabójcze dla akcji. Na wyspie mieszka stosunkowo niewielkie społeczeństwo, dlatego jednym z problemów ludzi szukających partnerów jest kwestia możliwego pokrewieństwa. Fabuła zaczyna się od wydarzenia z 1987 roku, gdy na pewne sprawy nie zwracano jeszcze większej uwagi. Tym wydarzeniem jest kwestia adopcji trójki dzieci, których rodzice zginęli.

Gdy Remigiusz Mróz pisał Nieodnalezioną przyświecały mu dwa ważne problemy, które postanowił zasygnalizować w swej książce. Jednym był problem osób zaginionych. Osób, które pewnego dnia znikają bez śladu, zaś ich bliscy latami nie mają pojęcia, co mogło się z nimi stać. Drugim problemem była przemoc w rodzinie i bezkarność sprawców tej przemocy. Pisarz tak bardzo zafiksował się na problemach, że fabuła powieści okazała się beznadziejna. Wielu czytelników uznało tę książkę za wydawniczą pomyłkę.

Intryga kryminalna, która rozpoczyna się w roku 2015 ma związek z pierwszym rozdziałem z 1987 roku, choć do samego końca czytelnik nie wie jaki. To dobra cecha kryminału. Dzięki temu powieść kryminalna jest interesująca. Odziedziczone zło na szczęście nie odbiega od standardów. Pewnej nocy zostaje zamordowana młoda kobieta. Jednak historia kryminalna ukazana z perspektywy kilku różnych osób rozwija się powoli i brakuje w niej nieco napięcia. Chwilami nawet staje się rozwlekła i nieco nudna. Na szczęście w drugiej części powieści akcja jest znacznie lepsza niż wcześniej.

Na szczęście dla książki autorka wystarczająco zdyscyplinowana. Wszystkie wątki zostają domknięte i wyjaśnione. Czytelnik nie pozostaje z jakimiś niewyjaśnionymi sprawami i poczuciem niedosytu. Końcówka akcji jest na tyle emocjonująca, że można wybaczyć autorce początkowe dłużyzny. Biorąc pod uwagę, że rzecz dzieje się na odległej wyspie, egzotycznej dla Polaków, jest to książka całkiem atrakcyjna. Podczas lata, które nadchodzi, będzie to dobra lektura. Tym bardziej, że lato zapowiada się islandzkie. Czyli raczej krótkie i chłodne.

Ocena: 4/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Yrsa Sigurdadóttir to islandzka autorka powieści kryminalnych. Z uwagi na fakt, że jak wiecie, kocham ten gatunek literacki nie mogłam oprzeć się pokusie i zamówiłam moją pierwszą pozycję tejże autorki Odziedziczone zło. Czytałam wcześniej o jej twórczości i cieszyła się ona bardzo dobrymi opiniami zatem czekałam z utęsknieniem na swój egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Sonia Draga.

Nie będę ukrywać, że od pewnego czasu zaczęłam być już bardzo wymagająca jeśli chodzi o ten gatunek literacki. Morderstwa zdarzają się prawie w każdej książce, którą czytam, jednak by mnie zadziwiły lub sprawiły, że uznam je za naprawdę wymyślne to już nie lada wyczyn. Yrsa Sigurdadóttir sprawiła, że zbierałam swoją dolną szczękę z podłogi. Tu duży ukłon nie tylko dla jej wyobraźni, ale również sposobu ich przekazania. Jednak może po kolei.

Sam początek budzi u czytelnika nie lada zaciekawienie. Trójka rodzeństwa po przejściach, która siedzi samotnie na ławeczce, a w oddali dorośli decydują o ich dalszym losie. Tajemnicza atmosfera tego spotkania i podjętej decyzji zapala odbiorcy czerwoną lampkę. Następnie akcja przenosi się do współczesności, gdzie dochodzi do makabrycznego morderstwa. Młoda kobieta zostaje zamordowana we własnym domu, a jednanym świadkiem tego wydarzenia jest jej córka. Prowadzący śledztwo detektyw próbuje dowiedzieć się od dziewczynki szczegółów makabrycznej zbrodni. Morderca uderza ponownie.

Yrsa Sigurdadóttier doskonale zbudowała atmosferę tego kryminału. Akcja może nie jest wartka, gdyż w książce jest wiele opisów, jednak one właśnie budują napięcie i powodują, że czyta się ją z zapartym tchem. Jest to powieść wymagająca. Nie ma w niej wielu dialogów zatem może ona nie budzić takiego zainteresowania u czytelników, którzy uważają, że to właśnie one napędzają akcję w powieści.

Jak już wspomniałam wcześniej jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale z pewnością nie ostatnie już postanowiłam sobie, że nadrobię zaległości w jej twórczości i sięgnę po Thorę.

Gorąco polecam tę pozycję, gdyż ma doskonale zarysowane postacie. Musze tylko przestrzec, że zbrodnie są dość makabryczne, jednak dla fanów gatunku z całą pewnością nie będzie to problemem. Ta pozycja jak najbardziej nadaje się na prezent dla bookocholika.

Ocena: 5/6
©Księgozbiór
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć