Nie ma
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.74 / 5.00
liczba ocen: 484
cena: 23.92
EMPIKGO#Empik GO
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
36.80 złpremium: 22.08 zł
23.92 zł
31.28 zł
36.80 zł
Pozostałe księgarnie
28.98 zł
31.74 zł
34.96 zł
36.80 zł
Opis:

Nie ma kogoś. Nie ma czegoś. Nie ma przeszłości. Nie ma pamięci. Nie ma miłości. Nie ma życia. Nie ma fikcji. Nie ma komisji. Nie ma grobu. Nie ma niebieskich tulipanów. Nie ma „nie ma”. Mariusz Szczygieł – laureat Europejskiej Nagrody Literackiej i Dziennikarz Roku 2013 – opowiada prawdziwe historie o „nie ma”.

Rozmówcami Szczygła są ludzie z różnych światów: czeska poetka, ukraiński żołnierz, polska księgowa, albański malarz, izraelska pisarka, a także ojciec reportera, z którym autor wybiera się ostatni raz w życiu do Pragi. Nad książką unosi się rada, którą dała autorowi Hanna Krall:
„Wszystko musi mieć swoją formę, swój rytm, panie Mariuszu. Zwłaszcza nieobecność”.

CYTATY:
Przyjemność - jak dawno zauważyła ludzkość - jest niewielka, jeśli się nią z kimś nie podzielimy.
Reportaż to nieumiejętność przeżycia własnego doświadczenia egzystencjalnego za pomocą fikcji.
Źli ludzie z oddali wydają się nierealni.
Recenzje blogerów
Nie ma. Dwa słowa, jedno zdanie, którego ciąg dalszy każdy z nas może dowolnie kreować. Może być wesoło, smutno, melancholijnie, poetycko, prosto. Kolokwialnie mówiąc – do wyboru, do koloru.

Mariusz Szczygieł w swojej ostatniej książce pisze o wielu „nie ma”. Stosując się do rady Hanny Krall – „wszystko musi mieć swoją formę, swój rytm, panie Mariuszu. Zwłaszcza nieobecność” – stworzył zbiór rozmów z bardzo różnymi ludźmi, o różnych narodowościach i profesjach, mających formę reportaży, krótkich form. Pisarka przestrzegła również autora, żeby był czujny i nie formułował zbyt łatwo złotych myśli. W mojej ocenie lekcję odrobił wzorowo.

Co jest w Nie ma? Emocje. Bardzo dużo emocji. Od tych ciepłych, sympatycznych, miłych i wesołych, jak na przykład ten o podróży Mariusza Szczygła z ojcem Jerzym do Pragi, gdzie przyglądamy się między innymi kulturze naszych sąsiadów oraz ich językowi. Poprzez smutne, traktujące o nieszczęśliwym, trudnym życiu, ale i sile do walki o lepszą przyszłość, wbrew przeciwnościom losu i pomimo wszystko. Do tragicznych jak ten zatytułowany „Śliczny i posłuszny” o okrucieństwie, które czai się nie tylko w patologicznych domach. Na podstawie tego reportażu skonstatował, że „w świecie internetu NIE MA nie istnieje. Tam grzechu nigdy nie da się wymazać.”

Reportaże Mariusza Szczygła, to głosy ludzi. Na przykład artysty, który „uprawia” rzeźbiarską partyzantkę. Mężczyzny, który wykorzystuje internet, żeby na zawsze zapisać obraz swojego ojca. Mężczyzny, który kiedyś był kobietą. Do głosu dochodzą również zwierzęta, czy na przykład dom – cud architektury.

Lektura Nie ma jest kolorowa, wielosmakowa i emocjonująca. Tak duża różnorodność tematów, o zróżnicowanym ładunku emocjonalnym sprawia, że książkę można czytać „z doskoku”, wybierając sobie poszczególne opowiadania/reportaże. Nie ma, to również autor, który komentuje swoje poczynania. Dzięki temu czytając mamy poczucie, że to co trzymamy w rękach jest autentyczne. Dodatkową zaletą i wartością dodaną książki jest to, że przekaz większości reportaży nie jest uniwersalny – każdy czytelnik może je przeżyć na swój sposób. Polecam!

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Nie potrafię myśleć o Nie ma Mariusza Szczygła bez osobistej refleksji nad swoim nie ma. Każdy z nas niesie swoją własną historię, w której są miejsca, rzeczy, ludzie, emocje, które bezpowrotnie zabrało nam życie, pozostawiając w nim wyrwę, pustkę i smutek. Właśnie smutek jest pierwszym uczuciem, które przejmuje, gdy myślę o nie ma. Jednak jak pokazuje Mariusz Szczygieł nie ma to nie tylko smutek i łzy, nie ma to szansa, może uleczyć, przynieść ukojenie i ulgę, potrafi wyzwolić.

Książka z pogranicza reportaży, esejów, opowiadań. Intymne zwierzenia ludzi, którzy musieli pogodzić się ze stratą w swoim życiu, zawarte w Nie ma przykuwają uwagę różnorodnością formy. Czasem tylko jednozdaniowe, zapisane w formie arkusza kalkulacyjnego, inne rozbudowane, jeszcze inne całkiem zwyczajne i kameralne, jak historie o utracie kotki, czy o węgierskim sklepie z rzeczami osieroconymi przez zmarłych. W innych jest więcej nie ma niż ma, jak w Rzece, pełnej luk, dającej czytelnikowi duże pole do interpretacji. Poznamy historię czeskiej poetki Violi Fischerowej, rzeźbiarza, dla którego tematy tabu nie istnieją, siostry bliźniaczki, które nie potrafiły bez siebie żyć i gdy jednej zabrakło, druga nie potrafiła ułożyć sobie życia. Mariusz Szczygieł nie używa w tych historiach słów: strata, brak, czy śmierć. Zamiast nich tylko te pięć liter, nie ma. Nie ma człowieka, nie ma rzeczy, miejsce, nie ma sytuacji, nie ma emocji.

Nie ma to opowieści o nieobecności i stracie, ale i o tym jak próbujemy nie ma zapobiec, tak jak bohaterka historii zapisująca całe swoje życie w arkuszu kalkulacyjnym, pragnąc, by coś po niej zostało, choćby to zestawienie sukcesów, porażek. Boimy się dostrzec, że brak może być czymś wyjątkowym. Walczymy, próbujemy dać światu do zrozumienia, że to jeszcze nie koniec, a świat nie pytając nas o zdanie zabiera nam ludzi, rzeczy, przeżycia.

"Nie ma" opowiada również o tym jakimi ludźmi stajemy się po nie ma. O naszym wewnętrznym lęku, że nie będziemy potrafili na ułożyć sobie życia na nowo, kiedy coś albo ktoś był sensem naszego istnienia zostanie nam zabrane. Strata nie zawsze oznacza łzy i smutek, czasem dzięki niej nasze życie może się zmienić na lepsze. Ta książka jest terapią, która pozwala oswoić nie ma, pozwala nam zrozumieć, że wraz z upływem czasu, tych strat w naszym życiu będzie coraz więcej. Zostaną po nich jedynie wspomnienia.

Książka Mariusz Szczygła jest również opowieścią o istocie pamięci i naszych wspomnieniach. Czasem wracamy w te same miejsca "żeby je utrwalić", żeby pamiętać Dzięki wspomnieniem, to co utraciliśmy wciąż z nami jest. Nie ma już ludzi, po których można kupić pamiątki w węgierskim sklepiku, ale dzięki przedmiotom, które przechowują pamięć o nich, które po sobie pozostawili, wciąż istnieją w domach innych. Co jednak, gdy wspomnienia również wyblakną stając się nie ma?

W jednej z historii autor pisze o sobie swoje reportaże kojarzyłem zawsze z przyjemnym szumem górskiego potoczku, a nie z hukiem wodospadu, tym samym Nie ma jest również opowieścią o funkcji reportażu, o odpowiedzialności autora za bohaterów i sam tekst. Widoczne jest to najbardziej na przykładzie efektów reportażu "Śliczny i posłuszny", historii morderczyni pracującej jako nauczycielka i ekspertka Ministerstwa Edukacji Narodowej, historii w której nie ma miłości.

Nie ma Mariusza Szczygła to książka, której lektura zostawia po sobie trwały ślad. Głęboko porusza, każe spojrzeć uważniej na ludzi i otaczający świat. Pomaga pogodzić się z bezwzględnym upływem czasu, oswoić straty, które dopiero nadejdą, i zrozumieć, że tak jak napisał Wit Szostak we Wróżeniu z wnętrzności niczego nie można naprawdę mieć, ani ludzi, ani rzeczy, ani nawet słów, zrozumieć, że nie ma jest stanem naturalnym i powinniśmy nauczyć się z nim żyć, ma zawsze przemija.

Ocena: 6/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć