Nasze życzenie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.48 / 5.00
liczba ocen: 3844
EMPIKGO#Empik GO
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
23.92 zł
25.42 zł
29.90 złpremium: 17.94 zł
29.90 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
19.44 zł
22.70 zł
22.71 zł
25.06 zł
25.12 zł
25.42 zł
26.61 zł
26.91 zł
29.90 zł
Opis:

Bonnie jest kolorem w jego ciemności, Cromwell jest biciem jej serca. Kiedy na jej życie pada cień, chłopak musi zdecydować, czy zostać jej światłem. Tylko on umie to zrobić. Musi pomóc dziewczynie odnaleźć dawno zaginioną w jej kruchym sercu melodię. Musi dodać jej sił za pomocą symfonii, którą tylko on potrafi skomponować…

Dziewiętnastoletni Cromwell Dean jest wschodzącą gwiazdą muzyki. Uwielbiają go tysiące, choć tak naprawdę nikt go nie zna. W końcu pojawia się dziewczyna w fioletowej sukience, która potrafi przebić się przez nieprzenikniony mur.
Kiedy Cromwell porzuca Anglię, by studiować muzykę w upalnej Karolinie Południowej, nie liczy na możliwość ponownego spotkania z dziewczyną. I z pewnością nie spodziewa się, że myśl o niej utkwi w jego głowie, niczym nieustannie powtarzająca się piosenka.
Dla Bonnie Farraday muzyka jest całym życiem. Dziewczyna zapisuje każdą nutę w sercu. Dostrzega, że Cromwell ucieka przed swoją przeszłością. Próbuje trzymać się od niego z daleka, ale coś sprawia, że ciągle do niego wraca.
Bonnie jest kolorem w jego ciemności, Cromwell jest biciem jej serca.
Kiedy na jej życie pada cień, chłopak musi zdecydować, czy zostać jej światłem. Tylko on umie to zrobić. Musi pomóc dziewczynie odnaleźć dawno zaginioną w jej kruchym sercu melodię. Musi dodać jej sił za pomocą symfonii, którą tylko on potrafi skomponować.
Symfonii nadziei.
Symfonii miłości.
Symfonii przeznaczonej tylko dla niego i dla niej…

Recenzje blogerów
Tilie Cole poznałam dzięki jej powieści Tysiąc pocałunków i już wtedy mówiłam, że zostanie ona ze mną po wsze czasy. Jej najnowsza powieść znalazła na mojej półce honorowe miejsce. Znowu się popłakałam.

Nasze życzenie bardzo mnie poruszyło. Nie sądziłam, że nie będę potrafiła opanować łez. Gdy już myślałam, że się nie pozbieram i moje serce zostało złamane, to zadziały się kolejne przeciwności, które sprawiły, że czytałam tę książkę do późna w nocy. Historia opowiada o miłości Bonnie oraz Cormwella. Oboje kochają muzykę i oboje są indywidualnościami, które pasują do siebie idealnie. Bonnie doskonale zna karierę muzyczną Cormwella i dlatego też pewnego dnia gdy jest w Anglii wybiera się na jego koncert. Podczas spotkania dziewczyna wprost mówi muzykowi, że jego muzyka nie ma duszy i odchodzi. Sfrustrowany mężczyzna nie chce jej już nigdy spotkać. Jednak ich losy krzyżują się kilka lat później, gdy Cormwell postanawia studiować w Karolinie Północnej na jednej z uczelni. A jego ponowne spotkanie z zadziorną i szczerą Bonnie powoduje, że dziewczyna rozpala jego ponowną miłość do muzyki. Czy muzyk w końcu otworzy się i zmierzy ze swoją przeszłością. Czy da sobie szansę i wybaczy krzywdy i jaką rolę w jego życiu zajmie w tym wszystkim Bonnie.

Wiedziałam, że czytając powieść Tilie Cole będę po pierwsze potrzebowała chusteczek, a po drugie dużej ilości kakao, koca i poduszki. I tak jak w przypadku pierwszej powieści, o której wspomniałam to i przy „Naszym życzeniu” wyłam jak bóbr. Gdyby ktoś mnie wtedy zobaczył myślę, że mógłby się przestraszyć. Cierpiałam razem z bohaterami, cieszyłam się ich wszystkimi radościami i kibicowałam z całych sił by jednak im się udało. Historia z początku nie wskazuje na coś, co może zburzyć spokój bohaterów, ale to właśnie charakteryzuje autorkę, ponieważ ona w najmniej oczekiwanym momencie spuszcza na swoich czytelników bombę emocjonalną. A to sprawia, że tę powieść kocha się jeszcze bardziej.

To szczera i prawdziwa historia, która pokazuje, że warto walczyć o innych, o siebie. Że miłość jest ważna, a niektórzy dla tej miłości są w stanie poświęcić bardzo dużo. To właśnie zrobił brat głównej bohaterki Easton, który poświęcił wiele, aby jego siostra była szczęśliwa. Przyznaję końcowe wydarzenia wstrząsają, ale są one piękne i pełne oddania. Cormwell też na przestrzeni tych wszystkich wydarzeń się zmienił, ponieważ zmierzył się ze swoją przeszłością jak i przyszłością. To utalentowany młody człowiek, który muzykę nosi w sercu, która objawia się u niego w postaci barw zwana synestezją. Oczywiście chciałabym Wam opowiedzieć o bohaterach, ale gdy zacznę mówić o ich życiu to zrobię Wam mega spojler, a co to za frajda z czytania skoro się zna fabułę. To co mogę Wam powiedzieć to są oni równie piękni jak Poppy i Rune. Styl powieści jest bardzo dobry i czyta ją się z zapartym tchem. Trudno się od niej oderwać, zwłaszcza na końcu, gdy wydarzenia są tak nieoczywiste, mimo że przeczuwa się jakiś kolejny zwrot akcji. Jeśli szukacie powieści emocjonalnej, która sprawi, że będziecie płakać to myślę, że „Nasze życzenie” jest dla Was idealną powieścią.

Myślę, że tę książkę będę polecać każdemu, kto tylko spyta mnie o jakąś piękną i romantyczną opowieść o miłości. Miłości, która nie miała łatwo i narodziła się z bólu, strachu i trochę z bezsilności, ale towarzyszyła jej muzyka, która okazała się być kluczem do szczęścia. Bonnie chciała żyć normalnie i poczuć się inaczej, a Cormwell uciekał przed przeszłością, z którą trudno mu było się zmierzyć, ale dzięki pięknej nieznajomej udało mu się to. Cudowna powieść, a według mnie, nic jej nie brakuje.

Ocena: 6/6
©Zaczytana Majka
NIE TRZEBA MÓWIĆ, ABY KRZYCZEĆ " KOCHAM"

Kochani dziś porozmawiamy o sile i roli muzyki w życiu człowieka. Zapewne zgodzicie się ze mną, że muzyka ma ogromną moc. Może stać się doskonałą formą przekazu dla naszych emocji, pragnień uczuć i lęków. Grana z pasją i sercem może stać się narzędziem władzy nad słuchaczami. Przekonał się o tym główny bohater najnowszej powieści Tillie Cole Nasze życzenie - Cromwell Dean.

Dziewiętnastolatek mimo swojego młodego wieku zyskał ogromną sławę i uznanie w środowisku muzycznym, bowiem został okrzyknięty najlepszym DJ-em muzyki dance w Europie. Uwielbiają go tłumy fanów. Jak sam o sobie mówi na każdym koncercie, czuje, że ma nad nimi władzę. Jest niczym lalkarz marionetek, który swoimi miksami wprowadza słuchaczy w swego rodzaju trans, a oni tańczą, jak im zagra.

Pewnego dnia na jednym z takich koncertów zjawia się dziewczyna w fioletowej sukience, która ku ogromnemu zdziwieniu chłopaka nie ulega czarowi jego muzycznej hipnozy. Po prostu stoi i słucha. Cromwell nie przejmuje się jednak tym, bo wie, przecież nigdy więcej jej nie spotka.

Jednak już kilka godzin później spotyka ją na plaży, gdzie z butelką Jacka Danielsa w dłoni chce odciąć się od reszty świata i pogrążyć się w odrętwieniu, w którym trwa już kilka lat. Dla Cromwella bowiem miksowanie jest sposobem na ucieczkę przed przeszłością. On jeden wie, że choć ludzie, którzy uważają go za mistrza muzyki elektronicznej, kochają go, to jednak tak naprawdę nic o nim nie wiedzą.

Już po wakacjach chłopak wyjeżdża na studia do Karoliny Południowej. Nigdy nawet przez myśl mu nie przeszło, że właśnie tam, los po raz kolejny postawi na jego drodze dziewczynę w fioletowej sukience, która wraz z nastaniem świtu zniknęła z plaży. Co więcej, Bonnie Farraday, bo jak się dowiaduje, tak właśnie nazywa się dziewczyna, również będzie studiowała muzykę na pierwszym roku. Nasz młody geniusz wśród społeczności studenckiej zyskuje miano faceta, który wykorzystuje dziewczyny, by potem je przeżuć i wypluć. Jednak Bonnie zadaje sobie trud, nie ocenia chłopaka po pozorach. Wie o nim coś, przed czym on sam chce uciec i zapomnieć. Z biegiem czasu udaje jej się przebić przez mur, zbudowany wokół siebie przez naszego bohatera i rozproszyć mrok w jego duszy. Wkrótce oboje zdają sobie sprawę, że rodzi się między nimi wyjątkowe uczucie. Bonnie wie, że ten związek nigdy nie będzie miał przyszłości. Próbuje odciąć się od chłopaka, bo zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli nie zakończy tego, co się dzieje między nią a Cromwellem, już wkrótce będzie zmuszona zadać mu najbardziej dotkliwy ból, a ostatnie czego chce to skrzywdzić tego, do którego wbrew niej samej wyrywa się jej serce. Niestety, nie da się nic zrobić. Nigdy już nie będzie tak, jak mogłoby być.

Bennie w przeciwieństwie do Cromwella kocha muzykę klasyczną. Nie rozumie tego, co gra chłopak. Twierdzi, że jego muzyce brak duszy. Młody mężczyzna chce pokazać jej swoją muzykę. Dla niego każdy bit i dźwięk mają swoją barwę. W dosłownym tego słowa znaczeniu. A to dlatego, że chłopak choruje na synestezję. Dzięki temu każdy słyszalny dźwięk ma swój kolor. Wszystko to sprawia, że on widzi muzykę.

Nasze życzenie to historia, która wywołała we mnie napady niepohamowanego płaczu. Lektura tej książki była największą torturą, jaką można zadać duszy i sercu. Ból, poczucie niesprawiedliwości i żalu rozrywało moje serce niczym bezlitosne sępy, a ja jednak nie mogłam przerwać lektury nawet na chwilę. Smutek zalewał moją duszę, a łzy cisnęły się do oczu, pozostawiając namacalne ślady rozpaczy, która zawładnęła mną całą.

Zapewniam Was, że dzięki wyjątkowemu dopracowaniu postaci bohaterów, będziecie niemalże współodczuwali ich uczucia, ból, cierpienie, rozpacz, a także piękno i wyjątkowość rodzącej się miłości. Dzięki temu, że autorka skupiła się na tym, co dzieje się we wnętrzu każdego z nich, jeszcze intensywniej udzielają się one czytelnikowi.

Równie niezwykły jest sposób, w jaki Tillie Cole przedstawiła wpływ muzyki i jej silne oddziaływanie w codziennym życiu naszych bohaterów. Dla nich muzyka to miłość, pasja i zaangażowanie. To sposób na to, by porozumiewać się bez słów, aby zaznać ukojenia i wytchnienia, kiedy życie zbyt mocno daje w kość.

W końcu nie potrzeba słów, by wyrazić miłość

Tak wiele chciałabym opowiedzieć Wam o tej książce, jednak chcę, abyście sami poczuli jej wyjątkowość i niezwykłość. Tak, poczuli, bo tej książki się nie czyta. Ją się odczuwa i przeżywa. Na jej pierwszej stronie powinno znajdować się ostrzeżenie: "czytasz na własną odpowiedzialność". Przygotujcie się na to, że książka uczyni z was emocjonalny wrak i długo po jej przeczytaniu nie będziecie mogli się pozbierać, a już na pewno nigdy o niej nie zapomnicie. Nie przystępujcie do lektury bez zapasu chusteczek. Po lekturze kac czytelniczy gwarantowany.

Bonnie jest kolorem w jego ciemności,
Cromwell jest biciem jej serca.

Jeśli szukacie poruszającej do głębi historii, która trafi wprost do waszych serc. Historii o dwójce młodych ludzi, których dzieli wszystko, a łączy pasja i miłość, która rodzi się wbrew okrutnemu losowi, ta książka jest właśnie dla Was.

Jeżeli Promyczek Kim Holden skradł Wasze serce, na pewno Nasze życzenie również znajdzie w nim swoje miejsce.

Z pełnym przekonaniem stwierdzam, że jest to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku.

Ocena: 6/6
©Kocie czytanie
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć