ebook Ślepowidzenie
4 / 5.00 (liczba ocen: 20880)

Ślepowidzenie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 28.00
40.00 złpremium: 24.00 zł Lub 24.00 zł
28.00 zł Lub 25.20 zł
34.00 zł Lub 30.60 zł
40.00 zł
32.00 zł
33.57 zł
34.00 zł
34.00 zł
35.60 zł
36.00 zł
40.00 zł
Inne proponowane

Peter Watts bierze główne mity opowieści o Pierwszym Kontakcie i roznosi je na strzępy. Powstaje wstrząsająca i hipnotyzująca powieść, popis talentu pełen prowokujących i niepokojących pomysłów.

Ślepowidzenie to znakomity przykład na to, czego potrafi dokonać fantastyka naukowa i tylko ona. Fenomenalne studium nad świadomością, teoriami biologicznymi, empatią, uczuciami… ambitne w swoim rozmachu i wykonane z pełnym powodzeniem i brawurą – Piotr Kofta/Dziennik

Oto 3 wydanie powieści, która szturmem zdobyła zarówno umysły krytyków jak i serca czytelników na całym świecie.

Pierwsza powieść Petera Wattsa, Starfish, została wyróżniona przez „New York Timesa”, zasłużyła sobie na „zaszczytną wzmiankę” wśród laureatów nagrody Johna W. Cambella oraz na odrzucenie przez niemieckie i rosyjskie wydawnictwa jako „zbyt mroczna”. (Zbyt mroczny dla Rosjan – z tego osiągnięcia jest Watts szczególnie dumny, choć nadal zdumiewa go, że tłumaczono tę książkę na włoski.) Odtąd zaczął się także kultowy status książki wśród dręczonych egzystencjalnymi niepokojami nastoletnich blogerek, identyfikujących się z główną bohaterką Starfisha.

Ślepowidzenie nominowane było do nagród Hugo, Campbella, Sunburst, Locusa i Aurory.

Ślepowidzenie od Peter Watts możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Peter Watts jest Kanadyjczykiem, który zdobył tytuł doktorski w dziedzinie ssaków morskich, a także autorem kilku opowiadań i powieści science fiction, w tym omawianego tu przeze mnie Ślepowidzenia. Byłam niezmiernie ciekawa, jak biolog podszedł do napisania hard science fiction dotyczącego pierwszego kontaktu i muszę przyznać, że jego pomysły zrobiły na mnie nie lada wrażenie.

Głównym bohaterem i zarazem narratorem wydarzeń jest Siri Keeton, który w wieku sześciu lat z powodu padaczki przeszedł skomplikowaną operację wycięcia jednej półkuli mózgu. Od tej pory nie jest do końca człowiekiem – a w wyniku kolejnych procedur nabył umiejętność poszerzonej analizy i syntezy, dlatego też inni nazywają go syntetykiem, żargonautą bądź też po prostu wtyką. Między innymi z tego powodu trafia na pokład statku o nazwie Tezeusz, wyposażonego w SI i opartego na najnowocześniejszych dostępnych technologiach, który ma za zadanie sprawdzić jeden z sygnałów obcych, którzy pojawili się w pobliżu Ziemi. Wraz z nim w skład załogi wchodzą: głównodowodzący wampir Jukka Sarasti, major Amanda Bates, będąca zbiorem czterech osobowości i pełniąca rolę lingwistki Banda, a także biolog i medyk Isaac Szpindel. Gdy przybywają na miejsce misji, odkrywają tam superjowisza i obiekt niewiadomego pochodzenia, który przedstawia dla wszystkich nie lada zagadkę.

Ludzie nie są racjonalni. Nie jesteśmy myślącymi maszynami, jesteśmy czującymi maszynami, które przypadkiem myślą.

Na uwagę w tym utworze zasługuje niemal każdy jego aspekt, zacznijmy więc od świata przedstawionego. Jest rok 2082, a ludzkość rozwinęła się do poziomu, w którym dokonuje modyfikacji genetycznych, a także potrafi przenosi świadomość do noosfery, co co owocuje poważnymi skutkami, w tym spadkiem dzietności, bo każdy jest teraz skupiony głównie na realizowaniu swoich potrzeb. Także technologia przekracza nasze obecne wyobrażenia: np. statki oparte są na sztucznej inteligencji, mają silniki jonowo-antymaterialne, czy też żagle słoneczne. Przy czym należy podkreślić, że autor stara się to wszystko wytłumaczyć naukowo.

Kiedy się przyjrzeć, widać, że język jest półśrodkiem. Jakby się chciało opowiadać sny sygnałami dymnymi. Imponujące osiągnięcie, chyba najbardziej ze wszystkiego, co potrafi ciało, ale nie zamienisz zachodu słońca w ciąg pomruków, nie tracąc czegoś po drodze. Ogranicza nas.

Bohaterowie i ich relacje to kolejne szerokie pole do analizy, przy czym z pomocą przyjdzie tu nam posthumanizm. Jak bowiem zrozumieć osobę z połową mózgu czy taką z czterema osobowościami, które w razie potrzeby na przemian przejmują stery? Jak zachować się przy wampirze, z jednej strony myślącym wielotorowo genialnym taktyku, a z drugiej niezwykle groźnym drapieżniku, dla którego ludzie to jedynie pokarm? Interesujące są też układy pomiędzy Sirim i rodzicami, a także jego dziewczyną, zapewniające temat do refleksji nad wieloma aspektami społecznymi. Najbardziej zszokowało mnie tu podejście bohatera do swojego związku, które z jednej strony jest cyniczne i w gruncie rzeczy nieludzkie, ale z drugiej trafnie pokazuje, jak jedna osoba próbuje wymóc na drugiej, by się dla niej np. zmieniła.

Pewnego ciemnego wtorkowego wieczoru, gdy światło było idealne, przyniosłem jej kwiaty. Zwróciłem uwagę na paradoks te odwiecznej romantycznej tradycji - w ramach przedkopulacyjnej łapówki wręcza się odcięte genitalia innego gatunku.

Kolejnym ważnym elementem utworu są rozważania na temat rywalizacji pomiędzy samoświadomością a inteligencją, możecie być mocno zaskoczeni tym, do jakich wniosków prowadzi tu autor. Istotny jest też wątek możliwości komunikacji – i to zarówno tej pomiędzy jednostkami ludzkimi jak i tej z obcymi. Peter Watts wykorzystuje przy tym wiele teorii z różnych dziedzin nauki: m.in. chiński pokój, teorię gier, tytułowe ślepowidzenie, czy też morfogeny Turinga, znajdziecie też liczne interesujące aspekty fizyki, szczególnie tej związanej z przetrwaniem w kosmosie. Do tego twórca przygotował dla nas jedne z najciekawszych przypisów, z jakimi kiedykolwiek miałam do czynienia w beletrystyce, wyjaśniając skąd brał pomysły i podając aż 144 pozycje źródłowe.

Życie to nie albo-albo. Życie się stopniuje.

No i wreszcie język – wydawałoby się, że hard science fiction może nieco gorzej wypaść właśnie pod tym względem, jednak tu wcale tak się nie dzieje. Oprócz fachowej części naukowej, pisarz udowadnia na praktycznie każdej stronie, że potrafi posługiwać się zaawansowanymi środkami stylistycznymi. A na dodatek prowadzi fabułę tak, że ani na chwilę nie opada atmosfera tajemniczości, a podczas lektury kolejnych rozdziałów buduje nieustanne, stopniowo narastające napięcie, które trzyma czytelnika w żelaznych kleszczach, by opaść dopiero w ostatnim rozdziale. Ponadto oprócz narracji pierwszoosobowej Siriego autor zastosował interesujące rozwiązanie w postaci bezpośredniego zwrotu do czytelnika, zaczynające się słowami: Wyobraź sobie, że jesteś..., dzięki czemu wiemy, że musimy skupić się na danym fragmencie bardziej, bo będzie on istotny dla całej opowieści.

Mózg to maszyna do przetrwania, nie wykrywacz prawdy. Jeśli do przetrwania trzeba się samooszukiwać, mózg kłamie. Przestaje zauważać nieistotne rzeczy. Prawda się nie liczy. Tylko przeżycie. I teraz już w ogóle nie doświadczacie świata takim, jakim jest. Żyjecie w symulacji zbudowanej z założeń. Uproszczeń. Kłamstw. Cały gatunek standardowo cierpi na agnozję.

Podsumowując, Ślepowidzenie Petera Wattsa to powieść gęsta od znaczeń, umiejętnie wykorzystująca różnorodne teorie naukowe, dzięki czemu niemal każda strona prowadzi nas w stronę zaawansowanych przemyśleń w wielu dziedzinach. Do tego autor buduje intrygujących, nie do końca ludzkich bohaterów i stawia ich przed niemal niemożliwym zadaniem zrozumienia po prostu genialnie obmyślonych obcych. Ta książka jest mocna jak dziewięćdziesięcioprocentowa czekolada i równie pożywna dla mózgu, polecam ją zatem gorąco wszystkim wymagającym czytelnikom, szukającym wartościowych treści science fiction. I pamiętajcie: nabierzcie głęboko powietrza na początku czytania, bo w pełni odetchniecie dopiero po zamknięciu tej książki.

Ocena: 6/6
©Głodna Wyobraźnia
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć