Z każdym oddechem
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.73 / 5.00
liczba ocen: 444
Ilość stron (szacowana): 368
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.00 złpremium: 18.60 zł
-30% 21.70 zł
24.40 zł
24.80 zł
25.41 zł
Pozostałe księgarnie
-25% 23.25 zł
24.80 zł
25.21 zł
26.34 zł
26.35 zł
27.59 zł
27.59 zł
31.00 zł
Opis:

NICHOLAS SPARKS – mistrz historii miłosnych – powraca z opowieścią równie chwytającą za serce jak „Pamiętnik” czy „Noce w Rodanthe”. Przypadkowe spotkanie może stać się dla niej i dla niego szansą na szczęście mimo tysięcy kilometrów, upływu lat i słodko-gorzkich wyroków losu…

Hope jest w rozterce. Skończyła 36 lat, od sześciu lat ma chłopaka, ale na ślub raczej się nie zanosi. Tymczasem u jej ojca właśnie zdiagnozowano poważną chorobę. Hope postanawia więc odciąć się od wszystkiego, spędzić tydzień w wakacyjnym domku w Sunset Beach i zastanowić się nad swoją przyszłością.
Tru, urodzony w Zimbabwe przewodnik safari, pojawia się w Sunset Beach, by poznać ojca i dowiedzieć się więcej o młodości matki.
Gdy ścieżki dwojga obcych sobie ludzi niespodziewanie się krzyżują, wybucha pomiędzy nimi żarliwe uczucie. Wkrótce oboje staną przed trudnym wyborem: oddać się miłości czy spełnić obowiązek wobec rodziny? Posłuchać głosu serca czy rozsądku?

CYTATY:
Smutek jest ceną miłości.
Recenzje blogerów
Nicholas Sparks to zdecydowanie król amerykańskiej powieści romantycznej. Myślę, że każda miłośniczka tego gatunku przeczytała chociaż jedną jego książkę. Ja aktualnie czekam jedynie na nowości, bo jego twórczość znam w całości. Jego powieści dzielą się na takie z typowym dobrym zakończeniem, ale również na takie z dramatycznym. Nigdy nie wiadomo, w jakim kierunku pójdzie kolejna historia opowiedziana przez niego. Jedyne co łączy wszystkie jego książki, to pojawiająca się w nich wielka miłość, która dopada bohaterów i sprawia, że nawet oni nie potrafią uwierzyć, że to naprawdę mogło ich spotkać.

Główna bohaterka Hope Anderson znajduje się na życiowym rozdrożu. W wieku trzydziestu sześciu lat spotyka się ze swoim chłopakiem, ortopedą, od sześciu lat, lecz bez żadnych planów na ślub, czy posiadanie dzieci, o czym ogromnie marzy. Dodatkowo u jej ojca niedawno zdiagnozowano poważną, nieuleczalną chorobę. Kobieta postanawia wyjechać na tydzień do rodzinnego domu w Sunset Beach w Karolinie Północnej, aby przygotować go na sprzedaż i przemyśleć trudne decyzje dotyczące własnej przyszłości. Tru Walls nigdy nie był w USA, jednak zostaje wezwany do Sunset Beach listem od mężczyzny, który twierdzi, że jest jego biologicznym ojcem. Przewodnik safari, urodzony i wychowany w Zimbabwe, ma nadzieję, że rozwikła tajemnice otaczające wczesne życie matki i pozna odpowiedzi na pytania dotyczące własnego ojca. Kiedy ścieżki tej dwójki przetną się nieoczekiwanie, życie obojga oraz postrzeganie pewnych spraw, zmienią się na zawsze.

Podzielona na dwie części (rok 1990 i 2014) książka to opowieść oparta na rzeczywistości, której źródłem jest dziennik i listy znalezione przez autora w skrzynce pocztowej o nazwie "Bratnia dusza" niedaleko Sunset Beach w Północnej Karolinie. Skrzynka pocztowa, należąca do wszystkich i nikogo, jest skarbnicą listów napisanych przez ludzi; szczęśliwe, smutne, tęskne, desperackie historie, czyli wszystko o czym ludzie chcą opowiedzieć, podzielić się z innymi lub po prostu wylać żale na papier. Nicholas Sparks zainteresował się historią miłosną trwającą od dziesięcioleci i postanawia odkryć ją do końca.

W życiu każdego człowieka przychodzą takie momenty, kiedy musi wybrać pomiędzy dwiema możliwościami. Czasem są to dosyć błahe sprawy, a czasem najważniejsze, takie, które rzutują na całe przyszłe życie. Tylko jak wybrać, gdy się nie jest pewnym co będzie dla nas lepsze, a decyzja będzie nieodwracalna. Jak wybrać, żeby później nie żałować i nie myśleć o zaprzepaszczonej drugiej opcji, o tym co mogłoby być, gdyby decyzja była inna. Nawet dorosły człowiek może się pogubić we własnych uczuciach, zwłaszcza gdy do głosu dochodzi serce i przejmuje władzę nad wszystkimi emocjami. Gdy w życiu Hope pojawia się nowe, zupełnie nieoczekiwane uczucie, kompletnie oddzielone od rozsądku, właśnie taką decyzję tj. trudną do podjęcia i niosącą za sobą cierpienie w każdym przypadku, będzie musiała podjąć. Hope jest osobą bardzo poukładaną i rozważną. Stara się wszystko planować, bo lubi być przygotowana na każdą ewentualność. Niestety nie zdaje sobie sprawy, że to tak nie działa, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy życie spłata nam figla i napisze całkiem inny scenariusz, niż przypuszczaliśmy. Takim scenariuszem okazuje się przypadkowe spotkanie człowieka, który bardzo szybko okazuje się być tzw. "bratnią duszą". Po pierwszym spotkaniu Hope i Tatu, obydwoje poczuli jakąś iskierkę przechodzącą pomiędzy nimi, jakby od razu wiedzieli, że znajdą nić porozumienia, ale że są ludźmi twardo stąpającymi po ziemi i racjonalnie myślącymi, starali się nie przywiązywać do tego zbyt dużej wagi i nie myśleć ani działać pod wpływem emocji. Jednak życie szybko zweryfikowało ich postanowienie. Silna chemia natychmiast pojawia się między nimi: naturalność, z jaką rozmawiają o swoim życiu, marzeniach i miłości jest niesamowita. Po wzajemnym zwierzeniu się, ich rozkwitająca przyjaźń szybko zmienia się w romantyczne uczucie, chociaż żadne z nich nie wyobraża sobie zmienić swojego dotychczasowego życia ze względu na zobowiązania, jakie na nich ciążą. Zakochanie się w sobie jest łatwe i natychmiastowe, tak jakby to było to, na co oboje czekali, a ich miłość mimo, że przytłaczająca, jest czysta i szczera. Miłość jest różna, tak jak różni są ludzie. Jest wiele rodzajów miłości, wiele sposobów jej odkrywania i wiele decyzji, które dla niej trzeba podjąć. Hope dokonała wyboru w imię miłości do ojca oraz będąc do końca oddaną swoim marzeniom i pragnieniom, które czuła od zawsze, jednak wielokrotnie zastanawiała się, czy było to warte i czy nie powinna postąpić inaczej. Jednak każda z decyzji przyniosłaby cierpienie, każda byłaby zarówno wielkim szczęściem, jak i wielkim bólem.

Z każdym oddechem to typowa powieść Sparksa. Pełna miłości, nadziei, straty i lęków, żalu i rozpaczy. Jest opowieścią o miłości, która przytłacza, nawet czytelnika, swoją intensywnością, której nie można zapomnieć i która sprawia, że zastanawiasz się, czy chciałbyś aby Ciebie spotkało w życiu coś podobnego. Z jednej strony wspaniałe, budujące uczucie, jednak przynoszące również mnóstwo bólu, tęsknoty i uporczywych myśli o tym, co by było gdyby...

Ocena: 5/6
©Spojrzenie EM
Witajcie kochani. Nie wiem, jak jest u Was, ale u mnie za oknem szaro, buro i ponuro. Mamy dosłownie oberwanie chmury. Jednak ja postanowiłam poszukać pozytywów nawet w takiej pogodzie i udało mi się. Ciepły kocyk, gorąca herbatka, klimatyczna świeca otulająca całe mieszkanie pięknym zapachem, krople deszczu rytmicznie uderzające w szyby okien i dobra książka. Czego chcieć więcej, czyż to nie brzmi pięknie. Jednak zapewne zgodzicie się ze mną, że z wybór książki, którą chcielibyśmy przeczytać, nie zawsze jest taką prostą sprawą, jak mogłoby się wydawać.

Dlatego dziś wspólnie z wydawnictwem Albatros, chcemy zaprezentować Wam książkę, która z pewnością doskonale sprawdzi się właśnie, teraz kiedy za oknem króluje jesień. A jak najlepiej przywitać jesień oczywiście z niekwestionowanym i doskonale wszystkim znanym mistrzem romansów Nicholasem Sparksem i jego najnowszą książką Z każdym oddechem.
Myślę, że o autorze nie będę Wam pisać, ponieważ zapewne większość z Was w większym, bądź mniejszym stopniu już poznała jego twórczość, jeśli nie samodzielnie, to choćby ze słyszenia.

Skupmy się zatem na samej książce. Zanim jednak opowiem Wam o jej fabule, muszę opowiedzieć o okolicznościach powstania książki, bo już one chwyciły mnie za serce, za nim jeszcze poznałam historię, którą skrywają karty utworu. A były one naprawdę niezwykłe. Podczas jednego z wyjazdów na Sunset Beach w Karolinie Północnej autor od tamtejszych mieszkańców dowiaduje się, że nieopodal znajduje się niezwykłe miejsce Bratnia Dusza. Jest to zwykła skrzynka na listy, która pełni niezwykłą funkcję. Otóż każdy może przyjść i wrzucić do niej wszystko, co tylko chce. Każdy też może przeczytać wszystko, co zostawili w niej ci, którzy odwiedzili to miejsce przed nim. Zachęcając autora do odwiedzenia Bratniej Duszy, ludzie, z którymi wówczas rozmawiał, wyrazili przypuszczenie, iż być może znajdzie się tam coś, co stanie się inspiracją i treścią dla jednej z jego książek. I owszem tak właśnie się stało. Nie będę oczywiście dokładnie opisywać, jak doszło do powstania książki, ale oto właśnie kilka dni temu na naszym rynku wydawniczym pojawiła się powieść, która ma swój magiczny, bajkowy klimat.

Każdy z nas ma swoje plany marzenia i pragnienia. Marzenia i plany Hope od zawsze były klarowne. Dobre wykształcenie, praca, rodzina i dzieci. Część planu udało się zrealizować, ale niestety upragnionej stabilizacji rodzinnej nadal nie udało się naszej bohaterce osiągnąć. Mimo że ma już trzydzieści sześć lat i mężczyznę, którego kocha, nadal nie jest żoną i matką. Jej związek ma bardzo luźny charakter i choć trwa już sześć lat, nic nie wskazuje na to, by miała się on stać formalny. W momencie, kiedy, my czytelnicy poznajemy postać naszej bohaterki, jest rok 1990, a kobieta właśnie przyjechała do Karoliny Północnej na ślub przyjaciółki z czasów studenckich. Niestety nie ma przy niej jej chłopaka, ponieważ ich związek właśnie przeżywa kryzys. Na jednej z tamtejszych plaż los, a może przeznaczenie krzyżuje jej drogi z Tru. Mężczyzna jest w Ameryce po raz pierwszy i nawet nie przypuszcza, jak ten zaledwie siedmiodniowy wyjazd odmieni jego życie. Ten wyjazd jest dla Tru dosłownie podróżą do innego świata, bowiem jego miejscem na ziemi jest Afryka, a dokładnie Zimbabwe, gdzie pracuje jako przewodnik safari. Jak się możecie domyślać, między tą dwójką rodzi się uczucie. Jednak oboje wiedzą, że nie są już nastolatkami. Każde ma swoje ustabilizowane życie i zobowiązania wobec bliskich i rodziny. Jeśli zdecydują się być razem, któreś z nich zmuszone będzie ponieść ofiarę dla tej miłości i zrezygnować ze swojego dotychczasowego życia. Czy dane będzie im być razem? Sprawdźcie sami.

Historia Hope i Tru została podzielona na dwie części. Nie będę opisywała Wam części drugiej, gdyż poznając jej treść, za spolerowałabym Wam zakończenie części pierwszej. Dlatego niech pozostanie ona dla Was niespodzianką.

Chcę jednak zaznaczyć, że choć, jak pisze sam autor, Z każdym oddechem jest fikcją literacką, to znajdziemy w niej elementy literatury faktu. Jednym z takich elementów jest, chociażby Bratnia Dusza, która należy do wszystkich i do nikogo w Karolinie od 1983 roku, także zachęcam Was, abyście jeśli kiedykolwiek będziecie w Karolinie Północnej, sami poszukali tego wyjątkowego miejsca, a może nawet zostawili w niej zapis swojej własnej historii życia.

Jak już wcześniej wspomniałam, polecam Wam Z każdym oddechem. Co prawda, jest to książka, która nosi znamiona typowego romansu. Wielu rzeczy można się domyślić, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza, bo jest to opowieść, która dostarczyła mi wielu emocji i wzruszeń. Poruszyła i rozgrzała moje serce, a tego właśnie teraz potrzebowałam.

Ocena: 5/6
©Kocie czytanie
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć