ebook Napadałem na banki. Prawdziwa historia
3.6 / 5.00 (liczba ocen: 66)

Napadałem na banki. Prawdziwa historia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - najniższa cena: 21.78
wciąż za drogo?
26.04 złpremium: 16.80 zł Lub 16.80 zł
21.78 zł Lub 19.60 zł
28.00 zł Lub 25.20 zł
28.00 zł
21.83 zł
23.06 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Grek powraca! Już po opublikowaniu swojej pierwszej książki "Byłem gangsterem. Prawdziwa historia" wywołał małe trzęsienie ziemi, pokazując prawdę o polskiej przestępczości zorganizowanej. Tym razem opisuje, jak napadał na jubilerów, konwoje z pieniędzmi, a przede wszystkim – na banki.

Okazuje się, że w latach 90. nie było nic prostszego niż okradanie niemieckich banków w mniejszych miejscowościach. Strażnicy nie stawiali oporu, dyrektorzy banków potulnie otwierali sejfy, a Grek i spółka brali tyle, ile zdołali unieść. 
Pomimo luźniejszej konwencji w drugiej części autor znów ostrzega: jeśli decydujesz się wkroczyć na ścieżkę przestępstwa, pamiętaj, że kończy się to zawsze tak samo. Albo więzieniem, albo śmiercią. Wśród gangsterów nie znajdziesz przyjaciół ani lojalności, a zamiast tego – bandę chciwych socjopatów i ludzi bez zasad. 
Książka niezwykle obrazowo przedstawia sposób działania zorganizowanej grupy przestępczej, a także, co istotne, nie jest pisana przez dziennikarza, tylko przez prawdziwego gangstera.

„Wspomnienia Greka są ostre jak brzytwa. Gdybym był Patrykiem Vegą już kręciłbym film na ich podstawie” – Robert Ziębiński, redaktor naczelny miesięcznika PLAYBOY, założyciel portalu dzikabanda.pl

„Szczerze do bólu, mocno jak cholera, dosadnie, wyraziście i bez zbędnej kokieterii. Jeden z najniebezpieczniejszych polskich gangsterów ujawnia mechanizmy działania przestępczego podziemia lat 90. Z jego relacji dowiemy się, że wtedy nikt nie przebierał w środkach i każdy brał, co chciał. A najwięcej do zabrania zawsze było w… bankach” – Ivo Vuco, pisarz, autor m.in. biografii Grzegorza Stelmaszewskiego „Złodzirej” i powieści „Synonim zła”

Napadałem na banki. Prawdziwa historia od Grek możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Napadałem na banki. Prawdziwa historia to druga książka byłego gangstera, który publikuje je pod pseudonimem Grek. Pierwsza, Byłem gangsterem. Prawdziwa historia, jest bardziej ogólna i stanowiła pewnego rodzaju podkładkę przez rozwinięciem w kolejnych książkach z mocno przestępczej kariery gangstera.

We wstępie znajdujemy krótką notatkę od wydawcy, który tłumaczy taką, a nie inną formę książek Greka oraz ich surowość – były gangster pisał i tą, i poprzednią książkę bez niczyjej pomocy. Nie chcieliśmy niczego zmieniać w tym tekście i niczego autorowi nie narzucaliśmy. Niestety, podobnie jak w przypadku poprzedniej książki, podtrzymuję, że nie została poddana dokładnej korekcie redakcyjnej. Zdarzają się literówki i niechlujne błędy językowe, które mimo że nie przeszkadzają w odbiorze, to rzucają się jednak w oczy. Wpadłam też w kilka pułapek logicznych, ale rozumiem, że taki był zamysł wydawcy. Mogłabym się jeszcze przy okazji przyczepić do braku chronologii w przedstawianych przez autora wydarzeniach, jednak nie wpływają one znacząco na odbiór książki. Jest naturalnie, ale też wulgarnie, bez zbędnych upiększeń i wyszukanych metafor.

Napadałem na banki mimo że nie jest kolejną częścią gangsterskiej układanki Greka, jednak wymaga znajomości podstawowych informacji o autorze, które opisane zostały w Byłem gangsterem. Tym razem czytelnik zostaje wrzucony na głęboką wodę, prosto w sam środek zawodowego mafijnego świata, który rządzi się swoimi prawami i nie jest zbyt bezpieczny. Od podszewki poznajemy sposoby na kradzieże i dowiadujemy się tak naprawdę o tym, co się opłacało bardziej, a co mniej, gdzie warto było ryzykować i jak w ogóle dochodziło do napadów. Dzieje się więcej niż w poprzedniej książce, historia się nie dłuży i czyta się ją lekko, ze względu na bardzo potoczny język autora.

Moje dawne życie było pełne łez, smutku, zazdrości, ale również zabawy, dużych pieniędzy, szybkich, dobrych samochodów, mnóstwa kobiet i przyjaciół, przynajmniej tak ich kiedyś nazywałem… ale również była krew i śmierć.

Dzięki Grekowi czytelnik poznaje wydarzenia lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych z zupełnie innej perspektywy. Wraz ze swoimi współpracownikami, którzy nie byli przypadkowymi osobami, wprowadza nas w miejsca niedostępne, pokazując też prawdziwe niebezpieczeństwo i igranie z losem, które było elementem każdej złodziejskiej akcji. Autor pokazuje też na własnym przykładzie, że mimo uznania w gangsterskim świecie i sporych znajomości, w trudnych chwilach nie mógł liczyć praktycznie na niczyją pomoc, a nawet nieustannie musiał uważać na to, co działo się za jego plecami. Podważa istnienie bandyckiej solidarności. Mam jednak wrażenie, że próbuje zrobić z siebie trochę rycerza honoru, który jako jedyny potrafi się zachować zgodnie z obowiązującymi zasadami w czasie, gdy nikt inny ich nie przestrzega, albo obnaża zachowania innych, a o swoich mówi niewiele.

Wydarzenia, które opisuje w swojej książce wydają się być wiarygodne i nienaciągane. Nie mam wiedzy, która umożliwiłaby mi ewentualne ich zweryfikowanie, jednak myślę, że czujny obserwator gangsterskich potyczek nie będzie miał większego problemu z dopasowaniem wydarzeń opisywanych przez Greka z tymi rzeczywistymi.

Zainteresowanym tematem polskiej mafii zdecydowanie polecam książkę Greka, jedynie z propozycją zaczęcia od Byłem gangsterem, która wyjaśni poszczególne relacje i postawy opisywane w Napadałem na banki. Nie należy oczekiwać od niej literackich uniesień i wysublimowanego języka, ale warto dać jej szansę.

Ocena: 4+/6
©Rude recenzuje
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć