Dobre matki
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.30 / 5.00
liczba ocen: 160
dołącz do programu UpolujEbooka.pl
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
Pozostałe księgarnie
25.59 zł
Opis:

Ta książka miała nie powstać. Przedstawieni w niej ludzie ukrywają się lub nie żyją. Autor również usłyszał groźby pod swoim adresem.

Mafia kalabryjska to dzisiaj najpotężniejszy syndykat zbrodni na świecie. Znana jako ‘ndrangheta, działa w 120 krajach, zarządza bilionami euro, piorąc brudne pieniądze dla cosa nostry, camorry, kolumbijskich karteli i rosyjskiej mafii. Kontroluje 80% rynku twardych narkotyków w Europie.

Wpływa też na sytuację polityczną na świecie – szantażowała rządy Tajlandii i Indonezji. Prawdopodobnie to ona stała za śmiercią dziennikarza Jána Kuciaka i wywołała kryzys polityczny na Słowacji.

Członków mafii kalabryjskiej łączą relacje rodzinne, a organizacji nie da się opuścić. Nawet jeśli jesteś tylko córką lub żoną. Jeśli odchodzisz, znikasz na zawsze.

A jeśli chcesz innego życia dla swoich dzieci, musisz mieć odwagę, aby przeciwstawić się rodzinie, która ci tego nie wybaczy. Która nie będzie mieć problemu z tym, żeby zabić twoją córkę. Nie zawaha się rozpuścić twoich kości w kwasie solnym.

Trzy dobre matki znalazły w sobie siłę, aby podjąć największe ryzyko – zdradzić swoich ojców i mężów, żeby ocalić synów i córki.

Oto wstrząsające kulisy największej wojny, jaką kobiety wypowiedziały włoskiej mafii w XXI wieku.

Recenzje blogerów
Kiedy czytam słowa w stylu: ta książka miała nie powstać, ten dokument miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego i tym podobne, to zaczynam się zastanawiać, jak to możliwe, że jednak wszystko wyszło na jaw? Skoro mamy do czynienia z kontrowersyjnym tematem i ujawnienie pewnych faktów może być niebezpieczne dla autora, a komuś wyjątkowo zależy na tym, żeby autor milczał, to co powoduje, że jednak prawda zostaje ukazana światu? Czy może jest to tylko tani chwyt reklamowy, czy może jednak potem faktycznie twórcy mają pewne nieprzyjemności? Tego to już jednak nikt nie zdradzi.

W przypadku książki Dobre matki sprawa może być dosyć prosta do wyjaśnienia, bowiem gangsterzy, o których pisze Alex Perry, zostali już kilka lat temu aresztowani… Ale co z tego? Autor sam pokazał, że oni nigdy nie zapominają. Mafiozi kalabryjscy potrafią tak długo nosić w sercu urazę, dopóki nie zakosztują słodkiej zemsty. Dopóki sprawiedliwości nie stanie się zadość – przynajmniej w ich mniemaniu. Każdy musi zapłacić za złamanie omerty, niezależnie od tego, czy jest to żona, matka czy kochanka. A co dopiero obcy człowiek, który wyjawia sekrety ‘ndranghety. Tutaj odwaga przeplata się ze stałą obawą o życie, próba odzyskania spokoju wiąże się z nieustannym lękiem. Być może jedynym wybawieniem z rąk mafii jest tak naprawdę śmierć?

Alex Perry przedstawia w swojej książce historię trzech matek, kobiet, które próbując zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim dzieciom sprzeciwiły się mafii. Postanowiły rozpocząć współpracę z policją, ale nawet strażnicy prawa nie byli w stanie wszystkich uratować i obronić. Dwie z nich zeznawały przeciwko mafii, przeciwko swoim mężom, a jedna postanowiła zostać prokuratorem i oskarżać gangsterów. Niestety, nie każda z nich wyszła z tego cało. Najbardziej poruszająca jest tutaj jednak historia Lei Garofalo i jej córki Denise. To właśnie ich losy zainteresowały mnie najbardziej i były też chyba najlepiej zaprezentowane – konkretnie, brutalnie, bez zbędnego owijania w bawełnę. Perry pokazał, jak stale musiały uciekać i mieć się na baczności. I nawet w momencie, gdy wydawało się, że już wszystko wraca do normy, zemsta zebrała swoje żniwo.

Początkowo byłam lekko zawiedziona faktem, że otrzymam historię zaledwie trzech kobiet. W trakcie lektury to doceniłam – w tym przypadku jakość liczy się bardziej niż ilość. Otrzymujemy trzy opowieści, ale przedstawione bardzo dokładnie i skrupulatnie. Nie brakuje tutaj dosadnych opisów zbrodni i popełnianych przez mafię morderstw, ale z kolei nie można też zapomnieć o tym, jak ważna jest dla nich zmowa milczenia i lojalność – to jest widoczne praktycznie w każdej książce poświęconej tej tematyce, niezależnie od tego, czy jest to fikcja czy coś opartego na faktach, tak jak ma to miejsce w przypadku tego reportażu. Teoretycznie nie mamy prawa oceniać zachowania innych ludzi, ale jednak czy faktycznie każdy może wymierzać sprawiedliwość na własną rękę? Czy świat mafii pozostaje bezkarny? Niezupełnie, bowiem zakończenie tej książki, jak i wielu innych historii tego typu, daje nam jasno do zrozumienia, że w końcu każdemu podwinie się noga.

Z jednej strony muszę przyznać, że podziwiam tą lojalność, która panuje w rodzinach mafijnych. To wzajemne wsparcie i oddanie. Z drugiej zastanawiam się zawsze, z czego ono wynika. Czy faktycznie ich tradycja jest tak istotna? Czy może w dużej mierze wiąże się to z lękiem i słabsi członkowie rodziny wolą się podporządkować? To bardzo kontrowersyjny i skłaniający do przemyśleń temat, bowiem okrucieństwo miesza się z honorem. Z jednej strony jak okrutnym trzeba być, żeby zabić własną żonę czy matkę? Jak można dalej żyć z świadomością, że odebrało się życie kobiecie, którą się jednak kiedyś kochało? Z drugiej strony jak silne muszą być kobiety mafii, które znajdują w sobie tyle odwagi, żeby chronić swoje dzieci…

Takie książki trudno się ocenia, choć zdecydowanie dzieło Alexa Perry’ego jest warte uwagi. Pokazuje wstrząsający obraz tego, co może spotkać tego, kto zdradził ‘ndranghetę… Można zniknąć na zawsze, bez śladu. To historia o kobiecej sile i odwadze, która w równie mocny sposób prezentuje realia włoskiej mafii. To mocna, nie raz brutalna i kontrowersyjna historia, znakomicie zaprezentowana przez autora.

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Dobre matki to historia trzech kobiet, które postanowiły przeciwstawić się mafii. Kobiet, które z uporem, siłą, mimo zastraszania, gróźb śmierci postanowiły walczyć o lepszy byt dla siebie i dla swoich dzieci. Przede wszystkim dla dzieci.

Historie tych trzech kobiet pokazały, że kalabryjska mafia nie ma nic wspólnego z bajką o błędnych rycerzach i męskim kodeksie honorowym, lecz przypomina raczej groteskową prymitywną sektę której członkowie lubują się w bezlitosnym okrucieństwu oraz dławieniu ludzkiej wolności, miłości, nadziei, a sama organizacja w służbie chciwości utrwala wypaczoną koncepcję rodziny.

Ten wypaczony obraz wierności więzom krwi oraz rodzinie stanowił podstawę do swobodnej interpretacji "wymierzania sprawiedliwości" i stawał się usprawiedliwieniem najgorszych zbrodni. Wzorem "costa nostry" (czyli "naszej sprawy") kalabryjskie rody zapewniały sobie porządek, dyskrecję w obrębie własnych klanów. Ta imitacja praworządności i poszanowania odpowiada także za uprzedmiotowianie, tyranizowanie i odbieranie podstawowych praw kobietom. Paradoksem jest fakt, że to właśnie kobiety zapewniały mafii "ciągłość" – rodząc i wychowując kolejne pokolenia 'ndrangheistów w wierze w mafijny kodeks moralny. To właśnie kobiety wpajały dzieciom bezwarunkowe posłuszeństwo, niekwestionowanie decyzji starszych oraz niezachwianą wiarę w omertę. Edukacja dziewcząt kończyła się około 13 roku ich życia. Wychodziły za mąż i rozpoczynały "proces reprodukcji"... Kobiety stawały się własnością rodziny i winne były oddawać rodzinie należytą cześć i posłuszeństwo. Niewolnice współczesności.

Ndrangheta to włoska organizacja przestępcza wywodząca się z Kalabrii. Jej nazwa pochodzi z greki i oznacza bohaterstwo, męstwo i cnotę. ’Ndrangheta kieruje potężnym imperium narkotykowym, stoi za wymuszeniami, zastraszaniem, zabójstwami. Macki mafijne dosięgają gospodarki, handlu, infrastruktury Włoch, ingerując i niejednokrotnie doprowadzając do ruiny rozwój własnego pastwa.

Budowane przez mafijne firmy drogi nie były doprowadzone do autostrad ani też połączone ze sobą nawzajem. Mosty nad autostradami i rzekami prowadziły donikąd.

Dobre matki to nie jest reportaż, który można przeczytać w dwa wieczory. To wnikliwe i skrupulatne, przypuszczam że wieloletnie studiowanie zeznań świadków o wewnętrznych strukturach mafijnych, tony akt, długie godziny rozmów z policjantami, prawnikami. Dobre matki to potężna dawka informacji, okupiona ciężką, reporterska pracą. To bardzo wartościowa propozycja, która zmusza czytelnika do zerknięcia głębiej, przeczytania "czegoś więcej", szperania, zerkania i wyszukiwania informacji w internecie. Ale do czasu – w pewnym momencie zdajemy sobie sprawę, że w tym reportażu znajdziemy odpowiedzi niemal na wszystkie nurtujące nas pytania: o to jak funkcjonuje kalabryjska mafia, o jej początkach, historii, strukturach wewnętrznych, wpływie na Włochy a przede wszystkim o ingerencji "ndranghety w gospodarkę wielu innych państw. A wszystko to napisane konkretnym, szorstkim językiem, bez epatowania brutalnością i naciąganiem naszej wrażliwości. Ta sucha forma przekazania zawartych w Dobrych matkach ukrytych treści i kontekstu sprawdza się perfekcyjnie.

Osoby, które dopuściły się zdrady lub nielojalności, musiały nie tylko zginąć, ale zniknąć z powierzchni ziemi, tak aby nie został żaden ślad po hańbie, jaką sprowadziły na rodzinę.

Bardzo dobry reportaż, wymagający od czytelnika stu procentowego skupienia i oddania. Jestem pod wielkim wrażeniem pracy autora, która zaowocowała tak solidną, dopracowaną publikacją. Słowa uznania kieruję także w kierunku tłumacza, ponieważ tłumaczenie tego tekstu musiało być żmudne i wyczerpujące.

Ocena: 5/6
©Tylko skończę rozdział
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć