Żelazny kruk: Wyprawa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.50 / 5.00
liczba ocen: 97
cena: 19.72
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.00 złpremium: 17.40 zł
-20% 23.20 zł
24.65 zł
29.00 zł
29.00 zł
Pozostałe księgarnie
19.72 zł
23.20 zł
23.20 zł
24.27 zł
25.81 zł
26.10 zł
26.50 zł
29.00 zł
29.00 zł
29.00 zł
29.00 zł
Opis:

Pewnej nocy nad wioską, w której mieszka Evah rozlega się potężny głos, przemawiający w nieznanym języku. Słychać szum i hałas, zrywa się mocny wiatr. Mieszkańcy od razu odgadują, że to musi być Żelazny Kruk. Ojciec Evaha ukrywa chłopca w skrytce pod podłogą, w której zazwyczaj trzyma skóry upolowanych zwierząt, chowając je przed wzrokiem chciwych poborców. Po chwili umieszcza tam też młodszą córeczkę, jeszcze niemowlę.

Evah słyszy hałasy, krzyki, tupot podkutych butów, dziwne warczenie. Modli się, żeby mała nie zaczęła płakać. Kiedy wszystko cichnie, wychodzi z kryjówki.

Przed domem leży ciało jego ojca, który próbował bronić rodziny. Domy płoną, widać więcej trupów. Nigdzie jednak nie znajduje matki. Nie ma też większości mieszkańców wioski, w tym Verilli, sympatii chłopca.

Evah grzebie ojca i na jego grobie przysięga, że odszuka gniazdo Żelaznego Kruka, aby wyrwać bliskich z jego pazurów.

Wyrusza w drogę z maleństwem na ręku. W najbliższej wsi zostawia siostrę pod opieką dalekiej rodziny. Krewni chcą, aby i on został, ale chłopiec zamierza zrobić wszystko, by ocalić matkę i kogo się tylko da.

Żelazny kruk: Wyprawa od Rafał Dębski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
CYTATY:
Człowiek to taka dziwaczna istota, która doskonale potrafi oszukiwać nie tylko innych, lecz także samego siebie.
Recenzje blogerów
Prawdziwe zło zwykle wydaje się odległe i spotkanie z nim rzadko kiedy zaprząta głowę. Wydaje się czymś co dotyka innych, lecz od nas pozostającym daleko i nie stanowiącym zagrożenia. Taka iluzja długo zwodzi ludzi, aż do momentu kiedy jest za późno i nagle odczuwa się mroczną siłą niszczącą wszystko co jest bliskie i drogie.

Myśl o zemście czasem staje się jedynym sposobem jaki pozwala człowiekowi przetrwać najgorsze chwile w życiu. Evah nawet nie przypuszczał, że pewien ranek przyniesie mu niewyobrażalny ból i odbierze rodzinę, legendarny Żelazny Kruk zaatakował znienacka i zniszczył spokojną osadę, ci, którzy przeżyli nie cieszyli się tym faktem. Jedynie Evah uratował się, reszta ocalałych została porwana w nieznane. Nikt nie wie gdzie przebywa Żelazny Kruk i jego siepacze, ale co najważniejsze nie wiadomo co stanie się z porwanymi, wśród których są bliscy ocalałego chłopca. Jedyna droga jaką może podążyć to ta, dzięki której dokona pomsty za krzywdy i uda mu się odnaleźć zniewolonych. Podążanie w tym kierunku nie będzie proste, zwłaszcza gdy ma się kilkanaście lat, do tej pory nie oddalało się zbytnio od rodzinnej osady, no i nie wie się gdzie w ogóle należy udać się. Ale czy to może powstrzymać Evaha? Na pewno nie, tak samo jak i troska znajomych oraz obawy o jego los w dalekim świecie. Chłopcu nie brakuje odwagi i chęci, napędza go ból i lęk o najbliższych, to z jednej strony bardzo mało, zwłaszcza w obliczu wyzwania jakiemu musi sprostać, z drugiej wiele nauczył go ojciec, a i sam jest dobrym obserwatorem oraz umie wykorzystać nabytą wiedzę i jest otwarty na rady innych. Podróż w jaką się udaje obiecuje mu tylko jedno – odtąd niebezpieczeństwo stanie się jego cieniem, natomiast zagrożenie będzie wciąż wisiało nad nim. Czy w takich okolicznościach może liczyć na kogokolwiek? Żelaznemu Krukowi do tej pory nie sprzeciwiano się, z lękiem wymawia się to imię i większość jest szczęśliwa kiedy napastnik atakuje z dala od ich domostw. Evah dobrowolnie poddaje się próbie, jakiej do tej pory unikali wszyscy, czy ma szansę wyjść z niej cało?

Jeśli zapowiadana jest trylogia to już od pierwszego tomu oczekiwania są duże – wiadomo powinien zaciekawić fabułą, zaintrygować tym co dopiero będzie, jednocześnie dać pełen smak lektury i być przedsmakiem tego co dopiero czeka czytelnika w kolejnych częściach. Niełatwo spełnić taką czytelniczą mega „zachciewajkę”, w przypadku najnowszej książki Rafała Dębskiego, i jednocześnie pierwszej z cyklu, wydaje się, że spełnia ona wszystkie powyższe elementy i co nieco lub nawet więcej ma jeszcze w zanadrzu. Ale najlepiej jest rozpocząć od samej opowieści, w której konsekwentnie utrzymany jest klimat tajemnicy, jaki wraz z kolejnymi stronami nie maleje, lecz wzrasta i pasuje do całości idealnie. Rafał Dębski zręcznie połączył przygodę z sekretem, tak by motyw przykuwał uwagę, a jego przełożenie na wątki wzmagało i tak duże zaintrygowanie opowiadaną historią. W Żelaznym Kruku główni bohaterowie są młodzi ludzie, jednakże lektura ich perypetii jest odpowiednia nie tylko dla im podobnych wiekiem czytelników, starsi także odnajdą w niej zajmującą dla siebie historię. Autor bowiem sięgnął do ponadczasowych elementów atrakcyjnych dla czytających czyli tajemnicy, zemsty, walce w imię dobrej sprawy oraz powieści drogi i wszystko wskazuje na to, że to dopiero wstęp niezwykłej historii nie tylko walki dobra ze złem, dojrzewaniu, lecz również pełnej zwrotów akcji, zwłaszcza z bohaterami, którzy nie odejdą w zapomnienie.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Przypadł mi zaszczyt przeczytania najnowszej książki Rafała Dębskiego. Jest to pierwszy tom trylogii fantasy dla młodzieży. Po pierwszej części mogę powiedzieć, że zapowiada się nieźle.

Czternastoletni Evah mieszka z rodzicami i siostrą w małej osadzie, położonej we włościach niezbyt zamożnego barona. Chłopiec wiedzie skromne, ale spokojne życie, urozmaicone utarczkami z wrednym synem miejscowego kowala. Emocji przysparzają też Evahowi pogawędki z Verillą, dobrą przyjaciółką i towarzyszką przygód.
Pewnej nocy na wioskę napadają pancerni słudzy Żelaznego Kruka. Młodzieniec zostaje na świecie sam z maleńką siostrzyczką ‒ z całej wioski ocaleli tylko oni.
Evah pragnie dokonać zemsty na krwawej bestii, dlatego wyrusza w długą i niebezpieczną podróż, aby zgładzić Żelaznego Kruka i uwolnić bliskich. Po drodze mierzy się z wieloma niebezpieczeństwami, spotyka okrutnego Władcę piorunów i całą hordę niebezpiecznych stworów. W trakcie wyprawy do gniazda Kruka do Evaha dołączają kolejno nowi wędrowcy. W kilkuosobowej drużynie zawiązują się trwałe przyjaźnie. A jak wiadomo, tylko wtedy, gdy ludzie mogą na sobie polegać, mogą osiągnąć cel.

Sam pomysł autora bardzo mi się spodobał. Oprócz dziwnych imion, wszystko jest cudowne. Zaczynając od bohaterów, kończąc na świecie przedstawionym. Oczywiście nie jest to kraina mlekiem i miodem płynąca. Nie, nie, nie. Zresztą, żeby zrozumieć świetność tej książki, musicie sami po nią sięgnąć.

Poznajemy Evaha, który jako czternastoletni chłopiec postanawia pomścić wioskę i uwolnić najbliższych ze szponów Żelaznego Kruka, jeśli jeszcze żyją. Główny bohater to dla mnie hit. Atak na wioskę tak go zmienił, że w jednej chwili mamy przed sobą gotowego na śmierć CZTERNASTOLETNIEGO mężczyznę a nie dorastającego chłopca. Może trochę mało to prawdopodobne, przez co widziałem Evaha, który ma osiemnaście lat a nie czternaście, ale to drobny szczegół, na który można oko przymknąć.

Na samym początku życie mieszkańców prezentuje się zwyczajne. Tu młodzieńcza miłość, tam bójka, wyprawa z ojcem. A właśnie. Ojciec Evaha to niesamowita postać. Bardzo go polubiłem, bo prezentuje to co brakowało mi książce. Mimo tego, że jest z prostego domu i nie ma arystokratycznych korzeni, pokazuje cechy prawdziwego króla, który przemyśli wszystko, ale nie zajmie mu to milion lat. Myślę, że każdy go polubi.

Książkę czyta się z zapartym tchem, ponieważ bohater jest dynamiczny. Wszystko poddaje wewnętrznemu głosowaniu „za/przeciw”, ale trwa ono krótko. W każdym razie krócej niż jeden rozdział.
Evah wędruje w poszukiwaniu gniazda Żelaznego Kruka a po drodze spotyka wiele osób, które prezentują różne wzorce i modele rodziny. Autor przedstawiając nam nowe postaci, sprawia, że my chcemy je poznać. Nawet jeśli mamy przesyt nowych osób, to z chęcią czytamy o nowym bohaterze, który wniesie do życia Evaha chociaż najmniejszy szczegół.

Rafał Dębski napisał książkę używając świetnego języka, który trafia do młodych ludzi. Nie jest on bardzo wyrafinowany, ale to pozwala czuć się swobodnie podczas czytania książki. Były też momenty, w których nawet się uśmiechnąłem, mimo że sytuacja, w jakiej jest Evah, jest trudna. Niesamowite jak autor posługuje się słowem.

Ta książka to niesamowita powieść dla każdego fana fantastyki. Skrywa w sobie to, co chciałbym, żeby miała. Nic dodać, nic ująć. Prawdziwy hit na polskim rynku wydawniczym! Nie mogę się doczekać drugiego i trzeciego tomu. Będę wyczekiwał ich jak prezentu pod choinką.

Ocena: 6/6
©Zatraceni w kartkach
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć