ebook Samozwaniec. Tom 1
3.63 / 5.00 (liczba ocen: 2171) Ilość stron (szacowana): 492

Samozwaniec. Tom 1
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 21.26
Audiobook - najniższa cena: 22.74
wciąż za drogo?
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
26.37 złpremium: 17.01 zł Lub 17.01 zł
21.26 zł Lub 19.13 zł
28.35 zł
28.35 zł
28.35 zł Lub 25.52 zł
24.10 zł
24.95 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Książka o zderzeniu dwóch światów – wyrosłej na gruncie wolności szlacheckiej Rzeczypospolitej i ksenofobicznej Moskwy, odgrodzonej od Europy murem prawosławia. Opowieść o fenomenie husarii i wojska polskiego, zwyciężających na mroźnych stepach i lodowych pustkowiach Rosji, gdzie wieki później klęskę poniosły armie Napoleona i III Rzeszy. Pierwszy tom „Samozwańca” otwiera nowy, poświęcony stosunkom polsko-rosyjskim cykl „Orły na Kremlu”. Kontynuacja wyprawy Polaków po koronę carów w drugim tomie „Samozwańca”.

Samozwaniec. Tom 1 od Jacek Komuda możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
...trzeźwy, więc zły, jak prawie każdy Polak w tym stanie.
Nikomu nic nie jest pisane. A choćby było, tedy my, wolni obywatele Rzeczypospolitej, powinniśmy owinąć kule, którymi wystrzelimy w łeb Fortuny, w papier, na którym spisano boskie wyroki.
Być szlachcicem, być Polakiem znaczyło być zarazem szaleńcem; tudzież pijanicą.
Zważ, carze, że ci, którzy są prostolinijni, ale szczerzy, pozostają wierni do końca. A ci, którym łatwo przychodzi zginanie karków, mogą bić pokłony przed każdym. Dziś przed tobą, jutro - przed twoim największym wrogiem.
Nie znam zbyt dobrze twórczości Jacka Komudy, wcześniej miałem okazję przeczytać jedynie Krzyżacką Zawieruchę, która jednak niespecjalnie przypadła mi do gustu. Z tego powodu troszkę się obawiałem, czy szybko nie porzucę słuchania pierwszego tomu Samozwańca. Niepotrzebnie jednak się martwiłem, ponieważ pierwszy tom cyklu Orły na Kremlu to dobrze i ciekawie napisana powieść. Autor znakomicie kreśli ówczesne realia XVII-wiecznej Polski i Europy. Nie tylko stylizuje język używany przez bohaterów, żeby pasował do epoki, ale również bardzo dobrze oddaje sposób myślenia i widzenia świata przez ówczesnych ludzi. Co więcej, bohaterowie mówią często w innych językach i nie zawsze ich rozumiałem, ale nie przeszkadzało mi to w żaden sposób. Dzięki temu wszystkiemu miałem wrażenie, jakbym przeniósł się w czasie do XVII-wiecznej Polski, pełnej ludzi różnych narodowości i towarzyszył bohaterom w ich przygodach.

Głównym bohaterem nie jest Dymitr Samozwaniec, jak można by było oczekiwać po tytule książki, lecz Jacek Dydyński. Na początku troszkę się tym faktem zdziwiłem, ale była to bardzo dobra decyzja. Jacek to człowiek o niespokojnej duszy i niewyparzonym języku - jest pierwszy aby dać komuś po mordzie, obrabować kogoś, a Dymitra przy pierwszym spotkaniu wyzywa i poniża. Po powrocie z wojny bardziej liczą się dla niego skrzynie i zawarte w nich skarby niż pożegnanie z umierającym ojcem. Trudno zatem współczuć Jackowi, kiedy zostaje odczytany testament i jego plany muszą ulec zmianie. Pomimo takiej dość wątpliwej reputacji, nie sposób go nie polubić, kiedy z każdą stroną wpada w coraz większe kłopoty przez swoje uczynki, ale również splot niefortunnych dla niego wydarzeń.

Nie jest to jednak powieść bez wad. Jest to dopiero pierwszy tom, a więc w dużej mierze autor kreśli tło pod przyszłe wydarzenia. Z tego powodu akcja nie jest zbyt dynamiczna, a niektóre wydarzenia mogłyby być ze spokojem skrócone lub nawet pominięte, bez szkody dla fabuły. Jacek Komuda opisuje XVII-wieczną Polskę z wieloma szczegółami, ale momentami aż za bardzo. Chwilami mamy bowiem wymienione nawet kilkadziesiąt rzeczy znajdujących się w komnacie, czy zrabowanych dóbr na wozie, co nie ma zbyt wielkiego uzasadnienia fabularnego i powoduje jedynie, że akcja powieści jest nierówna.

Pierwszy tom Samozwańca to interesujące otwarcie cyklu Orły o Kremlu, opowiadającego o losach Dymitra Samozwańca i jego wyprawy na Moskwę. Jacek Komuda bardzo dobrze oddaje realia ówczesnego świata, jak również język, jaki był wtedy używany, dzięki czemu odnosi się wrażenie, jakbyśmy przenieśli się do XVII-wiecznej Polski. Niestety chwilami książka potrafi się dłużyć, szczególnie podczas przydługich opisów.

Ocena: 4/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki, fabuła ciekawa jednak dawno tak się nie umeczylem czytając książkę, język którego używa pan Komuda z jednej strony świetnie oddaje klimat epoki z drugiej jest niesamowicie ciężki do przetrawienia. Sam nie wiem czy sięgnę po kolejny tom, na pewno nieprędko :)

Warto zerknąć