Tańczące martwe dziewczynki
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.87 / 5.00
liczba ocen: 606
Ilość stron (szacowana): 464
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
32.00 złpremium: 19.20 zł
-18% 20.80 zł
-35% 23.90 zł
26.25 zł
27.20 zł
Pozostałe księgarnie
24.00 zł
28.48 zł
28.48 zł
28.80 zł
30.87 zł
31.01 zł
31.37 zł
32.00 zł
Opis:
Kolejna część cyklu z nadkomisarz Katie Maguire. Tam, gdzie inni widzą nieszczęśliwy wypadek, ona dostrzega morderstwo. „Nadkomisarz Maguire jest bystrą, zdecydowaną kobietą, od której można się uczyć asertywności. Gdy trzeba, potrafi przykopać, a gdy jest w nastroju, to do rany ją przyłóż. Jest jak iskra” – Sylwia Skorstad, republikakobiet.pl
 

W szkole tańca w centrum Cork wybucha pożar. Trzynaście utalentowanych dziewcząt ginie w płomieniach. Prowadząca śledztwo nadinspektor Katie Maguire dopatruje się w tym celowego działania i łączy pożar z innymi nawiedzającymi wcześniej miasto. Zwłaszcza z jednym, którego ofiary już nie żyły, kiedy pojawiły się pierwsze płomienie. Żeby znaleźć sprawcę, musi wejść w nowy dla niej świat irlandzkiego tańca ludowego – pełen nieposkromionych ambicji i zawiści – i stawić czoło najbardziej bezwzględnemu zabójcy, z jakim miała dotąd do czynienia.

SERIA Z KATIE MAGUIRE to wstrząsające thrillery tylko dla czytelników o wyjątkowo mocnych nerwach – tak realistyczne opisy są znakiem rozpoznawczym Grahama Mastertona.

„Jeden z najoryginalniejszych autorów, który wie, jak napędzić stracha” – Peter James

CYTATY:
Dlaczego szczęście tak szybko się rozpływa, a ból dręczy wiecznie?
Recenzje blogerów
Kolejny tom serii o nadkomisarz Katie Maguire ma niezwykle chwytliwy tytuł – Tańczące martwe dziewczynki. Trzeba jednak przyznać, że brzmi on dosyć przerażająco, bo jeżeli należymy do grona ludzi o niesamowicie bujnej wyobraźni, to faktycznie przed naszymi oczami pojawi się obraz uroczych małych dziewczynek w baletkach, które po chwili przemieniają się w upiorne, płonące demony. Ale w przypadku Grahama Mastertona nie byłoby to aż tak zaskakujące…

Graham Masterton to człowiek, który swoją przygodę z pisarstwem rozpoczynał od poradników seksualnych, ale obecnie wszyscy kojarzą go z grozą i kryminałami. Seria o Katie Maguire zalicza się do drugiej kategorii, aczkolwiek nie brakuje w niej elementów rodem z horrorów, a i elementy seksualne są tutaj prezentowane w dosadny i odważny sposób. Tym razem pani nadkomisarz prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczego pożaru, w którym zginęła grupa słynnych tancerzy. Jednak to nie pierwszy raz, kiedy w Cork wybucha pożar. Jedyną osobą, która ocalała z pożogi jest mała dziewczynka, aczkolwiek szok sprawił, że w ogóle się nie odzywa. Z tego powodu Katie wraz ze swoimi współpracownikami musi znaleźć inny sposób na odkrycie prawdy.

Przyznaję, że Graham Masterton często tak operuje akcją, że choć wydawałoby się, że dany motyw morderstwa wydaje się być oczywisty, to nagle okazuje się, że pojawia się ogrom innych możliwości, równie realistycznych. W tym przypadku od pożaru przechodzimy do czegoś zupełnie innego, a mimo wszystko ma to ręce i nogi. Dobra fabuła, z mocną akcją, w której nie brakuje chwil pełnych napięcia czy brutalności. Ten autor nie boi się szokować czytelnika, tortury i gwałty są na porządku dziennym, jako mroczny element całego kryminału. I choć doskonale wiem, że ten człowiek trzyma się mocno tego typu elementów, to zawsze podziwiam go za tę odwagę – niektórzy czytelnicy mogą to uznać za niesmaczne i pozbawione sensu, ale Masterton ma to już zapisane w swojej twórczości. Co ciekawe, nadaje to jego książkom charakteru, a ja przepadam za mocnymi kryminałami.

Doskonale wiem, że niektóre książki tego autora są słabe i mało wymagające, ale seria o Katie Maguire trzyma naprawdę dobry poziom. Wszystko dobrze ze sobą współgra, każdy element jest przemyślany, całość jest dopracowana. Za każdym razem otrzymujemy nowe śledztwo, raz bardziej, raz mniej oczywiste, ale zawsze wciągające i angażujące czytelnika. Nie inaczej jest tym razem. Dodatkowo z każdym kolejnym tomem lepiej zaznajamiamy się z główną bohaterką i jej życiem osobistym, aczkolwiek warto zauważyć, że ten wątek nie dominuje nad tym, co w kryminałach najważniejsze – czyli nad śledztwem i prowadzonym dochodzeniem. Masterton zawsze wprowadza jakiś czarny charakter i grupę zbirów, których poczynania bywają naprawdę okrutne i brutalne, wie, gdzie uderzyć, aby naprawdę trafiło to do czytelnika.

W Katie Maguire podoba mi się to, że posiada ona niesamowite poczucie sprawiedliwości, choć chwilami jej podejrzliwość wydaje się być przesadzona. Ta kobieta jednak ma swoją misję, chce bronić słabych, chce karać zbirów, chce pomagać, dbać o społeczeństwo i zapewnić każdemu to, na co zasługuje. Przy tym wszystkim jest ambitną i atrakcyjną kobietą, dlatego nie zapomina o swoich codziennych potrzebach, aczkolwiek nie jest łatwą osobą do trwania w związku. Przyznaję, że w tym tomie relacje pomiędzy nią a Conorem i Kane nieco się… zaogniły. Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji jeżeli chodzi o jej życie towarzyskie. Ale to właśnie jest dobre w tej historii – niby mamy mocne śledztwo, które jest najważniejszym elementem fabuły, ale życie Kate jest dobrym urozmaiceniem, chwilą wytchnienia, ale wciąż potrafi zaskakiwać.

Jeżeli jeszcze nie znacie serii o Katie Maguire to polecam to zmienić. Zwłaszcza jeżeli lubicie serie kryminalne i szukacie czegoś zaskakującego, utrzymanego na dobrym poziomie. Myślę, że w tym przypadku Graham Masterton Was nie zawiedzie.

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Jedni widzą dramat, drudzy dostrzegają pod bolesnymi obrazami coś groźniejszego. Łatwo pominąć szczegóły świadczące o tym, że zaistniała sytuacja nie była dziełem przypadku lub zrządzeniem losu. Na to liczy ktoś kto zaciera ślady swej obecności, ale zbrodnia idealna nie istnieje, chociaż zbyt wielu ma pewność, iż właśnie im uda …

Cork nigdy nie było spokojnym miastem, zabytkowe kamienne mury i te ceglane widziały wiele zła, których źródeł trzeba szukać w ludzkich uczuciach lub ich braku. Nadkomisarz Katie Maguire zna swoje rodzinne miasto od najmroczniejszej strony, codziennie widzi to co dla większości jest niedostrzegalne. Tragedie z jej perspektywy to kolejne śledztwa, czasem trudne, a czasem prowadzące do kolejnej, bolesnej, życiowej lekcji. Ten tydzień zapowiadał się na spokojniejszy, niestety pożar w szkole tańca okazał się wstępem do koszmarnych dni następnych. Kilkanaście ofiar śmiertelnych, ogień jaki nie pojawił się przypadkowo, zrozpaczone rodziny, żądne „głów” media i zwierzchnicy, oczekujący szybkiego i efektywnego śledztwa, jak na jednego człowieka to dużo oczekiwań. Jednak pani nadkomisarz jest znana ze swej skuteczności, lecz nieraz przysporzyła jej ta cecha kłopotów. Jak potoczy się teraźniejsze dochodzenie? Na to pytanie nie zna jeszcze odpowiedzi, ale zastanawianie się nad ogromna odpowiedzialnością jaka spoczywa na jej barkach wymaga czasu, a tego nie ma. Przed nią i pozostałymi policjantami mrówcza praca od jakiej zależy wynik. Co mogło być motywem tej zbrodni? Ten znak zapytania jest kluczowy, lecz trzeba zająć się jeszcze innymi sprawami. Zbrodnie w Cork to codzienność, tak samo jak niedawne wspomnienia o krwawych potyczkach politycznych. Nieodległa przeszłość zdaje się przypominać o sobie, kolejny kamyk do policyjnego ogródka, którego głównym ogrodnikiem jest Katie. Spokój nie jest dany nadkomisarz, tak ducha jak i zawodowy, wciąż musi walczyć o prawdę, lecz czy nie jest ona zbyt okrutna?

Z każdą kolejną książką z Katie Maguire w roli głównej coraz głębiej wchodzimy w mrok Cork, z ciemnymi zaułkami, mafią i zakulisowymi zagrywkami. Tańczące martwe dziewczynki są kolejną odsłoną kryminalnej rzeczywistości irlandzkiej metropolii. Zielonych wzgórz, romantycznych zamków i ruin nie znajdziemy w tej książce, jest za to miasto czasem przypominające Chicago z lat dwudziestych i trzydziestych dwudziestego wieku, gdzie mafijne porachunki i niejasne powiązania były tajemnicą poliszynela. Graham Masterton nie owija niczego w bawełnę, nie używa eufemizmów, klimat noir jest wpisany w ten cykl kryminalny podobnie jak i tło społeczne, oba te elementy są źródłem wątków. Wielowarstwowa fabuła z rozdziału na rozdział zazębia się tworząc niepokojącą opowieść o prawdziwym obliczu ludzi i tym do czego są zdolni. Czasem granica pomiędzy tym prawem i bezprawiem jest zbyt cienka, trudno jej nie przekroczyć, a czasem wprost przeciwnie i jest to działanie z premedytacją. Pisarz z jednej strony buduje kryminalne napięcie, daje do rozwiązania swoim bohaterom i czytelnikom zagadki do rozwiązania, z drugiej tych pierwszych konfrontuje ze skutkami ich decyzji i twardą rzeczywistością, ludzi, którzy wiele już stracili i zbyt dużo zła doświadczyli. Tańczące martwe dziewczynki są mocno osadzone w krajobrazie Cork i irlandzkiej mentalności, lecz jednocześnie czytelnicy nie muszą się martwić, że poczują się obco w takich okolicznościach. Zło nosi wiele masek, lecz pod nimi zawsze kryje się ta sama twarz …

Ocena: 5/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć