Krew, pot i piksele. Chwalebne i niepokojące opowieści o tym, jak robi się gry
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.25 / 5.00
liczba ocen: 3729
Ilość stron (szacowana): 336
dołącz do programu UpolujEbooka.pl
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-21% 25.90 zł
-25% 32.24 zł
32.90 zł
33.84 zł
35.25 zł
Pozostałe księgarnie
23.64 zł
32.24 zł
32.24 zł
36.54 zł
36.54 zł
37.08 zł
38.26 zł
42.99 zł
Opis:
Międzynarodowy bestseller! Jak powstają znane gry – Wiedźmin, Dragon Age, Stardew Valley, Destiny, Diablo? „Opowieści zawarte w tej książce składają się na fascynujący, kompletny przegląd blasków i cieni związanych z tworzeniem gier” – Rami Ismail, współzałożyciel Vlambeer i twórca Nuclear Throne
 

Tworzenie gier komputerowych w dzisiejszych czasach jest często bardziej fascynujące niż efekt końcowy. Jason Schreier zabiera czytelników w niezwykłą podróż za kulisy przemysłu gier wideo, gdzie twórcą może być zespół 600 przepracowanych geeków lub jeden geniusz. Opisując artystyczne wyzwania stojące przed producentami, techniczne bariery, żądania graczy i pracę przypominającą robotę w korporacji, autor dochodzi do wniosku, że każda z gier jest swoistym cudem.
To podróż do istnego piekła, jakim jest świat twórców gier, a jednocześnie hołd dla wszystkich tych, którzy próbują sprostać niebotycznym oczekiwaniom otoczenia i stworzyć najlepszą grę, jaką tylko można sobie wyobrazić.

Największe tajemnice gier wideo w jednej książce:
– Pillars of Eternity
– Uncharted 4
– Stardew Valley
– Diablo III
– Halo Wars
– Dragon Age: Inkwizycja
– Shovel Knight
– Destiny
– Wiedźmin 3
– Star Wars 1313
Więcej informacji znajdziesz na stronie: www.pot-i-piksele.pl

„Tworzenie gier wideo to jedna z najbardziej rozwijających i ekscytujących rzeczy, jakie robiłem w ciągu ostatnich dwóch dekad kariery. Wspaniała książka Jasona Schreiera oddaje zarówno podekscytowanie, jak i piekło towarzyszące temu procesowi. Oto wciągające, inteligentne spojrzenie za grubą (i niepotrzebnie tajemniczą) zasłonę skrywającą pasjonujący świat” – Tom Bissell, autor książek o grach Gears of War, Uncharted i Battlefield

„Tak wiele problemów kulturowych sprowadza się do braku zrozumienia specyfiki rozwoju i tworzenia gier. Jason otwiera kluczowe drzwi w tym tajemniczym przemyśle. Robi to w nadziei, że nauczy nas trochę więcej o swojej fascynacji” – Leigh Alexander, dziennikarka

„Szczegółowa, dobrze napisana i co najważniejsze, opisująca wzloty i bolesne upadki wielu deweloperów i wytwórni. Niewykluczone, że będzie lekturą obowiązkową dla programistów w moim studiu” – Cliff Bleszinski, twórca gry Gears of War i założyciel Boss Key Productions

„Brutalna, szczera, ale koniec końców podnosząca na duchu” – Adam Conover

Recenzje blogerów
Jason Schreier postanowił pokazać jak wygląda robienie gier komputerowych – jeździł po świecie, rozmawiał z twórcami, opisywał procesy tworzenia, sprawy finansowe, wewnętrzne kłótnie i przepychanki, tak zwane crunche, czyli pracę bez wytchnienia (i bez wychodzenia z biura) przed deadlinem czy w końcu częsty łut szczęścia, który powodował, że kultowa dzisiaj gra w ogóle mogła powstać.

Brzmi ciekawie? I takie jest! Zastanawiam się tylko, czy dla każdego. Gracz połknie tę książkę w jeden wieczór, choć jej konstrukcja tego nie ułatwia. Autor podzielił materiał na dziesięć rozdziałów, każdy na jedną grę. Wewnętrzny rozkład jest bardzo podobny, co powoduje, że przy którejś z kolei grze robi się nudno. Bo znowu crunche, znowu deadline’y, znowu problemy finansowe, znowu przeróbki. Zmienia się tylko tytuł gry. Do tego dochodzi fakt, że zapewne chętniej i z większymi wypiekami będziemy czytać rozdziały o grach, które znamy i które kochamy (Wiedźmin!). Z drugiej strony to niesamowicie wciągająca książka ze względu na pokazanie procesu robienia gry komputerowej. Ja mam jakieś pojęcie, jak to wygląda, ale ktoś, kto gra, a nigdy nie interesował się produkcją, przeżyje szok. Tutaj autor pokusił się o rozróżnienie – są gry robione przez duże studia, są takie, które były tworzone przez jedną osobę. Mimo różnic, okazuje się, że procesy twórcze wszędzie wyglądały podobnie na tym podstawowym poziomie. Jeszcze większy szok przeżyje ktoś, kto w ogóle nie gra, a chciałby przeczytać książkę z ciekawości.
Zrobienie gry jest bardzo skomplikowanym procesem, zależnym od bardzo wielu zmiennych. Trzeba w końcu wymyślić cały świat, sprawić, żeby działał, a i tak nie można nigdy przewidzieć, co wymyśli gracz podczas rozgrywki. Kiedy rozłożymy grę na części pierwsze, i kiedy pomyślimy, że każdy widoczny element ktoś musiał stworzyć i umieścić go tam, gdzie jest, robi wrażenie, prawda? Każdy kamień, drzewo, chmurę, najmniejszy krzak czy przelatujące ptaki. To, że pada deszcz, a nasza skóra moknie, że płaszcz porusza się na wietrze, że w oczach odbija się światło. Te rzeczy widzimy i możemy docenić. Schreier zwraca nam uwagę też na rzeczy, które są wnętrzem gry – coś, co musi być i musi działać dobrze, ale co gracz traktuje jako coś normalnego. Fizyka postaci, przyciski w menu, sortowanie ekwipunku, tworzenie przeciwników nie za mocnych, ale też nie za słabych, decyzje, czy będzie multiplayer czy nie, czy będzie można grać jednym bohaterem czy kilkoma – i jakie niesie to ze sobą konsekwencje. A przecież jest jeszcze scenariusz, fabuła, wymyślenie setek zadań pobocznych. Jest muzyka, animacja postaci, podłożenie głosu…

Ale ostatecznie stwierdzam, że książka nie jest chyba dla każdego. Jeśli kogoś gry nie interesują, znudzi się już w drugim rozdziale. I choć ja jestem bardzo zadowolona z lektury (no prawie), to myślę, że Schreier mógł przemyśleć trochę lepiej konstrukcję tekstu. Może nie pisać wszystkich rozdziałów tak schematycznie? W ogóle przemyśleć inny podział? Zmienić trochę punkty nacisku? Może spróbować napisać książkę dla wszystkich, a nie tylko dla geeków komputerowych? Jasne, byłoby to trudniejsze, ale myślę, że do zrobienia. A może to kwestia stylu? Albo tłumaczenia, bo choć tłumaczył Bartosz Czartoryski, po którym spodziewałabym się materiału najlepszej jakości, niektóre zdania wskazywałyby, że coś było za szybko zrobione.

Ocena 4/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć