Cena nieważkości: Kulisy lotu Polaka w kosmos
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.80 / 5.00
liczba ocen: 111
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-34% 19.50 zł
-30% 20.90 zł
22.21 zł
29.99 zł
Pozostałe księgarnie
25.49 zł
26.99 zł
26.99 zł
29.99 zł
29.99 zł
Opis:
„Radziecki program kosmiczny Interkosmos, żelazna kurtyna, generał Hermaszewski i szaleńczy wyścig mocarstw” – fascynujący reportaż, który odsłania okoliczności polskiego lotu w kosmos w czerwcu 1978 roku. Kapitalna opowieść o tym, że żadnego bohaterstwa nie da się zaplanować. Może się ono jedynie przytrafić.
 

Rosjanie wysyłają w kosmos pierwszego sztucznego satelitę, Jurij Gagarin pierwszy leci na orbitę. Amerykanie kontratakują i lądują na Księżycu. Amerykanie mówią o wahadłowcach, chcą zapraszać astronautów z zaprzyjaźnionych krajów. Rosjanie też muszą…
Lato 1976 roku. Rozkaz jest jasny, ale intrygujący. Każda polska jednostka wojsk lotniczych wytypuje swoich najlepszych pilotów. Mają się jak najszybciej stawić na badania w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie. Chodzi o testowanie maszyn najnowszej generacji. Wszystkich obowiązuje ścisła tajemnica, ale informacja wkrótce wycieka. Polska będzie miała swojego pierwszego kosmonautę.

„Radziecki program kosmiczny Interkosmos, żelazna kurtyna, generał Hermaszewski, szaleńczy wyścig mocarstw, zwroty akcji. Rewelacyjna, wciągająca opowieść o drodze pierwszego polskiego kosmonauty, fantastycznie osadzona przez Autorów w kontekście lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku w Polsce i ZSRR. To gotowy materiał na film akcji. Przed rozpoczęciem lektury pożegnajcie się z rodziną na kilka długich godzin, bo nie odłożycie książki do ostatniej strony” – Radek Kosarzycki, Puls Kosmosu

„Wśród przelatujących każdej nocy nad naszymi głowami sztucznych satelitów bez trudu można dostrzec tego z sześcioosobową międzynarodową załogą. Choć w kosmosie było już kilkuset ludzi, to wśród nich znajdował się zaledwie jeden Polak. Generał Hermaszewski, sięgając orbity okołoziemskiej, na zawsze zapisał Polskę na kartach historii świata. Poznanie jego samego i kulis niezwykłej wyprawy, której stał się częścią, jest dziś szczególnie ważne – nie tylko w kontekście słusznie minionej epoki, ale może nawet bardziej czasów współczesnych” – Karol Wójcicki, popularyzator astronomii, autor bloga „Z głową w gwiazdach”

„Kiedy w Kennedy Space Center zobaczyłem kapsułę Apollo 11, nie mogłem uwierzyć, że w czymś tak z naszej perspektywy «prymitywnym» Amerykanie byli w stanie wylądować na Księżycu. Ale to, czego dowiedziałem się, czytając tę książkę i poznając opisane w niej zakulisowe historie, wprawiło mnie w jeszcze większy szok. To wspaniała opowieść nie tylko o tym, jak wyglądał kiedyś podbój kosmosu, ale także o tym, jaka była wtedy Polska. Cóż, może rzeczywiście z perspektywy kosmosu wszystko widać lepiej?” – Piotr Kraśko, dziennikarz

Reporterzy MARCIN PIETRASZEWSKI i DARIUSZ KORTKO po sukcesie wspólnie napisanej biografii „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście”, która doczekała się także swojej wersji scenicznej, wzięli na warsztat nowy temat. Tym razem postanowili znaleźć odpowiedzi na zgromadzone przez lata pytania dotyczące polskiego lotu w kosmos, odsłaniając kulisy pamiętnych wydarzeń z czerwca 1978 roku. Ze znaną sobie swadą, z celnymi komentarzami, które niejednokrotnie wywołują uśmiech, zabierają czytelnika w kosmiczną podróż.

„Kończy się epoka Edwarda Gierka, zaczynają kłopoty z zaopatrzeniem. Cukier na kartki. – Dla mnie to było jak bajka. Stoję w kolejce po mleko, w sklepach nic nie ma, a mój mąż może polecieć na orbitę” – mówi żona jednego z polskich kandydatów na kosmonautów. Jakimi cechami musiał się odznaczać pilot, żeby zostać kosmonautą? Kogo szukają Rosjanie? Dlaczego Zenon Jankowski przegrywa wyścig z Mirosławem Hermaszewskim? Dlaczego pierwszy polski kosmonauta i jego dubler do dzisiaj ze sobą nie rozmawiają? Co się stało w Gwiezdnym Miasteczku? Co dał nam pobyt Polaka na orbicie i jak potoczyły się jego losy? Lot na orbitę to jego sukces czy porażka?

Recenzje blogerów
Tym razem Kortko i Pietraszewski wzięli na warsztat historię Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego (i jedynego) polskiego astronauty. To bardzo ciekawy temat, kawał historii, i naszej polskiej, i ogólnie kosmicznej. Każdy wie, kim był Hermaszewski, ale kto wie o nim coś więcej? Autorzy przybliżają nam jego postać – możemy się dowiedzieć skąd był, kim byli jego rodzice, jaki był, kiedy był dzieckiem, czy miał rodzinę i tak dalej. Przede wszystkim jednak opisują jego drogę do zostania astronautą i w bardzo ciekawy sposób pokazują okoliczności, które temu towarzyszyły. Jest dużo niedopowiedzeń w tej opowieści – do tej pory nie wszyscy bohaterowie chcą mówić otwarcie o niektórych sprawach. Trzeba zrozumieć, że sprawy kosmosu to nie przelewki – żeby zostać astronautą (zwłaszcza w tamtych czasach) nie wystarczy być idealnym kandydatem. Zawsze wmiesza się polityka, przydadzą się znajomości, ktoś będzie chciał na czymś skorzystać. Odbędzie się gra, w której wygra ten, kto będzie bardziej przydatny.

Kortko i Pietraszewski doskonale opisują atmosferę lotów kosmicznych, wyścigu między pilotami, kiedy już sobie uświadomili, o jak wielką stawkę toczy się gra. Nie zabrakło dalszych planów – punktów widzenia żon pilotów, porównania życia w Gwiezdnym Miasteczku w Rosji i w Polsce, zaplecza politycznego czy rozmów z osobami bezpośrednio zaangażowanymi w tamte wydarzenia. Wychodzą dawne sympatie i antypatie, pojawiają się żale i zarzuty, insynuacje i różne wersje tych samych wydarzeń. Widać to w tekście, a to świadczy o kunszcie pisarskim autorów, ale też jeszcze o czymś – o ich podejściu do człowieka, że wydobyli takie historie od swoich rozmówców, o wrażliwości na detale i szczerym zainteresowaniu opowiadaną historią. Potrafią wejść w temat, jakby to była pasja ich życia, choć wcale tak nie jest.

Do dzisiaj Mirosław Hermaszewski pozostaje jedynym Polakiem, który poleciał w kosmos (jest wprawdzie pięciu amerykańskich astronautów polskiego pochodzenia – Karol Joseph Bobko, Christopher Ferguson, Scott Parazynski, James Pawelczyk i George Zamka – ale nie wiem, czy to się liczy). Dyskutowanie dzisiaj o tym, czy poleciał zasłużenie czy nie, moim zdaniem nie ma sensu. Oni wszyscy byli świetni – nikt, kto się nie nadaje, nigdy nie poleci, niezależnie od tego, z kim jest spokrewniony (wyjątek stanowią jedynie bardzo bogaci ludzie, którzy zbudują sobie własną rakietę). To był wybór najlepszego spośród najlepszych i oczywiście, że zaważyło na tym wiele różnych względów. Przecież dzisiaj jest tak samo.

Bardzo lubię książki, z których dowiaduję się nowych rzeczy i które zmuszają mnie do zastanowienia się nad sprawami, o których do tej pory nie myślałam. Ta właśnie taka jest i z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić. Warto znać tę historię.

Ocena 5/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć