ebook Błazen w stroju klauna
3.91 / 5.00 (liczba ocen: 34)

Błazen w stroju klauna
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - polecana oferta: 21.33
Audiobook - najniższa cena: 34.21
wciąż za drogo?
32.46 złpremium: 20.94 zł Lub 20.94 zł
21.33 zł Lub 19.20 zł
23.62 zł 20% rabatu
29.90 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
21.31 zł
22.77 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Kolejny tytuł w serii „Mocna Rzecz o Namiętnościach”. Intrygujące opowieści Arka Borowika, w których na pierwszy plan wysuwają się kompulsywne pragnienia i gwałtowne emocje – obsesyjny pęd do sławy, chciwość, ślepa zemsta, przyjaźń i lojalność.

Błazen w stroju klauna wnikliwie obserwuje szaleństwo, do którego się doprowadzamy, często niepostrzeżenie. A przy okazji nam je wytyka i szyderczo wyśmiewa.
Nad wszystkimi historiami słychać gorzki chichot dochodzący z oddali, zupełnie jakby ktoś szydził z rodzaju ludzkiego. Zestawienie błazna z klaunem jest intrygujące nie tylko w tytule, lecz także w głębszym znaczeniu, którego odkrycie pozostawiamy Czytelnikowi.

„Błazen w stroju klauna” to trzecia powieść z serii „Mocna Rzecz o Namiętnościach”. Polecamy również „Z góry widać tylko nic”, „Wnętrza wypalone lodem”.

Błazen w stroju klauna od Arek Borowik możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Mocna rzecz o namiętnościach to trylogia, która bazuje na klasycznych baśniach i bajkach znanych zapewne każdemu z nas. Otwiera ją Z góry widać tylko nic, drugim jej tomem nosi tytuł Wnętrza wypalone lodem. Obie te książki bardzo mi się podobały, z chęcią zatem sięgnęłam po zamykającego ten cykl Błazna w stroju klauna. Tym razem jednak już takich zachwytów nie było.

Sięgając po Błazna w stroju klauna liczyłam na podobne odczucia, jakie towarzyszyły mi przy czytaniu „Z góry widać tylko nic”. Liczyłam też na to, że tym razem, w przeciwieństwie do Wnętrz wypalonych lodem, nic już nie będzie psuło mi przyjemności płynącej z lektury. Miałam nadzieję, że tym razem, jak w przypadku pierwszego tomu tej trylogii, ponownie otrzymam wyśmienitą ucztę czytelniczą. Chciałabym powiedzieć, że Błazen w stroju klauna spełnił pokładane w nim nadzieje, że zachwycił moje czytelnicze gusta, a lektura książki była satysfakcjonująca pod każdym względem, ale niestety nie byłaby to prawda. Tę część czytało mi się opornie, a same opowiadania, jakie pojawiają się w tej części, już mnie tak nie porwały. Lektura książki momentami dłużyła mi się niemiłosiernie, a każde z trzech opowiadań , które tym razem powstały na podstawie baśni braci Grimm, miało w sobie coś, co w jakimś stopniu przeszkadzało mi w ich odbiorze.

Fabuła pierwszego z opowiadań kręci się wokół ciemnych interesów, polityki, kłamstw i oszustw. To historia, której głównym motywem jest dokonywanie zemsty i strach przed czyjąś zemstą właśnie. Autor pokazuje tutaj, do jak paranoicznych zachowań może doprowadzić strach przed konsekwencjami własnych, niecnych czynów. To także historia o demoralizującym wpływie władzy i pieniędzy. Akcja tego opowiadania rozciągnięta jest na kilkanaście lat, podczas których pokazany jest upadek rodziny, która staje się więźniem strachu. Czytając je, miałam wrażenie, że w sumie niewiele się w nim dzieje. Lektura tego opowiadania strasznie mi się dłużyła, mam też wrażenie, że nie zrozumiałam jej zakończenia, które wydało mi się co najmniej dziwne.

Drugie opowiadanie to historia, która bazuje na pogoni za popularnością i sławą. To historia o upadku obyczajów i staczaniu się mediów, które dla jak największej oglądalności przekraczają kolejne granice przyzwoitości, coraz bardziej obniżając poziom swoich programów. To także opowieść o ludziach, którzy dla pięciu minut sławy zdolni są publicznie się upokorzyć, bo zła sława jest dla nich lepsza, niż bycie kimś zwykłym i anonimowym. Lektura tego opowiadania nie należała do łatwych ze względu na absurdy, jakie się z niego wylewały. Programy, które z niezdrową fascynacją śledzą jego bohaterowie, ich zachowania oraz ich nieustannie kręcące się wokół telewizji życie budziły mój niesmak, przez co całe opowiadanie stało się dla mnie ciężkostrawne.

Trzecia opowieść z początku przeraziła mnie swoją formą, bowiem całe to opowiadanie jest jednym, nieprzerwanym strumieniem myśli jego bohaterki. To sześćdziesiąt siedem stron tekstu pozbawionego jakichkolwiek przerw, podrozdziałów czy akapitów. Bohaterka opowiadania snuje swoją opowieść, przechodząc od jednego wątku do drugiego, miesza w niej przeszłość, teraźniejszość, swoje przemyślenia i plany. To historia, której motywem przewodnim jest chciwość, przebiegłość i źle pojmowane czynienie dobra, które odbywa się kosztem innych. Początkowo, przez taką, a nie inną formę opowiadania, czytało mi się je niezbyt dobrze, ale, co zaskakujące, historia w nim opisana okazała się całkiem ciekawa, a wnioski, do których w swoich rozważaniach dochodziła bohaterka, momentami były naprawdę interesujące. Mimo początkowych trudności, ta historia nawet mi się spodobała. Co ciekawe, jej zakończenie wyjaśnia, dlaczego zostało one podane w tak niecodziennej formie.

Jak w poprzednich tomach, tak i tutaj głównym bohaterem całej książki jest Strawiński, który jako autor pojawiających się w nich opowiadań spina wszystko w jedną całość. Pochwalić muszę to, jak postać ta ewoluuje, co najbardziej widać właśnie w tej części. Zmienia się nie tylko on, ale także osoba prezesa Maksymiuka oraz ich wzajemna relacja. Tutaj wychodzi ona poza ramy zależności pracownika i jego przełożonego. Również samego Strawińskiego mamy okazję poznać nieco lepiej w tej części. To na pewno jest jakąś zaletą tej książki.

Błazen w stroju klauna to ostatni tom trylogii Mocnej rzeczy o namiętnościach, należałoby zatem jakoś tę trylogię podsumować. Historiom, które na nią się składają, odmówić nie można kilku rzeczy. Na pewno są one nietuzinkowe i pomysłowe, w końcu nie aż tak często spotkać można się z książkami inspirowanymi klasycznymi baśniami. To historie o szerokim spektrum ludzkich słabości, które autor podał w ciekawej formie. Choć w mojej ocenie trylogia ta ma tendencję lekko spadkową, nie można jej odmówić także tego, że jako całość jest interesująca.

Jeśli, podobnie jak ja, lubicie wszelkiego rodzaju adaptacje baśni, jest to trylogia, która może Was zainteresować. Uważam, że mimo wszystko warto po nią sięgnąć, bo te rzeczy, które mi tutaj nie do końca pasowały, to zupełnie subiektywne odczucia, których Wy przecież nie musicie doświadczyć.

Ocena: 3+/6
©Zaczytana Dolina
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć