Bardzo złe miejsce
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.13 / 5.00
liczba ocen: 1319
Ilość stron (szacowana): 544
Papwerwhite 4#amazon
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.00 złpremium: 18.60 zł
21.70 zł
24.80 zł
25.93 zł
26.35 zł
Pozostałe księgarnie
26.32 zł
26.34 zł
27.59 zł
27.59 zł
27.90 zł
31.00 zł
31.00 zł
31.00 zł
Opis:
Prawda nie zawsze przynosi ulgę. Zwłaszcza gdy jest okrutna… „Robi wrażenie! Ociekające krwią śledztwo zabiera czytelników w sferę najbardziej mrocznych obsesji. To powieść kompletna. Na długo zostanie w pamięci” – „Financial Times”
 

Bestseller „Sunday Timesa”!

Chcieli poznać prawdę. Będą tego żałować.
Ci, których podziwiają, mają czasem drugą twarz.
Za każdą tajemnicą kryje się kłamstwo…

Leonard Franks, detektyw z osiągnięciami, zrobił błyskotliwą karierę w londyńskim Wydziale Zabójstw. Po latach pracy przechodzi na zasłużoną emeryturę. O tym marzył – odludzie w Dartmoor, wiejska posiadłość, żona Ellie u boku. Zdaje się, że ta sielanka będzie trwała już zawsze. Jednak pewnego dnia wszystko rozsypuje się jak domek z kart. Leonard wychodzi z domu, by przynieść drewno. I nie wraca…
Mijają miesiące, policja wciąż nie ma nic. Żadnego tropu. Zrozpaczona rodzina w końcu puka do drzwi Davida Rakera, śledczego, specjalisty od spraw beznadziejnych. Jest mistrzem w szukaniu tych, których nikt nie potrafi znaleźć. Podejmując się śledztwa, nie zdaje sobie sprawy, w co tak naprawdę się pakuje. Za zniknięciem Leonarda kryje się przerażająca prawda. Gorsza, niż ktokolwiek jest w stanie sobie wyobrazić. Z tego powodu nie tylko Raker znajdzie się w niebezpieczeństwie. Pułapka została zastawiona także na tych, których kocha…

„Niezapomniana książka! Tim Weaver zabiera czytelników w pasjonującą podróż i najlepsze zachowuje na koniec. Ci, którzy kochają przerażające historie z dynamiczną akcją, pełne mrocznych sekretów i momentów mrożących krew w żyłach, będą zachwyceni” – „Suspense Magazine”

„Weaver nieustannie myli tropy, łącząc z pozoru zupełnie niezależne od siebie wątki i postaci” – „Library Journal”

Recenzje blogerów
To już piąty tom cyklu z byłym dziennikarzem Davidem Rakerem specjalizującym się w odnajdywaniu zaginionych osób. Dla tych, którzy – tak jak ja – nie czytali poprzednich części, mam dobrą wiadomość: lekturę z powodzeniem możecie zacząć właśnie od tej pozycji.

Emerytowany policjant Leonard Franks pewnego popołudnia wychodzi z domu po drewno do kominka i przepada bez wieści. Po dziewięciu miesiącach od zaginięcia policja nadal błądzi jak we mgle, a śledztwo utyka w martwym punkcie. Zrozpaczona córka Franksa – także policjantka – do poszukiwań postanawia zatrudnić Davida Rakera, byłego dziennikarza, który od lat poszukuje zaginionych osób. Mężczyzna szybko orientuje się, że rozwiązanie zagadki nie będzie proste, co więcej – niesie za sobą ogromne niebezpieczeństwo. Czy pośród kłamstw, pułapek i podejrzanych typów uda mu się odnaleźć drogę do prawdy?

Brytyjczyk Tim Weaver polskim czytelnikom znany jest już od jakiegoś czasu. Poprzednie części z byłym dziennikarzem Davidem Rakerem w roli detektywa poszukującego zaginionych osób większości przypadły do gustu, dlatego moje oczekiwania wobec piątego już tomu były całkiem spore. To, co dostałam w „Bardzo złym miejscu”, może nie rzuciło mnie totalnie na dechy, ale przyznaję, że to wciągający, ciekawy, dobrze skrojony i dopracowany kryminał. Uczciwie jednak muszę ostrzec wszystkich miłośników akcji pędzącej z prędkością światła i tych, którzy w powieściach szukają wyłącznie szybkiej, niezbyt skomplikowanej rozrywki. Tu niestety tego nie znajdziecie – i pewnie dlatego w sieci pojawiają się już opinie, że książka jest nudnawa, z czym absolutnie się nie zgadzam! To fakt, że u Weavera wszystko toczy się niespiesznie, autor bowiem bardzo, ale to bardzo skupia się na szczegółach, a każdą czynność opisuje z niemal drobiazgową dokładnością. Robi to jednak warsztatowo bez zarzutu, a wytykane mu przez niektórych tzw. dłużyzny idealnie wkomponowują się w fabułę, dodają całej historii uroku i – moim zdaniem – w dużej mierze budują mroczną, pełną napięcia atmosferę. Poza tym nie przesadzajmy – w powieści naprawdę całkiem sporo się dzieje.

Mamy tu obok siebie dwa pozornie niezwiązane ze sobą wątki. Pierwszy to metodycznie prowadzone śledztwo w sprawie tajemniczego zaginięcia Leonarda Franksa, które krok po kroku, z najmniejszymi detalami, poznajemy z perspektywy Davida Rakera. Drugi wątek wiąże się z dramatyczną historią pewnej młodej kobiety, którą w większości odkrywamy za sprawą jej wizyt u psychiatry. Choć od pierwszej strony wiadomo, że te dwie opowieści będą miały wspólny mianownik, trudno do końca przewidzieć, w jaki sposób się połączą, bo Weaver co chwila czymś nowym nas zaskakuje. I mimo że nie wszystkie zastosowane przez niego chwyty są stuprocentowo trafione, powieść cały czas trzyma w napięciu i na tyle intryguje, że z niecierpliwością oczekujemy finału.

Na pewno mocną stroną Weavera jest kreacja bohaterów. Właściwie każdą z postaci dość dobrze poznajemy i o każdej jesteśmy w stanie wyrobić sobie własną opinię. Najbardziej złożony, skomplikowany i momentami wprawiający w osłupienie jest zaginiony Leonard Franks. Jego historia, choć mocno zagmatwana i czasem aż nieprawdopodobna, przypomina bardzo dobitnie, że nie zawsze to, co widzimy i co wydaje nam się prawdą, faktycznie nią jest. Bo życie to także (a może przede wszystkim!) brutalna gra pozorów.

Moje pierwsze spotkanie z Timem Weaverem uznaję za udane. Kto wie, może w niedługim czasie postaram się nawet nadrobić zaległości i sięgnę po poprzednie części? Bardzo złe miejsce zapewne nie wszystkich zachwyci, ale ci, którzy lubią klimatyczne kryminały, docenią wysiłek autora.

Na koniec ogromny plus za mroczną, przyciągającą okładkę – to właśnie z jej powodu w dużej mierze skusiłam się na tę powieść.

Ocena: 4+/6
©SieCzyta
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć