ebook Tylko twój
3.98 / 5.00 (liczba ocen: 11516) Ilość stron (szacowana): 253

Tylko twój
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 17.89
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
29.90 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
17.89 zł
17.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (9)
Inne proponowane
Pławiący się w luksusie, gorący playboy, który może być kimś więcej niż tylko wymarzonym facetem na letni romans… „To zdecydowanie historia w stylu Greya i Crossa z seksownym milionerem, który nie ma zamiaru się ustatkować i który ma swoje sekrety i przeszłość, podążającą za nim jak cień” – Smitten, goodreads.com
 

To miała być wymarzona podróż poślubna. Turkusowa woda, spacery w blasku księżyca, gorące słowa i gorące chwile z ukochanym mężczyzną. Do pięknego obrazka zabrakło tylko… pana młodego.
Sydney zerwała z narzeczonym dwa miesiące przed ślubem. Nie zamierza jednak rezygnować z zaplanowanego wyjazdu i wyrusza z przyjaciółką na wakacje. Na miejscu poznaje Jacka, z którym spędza kilka upojnych i niezobowiązujących chwil. Sydney nie spodziewa się, że letni flirt przerodzi się w coś więcej. Jednak Jack jest typem faceta, o którym niełatwo zapomnieć…

Tylko twój od Vi Keeland możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Tylko Twój to pierwsza książka Vi Keeland, z jaką miałam do czynienia. Wcześniej nie sięgałam po twórczość tej autorki i sama do końca nie wiem dlaczego.

Może polećmy schematem i opowiem coś o głównej bohaterce.
Sydney to kobieta żywiołowa i pewna siebie, choć jednak do większości rzeczy przekonywała ją jej przyjaciółka. Myślę, że gdyby nie szalona Sienna, to Syd nie zdecydowałaby się na romans z Jackiem. Mimo, że niespecjalnie przepadam za bardzo pewnymi siebie bohaterami, to jednak w tym przypadku ta pewność siebie nie wychodziła ponad wszystkie normy.

Sienna, czyli najlepsza przyjaciółka głównej bohaterki, którą szczerze? Bardzo polubiłam. Chyba pierwszy raz zdarzyło mi się polubić jakiegoś bohatera, który nie jest bohaterem głównym. Jest to taka pozytywnie zakręcona i szalona osoba, że naprawdę nie sposób jej nie lubić.

Jack... O tym panu, to mogę rzec tylko kilka rzeczy: lubi mieć WSZYSTKO pod kontrolą, co jest jego, jest TYLKO I WYŁĄCZNIE jego i nikt nie ma prawa dotykać zwłaszcza jego kobiety. Bo śmierć na miejscu. Jego wcześniejsza niechęć do wchodzenia, ekhem... Wchodzenia w związki jest chyba wątkiem, który przewija się w prawie każdym erotyku i/lub romansie. Oczywiście nie to, że przez tam kilka lat był sam, czy coś. Po prostu panie były zmieniane przez niego jak rękawiczki na zimę.

Podczas lektury bywały momenty, kiedy kompletnie się nudziłam i nie było takiej siły, która by mnie jakkolwiek rozbudziła. Dopiero od połowy książki jakoś tam udało mi się wciągnąć w całą historię i nawet zaczęłam kibicować tej dwójce.

Jest to naprawdę fajna książka na lato, idealna na plażę, ale moim zdaniem jakiegoś wielkiego szału nie ma. Mimo wszystko końcówka tej części mnie zaintrygowała i z chęcią sięgnę po tom drugi.

Ocena: 4/6
©Inthefuturelondon
W nowej powieści Vi Keeland poznajemy młodą Sydney, która po zerwanych zaręczynach, wybiera się na wkupioną dużo wcześniej wycieczkę na Hawaje, gdzie miała spędzać swój miesiąc miodowy. Aby wymarzona podróż nie poszła na marne, Sydney zabiera swoją najlepszą przyjaciółkę i postanawiają przeżyć wakacje swojego życia. Już na samym początku urlopu, dziewczyny poznają grupkę przystojnych mężczyzn, którzy na wyspę przylecieli uczcić wieczór kawalerki jednego z nich. Syd od pierwszego momentu zwraca uwagę na przystojnego i zielonookiego Jacka. Za namową koleżanki, aby wybić klin klinem i zapomnieć o zdradzie swojego niedoszłego męża, Sydney wdaje się w niezobowiązujący (z pozoru) wakacyjny romans. Umawiają się, że nic nie będą o sobie wiedzieć, jedynie mogą zadać sobie nawzajem po dziesięć pytań. Nic ponad to i tak ma pozostać. To jedyna zasada, która ma określić ich relacje na te wakacje. Od tego momentu spędzają ze sobą każdą wolną minutę. Słońce, plaża – raj na ziemi. Nasza bohaterka spędza szczęśliwe i beztroskie chwile, dzięki którym zdaje sobie sprawę, że nigdy nie była bardziej szczęśliwa. Czuje się wolna i w końcu ktoś akceptuje ją taką jaka jest i może być na prawdę sobą. Łapie się nawet na tym, że przy swoim byłym narzeczonym, nigdy taka nie była. A co gorsze z wielu rzeczy musiała zrezygnować i gdzieś po drodze zapomniała o samej sobie. Sydney ze wszystkich sił stara się traktować tą nową znajomość jako krótki, przelotny sen. Ale niestety ten cudowny tydzień, choć boi się do tego przyznać, wywiera na niej dłuży wpływ i jednak skrycie marzy, aby nigdy z tego snu się nie obudzić.

Niestety dla Jack”a poważny związek jest wielką życiową komplikacją, ale czy na pewno? Czas leci nieubłaganie i z każdego snu trzeba się w końcu obudzić, a każde z nich musi wrócić do szarej rzeczywistości. Ale czy udało im się zapomnieć i wrócić do swojego życia? Czy jednak połączyło ich coś więcej, niż tylko wakacyjny flirt? No cóż musicie sprawdzić sami, a ja już nic więcej o fabule nie zdradzę.

Zgodzę się, że nie jest to wybitna literatura, która na stałe wyryje się w naszej pamięci. Ale na prawdę jest miła i lekka w odbiorze. Przeczytałam ją w jeden dzień. Jest po prostu idealna na jesienny, ponury wieczór, aby trochę ogrzać się w promieniach słońca na Hawajach. Jedyne przed czym mogę ostrzec to to, że można czuć lekki niedosyt i na pewno wzbudzi naglącą potrzebę zapoznania się z dalszymi losami bohaterów.

Ocena: 4/6
©Książka w autobusie
Pierwszy tom cyklu Cole - cykl należy czytać zgodnie z kolejnością - opowiada historię jednej pary.

Sydney w trakcie wyjazdu na Hawaje, który miał być jej podróżą poślubną, poznaje przystojnego, charyzmatycznego, mężczyznę, z którym umawia się na niezobowiązujący wakacyjny romans. Ich losy jednak ponownie stykają się w Nowym Jorku, gdzie okazuje się, że Sydney pracuje jako piosenkarka, w jednym z hoteli należących do Jacka.

Tylko twój to nie jest moje pierwsze spotkanie z autorką. Znam już jej Gracza, oraz Walkę, które bardzo mi się podobały. Na pierwszy rzut oka widać, że Tylko twój to jedna z wcześniejszych powieści autorki. Nie jest ona tak bardzo dopracowana jak późniejsze jej książki. Niestety widać też duże inspiracje Pięćdziesięcioma twarzami Greya, co mnie lekko już irytuje. Na obronę autorki muszę jednak przyznać, że taki zabieg pięć lat temu, kiedy książka powstała, mógł być wybaczalny.

Bohaterowie, może nie są porywający, ale też nie irytują i nie wzbudzają negatywnych emocji. Drugie życie Jacka, może nieco szokować, ale autorka wprowadza je bardziej dla pikanterii, niż aby zniesmaczyć czytelnika. Fabuła choć mało skomplikowana, jednak przykuwa uwagę, na szczęście nie zarzucając nas zbytnimi traumami z przeszłości, powodującymi wylewanie hektolitrów łez. Jest to książka łatwa, raczej przyjemna - taka idealna wakacyjna lektura.

Tylko twój niektórych może zrazić do autorki. Książka ta ma swoje wady, które ja osobiście wyraźnie widzę, ale z całej siły zalecam, aby nie skreślać Vi Keeland. Jest to pisarka, która z każdą swoją książką się doskonali. Ja na pewno cykl dokończę, ciekawa jestem jak dalej potoczą się losy Sydney i Jacka, a pozostałe książki autorki już od dawna mam w planach. Szczególnie Egomaniaca oraz Bossmana, o których dużo dobrego słyszałam.

Ocena: 3/6
©Szczypta Kasi
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć