Z najlepszymi życzeniami śmierci
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.67 / 5.00
liczba ocen: 7433
Ilość stron (szacowana): 256
cena polecana: 24.72
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
30.90 złpremium: 18.54 zł
24.72 zł
25.89 zł
26.27 zł
29.35 zł
Pozostałe księgarnie
23.18 zł
24.70 zł
25.91 zł
26.27 zł
27.81 zł
30.90 zł
30.90 zł
30.90 zł
Opis:
Zwykłe życie. Niezwykła śmierć… Margaret Parsons – dbająca o męża i swój ukochany ogród gospodyni domowa ze spokojnego miasteczka Kingsmarkham – nie wyróżnia się absolutnie niczym szczególnym. Jednak z jakiegoś powodu zostaje brutalnie zamordowana, a jej zwłoki porzucone w pobliskim lesie…
 

Nie mając żadnych sensownych wskazówek i wiedząc o życiu ofiary tylko tyle, że było nudne, nadinspektor Wexford rozpoczyna śledztwo, w wyniku którego odkrywa mroczną tajemnicę Margaret – kolekcję rzadkich książek, z których każda ma dedykację napisaną przez kochanka podpisującego się jako „Doon”. W miarę rozwoju postępowania Wexford zagłębia się w przeszłość zarówno Margaret Parsons, jak i całej lokalnej społeczności.
Kim jest tajemniczy Doon? I czy w odpowiedzi na to pytanie kryje się rozwiązanie pierwszej sprawy kryminalnej Wexforda?

„Ruth Rendell to prawdopodobnie najlepsza autorka kryminałów na świecie!” – Ian Rankin

Recenzje blogerów
Ruth Rendell, brytyjską autorkę powieści kryminalnych, zmarłą w 2015 roku, z powodzeniem można traktować jako pisarkę, która wytyczyła nowe szlaki w zakresie pisania powieści kryminalnych. Dziś uznawana jest za autorkę wybitną, a jej ponad siedemdziesiąt książek sprzedano na całym świecie w wielu milionach egzemplarzy. W Polsce wydano ich zaledwie kilka, głównie w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Aktualnie wydawnictwo Replika zdecydowało się przypomnieć debiutancką powieść Ruth Rendell, zatytułowana Z najlepszymi życzeniami śmierci. Warto przekonać się, jakie były początki powieściopisarki, która dzisiaj nie potrzebuje reklamy.

Powieść rozpoczyna się od nietypowego dla spokojnego miasteczka Kingsmarkham zniknięcia Margaret Parsons - niczym się niewyróżniającej gospodyni domowej, na co dzień dbającej o męża i wiodącej raczej nudne życie. Sąsiad pana Parsonsa, policjant Mike Burden, jako pierwszy pojawia się w domu zaginionej, nie widzi powodów do niepokoju. Uważa, że pani Margaret wkrótce wróci do domu. Jednak tak się nie dzieje. Ponadto ciało pani Parsons zostaje znalezione w pobliskim lesie. Brutalnie zamordowana, spokojna i nudna kobieta z sąsiedztwa, nie wyglądała na kogoś, kto mógłby zasłużyć na tak smutny los. Nadinspektor Reginald Wexford przejmuje kontrolę nad śledztwem, ale prowadzi je w duecie z Burdenem. Krok po kroku okazuje się, że Margaret miała sekret i wiodła życie, o którym mąż nic nie wiedział. Niezwykłym sednem sprawy okazuje się być poezja i kolekcja książek należąca do zmarłej, zawierająca tajemnicze dedykacje.

Powieść łączy zagadkę kryminalną (niezbyt skomplikowaną z punktu widzenia współczesnego czytelnika) z warstwą obyczajową, a właściwie z problemem, który na początku lat sześćdziesiątych nie należał do powszechnie akceptowanych. Kontrowersyjna kwestia obyczajowa jest pretekstem do ukazania życia kobiet pokroju Margaret Parsons, zaangażowanych w życie kościoła, poddanych swoim mężom, ale pełnych niewysłowionej tęsknoty za czymś lub kimś, co pomogłoby im znieść szarą i smutną codzienność.

Ruth Rendell napisała swoją debiutancką powieść kryminalną niejako dla zabawy, o czym sama wspomina w posłowiu zamieszczonym w książce. Chciała się przekonać, czy potrafi, ale również dlatego, że miała pomysł na fabułę i bohatera, który z czasem stał się głównym motorem serii składającej się z ponad dwudziestu tytułów, ukazującej się na przestrzeni niemal pięćdziesięciu lat. Nadinspektor Wexford zyskał ogromną popularność jako postać literacka i bohater telewizyjny.

Słowa autorki pozwalają lepiej zrozumieć książkę, która została opublikowana w 1964 roku. Jej wartość byłaby zupełnie inna, gdyby została napisana w ten sposób w naszych czasach. Dzisiaj bohaterka powieści Z najlepszymi życzeniami śmierci i jej uczucie nie wzbudzałoby takich emocji i zainteresowania. Zmienił się kontekst obyczajowy, język i życie społeczne. Z tych powodów powieść można potraktować jako tę, która odnosi się do przeszłości, ukazując życie ludzi sprzed ponad pół wieku. Dzisiaj zmienił się świat, rytm naszego życia, a także powieści kryminalne.

Z najlepszymi życzeniami śmierci to okienko prowadzące do dawnego stylu prowadzenia śledztw policyjnych, a także zasad tworzenia kryminałów i powieści detektywistycznych. Niektórych czytelników może razić powolność fabuły, leniwie rozwijająca się akcja, żmudne sprawdzanie każdej przesłanki, która mogłaby prowadzić do rozwiązania sprawy kryminalnej. Jednak uważam, że należy dać szansę powieści, która pokazuje jak zmieniła się nasza obyczajowość i ludzkie postawy. Na pewno warto ją przeczytać, choćby po to, żeby sprawdzić jakie były początki kariery słynnego nadinspektora Wexforda i jednej z najbardziej znanych serii kryminalnych w Wielkiej Brytanii.

Ocena: 5/6
©Wasilka - Słowa jak marzenia
Dedykacja – zgodnie z słownikiem języka polskiego – to krótka forma wypowiedzi, którą najczęściej stosuje się w książkach lub wówczas, gdy chcemy ofiarować komuś prezent. Dedykacja potrafi przyjąć różne formy, jednak dość często jest po prostu własnoręcznie napisanym tekstem, który staje się indywidualną i osobistą kompozycją.

Kingsmarkham – niewielka, niczym szczególnym nie wyróżniająca się miejscowość. Małomiasteczkowy klimat, rozchodzące się z prędkością światła plotki… Nikt nie spodziewał się, że śmierć zainteresuję się tym miejscem i zburzy sielankową aurę. Gdy zostaje zamordowana Margaret Parsons – szczęśliwa żona, wiodąca normalne życie u boku swojego męża – mieszkańcy są zaniepokojeni. Wśród nich jest morderca…

Śledczy nie do końca mają na czym oprzeć motywację sprawcy, nie znajdują konkretnych wskazówek, czy poszlak, które choć trochę mogłyby rozświetlić tę sprawę. Podczas dochodzenia nadinspektor natrafia na kolekcję rzadkich książek, na kartach których, znajdują się dedykacje napisane przez kogoś podpisującego się pseudonimem „Doon”. Tajemnica ta rzuca na śledztwo nowe światło. Policja zaczyna podejrzewać, że Margaret miała kochanka. Wexford musi zagłębić się w prawdziwą historię kobiety i innych mieszkańców miasteczka. Kim jest Doon? Kto mógł dopuścić się morderstwa?

Twarz mordercy jest twarzą zwykłego człowieka.

Powieść Ruth Rendell została zbudowana na fundamencie surowości i melancholii. Autorka skupia się na morderstwie kobiety – niczym niewyróżniającej się gospodyni domowej, która wiodła niemal nudne i monotonne życie. Nawarstwiające się poszlaki nigdzie nie prowadzą, ponadto wciąż pojawiające się pytanie: kto zamordował i jaki miał motyw, pozostaje niewyjaśnione. Jednak, pomimo gatunkowego schematu, to nie warstwa kryminalna wiedzie tutaj prym. Pisarka koncentruje się na dokładnym zarysowaniu wątku obyczajowego, robiąc z morderstwa jedynie tło. Akcja zatem leniwie prze do przodu, rozmowy bohaterów są rozwlekłe – czasem mniej, czasem bardziej ważne. Gdy pojawiają się nowe ślady, bohaterowie rozważają każdy możliwy scenariusz. Nawet ten najmniej prawdopodobny.

Fabuła powieści, wydaje się banalna i prosta, stopniowe odkrywanie prawdy nie trzyma w przemożnym napięciu, ale historia intryguje. Autorka sprawnie myli tropy i podrzuca nowe informacje. W odpowiednim momencie rozmywa akcję humorem i ironią, przez co książka wydaje się dobrze wyważona. Pewne zwroty akcji nie zaskoczą współczesnego czytelnika, jednak biorąc pod uwagę czasy w jakich powieść została wydana, można przypuszczać, że autorka odważyła się na kontrowersyjny krok. Ówczesna mentalność podpowiadała, aby się nie wychylać, pozostawić w ukryciu pewne sprawy, a inne przemilczeć.

(…) w przypadku morderstwa prywatne życie człowieka nie zawsze jest jego prywatną sprawą.

Kreacja postaci jest wiarygodna i bardzo naturalna. Bohaterowie kierują się w większej mierze emocjami, myślą o konsekwencjach. Niekiedy zatajają ważne dla sprawy informacje i starają się zagłuszyć wyrzuty sumienia. Czytelnik może odnieść wrażenie, że przedstawione charaktery do złudzenia przypominają osoby, które zna; czy to z bliskiego otoczenia, czy z zasłyszenia. Choć bywają momenty, gdzie zachowanie bohaterów zdaje się być przerysowane, tak finalnie nie przeszkadza to w odbiorze powieści.

Lektura została napisana lekkim i prostym językiem. Autorka dokładnie zarysowała rok 1964, oddając, za pomocą słów, urok dawnych lat. Nadany klimat ma w sobie nutę staroświeckości. Opisy wielu sytuacji są naturalne i niewymuszone. Jednak to, co zachwyca najbardziej to konsekwencja autorki – wszystkie rozpoczęte wątki zostały zamknięte zwięzłą klamrą. Narracja zatem jest spójna i zgodna z kontekstem.

Z najlepszymi życzeniami śmierci to nieskomplikowana acz poprawna powieść, w której motyw obyczajowy przebija się przez prowadzone śledztwo. Autorka pokazuje, że nie zawsze wiemy, kim są nasi najbliżsi i – co wydaje się nieco przerażające – możemy się tego nigdy nie dowiedzieć. Prowadzona intryga może i nie zaskakuje, nie wprowadza niczego innowacyjnego, ale za to zapewnia kilka godzin relaksu.

Ocena: 3+/6
©Bookmoment
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć