Ostatni pustelnik
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.34 / 5.00
liczba ocen: 19
cena: 19.14
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.90 złpremium: 19.14 zł
-36% 19.14 zł
25.12 zł
25.53 zł
27.12 zł
Pozostałe księgarnie
24.56 zł
25.52 zł
26.76 zł
27.75 zł
28.71 zł
29.00 zł
31.90 zł
31.90 zł
31.90 zł
Opis:
Ucieczka od cywilizacji. 27 lat bytowania w leśnej głuszy. Po niemal trzech dekadach niczym nieskrępowanej wolności Christopher Knight zostaje aresztowany m.in. za notoryczne okradanie turystów. Michael Finkel, reporter „New York Timesa” i „National Geographic”, przygląda się tej głośnej sprawie z bliska, próbując opisać i zrozumieć pragnienie życia w całkowitej izolacji.
 

Jeśli czytaliście "Wszystko za życie" Krakauera lub zachwyciło was "Walden", koniecznie poznajcie historię ostatniego prawdziwego pustelnika Ameryki.
Z niektórych domków ginęły zapasowe butle z gazem. Jedzenie, słodycze, latarki. Albo książki z nocnego stolika. W letnim obozie dla dzieci masowo znikały baterie.
A wszystko to za sprawą człowieka, który w 1986 roku wyszedł ze swojego domu z postanowieniem, by zgubić się w lesie i nigdy więcej nie wrócić do cywilizacji.
Jak Christopher Knight przeżył tyle lat? Kradł. Dlatego na wieść o jego aresztowaniu w 2013 roku w USA rozgorzała dyskusja. Przeciwnicy i zwolennicy Pustelnika z North Pond spierali się nie tylko o winę i wymiar kary, lecz też o to, czy zatrzymany mówi prawdę. Jak to możliwe, że przez 27 lat nikt nie natknął się na niego w lasach Maine, mimo systematycznego rabowania okolicznych domków letniskowych i obozu Pine Tree? Jak udało mu się przetrwać surowe i mroźne zimy, nie korzystając z niczyjej pomocy?


Michael Finkel, reporter m.in. „New York Timesa” i „National Geographic” przygląda się tej sprawie z bliska, próbując opisać i zrozumieć pragnienie życia w całkowitej izolacji. Choć być może właściwsze byłoby pytanie nie dlaczego ktoś opuszcza społeczeństwo, tylko dlaczego ktokolwiek chce w nim zostać?

Recenzje blogerów
Ostatni pustelnik to jednak nie tylko historia Christophera Knighta, choć to na nim autor skupił się najbardziej. W końcu to opowieść o nim. Historię rozpoczyna mocnym uderzeniem, czyli jego aresztowaniem (które było naprawdę wielką rzeczą, jeśli pomyślimy, że nie udało się go złapać przez prawie trzydzieści lat, a on sam urósł do legendy, którą straszono małe dzieci). Potem Finkel cofa się do początku tej opowieści – do lat młodości Knighta, do decyzji zamieszkania w lesie, opowiada o szukaniu odpowiedniego miejsca, budowaniu obozu, układania codziennego funkcjonowania i organizacji. Opowieść z przeszłości ma być odpowiedzią na pytanie, skąd to wszystko się wzięło i przede wszystkim dlaczego? Po co? Do tego wszystkiego Finkel dokłada relację z tego, co działo się z Knightem po aresztowaniu i jak wyglądała ich relacja. Dodatkowo osadza Knighta w szerszym kontekście – pisze o pustelnikach, ich historii, podaje konkretne przykłady (wspomina między innymi Christophera McCandlessa i Theodore’a Kaczyńskiego, czyli słynnego Unabombera). Dowiemy się, jak możemy podzielić pustelników, jakie jest pierwsze dzieło literackie o pustelniku, poznamy stronę Hermitary, na której znajdziemy wszystko, co z pustelnikami związane, i wiele innych pustelniczych inspiracji. Jedno można od razu powiedzieć – widać, że książkę napisał dziennikarz, bo jest doskonale przygotowana, przemyślana i sprawdzona. Objętościowo jest niewielka, a zawiera w sobie moc informacji.

Książka jest świetna, natomiast sam Christopher Knight wzbudza mieszane uczucia. Na okładce przeczytamy, że tytułowy pustelnik to ktoś, kto podjął decyzję, by odejść ze społeczeństwa. Po czym czytamy, że włamywał się, by podkradać różne wytwory tegoż społeczeństwa, by przeżyć albo zapewnić sobie rozrywkę. Więc jak to z tym jest? Albo uciekamy od cywilizacji i gardzimy wszystkim, co sobą przedstawia, albo trochę oszukujemy i jesteśmy jak Thoreau – piszemy o życiu w lesie, ale pranie nosimy do mamy. Czy to jest sytuacja albo-albo? Czy naprawdę nie ma nic pośrodku? Przyznacie jednak, że pustelnik, który kradnie chipsy to absurdalne zderzenie konsumpcjonizmu z ascetyzmem. Dlatego pewnie prawdziwi pustelnicy nie uznają Knighta. Bo za nim nie szła żadna ideologia i to mi się tak naprawdę najbardziej w nim podoba. Knight nie umiał wytłumaczyć, dlaczego poszedł do lasu. Nie odrzucił cywilizacji, nie gardził społeczeństwem, nie szukał wolności. On po prostu nie czuł się na siłach kontaktować się z ludźmi. Przedmioty nie były złe. Źli byli ludzie, bo cały czas czegoś chcieli. Michael Finkel wymienia szufladki, do jakich chciano Knighta włożyć po aresztowaniu. Miał mieć Aspergera, może osobowość schizoidalną. Ostatecznie chyba nikomu nie udało się postawić jednoznacznej diagnozy. Jakby na to spojrzeć z drugiej strony, można by stwierdzić, że to my nie umiemy sobie poradzić z brakiem zainteresowania i z tym, że ktoś bez nas może żyć i to szczęśliwie.

Ocena: 6/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć