ebook Zamęt - audiobook
3.75 / 5.00 (liczba ocen e-booka: 2066) Ilość stron (szacowana): 528

Zamęt - audiobook
audiobook (mp3)

najlepsza cena! w ostatnich prawie 2 miesiącach
E-book - najniższa cena: 26.92
Audiobook - najniższa cena: 31.49
wciąż za drogo?
38.49 zł Lub 34.64 zł
49.99 zł
49.99 zł Lub 44.99 zł
-30% 31.49 zł
40.17 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (1)
Inne proponowane

Vncent V. Severski powraca, by po raz kolejny zszokować fanów sensacji. Porwanie biznesmena okazuje się przykrywką dla zataczającej coraz większe kręgi międzynarodowej afery. Zażarta rywalizacja służb specjalnych i bezwzględne rozgrywki polityczne to dwa elementy piekielnie trudnej szpiegowskiej zagadki… Słuchowisko w znakomitej obsadzie. Występuje w nim 60 aktorów. W rolach głównych: Krzysztof Gosztyła, Grzegorz Damięcki, Marta Żmuda-Trzebiatowska, Andrzej Ferenc i Mariusz Bonaszewski.

W Pakistanie porwany zostaje przez talibów polski biznesmen. Grozi mu śmierć. Do akcji ratunkowej rusza super tajna jednostka Agencji Wywiadu znana jako „Sekcja”. Szybko okazuje się jednak, że porwanie jest tylko częścią szerszego planu, w który zaangażowane są wywiady różnych krajów i staje się ono powodem do bezwzględnych rozgrywek politycznych w Polsce. Pod kierunkiem ekscentrycznego Romana „Sekcja”, czyli Monika – absolwentka ASP, Dima – były nielegał, Ela i Witek, z narażeniem życia próbują zdemaskować zdrajcę i podróżując przez Grecję, Rosję, Pakistan i RPA rozwikłać trudną szpiegowską zagadkę.

Zamęt - audiobook od Vincent V. Severski możesz już bez przeszkód słuchać formie audiobooka (mp3) lub bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
To nie był audiobook. To była uczta. Spektakl. „Teatr wyobraźni”. Słuchowisko – dotąd nieznana mi forma. 59 głosów – tyle, ile bohaterów w książce i narrator. Do tego muzyka, dbałość o najdrobniejsze odgłosy… Troska o każdy detal. Sztuka przed wielkie „S”. To niezwykłe literackie spotkanie trwało niemal 19 godzin. Ogromnie” żałuję, że już się skończyło.

O co ten cały zamęt?

W Pakistanie porwany zostaje przez talibów polski biznesmen. Grozi mu śmierć. Do akcji ratunkowej rusza super tajna jednostka Agencji Wywiadu znana jako „Sekcja”. Szybko okazuje się jednak, że porwanie jest tylko częścią szerszego planu, w który zaangażowane są wywiady różnych krajów i staje się ono powodem do bezwzględnych rozgrywek politycznych w Polsce. Pod kierunkiem ekscentrycznego Romana „Sekcja”, czyli Monika – absolwentka ASP, Dima – były nielegał, Ela i Witek, z narażeniem życia próbują zdemaskować zdrajcę i podróżując przez Grecję, Rosję, Pakistan i RPA rozwikłać trudną szpiegowską zagadkę.

Zamęt to początek nowej serii, w której Vincent V. Severski, były oficer polskiego wywiadu, wiarygodnie przedstawia realia działalności szpiegowskiej w naszym kraju i na świecie. Powieść kryminalna, szpiegowska, ale i political fiction, jak mówi reżyser słuchowiska, Janusz Kukuła. Historia trzyma w napięciu od początku do końca, który, muszę przyznać, troszeczkę mnie rozczarował. Ale w tym przypadku to nie miało znaczenia. Ważniejsza od przebiegu akcji była dla mnie możliwość „ucztowania” ze słuchawkami na uszach. Moja wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach. Każdy niespodziewany szelest, syknięcie, zmiana tonu powodowały, że otwierałam szeroko oczy ze zdumienia albo z wrażenia, dosłownie, siadałam na łóżku. Podczas słuchania towarzyszyły mi różne emocje i uczucia – od strachu, zdziwienia, momentami przerażenia, po nostalgię, współczucie a nawet uśmiech. W końcu nawet najlepsi oficerowie wywiadu nie są pozbawieni uczuć, wręcz przeciwnie – są obdarzeni poczuciem humoru, a ironią posługują się niemal z taką sprawnością, jak James Bond pięcioma pistoletami naraz.

Mnogość dźwięków – a przede wszystkim liczba lektorów biorących udział w projekcie, zafundowały mojej wyobraźni wyjątkowy spektakl. Głosy aktorów, towarzyszące dźwięki stały się źródłem zapachów, smaków i przede wszystkim obrazów. Wystarczyło, że zamknęłam oczy, a przenosiłam się do Aten, do Moskwy czy kryjówki terrorystów, przemieszczałam się ulicami Warszawy. Teraz słucham Odwetu, drugiej części cyklu i trochę brakuje mi podziału na role. Za kim tęsknię najbardziej? Kogo z aktorów chciałabym wyróżnić w recenzji? Na pochwałę zasługują wszyscy, jednak pozwólcie, że skupię się na trzech nazwiskach.

Krzysztof Gosztyła – ten, który opowiada Zamęt

Krzysztof Gosztyła, czyli narrator. Jak sam siebie nazywa – „Podstawowy Opowiadacz”. Mistrz Gosztyła. Kłaniam się w pas nad kunsztem tego aktora. Czytałam dużo dobrego na temat jego audiobooków wśród fanów twórczości Remigiusza Mroza. Teraz na własne uszy przekonałam się, jak wielki to artysta, jak wielki to głos. Aktor bawi się nim, niczym wirtuoz czerpie najlepsze ze swojego instrumentu. Szept, wstrzymany oddech, akcentowanie… Zamęt w wersji audio ma czworo głównych bohaterów – Leskiego, Monikę, Dimę i właśnie narratora.

– Moim celem jest to, żeby państwo, którzy będą tego słuchać, byli jak najgłębiej wciągnięci w tę opowieść. […] Chciałbym tylko i wyłącznie, by byli z bohaterami tam, gdzie odbywa się akcja – mówił Gosztyła podczas prac nad słuchowiskiem. Według mnie udało się to perfekcyjnie. Zamętu można słuchać, i słuchać, i słuchać…


Grzegorz Damięcki – ten, który kocha zamęt

Grzegorz Damięcki to aktor Vincenta Severskiego. Jak przyznał mi Autor podczas rozmowy na tegorocznych Świątecznych Targach Książki w Rzeszowie, prywatnie Panowie bardzo się lubią. Damięcki lubi pióro byłego oficera, a bohaterowie, których losy są kreślone tymże piórem, mają jego twarz. Aktor wcielił się bowiem w postać Konrada Wolskiego w serialu Nielegalni nakręconego na podstawie pierwszej powieści Severskiego. W Zamęcie jest Dimą.

– To polski agent kontrwywiadu. Jak to u Severskiego często bywa bardzo niejedno płaszczyznowa postać, co bardzo mi pasuje. – Tak o swoim bohaterze mówił aktor.

Głos Grzegorza pokochałam podczas spektaklu Gra w życie w Teatrze Ateneum. Siedząc w trzecim rzędzie, chłonęłam go jak gąbka. Audiobook tę miłość pogłębił. Żałuję, że aktor nie występuje w Odwecie, jednak pojawia się tam też postać wspomnianego Konrada Wolskiego. Chyba by się Damięcki nie rozdwoił, a innego artysty nie wyobrażam sobie w obu rolach.

Marta Żmuda Trzebiatowska – ta, która nazywa zamęt

Do Marty Żmudy Trzebiatowskiej zawsze będę miała sentyment, bowiem to od jej głosu zaczęła się moja przygoda z audiobookami. Aktorka czyta dostępne w Audiotece powieści Masz wiadomość i Tak smakuje miłość. W Zamęcie gra Monikę. Tu nie ma miejsca na miłosne rozterki, tęsknoty, westchnienia – tak jak we wspomnianych książkach Agaty Przybyłek. Są za to: niebezpieczeństwo, wyścig z czasem, działanie na granicy prawa i wytrzymałości. Uwierzyłam Monice Żmudy Trzebiatowskiej. Uwierzyłam jej jako agentce i jako kobiecie, która niezbyt dobrze radzi sobie z życiem uczuciowym. Wierzyłam, gdy się niecierpliwiła, gdy była rozdarta, gdy się narażała dla dobra państwa oraz prowadzonego śledztwa. Co ciekawe, kochanek Moniki mówi głosem Kamila Kuli, prywatnie męża Marty Żmudy Trzebiatowskiej. Ich wspólne sceny zawsze wywoływały na mojej twarzy uśmiech.

Dźwięki, podkład muzyczny, głosy… Zamęt trzeba usłyszeć. Smakować każde drganie. To nie jest zwykły audiobook. To, jak wspomniałam we wstępie za Witoldem Hulewiczem, „teatr wyobraźni”. Spróbujcie – jestem pewna, że się nie zawiedziecie!

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Powieść Vincenta V. Severskiego w formie audiobooka? Obawiałam się tego połączenia, bo miałam już doświadczenie z Nielegalnymi tegoż autora w formie audio i nie było ono udane. Z prostej przyczyny – za dużo się działo, za dużo postaci, istny zamęt. Gubiłam się. Dlatego kolejne części tamtego cyklu przeczytałam. I wiecie co? Nie dość, że wysłuchałam, to zrobiłam to z wielką przyjemnością. Co więcej, szukałam pretekstu, żeby móc założyć słuchawki i niczym najlepszy agent służb specjalnych uczestniczyć w rozgrywkach na najwyższym szczeblu.

Zamęt nie jest zwyczajnym audiobookiem. To słuchowisko, w którym głosów użyczyli i popisali się kunsztowną interpretacją znani aktorzy. Wystarczy zaznaczyć, że w rolach głównych wystąpili: Krzysztof Gosztyła (narrator), Grzegorz Damięcki, Marta Żmuda-Trzebiatowska, Andrzej Ferenc, Krzysztof Stelmaszyk, Mariusz Bonaszewski, Marta Chodorowska, Waldemar Barwiński i otrzymujemy ucztę dla zmysłów. Kapitalnie wyreżyserowana produkcja dawała uczucie niesamowitej bliskości i realności szpiegowskiego świata, ze wszystkimi zagrożeniami, niuansami i zawiłościami.

Mówi się, że atrakcyjny głos (czytaj: dobry aktor) potrafi w taki sposób przeczytać instrukcję obsługi pierwszego lepszego urządzenia, że będzie ona interesująca. Patrząc w tej kategorii, aktorzy biorący udział w realizacji słuchowiska mieli bardzo ułatwione zadanie, gdyż fabuła Zamętu jest bardzo ciekawa, a postaci tak złożone i niejednoznaczne, że niemal każda z nich mogłaby być bohaterem osobnej powieści.

Skoro thriller szpiegowski to i służby wywiadowcze, i tajne organizacje i grupy, i ekstremalnie niebezpieczne akcje. W Pakistanie zostaje uprowadzona przez talibów grupa mężczyzn. Jednym z nich jest polski przedsiębiorca. Wydawałoby się, że niełatwa akcja uwolnienia Polaka zaangażuje tylko tajną jednostkę Agencji Wywiadu, jednak dzieje się zupełnie inaczej. Okazuje się, że to porwanie jest elementem szeroko zakrojonego planu, w którym biorą udział wywiady różnych państw, a jego realizacja i końcowy efekt odbije się rykoszetem na polskiej scenie politycznej.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu może podobać się tematyka, tak jak nie każdy lubuje się w na przykład w literaturze science-fiction (jak ja), czy zaczytuje się w powieściach obyczajowych. Te sceptycznie nastawione osoby zachęcam do sięgnięcia po słuchowisko, które w zestawieniu z elektryzującą fabułą daje niesamowite efekty. Przez kilkanaście godzin przebywałam w towarzystwie członków tajnej „Sekcji”, podróżowałam z Moniką do RPA, drżałam o życie w obozie talibów, uciekałam ulicami Warszawy. Jeśli chcecie się dowiedzieć gdzie mnie jeszcze poniosło i czego byłam świadkiem, to polecam Zamęt. Rozrywka pierwsza klasa! Bardzo się cieszę, że to pierwsza część nowej serii, bo już zatęskniłam za bohaterami i adrenaliną, której mi dostarczyli.
Jednym słowem – warto!

Ocena: 5+/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć