Policjanci. Ulica
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.58 / 5.00
liczba ocen: 214
cena polecana: 19.30
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.90 złpremium: 19.14 zł
19.30 zł
22.33 zł
24.56 zł
27.12 zł
Pozostałe księgarnie
-39% 19.14 zł
26.74 zł
26.76 zł
26.80 zł
28.71 zł
28.71 zł
29.00 zł
31.90 zł
Opis:
Prawdziwy świat przestępstw i zbrodni bez cenzury. Po raz pierwszy tak szczerze o policjantach z ulicy! Kim tak naprawdę są? Brutalami w starciu z ofiarą czy najbardziej wszechstronnymi funkcjonariuszami w Polskiej Policji?
 

Pierwsi na miejscu zbrodni, oko w oko z agresją, bezradnością, śmiercią. Widzą więcej, choć jadąc na wezwanie – nie wiedzą nic. To od szybkości i słuszności ich decyzji zależy dalsze postępowanie…

KATARZYNA PUZYŃSKA – psycholog i autorka bestsellerowej sagi kryminalnej o Lipowie – w rozmowach z policjantami ogniw patrolowo-interwencyjnych, wydziału ruchu drogowego i oddziałów prewencji Policji. Postawni mężczyźni w mundurach. Sprawne kobiety. Na pasach broń, pałka, gaz i paralizator. Zapach krwi, błysk lecącej petardy, chłód ostrza noża w ręku domowego kata, huk wystrzału służbowej broni. Przeczytaj! Poznaj prawdę!
Kupując tę książkę, wspierasz rodziny funkcjonariuszy, którzy słowa roty ślubowania wypełnili do końca. W dowód uznania autorka połowę swojego honorarium przekazuje na Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.

Recenzje blogerów
Bardzo lubię sagę o Lipowie, choć przyznaję się bez bicia, że jeszcze kilka tomów na mnie czeka na Kndlu. Książeczkę zobaczyłam na półce z nowościami w bibliotece, więc moje łapki same po nią sięgnęły. Jak mi się to czytało? Czy warto? Jakie są moje odczucia? Zapraszam!

Książka napisana jest w postaci wywiadu autorki z różnymi policjantami (personalia zostały zmienione). Mamy tu sierżanta sztabowego (12 lat służby Ogniwo Patrolowo - Interwencyjne), aspiranta sztabowego z Wydziału Ruchu Drogowego, aspiranta z Oddziału Prewencji Policji, przewodnika psa służbowego)

Książkę czytałam w wolnych pojedynczych chwilach ze względu na to, że taki reportaż trudno chyba przełknąć na raz. A to gotowałam obiad, a to w kolejce itd. Książkę czyta się niesamowicie dobrze, pytania są ciekawe, a odpowiedzi momentami zaskakują. Niektóre sytuacje opisane przez policjantów są tak mocne i tak działają na podświadomość, że nawet opowiadałam o nich dla męża. Najbardziej utkwiły mi opisy wypadków samochodowych, gdzie w jednej sekundzie życie ucieka z człowieka. A po nim zostają na miejscu dzieci.... Były momenty, kiedy zakręciły mi się łzy w oczach. Wiem jedno, na pewno po tej lekturze inaczej spojrzę na każdego policjanta, bo często nie pamiętamy o tym, że to oni są pierwsi na miejscach zbrodni, wypadków. Wychodząc na służbę nie wie czy wróci. Widząc na oczy ten prawdziwy świat przestępstw i zbrodni muszą jakoś odreagować po służbie, bo umysł ludzki też musi się zrestartować. Najgorsze są wypadki z udziałem dzieci.... Tego nie da się odreagować. Cieszę się, że mój mąż nie jest policjantem i nie muszę się o niego tak martwić każdego dnia.

Ciekawy jest wywiad z kobietą policjantką i to jak ją traktują koledzy po fachu i ludzie, do których jest wzywana.

Ostatnio mieliśmy służbę przy klubach. Ktoś się tam zaczął szarpać. Wybieram z auta, gościa za fraki. I taki facet na mój widok: "Ja pierdzielę, babka!"

Z wywiadów można się dowiedzieć, jak wyglądają testy do policji, co robi każdy wydział, jak to jest jeździć do samobójców, co jest największym wyzwaniem na służbie, czy lepiej mieć służbę w dzień czy w nocy, jak to jest z tymi łapówkami, czy policjantki mogą mieć makijaż, itd. Opisane też są zabawne sytuacje - bo takie też mają miejsce. Niestety dużo rzadziej, policjant jednak wciąż styka się z krzywdą ludzką, brudem, złem i niesprawiedliwością.

Jeśli ktoś lubi wywiady, reportaże, to naprawdę polecam! Czyta się to naprawdę dobrze i jest to książka warta poznania.

Bardzo szczytne jest to, że kupując tę książkę, wpiera się rodziny funkcjonariuszy, którzy zginęli na służbie. Kto z nas nie pamięta tej akcji z Warszawy, kiedy na przystanku zginął policjant Andrzej Struj, który zareagował na chuligańskie wybryki. Zapłacił za to najwyższą cenę. Pamiętam tamten dzień, bo oczekiwałam na poród Julki i te wydarzenia wywarły duży wpływ na moją psychikę.

Ocena: 4/6
©Matka książkoholiczka
Katarzyna Puzyńska jest jedną z bardziej znanych polskich pisarek, a już na pewno jest najbardziej charakterystyczna i rozpoznawalna. Jej saga o Lipowie zupełnie nie trafiła w moje gusta, mimo że to seria z wątkiem kryminalnym.

Mocno rozbudowane motywy społeczno-obyczajowe są tym, czego ja najbardziej w książkach nie lubię, więc nikogo nie powinno dziwić, że po pierwszym tomie serii odpuściłam czytanie pozostałych. Policjanci to coś zupełnie innego, więc postanowiłam zrobić drugie podejście do twórczości Puzyńskiej.
Policjanci. Ulica to zbiór rozmów z policjantami jednostek patrolowo-interwencyjnych, wydziału ruchu drogowego i oddziałów prewencji, w których ukazane zostały fakty pracy w Policji. Poza nieprzyjemnymi i niebezpiecznymi sytuacjami, ukazane zostały pozytywne strony i zabawne, zapadające w pamięci, momenty.
Dla mnie książka Policjanci jest o niebo lepsza od serii kryminalnej z Lipowem w tle, ale tym razem autorka odegrała drugie skrzypce, a robotę zrobili jej goście – a na dobrą sprawę nie ma co porównywać jednego z drugim. W tej książce spisane zostały rozmowy z siedmioma osobami – policjantami o różnym stażu i różnej specjalności. Na pierwszy rzut oka forma książki, a nawet poziom niektórych pytań, do złudzenia przypomina książki Patryka Vegi z serii Złe psy. Jednak cel powstania książki wydaje się być zupełnie inny – u Vegi jest raczej ukazywanie wad pracy w policji i przechodzenie na drugą, złą, stronę barykady, a Puzyńska podeszła do sprawy dużo bardziej pozytywnie, chcąc ukazać czytelnikom jak aktualnie wygląda praca w jednostkach policji i że policjant też człowiek.

Wszyscy kłamią. Nawet niewinni.

Jedyne do czego mogę poważnie przyczepić się w tej książce to pytania do gości, które nie dość, że są bardzo oczywiste, to dodatkowo często się powtarzają. Myślę, że wałkowanie tych samych pytań przy kolejnych rozmówcach nie wynikało ze słabego przygotowania autorki, a bardziej z chęci przedstawienia różnych punktów widzenia. Jednak opinie policjantów częściowo pokrywają się ze sobą, co ostatecznie wyszło trochę słabo. Do kilku pytań z serii tych standardowych, powtarzanych w praktycznie każdym rozdziale, dochodzą te bardziej spontaniczne, które wynikają bezpośrednio z rozmowy. Czasami autorka kierunkuje przebieg rozmowy, czasami rzuca hasło „opowiedz” i pozostawia rozmówcy decyzję, w którą stronę zabrnie.
Poza typowym opisem funkcjonowania policjantów w jednostkach o różnym charakterze, pojawiają się też bardziej ludzkie problemy. Funkcjonariusze opisują jak wyglądają ich służby pod względem czasowym i jakie konsekwencje niesie za sobą praca bez ścisłego grafiku. Pojawiają się problemy rodzinne, brak czasu na życie, zdarza się też alkoholizm.

Policjanci często wpadają w wir pracy. Nie mają czasu dla rodzin, dla swoich pasji, żyją tylko pracą. Jeżeli nie ma innej odskoczni, no to kieliszek, bo tak najprościej.

Tak jak wspomniałam na samym początku - całą dobrą robotę w tej książce zrobili policjanci i to dla ich wypowiedzi warto przeczytać tę książkę. Wielka szkoda, że na siedem przepytanych osób pojawiła się tylko jedna kobieta, ale zdecydowanie fajnym urozmaiceniem było przedstawienie punktu widzenia rozmówcy w zależności od zajmowanego stanowiska w strukturze Policji. Książkę warto przeczytać - warto poznać funkcjonowanie policji od środka, nabrać dystansu do pewnych spraw, a i przede wszystkim spojrzeć na pracę w jednostce nieco innej perspektywy.

Ocena: 4/6
©Rude recenzuje
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć