Twój Simon
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.33 / 5.00
liczba ocen: 131158
cena: 27.00
EMPIKGO#Empik GO
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
Pozostałe księgarnie
27.00 zł
Opis:

"Twój Simon" podbił serca czytelników na całym świecie, został obsypany nagrodami i przyniósł Becky Albertalli międzynarodową sławę, a niebawem na ekranach polskich kin zagości ekranizacja książki z udziałem najgorętszych młodych nazwisk Hollywood.

Każdy zasługuje na wielką miłość, prawda? Jednak historia 17-letniego Simona Spiera jest nieco skomplikowana. Simon jest fanem Harry’ego Pottera, nałogowym pożeraczem oreo, miłośnikiem muzyki alternatywnej oraz gejem. Nie ujawnił tego jeszcze nikomu ze swego otoczenia. Ukrywający swoją orientację seksualną szesnastoletni Simon uważa, że miejsce dramatów jest na scenie teatralnej. Jednak kiedy napisana przez niego wiadomość mailowa wpada w niepowołane ręce, pojawia się ryzyko, że jego wielki sekret ujrzy światło dzienne. A co gorsza w niebezpieczeństwie znajdzie się także Blue, chłopak, z którym Simon wymienia maile.

W grupie przyjaciół Simona pojawiają się coraz częstsze spięcia, korespondencja z Blue z każdym dniem robi się coraz gorętsza, a spokojne dotąd życie zaczyna się dziwnie komplikować. Niechętny wszelkim zmianom Simon musi znaleźć sposób na wyjście ze swojego bezpiecznego kokonu, zanim zostanie z niego brutalnie wypchnięty – i to tak, żeby nie zrazić do siebie przyjaciół, uniknąć kompromitacji i nie zepsuć tego, co rodzi się między nim a najcudowniejszym i najbardziej tajemniczym chłopakiem, jakiego dotąd spotkał.

Jeżeli lubicie niebanalne, zabawne i lekkie historie z mądrym przekazem, jeżeli nie boicie się kontrowersyjnych tematów i doceniacie wartościową literaturę, jeżeli kochacie uroczych, absolutnie niepowtarzalnych bohaterów literackich – koniecznie musicie poznać Simona Spiera i jego historię. Historię, której przekaz jest prosty – każdy zasługuje na własną historię miłosną.

Albertalli przedstawia zdumiewająco trójwymiarowy, niebanalny świat Simona, w którym aż roi się od niezapomnianych postaci. Warto się delektować lekturą, ponieważ tylko raz można ją przeczytać po raz pierwszy. Zasługuje na podobną popularność jak „Gwiazd naszych wina”.– "Entertainment Weekly"

Recenzje blogerów
Jeśli jakieś zjawisko, rzecz, pogląd są dla nas obce, nieznane, to często się ich boimy, ponieważ ich nie rozumiemy. Z tego powodu zawsze jestem za pokazywaniem, zapoznawaniem, tłumaczeniem i oswajaniem. Strach ma wielkie oczy, a więc pokażmy, że nie ma się czego bać. Nie inaczej jest z osobami nieheteronormatywnymi, czyli inaczej ze społecznością LGBT+. Takie osoby żyją wśród nas, są naszymi przyjaciółmi, kolegami z pracy, ciociami, sprzedają nam chleb w piekarni, leczą nas z grypy w przychodniach lekarskich czy wiozą nas tramwajem przez miasto. Są częścią naszej społeczności i nie powinniśmy się ich bać ani udawać, że nie istnieją (nie wspominając już oczywiście o agresji fizycznej i psychicznej wymierzonej w ich stronę, bo to się rozumie samo przez się!). Dlatego też uważam, że książki opowiadające o problemach „tęczowych” osób są jedną z dobrych metod zapoznawania ludzi z tym tematem. Byłam ciekawa, jak sprawa wygląda w przypadku powieści młodzieżowych, sięgnęłam więc po powieść Twój Simon Becky Albertalli.

Simon Spier to nastolatek jakich wielu. Chodzi do szkoły, ma swoją paczkę przyjaciół, jest fanem Harry’ego Pottera, nałogowym pożeraczem oreo oraz miłośnikiem muzyki alternatywnej. Jednak Simon ma również pewien sekret… A tym sekretem jest jego homoseksualizm. Szesnastolatek nikomu nie mówi o swojej orientacji seksualnej, nie jest bowiem gotów na coming out. Miejscem, w którym czuje się bezpiecznie, jest Internet: tam, pod pseudonimem, koresponduje z Blue, również nieujawnionym gejem, który… chodzi razem z nim do szkoły. Chłopcy czują się anonimowi i spokojni o swój sekret (tym bardziej, że żaden nie wie, kim jest ten drugi!), jednak pewnego dnia Simon nie wylogowuje się ze swojej poczty po tym, jak skorzystał ze szkolnego komputera, i na maile do Blue trafia jego znajomy. Co gorsze, Martin zaczyna szantażować nastolatka i grozić, że zdradzi wszystkim, że Simon jest gejem…

Gimnazjum to niekończący się horror – może niezupełnie niekończący się, ponieważ w końcu stamtąd wychodzisz, ale naprawdę wypala ci ślad w psychice. Nieważne kim jesteś, dojrzewanie to okrutny proces.

Chłopak jest załamany: boi się o siebie i o Blue, który, mimo że znany tylko z maili, stał mu się wyjątkowo bliski. Czuje, że Martin zbrukał swym zachowaniem coś pięknego, co powoli się rodziło między nastolatkami, boi się, że wszyscy dowiedzą się prawdy o jego orientacji, na co nie jest jeszcze gotów, obawia się wyśmiania i szyderstw, nie chce też, by jego rodzina i przyjaciele dowiedzieli się o wszystkim w taki sposób. Ma również wrażenie, że zawiódł Blue i zaufanie, jakie ten w nim pokładał. Co zrobi Simon i jak poradzi sobie w tej trudnej sytuacji?

Ludzie rzeczywiście są jak domy o wielkich pokojach i mikroskopijnych oknach. Może to i dobrze, bo dzięki temu nie przestajemy siebie zaskakiwać.

Twój Simon to książka, która niewątpliwie porusza ważne problemy. Mamy tu nastolatka, który nie dość, że musi mierzyć się z burzą hormonów, normalną w tym wieku, to jeszcze jest homoseksualny, co powoduje kolejne napięcia. Simon zostaje nagle wypchnięty ze swojego bezpiecznego kokonu, przez co nie ma szans na wyjście z szafy na swoich zasadach. Nastolatek czuje się „na zewnątrz” i inny, na co nakłada się jeszcze jego pociąg do tej samej płci i tajemnicze maile wymieniane z homoseksualnym chłopcem ze swojej szkoły. Pierwsza miłość zawsze jest nieporadna i trudna – a teraz wyobraźcie sobie, że do tego wszystkiego dochodzi zakłopotanie związane z tym, że obiekt Waszych westchnień jest tej samej płci, co Wy.

Niewątpliwie więc Albertalli należą się brawa za podjęcie istotnego tematu, dotarcie z nim do szerokiej grupy czytelniczej i pokazanie dylematów osoby z kręgu LGBT+, ale… Mam wrażenie, że historia Simona jest zbyt cukierkowa i łatwa. Zostały tu oczywiście opisane lęki osoby homoseksualnej, ale w rezultacie okazuje się, że coming out wcale nie jest taki trudny, rodzice są wspierający, a przyjaciele doskonale wiedzą, co powiedzieć, a nawet, jeśli nie, to szybko się ogarną. Orientacja Simona dla nikogo nie stanowi właściwie powodu do szyderstw, a każdy traktuje go tak samo, jak wcześniej. Jest to oczywiście piękne i życzyłabym sobie, żeby tak właśnie wyglądało w rzeczywistości, ale bardzo często nie jest tak różowo (a może: tęczowo). Ponadto brakuje mi w tej książce zamieszczonego na końcu spisu organizacji, do których mogliby się zwrócić młodzi ludzie LGBT+, którzy potrzebują wsparcia.

Podsumowując, cieszę się, że powstają takie książki, również dla nastolatków, którzy mogą czuć się bardzo zagubieni w swoich emocjach. Nie zapominajmy, że homoseksualista to także homo sapiens, a orientacja seksualna nie warunkuje tego, jakim ktoś jest człowiekiem. Różnimy się, co jest piękne, ale musimy wiedzieć, że różni powinni być równi. Czego nam wszystkim życzę – w Polsce i na świecie.

Ocena: 4+/6
©tanayah czyta
Jeśli nie znacie jeszcze Simona to ta powieść jest jak najbardziej do nadrobienia. Zabawny i szczery chłopak, który nosi w sobie tajemnice.

Ostatnio udało mi się też obejrzeć ekranizację tej powieści i muszę Wam powiedzieć, że zarówno książkowy jak i filmowy Simon bardzo mnie urzekł. Fabuła skupia się na Simonie, który boi się powiedzieć swoim znajomym i rodzinie, że jest gejem. W Simon oraz inni homo sapiens autorka poruszyła kwestię coming out w przypadku tytułowego bohatera. Mimo strachu i niepewności Simon to świetny chłopak, który jest taki jak my i uwierzcie mi nie da się go nie polubić. Powieść Becky Albertalli to ukazanie z czym czasem borykają się nastolatkowie, że chcą być akceptowani. To też pokazuje zachowanie drugiej strony, która bardzo żyje stereotypem nie zważając na to jak może ranić to drugą osobę. Becky Albertalli przekazuje w swojej książce to, że ludzie mają problem z akceptacją i trzeba to zmienić. Oprócz tytułowego bohatera bardzo polubiłam postać tajemniczego chłopaka o imieniu Blue oraz przyjaciół Simona: Nicka, Leę i Abby. A jego rodzina była bardzo zabawna i kochana.

Styl Becky Albertalli jest lekki i prosty, przez co tę powieść czyta się przyjemnie i szybko. Gdy już zaczniecie ją czytać myślę, że nie będziecie w stanie szybko jej odłożyć na bok. Czy książka różni się trochę od filmu. Oczywiście, ale obie części są świetne i nie umiem doszukiwać się w nich minusów czy plusów. Uważam, że te dwie wersje trzeba poznać i wyciągnąć własne wnioski. Trudnym momentem dla Simona było, gdy musiał przyznać się w końcu przed przyjaciółmi i rodziną, że jest gejem i autorka w powieści wydaje mi się, że bardzo dobrze oddała takie emocje jak strach, bezradność. Jednak powieść obfituje też w inne pozytywne uczucia, które rozczulają serce.

Czy polecam Wam Twojego Simona? Oczywiście! Jeśli szukacie powieści z wątkiem LGBT, to zdecydowanie ta lektura jest dla Was obowiązkowa.

Ocena: 4/6

©Zaczytana Majka
Simon zdaje się być normalnym nastolatkiem, jednak skrywa ogromny sekret. Jedyną osobą, której wyjawił swą orientację seksualną jest wirtualny przyjaciel. Chłopcy nie chcą ujawnić prawdziwych tożsamości, dlatego wymyślili sobie pseudonimy i starają się nie zdradzić zbyt wielu prywatnych szczegółów. Ich relacja z czasem przeradza się w coś głębszego, są dla siebie oparciem, ufają sobie, a wspólna tajemnica dodatkowo nadaje znajomości wyjątkowego charakteru. Niestety przez nieuwagę, internetowa korespondencja zostaje przechwycona przez znajomego Simona. Nastolatek zaczyna go szantażować, wierząc, że w ten sposób uda mu się zbliżyć do przyjaciółki poszkodowanego. Niestety, dziewczyna wcale nie jest zainteresowana, natomiast jej przywiązanie do Simona staje się coraz większe. Odrzucony i rozżalony szantażysta postanawia ujawnić sekret.

Jak zareagują najbliżsi Simona na taką wiadomość? Czy nie zepsuje to jego relacji z wirtualnym przyjacielem? Czy chłopcy zdecydują się na realne spotkanie?

Jestem zdania, iż dobra książka młodzieżowa jest w stanie skraść serce zarówno nastolatkowi, jak i osobie dojrzałej. Tak dokładnie jest w przypadku powieści Twój Simon. Pozornie subtelna i zabawna fabuła skrywa w sobie niesamowitą głębię, która przenika duszę czytelnika.

To nie ty decydujesz, czy to coś wielkiego, czy nie. Bo to cholernie wielka rzecz. To ja powinienem podjąć decyzję, kiedy, gdzie i komu powiem oraz w jaki sposób to zrobię.

Nakreśleni bohaterowie są wyraziści i autentyczni, charakteryzują się niesłychanym magnetyzmem. Nie sposób ich nie pokochać, momentalnie stają się bliscy i kibicujemy im gorąco. Simon to chłopak nadzwyczaj sympatyczny, posiada wspaniałych, zabawnych rodziców, o jakich zapewne marzył dawniej niejeden z nas. Na uwagę zasługuje także jego relacja z przyjaciółmi, przywiązanie jest wręcz namacalne. Mimo że młodzi ludzie często popełniają nieświadome błędy, robią wszystko, by je naprawić, nie chcą wzajemnie się ranić.

Należy również wspomnieć o jego więzi z Blue, która ma charakter szczególny. Dwójka zagubionych chłopców, dostrzegających swą odmienność, mających ten sam poważny sekret. Tylko w trakcie tych rozmów mogli być tak naprawdę szczerzy, nie musieli nikogo udawać. Owa tajemnica połączyła ich przyjaźnią szczerą i głęboką, stopniowo przemieniającą się w coś głębszego. Czytelnik staje się świadkiem powolnego kształtowania się niezwykłego uczucia, co wywoła niesłychanie silne emocje, z których niełatwo się otrząsnąć.

Ludzie rzeczywiście są jak domy o wielkich pokojach i mikroskopijnych oknach. Może to i dobrze, bo dzięki temu nie przestajemy siebie zaskakiwać.

Bez wątpienia książka uczy empatii, tolerancji, uwrażliwia zarówno młodszych, jak i dojrzalszych odbiorców. Uświadamia też, iż odmienna orientacja seksualna nie jest niczym złym czy śmiesznym, to normalne zjawisko, a nie powód do szykanowania. Spojrzenie z perspektywy osoby homoseksualnej otwiera nam oczy oraz umysł, pozwala lepiej zrozumieć jej uczucia, obawy, mamy możliwość postawić się na jej miejscu.

Język autorki jest niesłychanie lekki i przyjemny, powieść czyta się błyskawicznie. Nie zabrakło tu również genialnych dialogów oraz solidnej dawki fenomenalnego humoru, dzięki czemu trudna tematyka została przekazana w sposób przystępny, subtelny. Lektura była wyśmienitą rozrywką, w czasie której doznałam wielu skrajnych emocji. Wielokrotnie byłam rozbawiona do łez, ale także wzruszona, czy przerażona postawą niektórych uczniów.

Jestem zbyt zajęty zakochiwaniem się w kimś, kto nie jest nawet prawdziwy.

Akcja powieści jest niesłychanie wartka, życie głównego bohatera należy do bardzo bogatych. Muszę także wspomnieć o szkole, która urzekła mnie ze względu na ogromną dawkę dni, podczas jakich uczniowie przychodzili przebrani w różne tematyczne stroje. Całość jednak przede wszystkim kręci się wokół reakcji otoczenia na sekret Simona, jego najskrytszych emocji oraz dociekania, kim jest tajemniczy Blue. Autorka doskonale zwodzi czytelnika, początkowe tropy z czasem okazują się fałszywe, a to jeszcze silniej potęguje napięcie. Sam finał powieści mnie totalnie zachwycił i mam nadzieję, że wkrótce będę miała możliwość obejrzenia ekranizacji.

Czuję nadzieję, mimo bałaganu, który narobiłem. Mimo dramatu. Mimo wszystko. Bo chociaż ten tydzień obfitował w beznadziejne wydarzenia, w dalszym ciągu zależy mi na Blue. To, co do niego czuję, jest jak bicie serca - ciche, wytrwałe, towarzyszące mi w każdej chwili.

Twój Simon to niezwykle przyjemna i wartościowa historia o tym, że każdy człowiek jest wyjątkowy i zasługuje na prawdziwą miłość, lecz również o odkrywaniu własnego "ja" oraz zdobywaniu odwagi do ujawnienia go przed całym otoczeniem. Piękna, urzekająca swą autentycznością, poruszająca duszę! To jedna z tych lektur, o których bardzo długo się nie zapomina. Rozbawia do łez, ale i skłania do zadumy nad własną postawą. Przede wszystkim jednak emanuje pozytywną energią, motywuje do wychodzenia z ukrycia, życia w zgodzie z samym sobą. Jestem pewna, że ta ciepła książka podbije wiele czytelniczych serc. Polecam gorąco.

Ocena: 5+/6
©Z fascynacją o książkach
Tę książkę czytałam już jakiś czas temu. Zakochałam się w niej. Gdy dowiedziałam się, że na postawie tej historii powstanie film, wiedziałam, że to będzie coś. A kiedy dostałam propozycję, żeby przypomnieć ludziom tę książkę byłam wniebowzięta. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Simona oraz innych homo sapiens.
Jeśli kochasz Oreo lub gofry, nie przeszkadzają ci pocałunki chłopców i ogólną słodycz, to przeczytaj tę historię, a ja mogę obiecać, że nie będziesz zawiedziony.

Jest to taki rodzaj książki, którą przeczytała w kilka godzin, przy jednym podejściu, jedząc ulubione przekąski i słuchając ukochanej muzyki, ponieważ była to po prostu świetna zabawa. I ktoś może zarzucić tej historii, że jest do zapomnienia, ale ja jestem pewna, że morał z niej płynący, pozostanie z czytelnikami na zawsze.

Głównym bohaterem książki jest szesnastoletni Simon Spier - gej, który jeszcze się nie ujawnił. I tak prawdopodobnie żyłyby sobie w spokoju, gdyby nie to, że kolega z klasy Simona, Martin, robi screeny maili Simona. Są to sekretne maile, które nasz bohater pisze pod pseudonimem. Koresponduje on z innym gejem, który chodzi z nim do szkoły, ale nie zna go, ponieważ on również się nie ujawnia. Martin postanawia szantażować Simona tymi mailami, grozi, że rozgłosi jego orientację, jeżeli ten, nie umówi go ze swoją przyjaciółką Abby.

Simon, który w mailach staje się Jacques'em, nie miałby problemu z coming outem, ale nie chce robic tego Blue, czyli swojemu przyjacielowi. Związek tej dwójki istnieje tak naprawdę tylko w internecie. Żaden z nich, a przynajmniej na początku, nie chce wyjawić swojej tożsamości. Chcą się poznać i zrozumieć, bez otoczki niezręczności. I w ten sposób, Simon zgadza się na szantaż.

Simon i Blue są fantastycznymi postaciami. Jest to jedna z tych książek, w których każda z postaci, bez względu na to, czy pierwszo- czy drugoplanowa jest wyjątkowo dobrze skonstruowana, wyróżnia się. Najlepsi przyjaciele Simona, Nick, Leah i Abby, mają własne sprawy, dramaty, zarówno te duże, jak i małe. Oni faktycznie wnoszą coś do życia Simona i jego historii. Wszyscy bohaterowie, rodzina Simona, a nawet szantażysta Martin są skomplikowane i dynamiczne. I to jest właśnie piękne.

Historia została uzupełniona mailami bohaterów. To sprawia, że mimo, iż narratorem jest Simon, możemy trochę bliżej poznać Blue. Książka została podzielona na rozdziały według następujących zasad: maile tworzyły krótsze rozdziały, zaś historia rozgrywająca się poza internetem to rozdziały dłuższe.

Było tak wiele drobiazgów, które uwielbiałam w tej książce, nieprzewidywalność fabuły, rozmowy i otwarte spostrzeżenia na temat seksu, seksualności, rasy i religii. Niesamowicie spodobały mi się dywagacje Simona, który zastanawiał się na coming outem, dlaczego tylko osoby homoseksualne są do tego zmuszone, a orientacja hetero jest domyślna i oni czegoś takiego robić nie muszą. Pokochałam wiele relacji, zarówno tych romantycznych, jak i platonicznych. Bardzo mi się podobało, że Blue i Simon swobodnie rozmawiają i flirtują, poruszają temat seksu. Nie chcę zdradzać wiele więcej fabuły, ponieważ wiele radości z czytania tej książki nie było tak naprawdę wiedzą, co stanie się dalej, ani jak zostaną rozwiązane pewne wydarzenia. Jednym z powtarzających się pomysłów w tej książce jest to, że "ludzie naprawdę są jak domy z ogromnymi pokojami i małymi okienkami". Zwiedzanie ogromnych pomieszczeń Simona i jego przyjaciół było całkowitą radością. Ta książka jest absolutnie obowiązkowa: słodka, zabawna, szczera i wypełniona wieloma szczęśliwymi zakończeniami.

Niesamowicie doceniam, że Becky Albertalii potraktowała swoich odbiorców jako dorosłych ludzi. Nie owijała w bawełnę, nie sprzedawała bajeczek, ona otwarcie pisała o tym, żeby nie bać się mówić. Odmienność wcale nie jest zła. A przesłanie płynące z tej książki jest po prostu niesamowite. W życiu chodzi o to, żeby robić wszystko na swoich zasadach, w miejscu i czasie dla nas odpowiednich, z ludźmi, których wybierzemy i nikt nie ma prawa nas zmuszać do czegoś, czego nie chcemy. Nikt nie ma prawa nam tego odbierać.

Niesamowicie polecam Wam tę książkę do przeczytania. Mam nadzieję, że pokochacie Simona, tak jak i ja. Jestem pewna, że po tę pozycję mogę sięgnąć nastolatki, jak i bardziej dojrzalsi czytelnicy. Każdy z Was znajdzie coś dla siebie.

Ocena: 5/6
©Zatraceni w kartkach
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć