Mazel tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.84 / 5.00
liczba ocen: 959
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.90 złpremium: 17.94 zł
-23% 23.02 zł
25.07 zł
25.42 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
25.05 zł
25.06 zł
25.42 zł
26.91 zł
27.00 zł
27.81 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
Opis:

Co się stanie, kiedy lewicująca, zbuntowana studentka z Antwerpii, mieszkająca ze swoim irańskim chłopakiem, trafi do domu ortodoksyjnej żydowskiej rodziny, żyjącej na obrzeżach belgijskiego społeczeństwa we własnym, zamkniętym świecie? Czy bezpośrednia, trochę zadziorna dziewczyna może się odnaleźć w środowisku pielęgnującym zwyczaje, które od setek lat się nie zmieniły?

Margot przez sześć lat spędzała popołudnia w domu Schneiderów, pomagając ich dzieciom w nauce. Jej metody dydaktyczne bywały zupełnie nieortodoksyjne – stosowała między innymi prowokacyjne pytania, obcesowe komentarze i dużo śmiechu. Okazało się, że w niektórych sprawach dogaduje się z uczniami znakomicie, na przykład w interesach (razem ze średnim synem Schneiderów, Jakovem, przez kilka lat prowadzili wspólny biznes – ona pisała jego kolegom wypracowania, on zajmował się logistyką i zgarniał procent). W innych kwestiach, jak podejście do mody czy seksu, różnice były większe. Nie przeszkodziło to jednak Margot i jej uczniom konfrontować się z wzajemną odmiennością i co dzień przekraczać dzielące ich granice. Choć pierwsze zetknięcie dwóch skrajnie różnych światów i światopoglądów było gwałtowne, z czasem wśród gaf i pomyłek początkowa nieufność zmieniła się w niezwykłą przyjaźń, która przetrwała lata.

„Margot […] ukazuje zarówno piękno, jak i trudności bycia człowiekiem pośród ludzi. Lektura obowiązkowa dla każdego.” „De Standaard der Letteren”

„„Mazel tow” wprowadza nas za kulisy niedostępnego świata ortodoksyjnych Żydów i uświadamia, że on tylko wydaje się nam znajomy.” „Het Nieuwsblad”

„Książka Margot to wyjątkowa opowieść o świecie ortodoksyjnych Żydów oglądanym oczami gojów. Nadzwyczajna.” „De Sleutel”

„Świetnie nakreślone postaci i doskonale oddana codzienność. „Mazel tow” to o wiele więcej niż tylko dobra książka.” „Cutting Edge”

„Piękna opowieść o przyjaźni pokonującej podziały i różnice kulturowe.” „Mappa Libri”

Recenzje blogerów
Moje socjologiczne oko uwielbia obserwować ludzi. Nie zawsze bywam obiektywna w swoich wewnętrznych ocenach, przyznaję. Bardzo lubię przyglądać się relacjom miedzy małżeństwami, przyjaciółmi, matkami na placu zabaw, dziećmi – mogłabym wymieniać w nieskończoność. Szczególnie ciekawe jest zderzenie dwóch różnych światów, dwojga ludzi pochodzących z zupełnie różnych środowisk, wyznających inną wiarę, żyjących w innych kulturach. Bardzo lubię książki, które pokazują owe różnice i dają tym samym do myślenia. Jeśli książka dodatkowo ma charakter pamiętnika, wspomnień lub reportażu, jest to dla mnie podwójna motywacja, by oddać się lekturze. Tak właśnie było z niedawno wydaną przez Wydawnictwo Czarne książką Mazel Tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów J. S. Margot. Przede wszystkim – to historia, która wydarzyła się naprawdę. Jej autorka – jako studentka poszukująca zarobku – trafiła do żydowskiej rodziny Schneiderów. Jej zadaniem była pomoc w nauce niezwykle błyskotliwemu i mądremu Jakovowi oraz nieco wycofanej, chorej na dyspraksję Elzirze. Margot, niepraktykująca katoliczka, żyjąca pod jednym dachem bez ślubu z uchodźcą politycznym (w dodatku muzułmaninem) kompletnie różna od rodziny, do której trafiła, próbuje zrozumieć świat, w którym wciąż aktualne jest aranżowanie małżeństw czy bardzo konserwatywne podejście do diety (objawiające się na przykład posiadaniem dwóch kuchni, w zależności, jakie potrawy przygotowuje się w dany dzień). Wydaje się, jakby Schneiderowie pochodzili z kosmosu, a jednak wszystkim udaje się wypracować kompromis, który sprawia, że Margot staje się niejako przyjaciółką rodziny – na tyle, na ile może, nie będąc Żydówką. Wprowadza do ich domu powiew nowoczesności, ze swoimi uczniami rozmawia tak, by zmusić ich do myślenia, a nie tylko bezpardonowego przestrzegania zasad. Staje się ich powierniczką, przyjaciółką i… współtworzącą pewien mały biznes Jakova.

Mazel Tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów to nie tylko małe kompendium wiedzy na temat ortodoksyjnej części żydowskiego narodu, choć z pewnością dostarcza sporo ciekawostek, dzięki którym łatwiej zrozumieć nam niektóre sporne kwestie (a nawet, jeśli nie zrozumieć, to po prostu poznać ich uzasadnienie). To taki rodzaj książki, z której mimochodem czytelnik jest w stanie czegoś się nauczyć, poznać inne kultury i religie. Najbardziej cenię te historie, które wnoszą coś do mojego życia i zostają ze mną na dłużej. J. S. Margot taką właśnie historię stworzyła. Mimo że za główny temat tej książki stawia się kwestię ortodoksyjnych Żydów, tak naprawdę traktuje ona przede wszystkim o przyjaźni – nieoczywistej, rodzącej się po cichu i mimowolnie. To rzecz o zacieraniu się różnic między dwoma światami, a jednocześnie o braku pełnego zrozumienia, a momentami nawet swego rodzaju rozczarowaniu. Ważne w tym wszystkim jest to, że autorka – mimo osobistego zaangażowania – stara się być obiektywna. Pozwala mojemu socjologicznemu oku, aby samo poobserwowało relacje między nią a Schneiderami i w sytuacji, gdy nie zgadza się z ich postępowaniem, ostateczną ocenę zostawia mnie. Właściwie tym mnie „kupiła”.

Pomyli się ten, kto sięgnie po Mazel Tow z myślą o reportażu. Forma, jaką przyjęła Margot wcale nie jest taka oczywista. To bardziej wspomnienia, pewnego rodzaju pamiętnikarskie zapisy, które zebrane i odpowiednio sformułowane, stały się bardzo dobrą i – o dziwo! – lekką lekturą. Właściwie to czyta się ją jak świetną obyczajówkę. To komplement. Dlatego właśnie polecam ją nie tylko zwolennikom reportażu, ale każdemu, kogo ciekawią zarówno zagadnienia związane z judaizmem, jak i opowieść o nieszablonowej przyjaźni, która teoretycznie nie miała prawa się narodzić.

Ocena: 5/6
©Spadło mi z regała
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć