ebook Podejrzany
3.57 / 5.00 (liczba ocen: 2904)

Podejrzany
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - najniższa cena: 19.53
Audiobook - najniższa cena: 25.90
wciąż za drogo?
25.95 złpremium: 16.74 zł Lub 16.74 zł
20.93 zł Lub 18.84 zł
27.90 zł
27.90 zł Lub 25.11 zł
19.53 zł 20% rabatu
19.53 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (9)
Inne proponowane

Ostro, groźnie, błyskotliwie, zaskakująco i wciągająco. Fani Pauliny Świst dostaną więcej, niż oczekują, nowi czytelnicy sięgną po jej wcześniejsze książki. Gwiazda świeci coraz jaśniej! To nie żarty, to nie przelewki, tu się dzieje, i to jak!

W roku 2014 Daniel Wyrwa był jeszcze żołnierzem 6. Batalionu Powietrzno-Desantowego w Gliwicach, a Maria Zimnicka – dobrze zapowiadającą się aplikantką adwokacką. Daniel, delikatnie mówiąc, nie miał dobrej reputacji. Wszyscy – poza Marią – wiedzieli o jego problemach z prawem, z narkotykami, ze skłonnością do przemocy i do maczania palców w nielegalnych przedsięwzięciach, ale przecież miłość nie wybiera…
Maria urodziła córeczkę, Daniel wylądował na odwyku, Maria wyszła za mąż za kolegę z dzieciństwa, a potem… Potem zrobiło się szybko, ostro, groźnie, błyskotliwie, zaskakująco i wciągająco!

Podejrzany od Paulina Świst możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Nie ma twardych ludzi, są źle albo dobrze przygotowani.
W tej części mamy do czynienia z siostrą Łukasza Zimnickiego, Marysią oraz Danielem Wyrwą, który jest przyjacielem komisarza. Akcja całkowicie skupia się na relacji tych bohaterów, a historia jest przedstawiona od początku ich znajomości. Tę dwójkę można kojarzyć z poprzedniej części, bo to właśnie wtedy zaczęli się oni przewijać gdzieś tam w tle.

Zacznę od postaci Daniela Wyrwy, byłego żołnierza. Mężczyzna jest bardzo pewny siebie, a także ma nieciekawą reputację. Jednak to ani trochę nie przeszkadza Marii Zimnickiej, która jest absolutnie zakochana w mężczyźnie. Oczywiście, z wzajemnością. Jednak dziewczyna nie cierpi narkotyków, ale nie wie, że jej ukochany ma z nimi mały problem.

Autorka przedstawiła tutaj nie do końca zdrową relację, między dwojgiem młodych ludzi. Pojawia się tutaj zatajenie swojego problemu przed drugą połówką, a kiedy wychodzi on na jaw, nie ma żadnej długiej rozmowy dotyczącej owej sytuacji. Poważna sprawa, która moim zdaniem powinna zostać wyjaśniona między bohaterami, zostaje skwitowana słowami "dajże spokój, mamy ważniejsze rzeczy na głowie", a potem trzaśnięciem drzwiami. W tym momencie po prostu opadły mi ręce.

Mam wrażenie, że ten trzeci tom został napisany tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Oczywiście, nie chcę tutaj ubliżyć autorce czy komukolwiek innemu, ale dla mnie Podejrzany jest kompletnie niepotrzebny. Ja tę pozycję traktuję bardziej jako dodatek niż kolejny tom cyklu.

Tak jak w przypadku poprzednich dwóch książek końcówki totalnie rozwalały system, tak tutaj zakończenie było po prostu bez sensu. Bezsensowna śmierć, bezsensowna akcja i wszystko. Dla mnie jest to najsłabsza książka Pauliny Świst, ze wszystkich tych, które przeczytałam. Jedynym plusem historii tu przedstawionej, jest zachowanie Daniela, który ze wszystkich sił starał się odzyskać uwagę Marysi. Było to z jego strony dość urocze i kochane.

Ja niestety tym razem jestem na nie. Bardzo żałuję, że książka nie wzbudziła we mnie innych odczuć, ale tak bywa. Mam również nadzieję, że następne książki pani Pauliny będą o wiele lepsze.

Ocena: 3+/6
©Inthefuturelondon
Ta kobieta pojawiła się nagle i sprawiła, że polski rynek literacki dosłownie zatrząsł się w posadach. Chociaż nadal nie wiadomo, kim w rzeczywistości jest Paulina Świst, to nie ma wątpliwości, iż autorka ta perfekcyjnie wgryzła się w zapotrzebowania polskich czytelników. Swoje umiejętności pokazał już prokurator Zimnicki, zaprezentował je także komisarz Wyrwa, teraz przyszedł czas na tego, który z literą prawą lubi mieć często na bakier. Czy Podejrzany ma potencjał na kolejnego zdeterminowanego samca?

Próg tej powieści przekracza się na własną odpowiedzialność, w jej fabularnych ścianach nie ma bowiem miejsca na szlachetne przekazy i wielce patetyczne sentencje. Podejrzany nie ma czytelnika kształcić lub nawracać na dobre tory, ma raczej zgoła inne zadanie, którym jest wprowadzenie odbiorcy w świat pozbawiony jakichkolwiek zahamowań, nierzadko pruderyjny i obcesowy, a przy tym wyraźnie intrygujący, niebezpieczny i przede wszystkim mocno efektowny. Paulina Świst daje szansę przeżyć coś wyjątkowego – pozwala czytelnikowi przekroczyć te granice, które w realnym życiu często trzymane się w ryzach sucho zdefiniowanej przyzwoitości.

Hasła na okładce jasno głoszą, że odbiorca ma przed sobą nadzwyczaj pikantną zawartość. Ostry seks, ostry język i ostra jazda to mocne słowa, ale trzeba przyznać, że tak odważny sposób promowania to nie tylko dobry chwyt marketingowy, ale też zwięzła i nadzwyczaj trafna zapowiedź tego, co można znaleźć wewnątrz lektury. Zamiast pięknie wykaligrafowanego języka i poetycko brzmiących zdań, odbiorca otrzymuje niemal szyderczy armagedon słowny, który we współpracy z wartkim humorem sytuacyjnym, okazuje się najbardziej nośnym elementem powieści. Równie zadziorna zdaje się być akcja sensacyjna, która niejednokrotnie zmusza bohaterów do działania poza utartymi krawędziami bezpieczeństwa. Czytelnik z pewnością nie nudzi się podczas tak zarysowanego seansu, nie powinien też narzekać na ubogość scen erotycznych, ich esencja zachowuje bowiem podobne natężenie do poprzednich tomów. Warto mieć jedynie na uwadze, że autorka tym razem każe na te epizody dłużej czekać i znacząco temperuje ich ogólny przydział, a to w efekcie jednym czytelnikom przyniesie nieco ulgi, drugim natomiast stanowczo naruszy zakres cierpliwości.

Charakterny anons na okładce odpowiednio komponuje się z fabułą, ale trzeba jasno przyznać, że ekspansja tej książki nie byłaby tak intensywna, gdyby nie bojowo stworzone kreacje. Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i właśnie takie wrażenie można odnieść podczas budowania relacji z głównym bohaterem. Daniel Wyrwa to bez wątpienia postać z twardym charakterem, w jego życiorysie trudno szukać wzorowego zachowania, w zamian można obejrzeć cały szereg nakrapianych bezprawiem scen, które z jednej strony swym rozmachem niszczą społeczną reputację mężczyzny, z drugiej natomiast wyraźnie ekscytują, wywołując niejednokrotnie ciarki na plecach zaskoczonego czytelnika. Tym człowiekiem rządzą spontaniczne męskie decyzje, które wplecione w świat nielegalnych interesów, okazują się literackim strzałem w dziesiątkę. Co ważne, autorka wprowadza do tej części nowy element – retrospekcje, które pozwalają poznać poszczególnych bohaterów znacznie głębiej i obszerniej, niż miało to miejsce w poprzednich tomach.

Ocena: 4+/6
©Mozaika Literacka
Paulina Świst podbiła serca kobiet. Swoim erotykiem z elementami kryminału kupiła wiele czytelniczek. Czy mnie również? Spodobał mi się jej styl, chociaż po Prokuratorze trochę byłam rozczarowana, ponieważ po zapowiedziach oczekiwałam kryminału. Komisarz zrobił na mnie zdecydowanie lepsze wrażenie, ale też wiedziałam po co sięgam i czego mogę się spodziewać. A Podejrzany?

[...]

Przyznam szczerze, nie ma co się rozpisywać nad Podejrzanym. Prokurator zawiódł mnie przez chwilę, bo zapowiadanym kryminałem nie był. Zapewnił mi za to inną rozrywkę. Do Komisarza usiadłam już wiedząc, że oczekuję lekkiej, pełnej seksu lektury, która zapewni mi reset po ciężkim dniu, kiedy ostatnie na czym mi zależy to myślenie. Podobnie jest z Podejrzanym. Styl Pauliny Świst mi odpowiada, książka swoje zadanie spełniła – zdecydowanie oderwałam się od przemyśleń danego dnia. Jest niezła, wielu kobietom się podoba. Najważniejsze więc, zadać sobie pytanie, czego się od niej oczekuje. Jak już wspomniałam, kryminałem nie jest, chociaż elementy tego gatunku zawiera, co moim zdaniem jest sporym plusem. Przeczytałam w jeden wieczór, nie mogłam się oderwać, więc nie uważam czasu przy niej spędzonego za stracony. Jeśli lubicie takie lektury, to Podejrzany jest dla was.

Ocena: 5/6
©Rudym Spojrzeniem
Swoją kolejną powieścią o prokuratorze i jego klice Świst pokazuje, ile w niej drzemie, skupiając się na czymś, czego czytelnik by się nie spodziewał. Wprawdzie Podejrzany nieco różni się od poprzednich części, ale to nie znaczy, że jest gorszy. Zamiast dodawać pikanterii nagimi scenami (których nie zabraknie), autorka bierze na ruszt popapraną relację żołnierza z kryminalną przeszłością i panienki z dobrego domu. Taka kombinacja nigdy nie kończy się bez konsekwencji, a u Świst konsekwencje zwykle sięgają o krok dalej. I chwała jej za to, bo wiąże fanów i wystawia ich cierpliwość na próbę, z której sama z pewnością wyjdzie zwycięsko.

Młodszy brat doskonale znanego już komisarza, Daniel Wyrwa, próbuje na nowo stać się częścią życia Marii Zimnickiej. Życia, które już raz z hukiem rozwalił. Ciężkie dzieciństwo, przedwcześnie zakończona służba wojskowa, prochy, półświatek i na domiar złego misja w Iraku to średnie rokowania na świetlaną przyszłość. Częściowa rehabilitacja znów zjednuje młodemu wyrwie prokuratora Zimnickiego, ale z jego młodszą siostrą już tak łatwo nie będzie. Zwłaszcza że ktoś ewidentnie chce skrzywdzić dwuletnią córkę Wyrywy i Marysi. Poplecznicy prokuratora ponownie wkraczają do akcji, walcząc z wiatrakami przeszłości. Tym razem Świst zaskakuje zgłębianiem relacji dwójki głównych bohaterów i powrotami do przeszłości sprzed kilku lat, czego wcześniej tak dogłębnie nie robiła. Sceny łóżkowe ustępują miejsca ciężkiej codzienności postaci naznaczonych przez los, których nie ratuje ani anioł stróż w postaci brata ratującego tyłek, ani naiwna miłość życia, której oczekiwania coraz trudniej spełniać. Żadnych kwiatków, za to codzienny cyrk, bo to przecież Świst.

W Podejrzanym bohaterowie znani z poprzednich części, zwłaszcza Daniel Wyrwa, dostają pole do popisu, albo jak kto woli: drugą szansę. Mimo skupiania się na innych aspektach, które delikatnie spychają wątek kryminalny na dalszy plan, cięty język autorki się nie stępia, a celny dowcip trafia, gdzie chce. Polecam jako przednią rozrywkę w doborowym towarzystwie, które jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa.

Ocena: 5/6
©paratexterka
Paulina Świst nie próżnuje i oto mamy niemalże 7 miesięcy po Komisarzu kolejną książkę, osadzoną w "gliwickim uniwersum" tej autorki, skrywającej się pod pseudonimem. Piszę o uniwersum, ponieważ w Podejrzanym Paulina Świst wzięła w obroty młodszego brata Radka Wyrwy (znanego już z poprzednich części, szczególnie z Komisarza) - Daniela Wyrwę oraz siostrę Zimnego - Marię Zimnicką. W tej książce pojawiają się także znani i lubiani bohaterowie z Prokuratora oraz Komisarza, co jest jednym z moich ulubionych zabiegów, jakie stosują autorzy - ja lubię wiedzieć, co dalej z losami postaci, z którymi zdążyłam się zżyć przez kilkaset stron, a i przyznajmy - czytelnicy chętnie(j) sięgają po książki, w których znajdują się już znane im pierwiastki, choćby były tylko epizodyczne ;)

Tym razem fabuła książki dzieje się na przestrzeni kilku lat. Podejrzany został podzielony na części - czytelnik poznaje historię "teraz" i "wcześniej". Narracja została tak poprowadzona, że dopiero po czasie dowiadujemy się, jakie okoliczności doprowadziły do "teraz" a i zarówno "wcześniej", jak i "teraz" są dość gwałtowne i odbijające piętno na głównych bohaterach. Tak przedstawiona fabuła to nowość w stylu pisania autorki - w poprzednich częściach narracja prowadzona była po prostu z punktu widzenia dwóch głównych bohaterów, teraz do tego równania Paulina Świst dodała czas i przyznać muszę, że wyszło jej to na dobre (i książce i autorce) - czytelnik jeszcze bardziej niecierpliwie przewraca kartki, by dowiedzieć się więcej szczegółów z życia głównych bohaterów. To jest główny plus i minus Podejrzanego - tak wciąga, że nie można się oderwać od lektury, przez co czas spędzony przy książce jest po prostu zbyt krótki.

Wracając jednak do bohaterów - biorąc pod uwagę, że jest nim rodzeństwo Zimnego i Wyrwy, kwestią czasu było, aż się spotkają. Odbyło się to w dość osobliwych okolicznościach - Maryśka (zwana też Ryśkiem) po imprezie tematycznej ("Kurwy i księża" bodajże, a trzeba nadmienić, że zaczyna właśnie aplikację adwokacką) została poproszona przez brata o odbiór z imprezy w hotelu (no, chyba był to jakiś hotel). Dziewczyna (wcale nie przebrana za księdza) spełnia jego prośbę i w holu spotyka kilku rubasznych (że tak to ujmę) młodzieńców, a z opresji wybawia ją Daniel (zwany potocznie Siwym) - kilka (chyba dziesięć) lat od niej starszy żołnierz u schyłku służby, któremu nieobca jest też szara strefa i używki. Spotkanie to zaowocowało (dosłownie) głębszą znajomością, pomimo ostrzeżeń ze strony Zimnego i Wyrwy. Po tym wprowadzeniu hop - jesteśmy trzy lata później, w domu Maryśki i jej męża Kamila, wychowującego dziecko Daniela. Mężczyźni (jak trudno się domyślić) się nie znoszą, a Maryśka nie jest szczęśliwa w małżeństwie. Wszystko idzie nie tak, no - prawie, bo przynajmniej Maria ma pracę w kancelarii Kingi. I uwierzcie mi - to, co Wam tutaj napisałam, to nie jest żaden spoiler, bo to dopiero początek książki Wokół Daniela i Marii zaczynają dziać się nieprzyjemne sytuacje, a w grę może wchodzić życie ich dziecka. Nie wiadomo, czy celem działań czarnego charakteru jest Daniel, czy Maria, lecz jedno jest pewne - muszą współpracować. A współpraca dwóch rogatych dusz, nawet przy bardzo niesprzyjających okolicznościach, może przynieść różne efekty...

Paulina Świst chyba już znana jest z tego, że kreuje bardzo wyrazistych i nietuzinkowych bohaterów. Charakterne baby i łamiący serca faceci zdecydowanie jej wychodzą i mam wrażenie, że autorce przychodzi to bardzo naturalnie. Podejrzany także zawiera taki duet, a przyznać trzeba, że książkę bardzo dobrze się czyta nie tylko, gdy fabuła nie potrafi znudzić, ale także i bohaterowie. Autorka świetnie buduje dialogi swoich bohaterów, nie popadając w przesadyzm w żadną stronę (nie bywają ani zbyt kąśliwe, ani zbyt ckliwe). Już nie jeden raz pisałam o realizmie w książkach Pauliny Świst pod tym kątem i tutaj także podtrzymuję tę opinię - język (i użycie wulgaryzmów) są adekwatne do okoliczności i bardzo życiowe. Bohaterowie przypadli mi do gustu, podobnie jak we wcześniejszych książkach, i choć Siwy (Daniel) także jest łamaczem serc, pozostanę raczej wierna dojrzałemu Zimnemu.

Przy Podejrzanym nie sposób się nudzić - autorka uatrakcyjnia lekturę niemal co kilka kartek zwrotami akcji - powracają demony z przeszłości Siwego, ale pojawiają się także nowe... Ale czyje? Autorka trzyma czytelnika w napięciu niemal do ostatniej strony i gdy już wydaje się, że zagadka została rozwikłana - dochodzą kolejne elementy układanki. Choć przyznam, że domyślałam się, co to za element (brawo ja). Autorka wymyśliła ciekawą historię, chyba bardziej skomplikowaną, niż wProkuratorze, czy Komisarzu,, także "kryminalnie" również narzekać nie mogę.

Co do obietnic z okładki - wszystko się zgadza, oprócz ostrego seksu. No nie ma go za wiele w tej książce (autorce zarzucano przy okazji poprzednich części greyowatość, może stąd to ograniczenie scen łóżkowych?). Nie zmienia to jednak faktu, że świetnie spędziłam czas przy lekturze Podejrzanego. Ta książka to idealna propozycja na zapomnienie o codzienności oraz odstresowanie się po pełnym napięcia i nerwów dniu w pracy. Polecałam książki autorki i polecać będę - uważam, że jest po prostu dobra w tym, co pisze, a że niektórym taki gatunek po prostu może nie przypaść do gustu - to już inna sprawa.

Podsumowując - znowu wystawiam Świstowi wysoką ocenę. Czy to się kiedyś zmieni? Mam nadzieję autorko, że nie.

Ocena: 6/6
©Zakątek czytelniczy
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Cóż można o tej książce powiedzieć? Ładna okładka i to chyba tyle zachwytu.
    Na okładce napis : "jeszcze żadna nowa gwiazda nie eksplodowała z taką siłą na firmamencie polskiego kryminału” „ostry seks, ostry język i ostra akcja”. Czytając te słowa czytelnik jest zachwycony, chce kupić to dzieło, marzy mu się ten ostry seks. Jak to z gwiazdami eksplodującymi na firmamencie bywa szybko gasną. Ta nie zdążyłaby rozbłysnąć gdyby nie marketing wydawnictwa i wprowadzanie w błąd.
    Powinno być napisane:
    "Grafomańska twórczość anonimowej pisarki, która tak szybko zniknie jak się pojawiła" i dopisek " Wulgarny język rodem z rynsztoka, erotyczne fantazje autorki ubrane w słowa, akcja bzdurna" Tylko z takim opisem książka po tygodniu od premiery trafiłaby do skupów makulatury.
    Moja ocena jest niska ale spowodowane jest to tym że nie wiem w końcu co to za gatunek. Niby kryminał, niby sensacja, ale po czasie okazuje się że to bardziej soft porno i radosna twórczość jakiejś gimbazy.
    Oceniając jako kryminał uważam że za mało w tym wszystkim oczekiwanego napięcia, zwrotów akcji, pewnych niewiadomych.
    Jako sensacja znowu ten ostry język burzy cały zamysł. Człowiek nie skupia się na tym co sensacyjnego, ale bardziej zastanawia się ile będzie przekleństw a ile akcji.
    Jako erotyk, a raczej soft porno jest to też słabe. Niby to Grey ale w zaściankowym wydaniu. Jako mały chłopak z wypiekami na policzkach oglądałem ukradkiem "Lody na patyku" i to był erotyk. Powieść autorki raczej jest niemiecką wersją tego filmu z Teresą Orlowsky w roli głównej.
    Co się tyczy wulgaryzmów w książce to czytając czułem się jakbym z książką w ręku stał pod budką z piwem i słuchał rozmów stałych bywalców. Może z czasem autorka nabierze doświadczenia i stwierdzi że aby coś podkreślić wystarczy użyć raz przekleństwa a nie ciągnąć je w nieskończoność.
    Gdybym był złośliwy to policzyłbym ilość wulgarnych słów i usuwając je zostałaby nowelka typu "Antek"
    Na plus mogę powiedzieć, że czyta się szybko, więc nie trzeba męczyć się zbyt długo z tym "dziełem".
    Bez żalu odłożyłem książkę po przeczytaniu a egzemplarz jaki zakupiłem przekazałem bibliotece

Warto zerknąć