ebook Kamień na szczycie
3.71 / 5.00 (liczba ocen: 892)

Kamień na szczycie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 15.95
wciąż za drogo?
26.97 złpremium: 17.40 zł Lub 17.40 zł
23.20 zł Lub 20.88 zł
29.00 zł
29.00 zł
29.00 zł Lub 26.10 zł
-9% 15.95 zł
-9% 18.65 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane
Trzeci tom „Kronik Drugiego Kręgu” Ewy Białołęckiej, jednej z najpopularniejszych polskich pisarek fantasy dla młodzieży. Ekscytująca opowieść o wielkiej sile przyjaźni i niezwykłych możliwościach ludzkiej natury.
 

Po ucieczce od starych mistrzów, którzy próbowali nimi zawładnąć, grupa chłopców obdarzonych potężnymi zdolnościami magicznymi osiada na Jaszczurze, jednej z wysp Smoczego Archipelagu. Ukrywają się w krainie fantastycznych stworów, smoków, lamii i syren, tworząc Drugi Krąg, konfraternię magów związanych przyjaźnią i niechęcią do nauczycieli, którzy sprzeniewierzyli się powołaniu. Ich towarzyszką i młodzieńczą miłością staje się Jagoda, dziewczyna o równie dużym talencie magicznym, która jak oni musi ukrywać się przed wysłannikami Zamku Magów. Przyjaciele dorastają jednak i z czasem izolacja zaczyna im ciążyć, bezpieczeństwo zmienia się w nudę, pojawiają się zarzewia pierwszych konfliktów. Co gorsza, okazuje się, że świat też nie do końca o nich zapomniał i spokój baśniowej wyspy rychło może zostać zburzony.

Jeszcze w tym roku wznowienie czwartej części oraz długo wyczekiwany ostatni tom serii!

Kamień na szczycie od Ewa Białołęcka możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Przeszłość zawsze przypomni o sobie, zwłaszcza kiedy jest w niej coś niedokończonego. Rzadko kiedy przychodzi wcześniej siebie anonsując, częściej daje o sobie znać znienacka, gdy wydaje się, że zostawiło się ją daleko za sobą. Niestety ucieczka nigdy nie zdaje egzaminu, zawsze, prędzej czy później, trzeba będzie jej spojrzeć w twarz i podjąć decyzję czy pójdziemy dalej, zostawiając za sobą to czego nie jesteśmy w stanie zmienić.

Dzieciństwo kiedyś się kończy, tak samo jak i niewinność. Kamień oraz jego przyjaciele z Drugiego Kręgu mają za sobą pierwsze trudne wybory. Za ich sprawą zmienili się nieodwracalnie, lecz tak wiele jeszcze przed nimi. Odludne i przede wszystkim odległe miejsce świetnie sprawdza się jako kryjówka przed nestorami magicznego fachu. Jednak nic co dobre nie trwa wiecznie, niestety młodzi czarodzieje przekonali się już o tym nie raz, teraz czekają na nich kolejne próby. Więzy przyjaźni, te starsze i świeższe, pozwoliły im stworzyć sobie azyl, lecz czy Drugi Krąg utrzyma się kiedy do głosu dojdą skrywane uczucia? Powrót do rzeczywistości to także powrót do problemów jakie dwa lata wcześniej pozostawili za sobą, niezakończone trwały w zawieszeniu, a czas płynął. Czy uda się stawić im czoła? Bardziej doświadczeni i dojrzalsi młodzi magowie wracają do świata, gdzie jeszcze nie tak dawno nie widzieli dla siebie miejsca. Jednakże są jego częścią i tutaj muszą zmierzyć się z przeznaczeniem, ale kto powiedział, że mu się biernie poddadzą? Kamień i jego towarzysze po raz kolejny rzucają wyzwanie swemu przeznaczeniu, lecz tym razem ktoś jeszcze wkracza w ich życie. Niespodziewana zmiana planów wymaga by sięgnęli tam gdzie, rzadko kto się zapuszcza …

Czas nie stoi w miejscu, w książkach również mija, postacie, które poznajemy zmieniają się, dorastają i dojrzewają. Trzeci tom Kronik Drugiego Kręgu zawiera w sobie upływ lat i zmiany jako zaszły, i wciąż zachodzą, w życiu bohaterów. Dzieci z pierwszej części to już przeszłość, obecnie ich miejsce zajęli ludzie młodzi wiekiem, lecz doświadczeniem przewyższający swoich rówieśników. Ewa Białołęcka łączy w swoich książkach pokolenia, tak bohaterów jak i czytelników, opowiadana historia jest ciekawa dla młodszych i starszych. Interesujące tło współgra z postaciami, fantastyczne szczegóły, niezwykłe zdolności oraz niecodzienne perypetie wypełniają strony kolejnego tomu, wciągając czytających w świat gdzie nic nie jest niemożliwe, ale jednocześnie płaci się za to wysoką cenę. Pisarka znakomicie rozwija sagę, w której znalazło się miejsce dla przyjaźni, uczuć, dorastania oraz podejmowania trudnych wyborów. Warstwa fantastyczna jest jedną z kilku, każda z nich dodaje do wątków emocji i barw, z pojedynczych historii tkana jest opowieść, odsłaniająca z każda stroną nowe tajemnice, rozwiązująca wcześniejsze zagadki i sygnalizująca kolejne sekrety. Kamień na szczycie kończy pewien okres i jednocześnie otwiera nowy rozdział, dla niektórych osób, jeszcze nie do końca zdefiniowany, lecz już intrygujący. Ewa Białołęcka wciąż zaskakuje pomysłami i rozwojem fabuły, stawia przy pomocy swoich bohaterów pytania, a odpowiedzi wymagają dostrzeżenia tego co ważne i podjęcia niełatwych decyzji.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Nareszcie mogłem wrócić do świata przygotowanego nam przez Ewę Białołęcką, dzięki uprzejmości wydawnictwa Jaguar. Trzeci tom Kronik Drugiego Kręgu to to, na co czekałem odkąd skończyłem Drugi krąg. Jednak czy warto było czekać? Czy autorka kupiła mnie Księgą trzecią?

Nawet nie wiecie jak trudno jest przygotować notatkę o książce tak, żeby nie zaspojlerować Wam dwóch poprzednich tomów… Spróbujmy więc!
Po burzliwych przygodach z drugiego tomu, bohaterowie znajdują sobie miejsce na Jaszczurze, jednej z wysp Smoczego Archipelagu. Ukrywają się wśród magicznych i niesamowitych zwierząt i stworzeń. W ich szeregi dołącza Jagoda, która również obdarzona jest ogromną mocą. Jednak nic nie trwa szczęśliwie i wiecznie. Między bohaterami pojawiają się pierwsze niesnaski a ich anonimowość przestaje być anonimowa.

Im dalej w serii, tym poważniej się robi. Autorka z tomu na tom przygotowuje nas na coraz to mocniejsze wrażenia. Z dziecinnej sielanki z Naznaczonych błękitem po rozlew krwi w Kamieniu na szczycie. Halo? Kiedy kolejny tom?

Z książki na książkę zmieniają się zachowania bohaterów. Dużym plusem jest to, że autorka nie dodaje wielu nowych bohaterów, tylko bazuje na tych, których już poznaliśmy, żeby kreować ich nowe zachowania i rozwijać ich psychikę. Autorka skończyła książkę w bardzo złym momencie, oj bardzo złym, bo teraz czekam i umieram z niecierpliwością na kolejny tom. A może po prostu ja za szybko przeczytałem tę książkę?

Autorka świetnie tworzy kolejne tomy. W pierwszym było w miarę spokojnie, poznawaliśmy bohaterów, świat, w drugim tomie działo się dużo, wszystko czytało się z zapartym tchem, w trzecim natomiast autorka znowu zwalnia, żebyśmy znowu skupili się bardziej na bohaterach i ich relacjach. To znaczy, że czwarty tom będzie miał wartką akcję?

Na główny plan tym razem wysuwa się Jagoda a nie Kamyk. Dzięki temu poznajemy od podszewki wszystkich bohaterów a nie tylko Kamyka. Kolejny plus dla autorki za zróżnicowanie przy bohaterach, za to, że nikt tak naprawdę nie jest głównym bohaterem.

Zachęcam Was do przeczytania tego, jak i dwóch wcześniejszych tomów Kronik Drugiego Kręgu. Obiecuję, że jeśli przeczytacie w całości pierwszy tom, zrozumiecie, że ta seria to to, czego Wam w życiu brakowało. Słyszałem, że na jesień wyjdzie czwarty tom a to oznacza jeszcze więcej szczęścia!

Ocena: 5/6
©Zatraceni w kartkach
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Idąc za ciosem, sięgnęłam po księgę drugą Kronik Drugiego Kręgu. I tutaj już tak wspaniale nie było, jak przy poprzedniej części.

    Życie na Jaszczurze powoli nudzi się grupie magów. Monotonność dnia codziennego doprowadza do szału. Aż pewnego dnia Jagoda z Kamykiem odkrywają, że Słony informuje szpiegów Pierwszego Kręgu o tym co dzieje się na wyspie. Aby nie dopuścić do tragedii, postanawiają opuścić wyspę i wyruszyć do Lengorchii a potem dalej, w góry. Nikt nie może być pewny tego, co przyniesie los.

    Niestety pani Ewa Białołęcka, mam wrażenie, pisała tę książkę na odczepne. Ona momentami jest wręcz nudna. Wszystko obraca się wokół ucieczki przed Pierwszym Kręgiem i wędrówki grupy przyjaciół z magicznymi zdolnościami. Jednak musiał też nastąpić taki moment, kiedy każdy z przyjaciół chciałby pójść własną drogą. Drugi Krąg powoli się rozpada. Także między Jagodą a Kamykiem zaczynają się zgrzyty. Oddalają się od siebie. Powoli wszystko zaczyna się zmieniać. Chłopcy po powrocie do Zamku, poznają konsekwencję swojej ucieczki. Najbardziej ucierpiały na tym ich najbliższe osoby. Poczucie winy niszczyło ich. Więcej nic nie powiem, bo mogę popsuć przyjemność czytania.

    Niby to powieść fantasy, niby powieść o magii, a w tej części magia praktycznie nie jest widoczna. Momentami wyglądało to tak, jakby chłopcom znudziły się ich zdolności. A może to tylko moje odczucie. Troszkę się zawiodłam na tej części. Myślałam, że przygody też mnie wciągną bez reszty, ale nie tym razem. W sumie, śmiem twierdzić, że autorka mogła darować sobie tą część. Kilka najważniejszych epizodów zmieściłaby spokojnie w kilku rozdziałach kolejnej części. Bo ile można czytać o wędrówce? Może ze dwie sytuacje wywołały moje zainteresowanie. Resztę czytałam z rozpędu. Momentami niektórzy bohaterowie wkurzali mnie swoim zachowaniem. A już Stalowy i Jagoda przeszli samych siebie. Miałam ochotę zdzielić oboje w łeb. Zwłaszcza Jagodę, dla której najważniejszy był tylko jej wygląd. Zastanawiałam się, gdzie się podziała tamta krnąbrna i mająca swoje zdanie dziewczyna. Mam nadzieję, że w kolejnej części wróci.

    Jak się tak dłużej zastanawiam, to praktycznie każdy z grupki przyjaciół się zmienił. Niekoniecznie na lepsze. Nadal czułam wielką sympatię dla Myszki, który potrafił swoje słabości wykorzystać w taki sposób, żeby stały się jego atutem. Nadal kibicowałam Kamykowi, chociaż i jego rozterki momentami mnie wkurzały. Chyba tylko Pożeracz Chmur się nie zmienił.

    Pomimo nudy panującej przez większość czytanych zdarzeń, warto sięgnąć po książkę chociażby z powodu kolejnego spotkania z grupą przyjaciół. Nadal ciekawa jestem, jak potoczą się losy młodych magów. Kilku z nich dostało ostrzeżenie; interesujące będzie śledzić czy to w jakiś sposób wpłynie na ich zachowanie i postępowanie. No i Kamyk i jego misja. Ale już więcej nic nie powiem.:)
    Mam tylko nadzieję, że kolejna część będzie lepsza.
    http://ivka86.blogspot.com/2013/03/kamien-na-szczycie-ewa-biaoecka.html

Warto zerknąć