Nieodgadniony
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.72 / 5.00
liczba ocen: 316
najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
34.99 złpremium: 20.99 zł
27.60 zł
29.74 zł
34.99 zł
34.99 zł
Pozostałe księgarnie
28.10 zł
29.27 zł
29.74 zł
29.74 zł
31.49 zł
31.49 zł
31.50 zł
34.99 zł
34.99 zł
34.99 zł
Opis:

Pierwsza cześć kryminalnej trylogii Maureen Johnson, autorki bestsellerów z top listy „New York Timesa”. Pasja pisarki do zagadek widoczna jest na każdej stronie. Podczas lektury możemy poczuć się jak w Escape Roomie – pełnym zagadek pomieszczeniu, z którego tylko spryt i bystry umysł pozwolą nam się wydostać i uniknąć spotkania z wyrafinowanym przestępcą…

Akcja powieści rozgrywa się na przemian w dwóch planach czasowych – w 1936 roku, kiedy wydarzyła się zbrodnia, i współcześnie. Powieść przywodzi na myśl klasyczne kryminały Arthura Conan Doyle’a czy Agathy Christie. Jednocześnie jest to książka na wskroś współczesna, dziejąca się tu i teraz, wśród młodych ludzi, dla których świat nowoczesnych technologii ma ogromne znaczenie. 
Akademia Ellinghama – elitarna, prywatna szkoła w Vermont, dzieło życia Alberta Ellinghama. Miejsce pełne łamigłówek i zagadek, wijących się ścieżek, ogrodów, ukrytych korytarzy i tajemnych przejść. Jest niczym dom zagadek. Bo – jak twierdzi jej założyciel – „nauka jest zabawą”. W 1936 roku, wkrótce po otwarciu akademii, znikają żona i córka Ellinghama. Jedynym tropem w sprawie jest prześmiewczy list zagadka, w którym podpisana pseudonimem „Nieodgadniony” postać wymienia sposoby na morderstwo. Porwanie rodziny Ellinghama staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni w historii USA. Wiele lat później, pasjonująca się sprawami kryminalnymi uczennica pierwszego roku akademii, Stevie Bell, postanawia rozwikłać zagadkę z przeszłości. Najpierw jednak musi odnaleźć się w wymagających szkolnych realiach wśród nowych, ekscentrycznych przyjaciół.
Coś wisi w powietrzu. Mroczna postać z przeszłości nie daje o sobie zapomnieć. Nieodgadniony – a wraz z nim śmierć – powróci do akademii.

Nieodgadniony od Maureen Johnson możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Pamiętam, że kilka miesięcy temu, gdzieś w blogosferze przewijała mi się okładka tej książki. Już wtedy przykuła ona mój wzrok, jednak szybko o niej zapomniałam. Niedawno na Instagramie ponownie ujrzałam tę okładkę, więc stwierdziłam, że i ja chcę przeczytać tę książkę. Jak widzicie, udało mi się.

Główną bohaterką powieści jest Stevie Bell. Dziewczyna inteligentna, dość uparta, z wielką miłością do kryminałów i niewyjaśnionych zbrodni. Z początku nie za bardzo potrafiłam zżyć się z tą bohaterką. Być może to dlatego, że autorka postawiła jednak na narrację trzecioosobową. Jednak po kilku rozdziałach jakoś udało mi się wciągnąć w wir wydarzeń i naprawdę polubiłam tę bohaterkę. Może i bywa uparta, ale w tym, jak dąży do odkrycia tajemnicy Ellinghamów, jest coś, na czym chciałabym się wzorować w życiu. Cierpliwość, konsekwentność oraz ten upór w dążeniu do celu. Nie powiem, Stevie mi zaimponowała.

W Akademii pojawiło się oczywiście o wiele więcej osób, jednak nie będę się o nich rozpisywać za bardzo. Nate to młody pisarz, którego książka osiągnęła ogromny sukces. Chłopak jednak zmaga się z niemocą twórczą i po prostu nie może pisać. Ellie to dziewczyna, którą śmiało określiłabym mianem niespełnionej poetki. Jej artystyczna dusza aż wyrywa się na światło dzienne, jednak dziewczyna woli przez całe dnie leżeć w wannie i pić francuskie wino. No cóż, ten typ tak ma. Janelle to przyjaciółka Stevie, która pasjonuje się inżynierią i w wieku sześciu lat naprawiła toster. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć o niej nic więcej, ponieważ jak dla mnie, jej w tej książce było okropnie mało. Pojawia się również David, który jest niczym wrzód na tyłku głównej bohaterki i stale ją wyśmiewa. Jest również Hayes, gwiazda internetowego serialu. Chłopak osiągnął bardzo dużo w dość młodym wieku i nie trudno się dziwić, że zachowuje się tak, jak się zachowuje. On również nie wzbudził mojej sympatii, ale nie chcę się już dłużej o nim rozpisywać.

Autorka wykreowała ciekawą fabułę, która myślę, że zaciekawi niejednego czytelnika. Grupka nastolatków, tajemnicza zbrodnia z przeszłości i równie tajemnicza szkoła, do której uczęszczają. Dla mnie to brzmi jak przepis na naprawdę świetną młodzieżówkę. Przyznam się Wam, że podczas lektury stwierdziłam, że Nieodgadniony przypomina mi trochę taki serial, który kiedyś leciał w telewizji, a mowa o Tajemnicach domu Anubisa. Teraz mi się przypomniało również, że był jeszcze jeden podobny serial, który leciał swego czasu na Jetix (kto pamięta ten kanał?), czyli Dziwne przypadki w Blake Holsey High. Wiem, że książka i te seriale różnią się od siebie, ale takie miałam właśnie skojarzenia.

Maureen Johnson ma dobre pióro i dzięki temu książkę czyta się przyjemnie i dość szybko. Nie mogę również wspomnieć o atmosferze, jaka towarzyszyła mi podczas lektury. Czułam niepokój, ciekawość oraz narastające napięcie, które rosło z każdą kolejną stroną. Za to właśnie polubiłam tak tę książkę: mimo tego, że jest to powieść młodzieżowa, to wciąga i buduje napięcie, niczym świetny thriller.

Sama nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać. Uważam, że Nieodgadniony to pozycja obowiązkowa dla tych, którym znudziły się już schematyczne młodzieżówki, a poszukują czegoś nowego i ciekawszego. Mamy różnorodnych bohaterów? Mamy. Jest wciągająca akcja? Jak najbardziej. Autorka świetnie buduje napięcie? Oczywiście. Teraz chyba nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po tom drugi, którego lektury nie mogę się już doczekać.

Ocena: 5+/6
©Inthefuturelondon
Kryminały uwielbiam i dlatego nie trzeba mnie było namawiać dwa razy do lektury Nieodgadnionego. Zaraz jak tylko otrzymała książkę, zaczęłam czytać. I właściwie tylko przez chorobę, która dopadła mnie i moje dzieci, czytanie zajęło mi więcej czasu. Książka bowiem wciąga i nie sposób jej odłożyć przed końcem. Teraz po zakończeniu czytania, cieszę się, że tom drugi już czeka w pogotowiu.

Akademia Ellinghama to elitarna, prywatna szkoła. Jej założyciel Albert Ellingham postawił stworzyć ją dla wybitnych, złaknionych wiedzy młodych ludzi. Za naukę w niej nie trzeba płacić, ale przyjmowani są tu tylko ci z wyjątkowymi pasjami. Każdy uczy się indywidualnie, a akademia jest w stanie zapewnić każdy rodzaj zajęć i sprowadzić każdą książkę dla swoich podopiecznych. Akademia zajmuje pokaźne miejsce, pełne zakamarków, ścieżek, ogrodów. W 1936 dochodzi jednak do tragedii - zostaje porwana żona (Iris) i córka (Alice) właściciela oraz ginie jednak z uczennic Dottie. Sprawa nie zostaje jednak do końca rozwiązana, pomimo, że za porwanie zostaje skazany człowiek. A jedynym śladem jaki pozostaje, to list - zagadka od Nieodgadnionego. Po latach w słynnej szkole naukę rozpoczyna Stevie Bell, której pasją jest kryminalistyka, a celem staje się rozwiązanie zagadki sprzed lat.

Książka podzielona jest na dwie sfery czasowe: w 1936, gdzie śledzimy losy Alberta Ellighama tuż po porwaniu ukochanych mu osób oraz w czasach współczesnych, gdzie poznajemy Stevie, która próbuje rozwikłać zagadkę sprzed lat, a w międzyczasie zawiązuje nowe przyjaźnie i przeżywa pierwsze miłosne zauroczenie. W czasach współczesnych dochodzi także do tragedii, podczas której ginie jeden z uczniów szkoły. Stevie nie jest w stanie przejść obojętnie wobec tych wydarzeń, a jej ciekawość i chęć dowiedzenia się prawdy zwycięża.

Główną bohaterką jest tutaj Stevie, nastolatka, indywidualistka, zafascynowana kryminałami, policyjnymi śledztwami i światem zbrodni. Zawsze marzyła o zobaczeniu miejsca zbrodni i zamordowanego. Nie przypuszczała jednak, że w szkole spełni się jej osobliwe marzenie. Ja od razu bardzo polubiłam Stevie i właściwie nic mi w niej nie przeszkadzało. To taka naprawdę zwyczajna dziewczyna, jedynie tylko z dość niespotykanym hobby. Polubiłam także Davida i Nate’a. I bardzo przypadły mi do gustu dialogi pomiędzy tymi bohaterami: inteligentne, pełne humoru i z nutką ironii.

Akcja książki toczy się spokojnym, miarowym tempem. Ale mnie nie znudziło. Wręcz przeciwnie – dałam się wciągnąć w ten mroczny szkolny klimat. I czasem naprawdę ciężko było mi się oderwać od lektury.

Dużym atutem tej książki jest styl i język Autorki, która niewątpliwie wykazała się ogromnym talentem. Jest on na tyle plastyczny, że bez problemu pozwala nam przenieść się w te szkolne mury, czaruje nas, a czasem i zwodzi. Maureen Johnson idealnie odmalowała za pomocą słowa mroczny klimat tej niespotykanej szkoły. Poranek był wstrząsająco piękny, tak jakby jesień chciała popisać się urodą, nim wszystko się rozpadnie, drzewa stracą liście i świat odda ducha. Piękny cytat, nieprawdaż?!:) A ja właśnie uwielbiam tego typu książki, gdzie oprócz bohaterów, fabuły, akcji, możemy jeszcze podelektować się pięknym słowem.

Powieść ta klasyfikowana jest w kategorii literatury młodzieżowej. Ale uważam, że dorosły czytelnik również będzie miał nie lada gratkę w próbie rozwikłania zagadki razem z tymi dzieciakami! Ja zdecydowanie sięgnę po drugi tom. I bardzo, ale to bardzo cieszę się, że już czeka na mnie na półce i nie muszę na niego czekać. Bo zakończenie niestety nie rozwiązało nam za dużo tajemnic… Zatem ja siadam do lektury Znikającego stopnia!

Ocena: 5/6
©Księgozbiór Kasiny
Na pewno znacie autorkę, ale może nie do końca wiecie skąd. Kojarzycie serię Kroniki Bane’a? ich współautorką jest właśnie Maureen Johnson z Cassandrą Clare. Dzisiaj przychodzę do was z książką, która zaciekawiła mnie już na samym początku, dzięki skrzydełkom i dzięki opisowi, który mówi dużo o książce.

W 1936 roku, wkrótce po otwarciu Akademii, znikają żona i córka Ellinghama. Jedynym tropem w sprawie jest prześmiewczy list-zagadka, w którym tajemniczy Nieodgadniony podaje sposoby na morderstwo. Porwanie rodziny Ellinghama staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni w historii USA.
Wiele lat później pasjonująca się sprawami kryminalnymi uczennica pierwszego roku Akademii, Stevie Bell, postanawia rozwiązać zagadkę z przeszłości. Najpierw jednak musi odnaleźć się w wymagających szkolnych realiach, wśród nowych ekscentrycznych przyjaciół.

Stevie jest osobą raczej samotną. Nie lubi pracować w grupie, bo nie umie się w niej odnaleźć. Elitarna szkoła, do której trafia, to idealne rozwiązanie jej problemów z normalnym liceum. A w nowej szkole, korzystając z wiedzy, którą posiada na temat spraw detektywistycznych, postanawia rozgryźć Nieodgadnionego, którego sam założyciel Akademii nie potrafił.

Intrygujące jest to, że autorka zbudowała książkę w taki sposób, że i czytelnik zaczyna szukać wskazówek między wierszami. Kiedy były rozdziały pisane z punktu widzenia świadków w roku porwania, doszukiwałem się wszelkich podpowiedzi, robiłem własny profil psychologiczny Nieodgadnionego. Świetnie się przy tym bawiłem. Czułem się jak psycholog śledczy, a o tym zawodzie nawet myślę, dlatego lektura Nieodgadnionego była dla mnie świetnym preludium do praktyk.

Jak czytamy na okładce, Nieodgadniony to pierwsza część trylogii. Tutaj jednak coś mnie boli, bo nie widzę powodu robienia z tego trylogii. Sama książka jest zamkniętą historią. Akcja dzieje się wśród tych samych bohaterów, wokół Nieodgadnionego i w murach Akademii. Nie wiem czy jest co tu kontynuować, chyba że autorka przygotuje jakieś wielkie „bum”.

Inni bohaterowie książki, to według mnie nastolatkowe w zawieszeniu między różowym dzieciństwem a szarą dorosłością. Problem tylko w tym, że odczułem wrażenie, jakby autorka wyolbrzymiła ich cechy, przez co wydają się dziwaczniejsi, dojrzalsi i dziecinni jednocześnie.

Nieodgadniony to świeżutka bułeczka w piekarni kryminałów. Naprawdę warto zatrzymać się obok tej książki i przeczytać ją, bo oprócz intrygującej sprawy, są intrygujący bohaterowie, intrygujące miejsce a wszystko to w intrygującym kryminale dla młodzieży, który porusza problemy dorosłego świata.

Ocena: 5+/6

©Zatraceni w kartkach
Ostatnio niespodziewanie często decyduję się na przeczytanie książek, z których naprawdę już wyrosłam. Unikam młodzieżówek jak się da, jednak czasami coś zainteresuje mnie na tyle mocno, że nie umiem przejść obok obojętnie. Tak właśnie było z Nieodgadnionym autorstwa Maureen Johnson. Lubię tę autorkę, jednak to fakt, że akcja rozgrywa się w pewnego rodzaju szkole z internatem i dotyczy sprawy kryminalnej sprawił, że na mejla odpisałam tak, chcę.

Akademia Ellinghama to miejsce, o którym marzy prawie każdy uczeń. Założona przez Alberta Ellinghama, który chciał stworzyć prestiżową - acz całkiem darmową - szkołę dla ponadprzeciętnie zdolnych. Dostanie się do tej szkoły graniczy z cudem, a osoby, które się tam dostaną mogą pobierać nauki w przedmiotach, które ich najbardziej interesują i rozwijają ich zdolności. Mają też dostęp do wszystkiego, czego mogą potrzebować, by czuć się spełnionymi. Stevie uwielbia wszystko, co ma związek z Sherlockiem Holmesem i kryminałami. Nie spodziewała się, że Akademia ją przyjmie, jednak cieszy się, że będzie mogła rozwiązać tajemnicę, dla której właśnie się zgłosiła.

W 1936 roku, zaraz po otwarciu Akademii, porwane zostają żona i córka założyciela. Sprawca zostawia list, który jednak niczego nie wyjaśnia, a Nieodgadniony zostawia za sobą nie tylko ciało żony Ellinghama, ale też Dottie Epstein, niesamowicie inteligentnej dziewczynki, która uwielbiała czytać i interesowała się praktycznie wszystkim. Minęły lata, a nikt nie rozwiązał zagadki jednej z najbardziej tajemniczych zagadek USA. I właśnie Stevie ma nadzieję, że odkryje, kto krył się za tym wszystkim.

Tak już jest, że ten, kto się martwi, na ogół się nie myli.

Biorąc do ręki Nieodgadnionego nie miałam zielonego pojęcia, na czym dokładnie polega ta historia. Wiedziałam tylko, że mamy styczność z akademią i zagadką. Po przeczytaniu prologu byłam święcie przekonana, że poruszać się będziemy po 1936 roku i to właśnie Dottie będzie naszą główną bohaterką. Polubiłam ją od pierwszych stron i gdyby istniała naprawdę istnieje spore prawdopodobieństwo, że spędzałabym z nią sporo czasu. Kiedy okazało się, że to ją czeka tragiczny los byłam bardzo rozczarowana. Spędzamy z Dottie tylko kilka stron, a według mnie jest najlepiej wykreowaną postacią w tej książce. Mądra, sprytna, mająca swoje zdanie na każdy temat. Z pewnością ona bez problemu rozwiązałaby całą tę tajemnicę.

Poznając Stevie nie byłam już tak zachwycona. Jest ona bardzo specyficzną osobą. Podobnie jak Dottie uwielbia kryminały i sprawy tego typu, jednak poza tym nic nie wyróżnia jej z tłumu. Często dręczą ją wątpliwości na temat własnych zdolności i ciągle czeka na chwilę, gdy ktoś jej oznajmi, że trafiła do Akademi Ellinghama przez przypadek. Brak pewności siebie wręcz ją definiuje. Gdyby nie fakt, że naprawdę dobrze zna wszystkie fakty dotyczące tej zbrodni sprzed wielu lat spędzanie z nią czasu byłoby bardzo męczące. Zdecydowanie wolałabym, żeby to Dottie wciąż żyła.

Dobrze jest mieć przyjaciół bez względu na stan ich portfela.

Trochę zawiodłam się też na tym, że Nieodgadniony to z pewnością tylko wstęp do całej tej historii. Jeśli liczycie na to, że w sprawie porwań dowiecie się czegoś istotnego to muszę Was rozczarować. Stevie i autorka skupiają się na całkiem innej sprawie, która nie jest tak spektakularna oraz interesująca. Nie interesowało mnie znalezienie sprawcy tamtego czynu, wciąż tylko doszukiwałam się obecności Nieodgadnionego i tego, co naprawdę wydarzyło się w 1936 roku i co stało się z córką Ellinghama, skoro nie odnaleziono jej ciała.

Przyznam, że tę książkę czytało się naprawdę dobrze i szybko. Miło spędziłam przy Nieodgadnionym czas i to najważniejsze, jednak od kontynuacji oczekuję naprawdę dużo. Mam nadzieję, że skupimy się już tutaj na tym, co najważniejsze i Stevie zacznie rozwiązywać tą tajemnicę, bo naprawdę jestem ciekawa tego, co się wydarzyło w 1936 roku. Warto czekać na premierę i kontynuację.

Ocena: 4+/6
©Papierowe Miasta
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć