Cała ja
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 3.77 / 5.00
liczba ocen: 115
Audioteka#Audiobooki nawet 50% taniej
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
Pozostałe księgarnie
27.99 zł
Opis:

Milena całkowicie traci głowę, gdy całuje Jacka po raz pierwszy. W starszym, zamożnym przyjacielu rodziny odnajduje wszystko, czego brakuje jej rówieśnikom – szacunek, czułość i namiętność. Wydaje się, że wreszcie odnalazła swoje szczęście. Nie wie jeszcze, że przewrotny los szykuje dla niej wielką niespodziankę.

Paula przeżyła tragedię, po której musi na nowo poskładać swój świat. Ciężką pracą próbuje zagłuszyć ból, który towarzyszy jej każdego dnia. Nie wyobraża sobie, że mogłaby znów komuś zaufać – do chwili gdy na jej drodze staje tajemniczy chłopak z tatuażem w kształcie smoka. Wraz z nim nadchodzi wiosna i nadzieja na lepsze dni.

Co łączy Milenę i Paulę?

Czy można zapomnieć o dawnych nieszczęściach i spojrzeć w przyszłość z ufnością?

Czy zranione serce potrafi znów pokochać z całych sił?

Recenzje blogerów
Augusta Docher... Cóż mam napisać? Jest jedną z tych moich najulubieńszych polskich autorek! Uwielbiam jej pióro, które mnie za każdym razem potrafi oczarować. Już po samym stylu, jakim posługuje się autorka widać, że jest lekkie, przyjemne, ale i doświadczone. Pani Augusta wie, kiedy należy nami wstrząsnąć, wie, kiedy nas zaskoczyć i wie, kiedy zagrać na naszych uczuciach na tyle, by nie móc się otrząsnąć. Z każdym kolejnym spotkaniem z piórem Docher dochodzę do wniosku, że jest jeszcze lepiej, że jestem jeszcze bardziej zachwycona tym, co dostaję. Czy kiedyś przestanie mnie zaskakiwać? To się okaże. Niemniej jednak gwarantuję Wam, że gdy tylko zaczniecie pochłaniać pierwsze strony tej powieści - ciężko będzie się Wam oderwać. Ja czytałam jak zaczarowana, pod magicznym wpływem Pani Augusty. Nie miałam jakichkolwiek blokad podczas czytania, wręcz przeciwnie. Chwilami mój wzrok się gubił, nie nadążał bo już chciałam przewrócić stronę na następną, by dowiedzieć się, co takiego dalej czeka bohaterów. Dla mnie jest to genialnie napisana powieść, jestem pewna, że będzie cieszyć się dużym rozgłosem i będzie często czytana przez Was.

Milena i Paulina. Dwie dziewczyny, których jest mnóstwo, być może mijamy owe dziewczyny nawet każdego dnia? Jednak... To nie Milena zyskała moją sympatię. Nie potrafiłam jej polubić za to, jak się zachowywała. Tak skrajnie... nieodpowiedzialnie. Było mi za nią autentycznie wstyd. I dalej jak tak myślę, to jakoś nie przypadła mi do gustu. Już na początku zaczęła wydziwiać. W moim mniemaniu zawsze, gdy buduje się z kimś jakąkolwiek relacje, ustala się pewne zasady, granice. A przede wszystkim - rozmawia się i dąży do wspólnych celów. No i niestety miała pecha, czasem tak się zdarza, ale nie było mi jej szkoda za to, co zrobiła później. Tym mnie do siebie zraziła na amen.
Jednak Paula... od początku była dla mnie bardzo tajemniczą i intrygującą bohaterką. Ciekawiła mnie jej czarna przeszłość, o której nie chciała wspominać. Odcięła się od wszystkich - dlaczego? Co było powodem odejścia od rodzinnych stron, od zerwania kontaktu z bliskimi? Ciekawiło mnie to okropnie, jednak długo musiałam czekać na wytłumaczenie. Polubiłam ją od początku i nawet później, gdy dowiedziałam się całej prawdy, Paulina jako bohaterka po przejściach, wydawała mi się w porządku i to jej imię i jej osobowość zyskało moją sympatię.
Jest jeszcze Paweł. Paul, tak naprawdę. Jego polubiłam natychmiast i był dla mnie faworytem książkowym numer dwa. Od razu zyskał moją sympatię (czyżby dlatego, że mój ukochany z prywatnego życia ma na imię Paweł? Interesujące...), nie no, śmieję się teraz moi kochani. Jest jeszcze kilku innych bohaterów, ale nie chcę zdradzać za dużo, bo autorka nie próżnowała w swojej najnowszej powieści.
Reasumując, Augusta Docher stworzyła świetnie wykreowane postacie, które można by było spotkać w codziennym życiu. Są to bohaterowie z krwi i kości, z osobowością, różnią się od siebie i zyskały moją sympatię, co poniektóre - więc jest to na duży plus. Oczywiście naszymi narratorkami są Paula i Milena.

Niespodzianki - to element podstawowy w tej powieści. Chwila nieuwagi i już spada na nas i na bohaterów coś jak grom z jasnego nieba i nie jesteśmy w stanie dobrze się podnieść po jednym upadku, a los ponownie rzuca nam kłodę. Czytając tę lekturę siedziałam na zewnątrz, na drewnianej, rozlatującej się już ze starości ławce, ale jednak - odczuwałam, jakbym to i ja się zapadała i w sumie niewiele mi brakło bym tak jak bohaterowie upadła i nie mogła się podnieść. Chwilami aż mnie paraliżowało ze zdziwienia to, co uknuła pisarka. W głowie mi się to nie mieściło! Ale co za tym idzie... Były EMOCJE. Czyli element, bez którego ta powieść byłaby kolejną, zwykłą historią. Autorka przelała na papier mnóstwo emocji, odczuć - które i my czujemy na własnej skórze. Niejednokrotnie nie mogłam wyjść ze zdziwienia. Gdzieś tam pod koniec powieści szczęka mi opadła i musiałam ją zbierać, to i tak duże, że żadna mucha i inne stworzenie nie wpadło mi do buzi, gdy miałam ją otwartą. Nie mogłam wyjść z podziwu, jak mogłam się nie zorientować? Jak ona to zrobiła? Jedno wielkie NIEDOWIERZANIE. Ale czułam smutek, czułam głęboką gorycz, ale i radość, kiełkującą przyjaźń czy miłość. To była piękna przygoda z emocjami, jakie nie każdy autor potrafi przekazać nam, czytelnikom poprzez swoich bohaterów. Dlatego jak dla mnie jest to książka rewelacyjna!

Gwarantuje Wam, że sięgając po tę lekturę z pewnością nie będziecie się nudzić. Ciągłe zwroty akcji powodują nie tylko szybsze bicie serca, ale i napędzają naszą ciekawość do tego stopnia, że czytamy z takim szaleństwem w sobie, że kartki znikają nam zbyt szybko, zdecydowanie. Wiedząc, że powoli zbliżam się ku końcowi, chciałam zwolnić, by móc jeszcze trochę pocieszyć się tą dobrą powieścią, ale gdzie tam! Zakończenie wbija w podłogę do tego stopnia, że zamiast delektować się ostatnimi chwilami, Ty, Czytelniku przewracasz stronę za stroną czytając ją w trybie tak bardzo szybkim, że jeszcze nie wiedziałeś, że potrafisz czytać tak szybko. Ja... Ja tego się nie spodziewałam, ale zaskoczenie wzięło górę wraz z ciekawością i musiałam czytać. Czytać i czytać. Nie mogłam odpuścić, nie teraz. Musiałam wiedzieć, czy w końcu odetchnę z ulgą? Czy nie? To było niczym... Wyścig z czasem o śmierć i życie. MISTRZOSTWO Augusto, mistrzostwo.

Jest to powieść obyczajowa nie tylko o dwóch kobietach i ich tajemnicach, ale i o walce z losem, które ciągle rzucało im kłody pod nogi. Za każdym razem próbowały się podnosić, ale czy zapomną o tym, co ich spotkało? Czy będą w stanie nauczyć się żyć na nowo? Ja już znam odpowiedź na te pytania, ale Wam ich nie zdradzę. Musicie sami oddać się tej znakomitej lekturze, która przyznam szczerze, mocno mnie zaskoczyła i jestem bardzo zadowolona z tego, co dostałam. Znajdziecie w tej lekturze SAMO ŻYCIE. Miłość, przyjaźń, kłamstwa, problemy z przeszłości, które w teraźniejszości przyprawiają o bóle głowy i nie tylko.

Zdecydowanie polecam najnowsza powieść Augusty Docher - Cała ja. Jest to w pełni dopracowana, przepełniona emocjami historia, która mogła zdarzyć się każdemu z nas. Fabuła została przemyślana i wykorzystana tak dobrze, że my dopiero na końcu zauważamy prawdę, gdy wykładają nam ją na stół. Tylko wtedy już jest za późno, bo szczęka będzie leżała już na ziemi. Jestem ogromnie zachwycona i mam nadzieję, że powieść ta podbije i Wasze serca. Pełno jest tutaj tajemnic, pytań bez odpowiedzi, a co najciekawsze autorka potrafi sprytnie lawirować między wydarzeniami, że non stop nas zaskakuje. Kiedy się spodziewamy, że wszystko będzie okej - nie myślcie nawet o tym, bo za moment pojawi się coś, co wszystko zniszczy. Nie każdy potrafi pisać z emocjami, ale akurat Pani Docher potrafi to robić znakomicie. Wspomnieć chcę jeszcze o jednym, bardzo ważnym aspekcie. Autorka przynajmniej w mojej opinii chce nam przekazać na przykładzie bohaterów - jak ważna jest rozmowa. Pokazuje nam, że zawsze trzeba być szczerym, bo późniejsze konsekwencje mogą być poważne. Bez ROZMOWY nigdy nie zajdziemy daleko i nie stworzymy nic, cokolwiek byśmy chcieli.

Uważam, że to jedna z najlepszych książek w tym roku, jakie udało mi się poznać. I w ogóle w całym życiu. Może nie mówi wprost, ale między wierszami idzie wyczytać, o co może chodzić autorce. Jak dla mnie rewelacja. Polecam każdemu z całego serca.

Ocena: 6/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć