Wszystkie pory uczuć. Lato
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.16 / 5.00
liczba ocen: 32
cena polecana: 23.55
Audioteka#Audiobooki nawet 50% taniej
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.90 złpremium: 17.94 zł
23.55 zł
25.42 zł
25.42 zł
28.40 zł
Pozostałe księgarnie
23.54 zł
23.92 zł
23.92 zł
25.06 zł
25.42 zł
26.61 zł
27.51 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
Opis:

Pełna emocji opowieść o trudnym macierzyństwie.

To miało być najpiękniejsze lato w życiu Joasi. Sen o rodzinie, o jakiej zawsze marzyła właśnie się spełnił. Razem z Maćkiem doczekali się dziecka. Jednak Joasia nie potrafi cieszyć się macierzyństwem a zamiast spodziewanego szczęścia ogarnia ją coraz większy lęk...

Czy bliscy w porę zorientują się, że młoda matka cierpi na depresję poporodową? Czy Joasia pozwoli sobie pomóc, zanim będzie za późno?

Recenzje blogerów
Bo przecież każda kobieta cieszy się z przyjścia na świat swojego dziecka, usuwa z pamięci te negatywne doświadczenia związane z porodem, zapomina o trudach. A co, jeśli nie zapomina?

Co dziesiąta kobieta cierpi na depresję poporodową. Nie istnieje takie pojęcie jak "idealna matka". Jeśli w Twoim poradniku "dla przyszłych mam" jest napisane coś innego – wyrzuć go. Jeśli strony internetowe dla przyszłych mam, które odwiedzasz wypełniają treści typu "idealna matka powinna...", "idealna matka bezwzględnie nie powinna..." – zamknij te strony i wyczyść wyszukiwarkę. Bo "idealna matka" to chwyt marketingowy, wymysł koncernów, które na "idealnych produktach dla idealnych matek" trzepią ciężką kasę oraz zwichrowanych mamusiek, które swoją psychozą i wyobrażeniem o macierzyństwie potrafią wyrządzić niemałą krzywdę. Bo depresja poporodowa to choroba, którą trzeba przede wszystkim zdiagnozować. I leczyć.

Joanna spodziewa się dziecka. Wszystko ma IDEALNIE zaplanowane. Począwszy od wyprawki, poprzez kolejne etapy porodu, okres połogu, aklimatyzację dziecka w domu, aż po proces karmienia i godziny drzemek niemowlaka. Jako mocno doświadczona przez los Joanna próbuje kontrolą i solidnym "planem na dziecko" zapewnić stu procentowy nadzór nad nową sytuacją. Jej partner Maciek mocno ją wspiera i angażuje w plany na przyszłość, ale nie może zrozumieć tej wyidealizowanej wizji rodzicielstwa.
Poród to jedno wielkie rozczarowanie, nieodhaczony ptaszek w planie "idealne rodzicielstwo". Do kompletu dochodzą kłopoty z karmieniem, ciągły płacz głodnego Antosia, permanentne niewyspanie, bóle poporodowe, spadek libido. Joanna nie tak wyobrażała sobie pierwsze dni, tygodnie, miesiące macierzyństwa. Nie tak pisali specjaliści w poradnikach! Nie tak mówiły o relacji niemowlę-matka jej koleżanki... NIE! NIE! NIE! To wszytko nie tak miało wyglądać! Joanna małymi krokami zbliża się do granicy wytrzymałości psychicznej. Czy rodzina w odpowiednim momencie zainterweniuje? Czy Joanna zrozumie, ze depresja poporodowa to nie powód do wstydu i że nieleczona może prowadzić do prawdziwej tragedii...?

Magdalena Majcher w czwartej książce z serii Wszystkie pory uczuć poruszyła bardzo ważny temat – wyobrażenie o macierzyństwie kontra rzeczywistość. Realistyczna i bardzo wyrazista historia, która głęboko porusza i nie pozwala przejść obok kwestii "baby bluesa" i "depresji poporodowej" obojętnie. Książka w sposób bardzo naturalny przeniosła mnie w czasie - do szalonych, trudnych ale i pięknych dni tuż po narodzinach mojego Synka (niejednokrotnie miałam łezkę w oku, tym bardziej, że synek Joanny to także Antoś.)

Chociaż seria Wszystkie poru uczuć jest "bardziej kobieca" niż "męska", to Lato bardzo gorąco polecam właśnie mężczyznom. Po narodzinach dziecka w organizmie kobiety dochodzi do tajfunów, trzęsień ziemi i tsunami hormonalnych mikstur. W pierwszych tygodniach, bardzo chwiejnych emocjonalnie i niestabilnych psychicznie, mężczyzna odgrywa kluczowa rolę, aby kobieta w pełni odnalazła się w nowej sytuacji. Nowej sytuacji i wewnętrznej (zalew hormonami), i zewnętrznej (pojawienie się wrzeszczącej istoty gryzącej nas po sutkach i nie pozwalającej organizmowi wejść w fazę REM snu). Wszystkie pory uczuć. Lato obnaża prawdę o macierzyństwie. Ta książka to naturalistyczny obraz niewyspanych, wiecznie poddenerwowanych i snujących się po domu z podkrążonymi oczyma rodziców. Ta książka to czysta prawda.

Prócz dość ponurej wizji pierwszych dni macierzyństwa Autorka zgrabnie wplotła w fabułę kilka komicznych sytuacji ("waga" pieluszek oraz "gdzie kupić nakładki laktacyjne?!?!"), które stanowią takie nikłe światełko w tunelu – przyjście na świat dziecka to nie tylko trud, znój i wieczna troska, to także wybuchy niekontrolowanego śmiechu.

Wszystkie pory uczuć. Lato to zdecydowanie najlepsza część z serii. Wzrusza, przeraża i przywołuje wspomnienia – niekoniecznie te najbardziej różowe, cukierkowe i słitaśne.

APEL do PRZYSZŁYCH MAM! Nie czytajcie durnych poradników, które najczęściej podają wzajemnie wykluczające się, sprzeczne informacje. Przeczytajcie Wszystkie pory uczuć. Lato. I nie dajcie sobie wmówić, że matka powinna wszytko wiedzieć, czuć, nie płakać, nie wrzeszczeć, nie żalić się, tylko z błogim uśmiechem znosić trud macierzyństwa. Kobieta to nie cyborg – i nie ma Matek Idealnych, ale są Matki Najlepsze Na Świecie. Czyli właśnie takie jak Ty.

Ocena: 5/6
©Tylko skończę rozdział
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć