Dam Ci to wszystko
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.82 / 5.00
liczba ocen: 280
Ilość stron (szacowana): 624
cena polecana: 19.90
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.90 złpremium: 17.94 zł
19.90 zł
23.92 zł
23.92 zł
25.42 zł
Pozostałe księgarnie
19.89 zł
23.92 zł
25.02 zł
25.41 zł
26.91 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
Opis:

Genialna Dolores Redondo powraca z kolejnym kryminałem, nagrodzonym najważniejszą hiszpańską nagrodą literacką Premio Planeta. Prywatne śledztwo prowadzone przez pogrążonego w żalu po stracie kochanka Manuela, wiedzie przez meandry hiszpańskich elit, lokalnych przesądów i tajemnic tak mrocznych, że trudno w nie uwierzyć…

Najpopularniejsza powieść w Hiszpanii w 2017 roku!
Kiedy Manuel, wzięty pisarz, dowiaduje się, że jego mąż Álvaro zginął w tragicznym wypadku samochodowym, przeżywa szok. Przybywa do Galicji, gdzie umarł Álvaro, i na miejscu odkrywa, że prokurator odrzucił podejrzenie przestępstwa i zamknął śledztwo w tej sprawie. Wkrótce potem poznaje rodzinę męża – członków dostojnego rodu Muñiz de Dávila, o których istnieniu nie wiedział. Za murami swojej posiadłości traktują go jak intruza.
Manuel jest wstrząśnięty tym, że Álvaro miał przed nim tyle tajemnic i postanawia jak najszybciej opuścić Galicję. Na drodze staje mu Nogueira, emerytowany policjant, któremu intuicja podpowiada, że w sprawę mogą być zamieszani uprzywilejowani członkowie rodziny Álvaro. Dołącza do nich też ksiądz Lucas, który w dzieciństwie przyjaźnił się z Álvarem. Wspólnie próbują odkryć sekrety człowieka, którego – jak myśleli – dobrze znali.
W miejscu przesiąkniętym tradycją i przesądami zbierają kawałki przeszłości Álvaro, które prowadzą do poznania tajemnicy jego podwójnego życia i niespodziewanej śmierci. Jednak sama logika nie wystarczy, aby powiązać wiele niewyjaśnionych zagadek…

Dam Ci to wszystko od Dolores Redondo możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
CYTATY:
Czasem lepiej jest milczeć, niż częściowo kłamać.
Recenzje blogerów
Jeżeli nie zdarzyło Wam się dotąd, by książka Wami zawładnęła to Dolores Redondo bez wątpienia zmieni ten stan rzeczy. Jak genialną trzeba być być pisarką, żeby przez 544 strony ani przez chwilę nie stracić uwagi Czytelnika? Jak bardzo trzeba kochać swój fach, by cudownie skomplikowaną i wielowątkową powieść kryminalną dopracować z taką pieczołowitością jak zrobiła to ta hiszpańska autorka? Dam Ci to wszystko to esencja tego, co się dziką przyjemnością z czytania zowie.

Swoboda, z jaką tworzy swoją przestrzeń Redondo wybacza obszerność opisów przyrody, otoczenia i sytuacji, których zazwyczaj nie lubimy. Potrafi oddać najbardziej nawet skomplikowane uczucia i emocje w taki sposób, że wydaje nam się, że chwytamy ich sens na jakimś zupełnie nowym poziomie poznawania. Jesteśmy rzucani z impetem z sytuacji w sytuację z wirtuozerią pióra kogoś, kto urodził się, by w literaturze rządzić i dzielić.

Homoseksualne małżeństwo. Zadufana w sobie i oderwana od rzeczywistości arystokracja. Tragiczne wydarzenia z dzieciństwa i bolesne dorastanie w pozornie wzorowych rodzinach. Tajemnicze śmierci i omijanie procedur śledczych. Obłuda przewodników duchowych i wybieranie mniejszego zła. Porywczość i upór. Duma, która nie pozwala zaznać zwyczajnego, szczęśliwego życia. Wielkie pieniądze i niezdolność do miłości. Zaufanie nieustannie poddawane próbie. Siła uczucia, która mimo bólu i żałoby każe uparcie dążyć do odkrycia prawdy. Najmocniej przyciąga jednak w tej historii ledwie kiełkująca przyjaźń zupełnie obcych sobie ludzi, którzy w obliczu wydarzeń krytycznych pokazują swoje przywiązanie do niepodważalnych, uniwersalnych ludzkich wartości.

Cudowna, czytelnicza wyprawa w zakamarki ludzkiej duszy. Niebanalne postaci. Doskonale przepracowane portrety psychologiczne. Wyważone tempo i wiarygodne wątki w procesie śledczym. Brutalność bez potoków krwi ofiar, za to subtelnie wywoływane ciarki strachu. Mimo objętości, po lekturze pozostajemy z przeświadczeniem, że Dam Ci to wszystko, kończy się zdecydowanie zbyt szybko.

Ocena: 6/6
©Wiedziennik
Gdy dwa lata temu poznałam cykl Dolina Baztán, byłam zachwycona. Dolores Redondo udało się połączyć mroczną, duszną atmosferę tak ważną dla dobrego thrillera z mitologią baskijską i dobrze poprowadzonym wątkiem obyczajowym. Napisane po tej trylogii Dam ci to wszystko ma zdecydowanie inny klimat, choć nadal miejscem wydarzeń jest Hiszpania. A jednak Galicja, w przeciwieństwie do Baztán, jest słoneczna, piękna, pachnąca winnymi gronami i oszałamiająca bogactwem dostojnego rodu Muñiz de Dávila, właścicieli tych ziem, a i Manuel, główny bohater powieści, jest zupełnie inny niż Amaia Salazar. Jest jednak coś, co łączy książki: to mroczne, rodzinne tajemnice, które zatruwają życie bohaterów.

Gdy Manuel, wzięty pisarz, dowiaduje się, że jego mąż, Álvaro, zginął w wypadku samochodowym, cały jego świat się wali. Nie dość, że spotkała go ogromna tragedia, to jeszcze Álvaro w chwili śmierci znajdował się w zupełnie innym miejscu niż to, które podał Manuelowi jako cel podróży. Gdy zrozpaczony wdowiec przybywa do Galicji, dowiaduje się, że prokurator odrzucił podejrzenie przestępstwa i zamknął śledztwo w tej sprawie. Ze zdziwieniem stwierdza też, że jego mąż, o którym wydawało mu się, że wie wszystko, był członkiem bogatego rodu Muñiz de Dávila. Rodzina zmarłego patrzy na niego nieprzychylnie, żeby nie powiedzieć – wrogo, nie ma też zamiaru wpuszczać go do ich staranie wypielęgnowanego świata. I pewnie Manuel czym prędzej wyjechałby z Galicji, gdyby nie pewien emerytowany policjant.

Nogueira, bo tak się on nazywa, jest przekonany, że śmierć Álvara nie była nieszczęśliwym wypadkiem. Uparcie dowodzi, że w istocie był to sprawnie przeprowadzony zamach na jego życie i chce z pomocą Manuela znaleźć winnego. Policjant uważa, że w sprawę mogą być zamieszani uprzywilejowani członkowie rodziny Álvaro – jak jednak udowodnić winę rodowi, który ma tak wielkie wpływy w mieście i którego wszyscy okoliczni mieszkańcy się boją? Pisarzowi-wdowcowi i emerytowanemu policjantowi pomaga ksiądz Lucas, który w dzieciństwie przyjaźnił się z Álvarem. Na jaw zaczynają wychodzić kolejne tajemnice…

Dam ci to wszystko to kryminał ze sporą domieszką powieści obyczajowej. Nie sposób nie porównywać go z cyklem o Amai Salazar, który operował podobnymi elementami: tu jednak klocki z pudełka „kryminał” i klocki z pudełka „obyczajówka” zdają się trochę gorzej łączyć i widać, że pochodzą z dwóch kompletów. Już wyjaśniam: sprawa kryminalna zdaje się być dla Redondo pretekstem dla opowiedzenia barwnych i burzliwych dziejów rodu Muñiz de Dávila. Samo śledztwo toczy się dość niemrawo, może dlatego, że poza głównym nurtem dochodzenia – wszak naszymi „śledczymi” są wdowiec po ofierze, były gliniarz i ksiądz! Za to wątek obyczajowy kwitnie, czasem może wręcz sprawiać wrażenie nadmiernie wybujałego. Nie zrozumcie mnie źle: książka jest napisana bardzo dobrze, język jest dopracowany (przypuszczam, że spora w tym zasługa dobrego tłumaczenia i korekty), a bohaterowie może ciut stereotypowi, ale pokazujący z czasem, że mają trzeci wymiar i nie są płascy. Problem w tym, że co jakieś sto stron łapałam się na tym, że czytam długie akapity, które, gdyby ich nie było, ujęłyby historii jedynie trochę objętości. Tak, ta sześciuset stronicowa cegła mogłaby być nieco cieńsza.

Istnieje smutek widoczny, publiczny, ze łzami i żałobą, i drugi, ogromny i cichy, który jest milion razy potężniejszy.

Manuel, główny bohater Dam ci to wszystko wydaje mi się niedostępny, przez co trudno go żałować. Właściwie powinnam się nad nim pochylić ze współczuciem, stracił wszak męża, ale on mi tego nie ułatwia – jest zamknięty w sobie, nie pozwala sobie na żal, próbując za wszelką cenę być twardym. Po śmierci Álvara pcha go naprzód pragnienie odkrycia, kto pozbawił życia jego ukochanego, a gdzieś przy okazji coraz lepiej poznaje rodzinę zmarłego. Tu Redondo wykonała świetną robotę, z precyzją i życiem portretując kolejne osoby mieszkające w pięknym domostwie skrytym za murem. Stopniowo na jaw wychodzą różne powiązania, namiętności i wydarzenia sprzed lat, skrzętnie do tej pory przemilczane i zamiatane pod dywan. A wszystko to splata się wreszcie w imponującą swym rozmachem całość.

No ale właśnie, czy ten rozmach był potrzebny? Wydaje mi się, że jednak nie. Autorka mocno rozdmuchała swą powieść, widać bowiem, że chciała i poprowadzić satysfakcjonujący wątek kryminalny, i rozpisać szczegółowo dzieje ostatnich lat rodu Muñiz de Dávila, i opiewać piękne hiszpańskie widoki. To kryminał na wysokim poziomie, ale jednak w porównaniu z Doliną Baztán wypada słabiej. Kto nie zna tamtych książek, niech zacznie od Dam ci to wszystko, a potem sięga po trylogię. Kto już ją zna, zapewne i tak przeczyta każdą kolejną powieść Dolores Redondo, bo wie już na co autorkę stać! Polecam, bo na tle innych kryminalnych opowieści, szczególnie tak nam znanych i mocno reprezentowanych na naszym księgarskim rynku powieści z Ameryki, hiszpański tytuł jest ożywczo odmienny.

Ocena: 4+/6
©tanayah czyta
-W jaki sposób zarabia pan na życie?
- Jestem pisarzem. (...)
- Bardzo ciekawe hobby, a w jaki sposób zarabia pan na życie?
- Właśnie powiedziałem, jestem pisarzem.

Manuel jest świetnym pisarzem. To właśnie tak udaje mu się zarabiać na życie. Na jednym ze spotkań autorskich poznaje Álvaro, który nie odpuszcza i pojawia się po autograf na każdym kolejnym spotkaniu. Między mężczyznami zaczyna iskrzyć i pobierają się, po czym wiodą spokojne i szczęśliwe życie. Jednak niedługo przed tragicznym wypadkiem Álvaro zmienia się diametralnie. Wychodzi, gdy dzwoni telefon, od seksu, a nawet zwyczajnego spędzania czasu wspólnie, wymiguje się ogromnym zmęczeniem. Manuel początkowo tłumaczy to sobie problemami w pracy, ale z czasem zaczyna podejrzewać męża o zdradę. Miarka przebiera się, gdy Álvaro ginie w wypadku samochodowym w Galicji, choć miał być w całkowicie innym miejscu świata na służbowym spotkaniu. Ale czy to na pewno był wypadek? Choć prokurator odrzucił podejrzenie przestępstwa to pozostali nie wierzą w tę teorię. Manuel w czasie pogrzebu zdobywa całkiem przypadkowo wiele nowych informacji na temat swojego męża i jest nimi na tyle wstrząśnięty, że czym prędzej chce wracać do domu i tam spróbować pogodzić się ze stratą i oszustwami, które zaczęły wychodzić na jaw. O dziwo, na prawdzie nie zależy tym, którym powinno najbardziej. Podejrzenia padają na rodzinę mężczyzny. Jednak za namową Nogueira - emerytowanego policjanta i księdza Lucasa, który był dobrym przyjacielem Álvaro i utrzymywał z nim kontakt do ostatnich dni, Manuel chce poznać prawdę o swoim mężu i przyczynę wypadku. Czy uda im się tego dokonać? Jakie sekrety wyjdą na światło dzienne? Czy Manuel będzie żałował swojej decyzji o podjęciu śledztwa na własną rękę?

Istnieje smutek widoczny, publiczny, ze łzami i żałobą, i drugi, ogromny i cichy, który jest milion razy potężniejszy.

Dam ci to wszystko to nie tylko dobry kryminał, ale coś więcej. Powieść, która udowadnia, że związki osób jednakowej płci nie różnią się wiele od tych heteroseksualnych. Również u nich jest miejsce na sprzeczki, kłamstwa, zdrady i oszustwa mniejszej lub większej wagi. Jedno jest pewne - nigdy nie będziemy w stu procentach pewni, co robi nasz życiowy partner. Po śmierci wychodzi najwięcej sekretów, które bolą najbardziej. Takich, które są w stanie zaburzyć ten bolesny czas żałoby, w którym oczekujemy spokoju, chcemy podjąć próbę ułożenia sobie życia bez ukochanej osoby. Jest to szczególnie trudne, gdy okazuje się, że osoby, z którą dzieliliśmy wspólny kąt, nie znaliśmy w ogóle...Takie trudności na swojej drodze spotyka Manuel i nie pozostaje mu nic innego, jak zmierzyć się z nimi. Kochał tego mężczyznę tyle lat... chce wiedzieć, co wydarzyło się naprawdę.

Dolores Redondo to wyjątkowa autorka. Pisze barwnie, posługuje się lekkim piórem, potrafi świetnie zobrazować to, co ma na myśli. Oddziałuje na wyobraźnię czytelnika nawet najmniej istotnymi szczegółami. Dam ci to wszystko to powieść naprawdę opasła - nieco ponad sześćset stron porządnego kryminału. A na tych sześciuset stronach jest niewiele dialogów. Autorka bardziej skupia się na opisaniu przeżyć bohaterów, nie przykłada zbyt dużej wagi do rozmów pomiędzy nimi. Nie sądzę, że to źle, wręcz przeciwnie. Z dużą przyjemnością śledziłam każde słowo, ale z czasem stało się to troszkę nużące - nie ukrywam. Warto też wspomnieć o świetnej kreacji bohaterów. Dolores Redondo przywiązywała ogromną wagę do każdego z nich.

Wiecie, że Dolores jest mistrzynią knucia intryg? Nie? To już wiecie! A na dodatek zaskakuje czytelnika licznymi zwrotami akcji. W Dam ci to wszystko nie można być niczego pewnym - za to pokochałam tę powieść. Kryminał, który zaskakuje, zmusza do przemyśleń, sprawia, że czytelnik nie jest w stanie nie zaangażować się w śledztwo oraz taki, którego nie chce się odkładać ani na moment. Gdybym mogła - przeczytałabym tę książkę na raz! Polecam miłośnikom niebanalnych historii i dziwnych śledztw, ale też tym, którzy szukają w kryminałach nie tylko zbrodni,
a prawdziwych ludzkich tragedii...

Ocena: 4+/6
©Książkomaniacy Recenzje
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Dolores Redondo przybliza nam Galicje i panujace w niej reguly, gdize od wiekow tradycja i uklady mieszaja sie z nowoczesnoscia. Switenie napisny kryminal, z glebokimi przmysleniami psychologicznymi, przyblizajacy Hiszpanie, i oczywiscie z zawila intryga, ktorej prawie do konca nie udalo mi sie odgadnac. Ksiazke czytalam z wielka przyjemnoscia, delektujac sie warsztatem pisarskim i oczywiscie z niepokojem, szukajac rozwiazania pojawiajacych sie co chwila zagadek. Polecam !

Inne proponowane
Warto zerknąć