Artur Hajzer: Droga Słonia
3.68 / 5.00 (liczba ocen: 462)

Artur Hajzer: Droga Słonia

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail damy Ci znać,
kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Zima na Annapurnie, prawie 7000 m n.p.m. Krzysztof Wielicki sprowadza wyczerpaną Wandę Rutkiewicz do bazy. Artur Hajzer i Jerzy Kukuczka idą dalej.

Dzień później świat obiega informacja: Polacy zdobyli zimą najgroźniejszą górę świata.

Artur Hajzer, znany także jako Słoń. Niektórzy mówili, że Kukuczka zastąpił mu ojca. Był najmłodszy spośród tych, którzy odnosili wielkie sukcesy w złotej erze polskiego himalaizmu. Starsi koledzy cenili go za upór, determinację i za to, że umiał załatwić wszystko. By ratować kolegę odciętego od świata na przełęczy pod Everestem, poruszył nawet machiny międzynarodowej dyplomacji. Zginął w tajemniczych okolicznościach na stokach Gaszerbruma I, gdy Polska nie ochłonęła jeszcze po tragedii na Broad Peaku, a on sam dźwigał ciężar oskarżeń o ryzykowanie zdrowiem i życiem kolegów.

Autor wyruszył śladem Słonia do Katmandu i doliny Rolwaling w Nepalu. To właśnie tam Hajzer przekroczył himalajski rubikon. Biografia powstała dzięki wielogodzinnym rozmowom z jego rodziną i przyjaciółmi, partnerami wspinaczkowymi i biznesowymi, podopiecznymi i krytykami programu Polski Himalaizm Zimowy, sławami himalaizmu i wspierającymi ich Szerpami.

Artur Hajzer: Droga Słonia od Bartek Dobroch możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Lawina jest tak nieobliczalna, jak i zachowanie człowieka. Każda może być inna.
Nie tylko w górach dzieją się rzeczy ekstremalne oraz wyjątkowe i nie tylko himalaiści mają żelazną wolę i odporność psychiczną. Każda działalność ludzka jest wspinaczką niepozbawioną ryzyka, uczucia strachu czy lęku, z którymi trzeba sobie jakoś radzić.
Biografia Artura Hajzera musiała być trudnym zadaniem. To ważna postać dla polskiego wspinania, człowiek legenda i autorytet, trudna postać do uchwycenia, pełna sprzeczności. W tej historii jest wiele wątków, które trzeba było złapać i spiąć w jedną, spójną historię. I jeszcze więcej rozmówców, bohaterów, osób, które trzeba było o coś zapytać, z którymi trzeba było porozmawiać. Utrzymanie równowagi tej opowieści było kluczem do sukcesu i to autor doskonale zrobił. Hajzer. Droga Słonia to prawdziwy (na tyle, na ile to możliwe) obraz osoby, która kochała góry, na stałe wpisała się w historię himalaizmu, ale która w dalszym ciągu pozostawała tylko człowiekiem – kimś kto miał wady, kogo można było nie lubić, kto popełniał błędy.

Poza tym, że książka przybliża sylwetkę Artura Hajzera, ma jeszcze inne, bardzo istotne zalety. Przede wszystkim Bartek Dobroch sprzedaje nam w niej swoją ogromną wiedzę. Jest w tekście mnóstwo szczegółów, które początkowo mogą trochę przytłaczać, ale podczas lektury uświadamiasz sobie, że to z nich zbudowany jest bardzo dokładny obraz polskiego (i nie tylko) świata wspinaczki. Są elementy historii wspinania, światowego i polskiego, informacje o Tatrach, slang wspinaczy, jest mnóstwo nazwisk, których nie znałam, a które są legendami w towarzystwie górskim, drugie tyle tych najsłynniejszych wspinaczy, których zna każdy. Są wspomnienia z wypraw, ale przecież Artur Hajzer to również film górski, festiwale filmowe, Alpinus, Polski Himalaizm Zimowy. Są opowieści najbliższych, rodziny i przyjaciół, dla których Artur był ważną postacią na gruncie prywatnym i osobistym.

To wszystko jest na bardzo wysokim poziomie i w zasadzie wystarczy, żeby Drogę Słonia wymieniać wśród najlepszych książce o górach. Ale jest jedna rzecz, która tę książkę wyróżnia. Bartek Dobroch nie tylko pisał o Arturze Hajzerze – on poszedł jego śladami. Jeździł za nim, był w tych samych miejscach, wielokrotnie rozmawiał z tymi sami ludźmi. Teksty o Arturze Hajzerze, opowieść z przeszłości miesza się z opowieścią z teraźniejszości. Są fragmenty, gdzie autor pisze o sobie, swoich emocjach, odczuciach, wrażeniach i przygodach z podróży. Dzieli się z nami historią miejsc związanych ze wspinaczką, opowiada o Nepalu, o ludziach stamtąd. Rzuca cudowne anegdoty i przeróżne historie o tym, jak przeszłość jest w dalszym ciągu tam obecna (jest taka jedna historia, która pokazuje, że polscy wspinaczce są w Nepalu bardzo dobrze znani i pamiętani). Ta druga strona tekstu, to że autor pozwolił nam zajrzeć do swojej głowy, że pokazał nam jakim tropem podążał za swoim bohaterem, tak doskonale uzupełnia biograficzną narrację, że od teraz to będzie dla mnie obowiązkowy punkt dobrej biografii.

To książka wymagająca, bo złożona z wielkiej ilości informacji, bohaterów i wydarzeń. Wymusza to na czytelniku lekturę wolniejszą, bardziej uważną. Napisana przez kogoś, kto o górach wie prawie wszystko. Trzeba przeczytać.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć