ebook Powiew ciepłego wiatru
3.89 / 5.00 (liczba ocen: 466)

Powiew ciepłego wiatru
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 22.75
Audiobook - najniższa cena: 24.17
28.90 złpremium: 17.34 zł Lub 17.34 zł
22.75 zł Lub 20.48 zł
28.90 zł
28.90 zł Lub 26.01 zł
22.74 zł
24.08 zł
24.57 zł
24.57 zł
26.01 zł
26.50 zł
28.90 zł
28.90 zł
Inne proponowane

Czwarty tom nowohuckiej sagi. Przenosi czytelników do przełomu lat 60. i 70. Tym razem do głosu dochodzi młode pokolenie, które urodziło się i wzrastało w socjalistycznych realiach. Zbuntowana młodzież kontynuuje walkę rozpoczętą przez rodziców. Studenci, żądający zwiększenia swobód obywatelskich, ścierają się z oddziałami ZOMO oraz jednostkami MO. Powietrze znów szczypie w oczy od gazu łzawiącego, który spowija miasto...

Rodziny Szymczaków i Pawłowskich płacą wysoką cenę za pragnienie wolności, lecz ich nadzieje i walka w końcu znajdują oczekiwany finał. Pod koniec 1989 roku z alei Róż znika znienawidzony pomnik Lenina, a młodzi ludzie po raz ostatni wciągają w płuca powietrze przesycone gazem łzawiącym. Na tle historycznych wydarzeń płynie codzienne życie obfitujące w zaskakujące wydarzenia. Miłość i nienawiść, narodziny oraz śmierć splatają się mocno ze sobą, tworząc wiarygodny obraz przeciętnej polskiej rodziny.
Jak bohaterowie powieści przetrwają kolejne zawirowania historii? Kto poniesie krwawą ofiarę za marzenia o wolności? Czy w końcu nastanie dla nich czas szczęścia i spokoju?

„Lektura piątej części sagi przywiodła mnie w czasy mojego dzieciństwa. Żywność na kartki, wyroby czekoladopodobne, oddziały ZOMO oraz mieszaninę strachu i buntu Polaków wobec otaczającej ich rzeczywistości – pamiętam jak przez mgłę, ale dzięki tej książce wspomnienia te odżyły we mnie na nowo. Smak tamtych czasów plus barwnie opisane skomplikowane losy wielopokoleniowych rodzin Pawłowskich i Szymczaków wystarczą, by zachęcić do sięgnięcia po tę książkę. Polecam ją Państwa uwadze” – Magdalena Kumorek, aktorka

„Właśnie o takim zakończeniu sagi marzyłam! Piąty tom stanowi doskonałe uzupełnienie całości, a jego ostatnie sceny sprawiają, że saga zostaje w głowie długo po odłożeniu lektury na półkę. To jeden z najważniejszych i najlepszych cykli ostatnich lat” – Magdalena Majcher, pisarka

Powiew ciepłego wiatru od Edyta Świętek możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Zawsze jest jakieś jutro, na które warto czekać.
Lektura ostatniego tomu sagi Spacer Aleją Róż, zatytułowanego Powiew ciepłego wiatru autorstwa Edyty Świętek to nie tylko pożegnanie z bohaterami powieści, to również swoiste pożegnanie z dzieciństwem i wczesną młodością, co z pewnością odczują czytelnicy z pokolenia urodzonego w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Powiew ciepłego wiatru stanowi doskonałe zamknięcie historii opowiedzianej przez autorkę, obejmującej czas od burzliwej końcówki lat siedemdziesiątych, poprzez trudne lata stanu wojennego aż po kres PRL, co przywykliśmy określać upadkiem komunizmu.

Istotą fenomenu sagi Spacer Aleją Róż jest, moim zdaniem, fakt osadzenia fabuły i bohaterów powieści w czasach, które wielu z nas wciąż pamięta. Począwszy od pierwszych lat powojennych, przez uczestnictwo w budowaniu nowej, choć nie w pełni wolnej ojczyzny, aż po lata trudności związanych z okrzepnięciem władzy komunistycznej w Polsce. Przy czym autorce udało się sprawnie i precyzyjnie połączyć kwestie obyczajowe z historią i wydarzeniami, którymi żyli obywatele Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Powiew ciepłego wiatru - zwieńczający cykl powieści Edyty Świętek o mieszkańcach Nowej Huty, uwikłanych w wiele znaczących wydarzeń historycznych, to lektura, która zabrała mnie w czasy mojego dzieciństwa. Ileż spraw pamiętałam, jak wiele z nich udało się przedstawić autorce powieści z perspektywy dziecka, którym właśnie wtedy byłam. Pamięć o dziecięcych marzeniach zaklętych choćby w pachnących gumą Donald niewielkich historyjkach obrazkowych, smak wyrobów czekoladopodobnych, wody z saturatora, wspólne zabawy z innymi dziećmi przy osiedlowym trzepaku, czy kłopoty dorosłych, o których szeptano ze strachem przed działaniami władz państwowych. Wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia...
Edyta Świętek znalazła pudełko z napisem pamięć, do którego włożyła i pięknie opisała ciekawe i trudne losy wielopokoleniowych rodzin Pawłowskich i Szymczaków - stanowiących kwintesencję wspomnień tak wielu z nas. Udało jej się doskonale zachować równowagę pomiędzy fikcją a prawdą historyczną. Powiew ciepłego wiatru, jak i całą sagę Spacer Aleją Róż, uważam za jedną z ciekawszych powieści poświęconych codzienności mieszkańców ludowej ojczyzny.
Z historycznego punktu widzenia nie mam wobec powieści żadnych zastrzeżeń. Podobnie jak w sferze fabularnej i fikcyjnej. Z przyjemnością śledziłam losy nowych pokoleń literackich rodzin żyjących na co dzień w Nowej Hucie i w okolicach Krakowa, jak również tych, którzy wspominali swoją młodość i z żalem myśleli o nieuchronnej starości. Co im pozostało? Czego potrzebowali do szczęścia? Chyba tylko jednego: życia w spokoju, w otoczeniu ukochanej rodziny, bo tylko to mogło ustrzec ich przed niebezpieczeństwami jakie niosła z sobą nowa rzeczywistość. Upadek PRL, na nowo budująca się demokracja, zachłyśnięcie się Zachodem, to sprawy, którymi żyli obecni pięćdziesięciolatkowie. Czy spełnili swoje marzenia? Czy tak wyobrażali sobie swoje miejsce w nowym, wolnym od przemocy służ bezpieczeństwa świecie? Każdy z nas może odpowiedzieć sobie na to pytanie, a bohaterowie powieści Powiew ciepłego wiatru poczuli nadzieję na przyszłość, zrozumieli też jedno:

Życie trzeba smakować na co dzień, bo człowiek nie wie, ile mu go jeszcze zostało

Podobnie jak w przypadku poprzednich części sagi Spacer Aleją Róż, w ostatnim tomie ponownie mamy do czynienia z emocjonującymi wydarzeniami w życiu bohaterów, niektóre z nich potrafią wycisnąć niejedną łzę wzruszenia. Jak to w życiu, są radości i smutki dnia codziennego. Niektórzy odchodzą, inni przybywają na świat. Wszyscy mają swoje wyobrażenia o życiu. Jednym się udaje odnieść sukces, inni tracą wszystko. Bohaterowie zakochują się, czasem wracają do dawnej miłości, szukają wrażeń, angażują się w niebezpieczne związki wydarzenia, lub stoją z boku i przyglądają się, co przyniesie im koło zamachowe historii.

Mieszkańcy Nowej Huty w końcu mogą pozbyć się nieproszonego spacerowicza z Alei Róż. Dwadzieścia dziewięć lat temu z Nowej Huty zniknął pomnik Lenina. 10 grudnia 1989 r., po protestach organizowanych przez Federację Młodzieży Walczącej, został on zdemontowany. To jedno z ważniejszych wydarzeń historycznych, wokół których zbudowana została fabuła powieści Powiew ciepłego wiatru. Dla mieszkańców Nowej Huty jedno z najbardziej symbolicznych, zwieńczających ich wieloletnie zmagania o wolność i suwerenność. Udało się to, czego nie osiągnięto w wyniku próby wysadzenia pomnika 18 kwietnia 1989 r. Po detonacji materiału wybuchowego wódz rewolucji sowieckiej stracił jedynie kamienną piętę. Nigdy nie znaleziono sprawców tego "zamachu". Wiele osób do dzisiaj uważa, że była to prowokacja ze strony służb bezpieczeństwa, które w ten sposób chciały zmienić program pierwszej wizyty papieża Polaka do ojczyzny.

Powiew ciepłego wiatru wieńczy dzieło Edyty Świętek poświęcone mieszkańcom Nowej Huty. Kończy się pewna epoka. Zaczyna się czas wypełniony nadzieją. Wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji przeczytać powieści z cyklu Spacer Aleją Róż, polecam uwadze wszystkie powieści. To dobra okazja, aby zapoznać się z naszą rodzimą historią, która odciskała swoje piętno na życiu wielu polskich rodzin, takich jak bohaterowie powieści: Pawłowscy i Szymczakowie.
Polecam Państwu gorąco ich historię.

Ocena: 5/6
©Wasilka - Słowa jak marzenia
Przede wszystkim muszę zacząć od tego, że to już ostatni tom cudownej pięciotomowej Sagi Spacer Aleją Róż przez który bardzo chętnie spacerowałam. Ciężko rozstać mi się z rodziną Szymczaków i Pawłowskich, z którymi zżyłam się już w pierwszym tomie. Edyta Świętek pisząc tę sagę wykonała kawał świetnej pracy i ja chylę Ci Edytko czoła za to, czego dokonałaś. To była czysta przyjemność móc spędzić czas z bohaterami powieści, a jeszcze większy zaszczyt móc patronować całej sadze.

Osobiście nie przyszło mi żyć w czasach, w których autorka osadziła fabułę, jednak bez trudu mogłam sobie wyobrazić rzeczywisty obraz zmagań rodzin, które walczyły o przywileje, a których walki w większości przynosiły wiele smutku i cierpienia. Muszę przyznać, że ostatni tom okazał się dla mnie chyba najbardziej emocjonalny ze względu na to, iż Edytka nie unikała przykrych zdarzeń, a wręcz nas nimi tu poniekąd zasypała. Wielu bohaterów odchodzi z różnych przyczyn, oczywiście nie zdradzę o kogo chodzi, o tym przekonacie się sami czytając powieść.

Nadchodzi stan wojenny i zarówno Szymczakowie jaki i Pawłowscy zmagają się ze służbą, która nie ułatwia im życia. Niektóre z szemranych spraw wychodzą na jaw, w najbardziej drastycznych sytuacjach. Ludzie pragnęli tylko wolności, ale ciągłe zakazy bądź nakazy, motywowały ich do ciągłej walki z obecnym systemem. Walka ta była nierówna, gdyż w większości przypadków byli na przegranej stronie. Powoli pokolenie naszych rodzin się zmniejsza. Jedni odchodzą, ale taka jest kolej rzeczy. Nic nie trwa wiecznie.

-Ano. Jakby mało było człowiekowi zwyczajnych życiowych problemów, to jeszcze Jaruzelski zafundował nam stan wojenny... A miało być tak pięknie! - Mąż nie potrafił znaleźć dla niej słów pociechy. Tak właściwie sam nie wiedział, co przyniosą najbliższe godziny.

Odnawiają się dawne miłości, które niekoniecznie mają szczęśliwe zakończenie. Zawsze coś im staje na przekór szczęściu, i wspólne życie nie jest im pisane. Nowohucianie walczą o pozbycie się pomnika Lenina, lecz władza nie chce na to pozwolić. Dopuszczają się wandalizmów, lecz i te zostają skutecznie stłumione.

Nie dla wszystkich bohaterów zostało przewidziane szczęśliwe zakończenie. Edyta zręcznie wplata wiele historii, nie pozwalając czytelnikowi na nudę i monotonię. Tutaj ciągle coś się dzieje, na przed naszymi oczami pojawia się realny obraz tych wydarzeń. Widać jak wiele serca autorka włożyła w napisanie całej sagi. Niebanalny język, ciekawy styl, pięknie opisana Nowa Huta oraz doskonała kreacja wszystkich bohaterów tworzą doskonałą gratkę dla każdego czytelnika. Obok tej powieści nie da się przejść obojętnie.

Bo z pamięcią jest jak z falami na rozkołysanym sztormem Bałtyku: czasami coś oddala się, pozostawiając za sobą opustoszałe miejsce. Myśli jak woda - cofają się daleko, hen po horyzont. A potem wracają z nieprawdopodobną prędkością. Uderzają o klif, podmywając go, zagarniając chciwie fragment lądu.

Odnoszę wrażenie, że dla autorki nie ma niemożliwej sceny do napisania. Jeśli ma być dreszczyk, tak właśnie jest, a jeśli ma być zmysłowość to i to nie stanowi dla niej kłopotu.

Powiew ciepłego wiatru to doskonałe zwieńczenie historii rodziny Szymczaków i Pawłowskich. Po raz ostatni wybieramy się na spacer Aleją Róż, by móc dowiedzieć się jak potoczą się losy bohaterów i co takiego przygotowała dla nich autorka. A zakończenie? Poniekąd daje nadzieję na to, że jeszcze o jakiś bohaterach z tej Sagi usłyszymy w innej książce. Gorąco polecam!

Ocena: 6/6
©Czytaninka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć