Syn zakonnicy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 3.73 / 5.00
liczba ocen: 96
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
27.90 złpremium: 16.74 zł
-20% 22.26 zł
23.34 zł
23.72 zł
26.51 zł
Pozostałe księgarnie
-20% 22.26 zł
22.31 zł
22.32 zł
23.36 zł
25.11 zł
25.11 zł
27.90 zł
27.90 zł
27.90 zł
Opis:

Historia fikcyjna, dla której inspiracją były wydarzenia, które mogły mieć miejsce w rzeczywistości. Zakazana miłość z czasów wojny, między oficerem niemieckim i siostrą zakonną. Owocem tego związku jest dziecko, które po latach dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach i próbuje odzyskać tożsamość, jednak wciąż napotyka na mur milczenia. Kluczem do rozwiązania zagadki jest pamiętnik zakonnicy, który pisała przez niemal całe życie, a który po jej śmierci znika w tajemniczych okolicznościach. Komu zależy na tym, by człowiek będący owocem trudnej i niespełnionej miłości nigdy nie poznał prawdy? Czy ma to związek z ogromnym majątkiem? Co kierowało rodzicami, którzy oddali własne dziecko pod opiekę obcych ludzi? Czy zdołali odkupić swoją winę? W tej opowieści nic nie jest czarno-białe ani oczywiste, a autorka kolejny raz prowadzi nas przez meandry ludzkiej duszy i trudnych życiowych wyborów.

Recenzje blogerów
Jeśli pozwalasz, żeby ktoś za ciebie podejmował decyzje, pamiętaj, że gdy poniesiesz porażkę, to nie on będzie płakał za ciebie w poduszkę.

Kontrowersyjna okładka. Tytuł szokujący w Polsce. Na Targach Książki stojąc w kolejce do pani Jax dowiedziałam się, że książka jest fikcją literacką, ale częściowo oparta jest na prawdziwej historii człowieka, który próbuje dowiedzieć się kim tak naprawdę jest…

Wydaje mi się, że nas zwykłych śmiertelników ciekawi co skrywają klasztorne mury, jak wygląda świat widziany z tamtej strony? Jak czuje się młoda kobieta składająca śluby wieczyste? Czy można się wyrzec własnego dziecka? Jak można opisać historię miłości zakonnicy i niemieckiego oficera? Czy w zakonie jest miejsce na tajemnice i na własne życie?

Książka zachwyciła mnie od pierwszej opisanej sceny. Joanna Jax ma niesamowity dar pisarski, który zauważam nawet ja, osoba o ścisłym umyśle. Piękne zdania, które od razu uruchamiają wyobraźnię i podsuwają przed oczy sceny, jakbym oglądała film.... Wyobraźcie sobie, że w pierwszej scenie widzimy dwie zakonnice, jedną starą, umierającą (znana zakonnica siostra Judyta), a drugą młodziutką siostrę Miriam, która się nią opiekuje. Siostra Miriam dostaje od siostry Judyty szkaplerz, w którym ukryty jest klucz. Młoda zakonnica dostaje zadanie odnalezienia dzienników siostry Judyty i przekazaniu ich konkretnej osobie. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż w zakonie nie można mieć tajemnic... Ta sytuacja wiele zmieni w poukładanym życiu siostry Miriam, która skradła moje serce od początku tej historii.

Książka dzieli się na dwie części. Pierwsza część to historia napisana w teraźniejszości, gdzie poznajemy tytułowego syna zakonnicy. Jerzy Rosiak, który ponad sześćdziesiąt lat wiódł normalne spokojne życie. Pewnego dnia wszystko się zmieniło, kiedy jego umierający brat wyznał mu na łożu śmierci, że Jerzy nie jest jego prawdziwym bratem. Umierający brat wyjawia największą tajemnicę swojego życia, że rodzicami Jerzego jest zakonnica i niemiecki oficer, a Rosiakowie przyjeli małego Jurka na wychowanie gdy był malutki. Mężczyzna próbuje dowiedzieć się czegoś o swojej przeszłości, wszędzie napotyka mur milczenia, choć zdarzają się momenty, które potwierdzają to co powiedział mu zmarły brat. Kolejną ważną rolę odgrywa siostra Miriam, która bardzo chce wypełnić ostatnią wolę zmarłej siostry Judyty.

W drugiej połowie książki czytamy dzienniki siostry Judyty i poznajemy historię od początku do końca. Młodziutka Judyta ma 17 lat i dopiero rozważa pójscie do zakonu. Studiując w Paryżu poznaje Rudolfa, w którym zakochuje się bez pamięci.... Potem wybucha wojna, a Amelia (potem już siostra Judyta) wstępuje do zakonu. Ale to nie koniec historii dwojga tych ludzi.
Zaciekawieni?

Zapraszam po więcej na bloga KLIK

Ocena: 6/6
©Matka książkoholiczka
Mówi się, że zakazany owoc najlepiej smakuje i wystarczy przypomnieć sobie garść dowolnych dziecięcych wybryków, aby z rozrzewnieniem dojść do podobnego wniosku. Sprawa jednak wygląda inaczej, gdy zakazanym owocem są drobne niewinne grzeszki, a zupełnie inaczej, gdy okazuje się nim najważniejsze z uczuć. Jak bowiem zareagować na miłość, której nie akceptuje nawet najbliższa rodzina? Skosztować i do końca życia użerać się z piętnem grzechu, czy może jednak odpuścić i po kres własnych dni żałować straconej szansy? Właśnie przed takim dylematem stoi bohaterka powieści Syn zakonnicy, w której Joanna Jax ponownie przenosi odbiorcę do czasów II wojny światowej.

W rolę głównej bohaterki zaangażowana zostaje siostra Judyta – matka przełożona Zgromadzenia Sióstr Posłuszeństwa Bożego w Gościńcu, która niemal całe życie poświęciła opiece nad osieroconymi dziećmi. Czytelnik poznaje siostrę Judytę na łożu śmierci, kiedy to umierająca zakonnica przekazuje młodej siostrze Miriam klucz do skrywanej przez wiele lat tajemnicy. Przedmiotem dawnego sekretu okazuje się zakazana młodzieńcza miłość między siostrą zakonną a niemieckim oficerem. Owocem niespełnionej miłości jest dziecko, które po kilkudziesięciu latach próbuje odzyskać nieświadomie utraconą tożsamość. Starszy pan walczy o prawdę, ale z nieznanych przyczyn wciąż trafia na mur milczenia. Komuś wyraźnie zależy na tym, aby prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego.

Czytelnik początkowo skupia się nie tylko na poszukującym swoich korzeni panu Sewerynie, ale także na relacji między Łukaszem Wagnerem, zagorzałym i pozbawionym skrupułów dziennikarzem, a wyraźnie zagubioną siostrą Miriam, która mimo wstępnej niechęci do natrętnego mężczyzny, postanawia skorzystać z jego zawodowych ambicji i zamiast stosować się do poleceń siostry przełożonej, zaczyna ukradkiem węszyć wokół dawnej tajemnicy. Młoda zakonnica ewidentnie chce pomóc wyjść prawdzie na jaw i to nie tylko w imię złożonej siostrze Judycie obietnicy, ale także ze względu na samego Łukasza, który swoją dziennikarską i mocno naostrzoną bezczelnością, świadomie targa jej pozornie spokojną codziennością. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w prowadzeniu tego wątku autorka uciera odbiorcy nosa, gdyż wiele naturalnie nasuwających się pytań zwyczajnie pozostaje bez odpowiedzi...
Joanna Jax śmiało wyznacza główny trzon fabularny, ale jednocześnie rozgałęzia go w różne strony, aby pozwolić odbiorcy spojrzeć na historię z perspektywy kilku bohaterów. Czytelnik towarzyszy zatem nie tylko młodziutkiej siostrze Miriam, natrętnemu dziennikarzowi oraz poszukującemu prawdy starszemu panu, ale ma też niepowtarzalną możliwość dokonania wglądu w wojenną rzeczywistość, która przecież ukierunkowała bieżący tok wydarzeń. To właśnie szeroko prowadzona retrospekcja okazuje się najbardziej emocjonującym fragmentem tej poruszającej opowieści. Polska pisarka przeplata w niej wypowiedź tradycyjnego narratora z treścią skrupulatnie pisanych pamiętników siostry Judyty, ówczesnej młodej Amelii. Naprzemienna narracja pozwala autorce nie tyle wyartykułować całą historię, co nadać jej dostrzegalnej wyrazistości.

Naprawdę niełatwo zawrzeć w słowach emocje, jakie targają młodą i wyraźnie niedoświadczoną Amelią. Kobieta zostaje bowiem postawiona w sytuacji bez właściwego wyjścia, jest przez to całkowicie bezsilna i rozdarta. Bezradność – to właśnie ten stan, choć ubrany w szczere wyznania, towarzyszy jej właściwie każdego dnia. Kreacja tej postaci pozwala wyklarować jasne stwierdzenie, iż Joanna Jax potrafi operować emocjami w sposób nie tylko rzetelny i treściwy, ale też niebywale przekonujący. Pisze bowiem o swoich bohaterach z taką dokładnością, która pozwala na właściwą i niezaprzeczalnie trafną interpretację. Chociaż autorka przedstawia wydarzenia z punktu widzenia siostry Judyty, to nie można zapominać o roli Rudolfa, którego stanowcza postawa zainaugurowała ciąg dramatycznych wydarzeń. Zdeterminowany mężczyzna również był wewnętrznie rozdarty, zatwierdzając tym samym ich obopólną parszywą sytuację – ta dwójka ewidentnie urodziła się w złych czasach. Wszystko, naprawdę wszystko zaprzysięgło się przeciwko nim...

Powieść ma zauważalnie religijny charakter i wskazuje na to nie tylko sam tytuł, ale także fabuła, której treść ma podobnie utorowany wydźwięk. Możliwe, że niektórzy spojrzą przez to na Syna zakonnicy z odgórnie wyrobionym przekąsem, ale zabierając się za tę książkę warto mieć na uwadze, że przedstawiona na jej łamach fabuła toczy się w czasach znanych nam jedynie z ksiąg lub opowieści, a tym samym niesprawiedliwe jest przedwczesne osądzanie pewnych scen i zachowań. To zbyt osobiste, zbyt druzgocące i aż nadto bolesne. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że ta historia mogła się wydarzyć naprawdę...

Syn zakonnicy to celowo niedopowiedziana, ale przy tym pięknie napisana i mocno poruszająca historia, która dla tytułowego bohatera staje się pewnym memoriałem własnej tożsamości, a dla zaangażowanego w lekturę czytelnika okazuje się niezwykle emocjonującym i z pewnością wartościowym przeżyciem. To kolejna propozycja Joanny Jax, którą czyta się sercem, a nie oczami.

Ocena: 5+/6
©Mozaika Literacka
Joanna Jax przyzwyczaiła nas już do powieści, w których historia gra znaczącą rolę. Tak jest i tym razem, choć Syn zakonnicy swą formą znacznie odbiega od choćby cyklu Zemsta i przebaczenie, gdzie wiodące role w powieści pełniło kilka osób.
Tutaj główną postacią jest Judyta, siostra przełożona klasztoru w Gościńcu, osoba całkowicie poświęcona zakładanym przez siebie sierocińcom i dzieciom w nich przebywającym, którą poznajemy w zasadzie już na łożu śmierci.
To właśnie wtedy powierza siostrze Miriam klucz do tajemnicy pilnie strzeżonej nie tylko przez nią samą, ale i przez całą instytucję kościelną.
Wkrótce zakonowi po raz kolejny przyjdzie zmierzyć się z prawdą mogącą obalić nie tylko wypracowany przez lata wizerunek Sióstr Posłuszeństwa Bożego, ale i predysponującej do kanonizacji samej siostry przełożonej.

Akcja powieści Syn zakonnicy rozgrywa się dwutorowo. Z jednej strony poznajemy sytuację aktualną: umęczoną życiem przepełnionym wyrzutami sumienia i niespełnioną miłością do mężczyzny i najdroższego synka siostrę Judytę. Dalej, zmagania siostry Miriam z dopiero co poznaną, bolesną, tak długą skrywaną przez zakon prawdą oraz jej starania w kierunku zrozumienia i dotrzymania złożonej siostrze przełożonej obietnicy.
W tym samym czasie źródło swych rodzinnych korzeni stara się odkryć Jerzy, który w podeszłym już wieku, dowiaduje się od brata historii swego pochodzenia…

Z drugiej strony, dzięki pamiętnikom siostry Judyty cofamy się do czasów wojennych. Dzięki temu zabiegowi czytelnik ma okazję poznać okoliczności wstąpienia młodziutkiej Amelii do zakonu, poznanie Rudolfa i dalszej z nim skomplikowanej relacji, a następnie rodzącej się tajemnicy…

Najnowsza powieść Joanny Jax może być postrzegana jako dość kontrowersyjna. Dlaczego? Związek zakonnicy z mężczyzną, który dodatkowo jest wysoko postawionym w hierarchii wojskowej Niemcem, czyli najgorszym wrogiem Polaków, z góry skazany był na potępienie.
Mnie jednak opowieść ta urzekła realizmem emocji, które przeżywali bohaterowie. Miłość Amelii do Rudolfa, jej siła zaskakująca dla niej samej, targające nią wątpliwości, i wreszcie niczym nie ograniczona miłość do synka.

Żyję i oddycham, chodzę i sypiam, ale bez niego jakbym nie żyła prawdziwa ja, a inna osoba we mnie.

Autorka pokazuje nam bezwzględność zasad panujących w klasztorze, brak poszanowania dla uczuć młodej, nadal pozostającej w nowicjacie Amelii. Dla równowagi mamy jednak również przykłady osób, które z powołaniem pełnią swą kościelną misję, osób będących dla przyszłej zakonnicy wsparciem i autorytetem. Nie da się jednak ukryć iż twarz instytucji kościoła została tutaj mocno obnażona. Co mnie osobiście zupełnie nie zszokowało.
Myślę, że wielu z nas w niestety większym stopniu spotyka się na co dzień z mniej pozytywnymi przykładami osób zasiadających na poszczególnych stanowiskach kościelnych. Księży pełniących swą posługę z misją jest i zawsze było mniej niż tych drugich. I to zjawisko bardzo wyraźnie oddała autorka w Synu zakonnicy.

Polityka kościelna jest powodem ogromnej tragedii, która spotyka Judytę. Żadna kobieta nie powinna zostać postawiona w takiej sytuacji. Żadna z kobiet nie powinna musieć dokonywać tak tragicznych wyborów.
Cała ta historia prowadzi jednak czytelnika do wysnucia dość oczywistych wniosków. Każdy z bohaterów w pewnym momencie postawiony zostaje w sytuacji, gdy rozum i serce pozostają w sprzeczności. O tym jak ważnym jest, by słuchać podszeptów serca pokazuje właśnie finał ich wyborów.

Miłość nie jest podłością. Nigdy nią nie będzie. To ludzie wokół nas taką ją czynią, zabraniają nam się kochać. I to jest właśnie podłość.

Wybory te, jedna decyzja, wpływa na całe życie, które mamy tylko jedno, nikt go za nas nie przeżyje, nikt więc nie powinien decydować o kierunku w którym podążamy. Losy siostry Judyty pokazują, że by przejść przez swą życiową ścieżkę z radością i zaznać spełnienia, należy wsłuchać się w swe serce. Tylko ono zna drogę do szczęścia…

Syn zakonnicy to piękna, choć tragiczna opowieść, która z pewnością poruszy niejedno serce. Intrygi, fałsz, interesowność i zakłamanie nie tylko władz, ale i podrzędnych „sług kościoła”, brak wsparcia dla Amelii ze strony rodziny, jej bezduszne podejście do związku dwojga zakochanych w sobie ludzi. Z drugiej strony Jerzy za wszelką cenę starający się odkryć prawdę o swej matce i jego emocje – emocje starszego już mężczyzny, który nie potrafi pogodzić się z prawdą, chowającego w sercu żal małego, odrzuconego chłopca i tęsknotę za nigdy niezaznaną matczyną miłością. Wątki te, tak pełne emocjonalnego ładunku, powodują iż naprawdę trudno oderwać się od tej historii. Mimo iż, nie jest ona tak wielowątkowa jak poprzednie książki autorki. Tutaj jednak Joanna Jax częściej podąża ku filozofii, i te rozważania o życiu, wierze, miłości momentami dość głębokie, bardzo poruszają.

Osobiście polecam, miłośnicy pióra Joanny Jax z pewnością się nie zawiodą! Tym bardziej, iż inspiracją do napisania tej książki jest prawdziwa historia człowieka, który od lat próbuje odzyskać swą tożsamość. Pan Ewaryst Walkowiak do dziś nie ustaje w tej heroicznej, choć nadal bezskutecznej walce.

Swoją drogą, przyznaję, iż ciekawa jestem jak skomentowałaby tę książkę osoba, która życie zakonne zna od podszewki….

Ocena: 5/6
©Miłość do czytania …
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć