ebook Świat według Garpa
4.07 / 5.00 (liczba ocen: 178408) Ilość stron (szacowana): 526

Świat według Garpa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 28.34
wciąż za drogo?
34.22 złpremium: 22.08 zł Lub 22.08 zł
-22% 28.34 zł Lub 25.51 zł
36.80 zł
36.80 zł Lub 33.12 zł
28.32 zł
29.57 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Pełna szaleństwa opowieść o feministce Jenny i jej synu Garpie, a zarazem fascynujący zapis przemian obyczajowych w Stanach Zjednoczonych lat 60. i 70. XX wieku. Kultowe dzieło Johna Irvinga.

Opisując z pozoru nieprawdopodobne perypetie swoich niezapomnianych bohaterów, John Irving piętrzy i ujmuje w karykaturalnym skrócie problemy, lęki i zagrożenia obecne we współczesnym świecie. Z wyrozumiałością, choć w krzywym zwierciadle, ukazuje nasze – zwykle żałosne – próby zapanowania nad żywiołem, który nas przerasta: życiem.

Świat według Garpa od John Irving możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Człowiek rozwija się tylko kończąc jedno, a zaczynając drugie.
Świat jest komiczny dla tych, którzy myślą, a tragiczny dla tych, co czują.
Częścią dojrzewania jest uczucie, że w twoim otoczeniu nie ma nikogo, kto byłby na tyle do ciebie podobny, żeby cię zrozumieć.
Parę lat temu po raz pierwszy zetknęłam się z Johnem Irvingiem, przeczytawszy jego “Aleję tajemnic”. Pamiętam, że do lektury skusiła mnie wtedy okładka (tak, jestem okładkową sroką!). Nie była to jego najlepsza powieść, ale właśnie przez to zapragnęłam poznać autora bardziej. Świat według Garpa, o którym opowiem dziś na blogu, jest dla mnie wyjątkową książką – bo z autografem. John Irving nie należy do moich ulubionych autorów, ale egzemplarzem książki z jego podpisem przecież nie pogardzę! Dlatego kiedy Diana z bloga Bardziej Lubię Książki wrzuciła informację, że ma dwie takie książki do oddania, nie zwlekałam – od razu ich zapragnęłam!

Świat według Garpa to książka, którą kiedyś czytali wszyscy. Dziś młode pokolenie trochę o niej zapomniało, a to niedobrze, bo jest bardzo uniwersalna i wciąż aktualna!

Świat według Garpa – tutaj łamie się zasady

Zanim poznamy tytułowego Garpa, John Irving przedstawia nam najpierw postać jego matki – Jenny Fields. To nieustępliwa kobieta, gotowa dążyć do celu po trupach. Nie zważa na opinie innych – ani rodziny, ani społeczeństwa – robi to, co sama uważa za słuszne. Dzięki takiemu swojemu zachowaniu, wbrew sobie wręcz, w późniejszych latach staje się prekursorką feminizmu.

Jenny Fields bardzo pragnie dziecka – pragnie go za wszelką cenę. Nie chce przy tym tworzyć związku, wychodzić za mąż, budować rodziny. Nie – jej zamiar jest zgoła inny. Zamierza użyć ciała mężczyzny tylko do zapłodnienia – bez wchodzenia z nim w intymniejsze relacje. W ten podstępny sposób, jako pielęgniarka, wykorzystuje rannego, umierającego w szpitalu żołnierza. S.T. Garp, który odziedziczył inicjały po ojcu, nigdy nie poznawszy jego prawdziwego imienia, jest owocem tych paru minut współżycia, lecz jakże wyczekanym!

Choć Garp jest wymarzonym dzieckiem swojej matki, przez innych ciągle jest traktowany jako ktoś odmienny. Różni się od innych dzieci wyglądem i charakterem. Świat według Garpa jest niczym innym, jak opowieścią o jego życiu. To wręcz autobiografia tego fikcyjnego bohatera. Życia, w którym wszystko jest absurdalne, karykaturalne, groteskowe. Życia, w którym łamie się wszelkie zasady.

Studium człowieka

Brak dostępnego opisu zdjęcia.Im dalej, tym ciekawiej. Wraz z kolejnymi rozdziałami książki autor przedstawia nam innego Garpa – już nie jest małym chłopcem, lecz dorastającym mężczyzną, marzącym, by zostać pisarzem. Staje się mężem, ojcem, kochankiem… Czytając tę książkę z jednej strony mamy wrażenie, że dane nam jest podglądać zwykłą, przeciętną amerykańską rodzinę, ale z drugiej strony… w świecie według Garpa nic nie jest takie, jak być powinno. Irving doprowadza wszystko do ekstremum – szczęśliwe życie u boku drugiego człowieka wydaje się niemalże niemożliwe, los jest zawsze jest przewrotny i złośliwy, a pragnienia człowieka interpretowane nad wyraz. Doskonałym tego przykładem jest matka Garpa, która całe życie próbowała być w zgodzie z sobą… Tym samym stała się pewnym symbolem i ikoną dla kobiet każdego pokolenia.

To książka o wszystkim o niczym – o zwykłym życiu, ale i o jego kulisach, o których nam się nawet nie śniło. Ciężko opowiedzieć o fabule tej powieści, nie zdradzając jej szczegółów. Wystarczy, jeśli napiszę, że jest to historia przeciętnego człowieka, który bardzo pragnął zostawić po sobie jakiś ślad i odhaczyć parę punktów z listy przed śmiercią. John Irving poddaje swojego bohatera szczegółowej analizie.

Każdy z nas ma w sobie coś z Garpa

Każdy z nas ma w sobie cząstkę tego fatalnego bohatera, jakim jest Garp. Każdego z nas zapewne choć kilka razy w życiu spotkały absurdalne sytuacje, o których wolelibyśmy zapomnieć. To opowieść przesiąknięta seksem, widmem porażki, ukazująca drogę na szczyt, gdzie sukces zasypuje człowieka jak lawina.

Świat według Garpa jest satyrą, będącą odpowiedzią na american dream, pokazującą bezsens dążenia do osiągnięcia wszystkiego. Irving opakowuje życie Garpa w traumatyczne wydarzenia, których boi się każdy z nas. Jak wygląda ojcostwo w obliczu straty dziecka? Czy związek może przetrwać po stracie? Jaką formę poniżenia jest w stanie znieść mężczyzna? John Irving stawia w Świecie według Garpa wiele pytań, lecz nie zawsze udziela na nie odpowiedzi. To książka smutna i w pewien sposób dobijająca, ukazująca z jednej strony bezsens ludzkiego istnienia, z drugiej strony wskazująca na to, jak wiele ciężkich chwil jest w stanie znieść maluczki człowieczek.

Nie jest to książka lekka. Można przeczytać ją jak powieść przygodową, nie dostrzegając tego drugiego – głębszego – dna. Jestem jednak pewna, że po tej lekturze Garp będzie chodził za Wami jak cień. To uosobienie naszych strachów, trosk i żalów.

Ocena: 4/6
©Jej Wysokość Literatura
lekroć sięgam po taką książkę, jaką okazał się Świat według Garpa, pozostaję z przytłaczającym uczuciem zwątpienia. Wątpię w to, czy nadal powinienem publikować swoje recenzje, wątpię w to, czy w ogóle powinienem nadal czytać książki, a w końcu w to, czy jestem człowiekiem chociaż średnio inteligentnym. Wszak ta pozycja od lat budzi zachwyt czytelników i praktycznie ‘od strzała’ została włożona do szuflady z klasykami. Ale ja, najwyraźniej o lichej inteligencji blogerzyna, nie widzę w niej nic, czego mógłbym się chwycić i na kanwie tego zbudować choćby w umiarkowanie pozytywną opinię.

Tak sobie myślę, że może ta pozycja nie trafiła u mnie na podatny grunt z powodu mojego wieku. Być może, gdybym czytał ją dwadzieścia lat temu, oszalałbym z rozkoszy – szczególnie, że oglądana lata temu ekranizacja bardzo mi się podobała. Jednak ogrom dziwactw, wątków, dewiacji, zachowań, emocji i czego tam jeszcze autor nie upchał był dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Przyznaję się bez bicia, że drugą połówkę ‘przeleciałem’ na podwójnej prędkości, bo tylko to uchroniło mnie przed wywaleniem jej do kosza.

Ja zdaję sobie sprawę, że ta książka w założeniu jest jednym wielkim przerysowaniem i groteską. To zapewne wymaga tańczenia w okolicach ekstremów, ale w między czasie poznałem kilka innych pozycji, których cel był podobny, a jednak ich autorzy znaleźli jakiś złoty środek.

Przykro mi, że nic więcej na jej temat nie napiszę, ale Garp w wersji książkowej skutecznie obrzydził mi… nawet nie wiem co dokładnie mi obrzydził, ale zrobił to na tyle dobrze, że nawet wyprodukowanie tych kilku zdań opinii jest dla mnie męczące.

Jestem na nie.
©PanCzyta.pl
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    „Świat według Garpa” jest to moje drugie spotkanie z Johnem Irvingiem. Ale wszystko po kolei…

    Książka przedstawia życie tytułowego Garpa, jak można się zresztą domyślić. S.T. Garp jest to pisarz, poczęty w dość oryginalny sposób. Syn Jenny Fields pielęgniarki, kobiety niezależnej oraz jak sama siebie nazywa „seksualnie podejrzanej”. Jenny zawsze chciała mieć dziecko jednak nigdy nie chciała się wiązać, ani żyć z żadnym mężczyznom.

    Autor w charakterystycznym dla siebie stylu, przedstawia różne problemy, w tym przypadku fanatyczny feminizm, poczucie własnej wizji świata przez artystów czy też nadopiekuńczość rodziców w stosunku do dziecka w sposób ironiczny, bezpośredni z dużą nutą sarkazmu. Humor bardzo inteligentny umieszczony w odpowiednim miejscu. Autor nie boi się użyć wulgarnych i sprośnych słów, jednak nie w sposób wywołujący zgorszenie.

    Powieść pisana jest takim językiem, że czytelnik już od pierwszego słowa odpływa w świat poważny lecz ujęty w sposób przesadny i humorystyczny.

    Pomimo tego, że jest to najpopularniejsza powieść tego autora, to bardziej mi się podobała książka pt. „Regulamin tłoczni win” od której zacząłem swoją przygodę z Johnem Irvingiem.

    Książkę jak najbardziej polecam, jest to naprawdę świetny kawał powieści, natomiast trzeba sobie zdawać sprawę, że John Irving nie jest dla każdego, i nie każdemu jego styl przypadnie do gustu.

  • Awatar

    "Szaleństwa, smutki i sztuka S.T. Garpa"


    W roku 1944 do szpitala trafia ciężko ranny członek załogi bombowca, szeregowy Garp. Zaczyna się nim opiekować pielęgniarka Jenny Fields, zagorzała feministka, która nie potrzebuje w życiu mężczyzn, żeby być szczęśliwa. Pragnie jednak ze wszystkich sił mieć dziecko, więc w bardzo niecodziennych okolicznościach dochodzi do aktu seksualnego między pielęgniarką Fields a żołnierzem Garpem, który niedługo potem umiera, a na świat przychodzi jego syn - S.T. Garp. Mały Garp wychowuje się bez ojca w szkole z internatem, gdzie pracuje jego matka. Dojrzewa i rozwija się pod jej czujnym okiem. Najpierw zostaje zapaśnikiem. Potem poznaje Helen Holm, miłość swojego życia, z którą się wkrótce pobierze. W międzyczasie zostaje pisarzem, tworzy pierwszą powieść zafascynowany pewnym austriackim pisarzem, potem pisze kolejne, płodzi dzieci, żyje z Helen, romansuje i poznaje świat, który na długo ma zapamiętać tego wyjątkowego człowieka.


    Zanim sięgnąłem po Świat według Garpa miałem całkowicie inne wyobrażenie na temat tej książki. Spodziewałem się powieści społeczno-obyczajowej, czegoś relaksującego, urzekającego pięknem opisów i kojącego duszę jak książki Steinbecka, którego sobie bardzo cenię. Książka ta okazała się być jednak inna. Jest tak bardzo specyficzną, oryginalną i wyjątkową powieścią, że nie sposób tego ująć w słowa. No przynajmniej ja nie potrafię tego celnie nazwać czy opisać, bo uważam, że cokolwiek bym tutaj nie napisał, będzie to jedynie mgiełka, a ten cały blask dostrzec można jedynie samemu. Powiedziałbym, że jest to takie połączenie lekkości obyczajowo-społecznych opisów Johna Steinbecka, z dogłębnym i odważnym przedstawieniem problemów moralno-egzystencjalnych jak u Cormaca McCarthy'ego, oraz szczyptą satyrycznego szaleństwa i szokująco-wulgarnych scen, z których znani są Chuck Palahniuk czy Philip Roth. Książka szalona, absurdalna, ironiczna, pokręcona i zabawna, ale jednocześnie też poważna, mądra, wybitna i przedstawiająca istotne problemy społeczne w niecodziennym świetle.


    "W świecie według Garpa wieczór mógł być radosny, ale już następny ranek morderczy"*


    Powieść Irvinga to czarna komedia, która doprowadza momentami do śmiechu, ale i dramat, który porusza i wywołuje współczucie względem bohaterów, zwłaszcza samego Garpa. Autor świetnie przedstawia obraz człowieka od początku żyjącego w innym świecie, którego dzieciństwo, dojrzewanie i dorosłość nie są takie jak u zwyczajnego człowieka. Irving bardzo zręcznie posługuje się bohaterem i dzięki jego niesłychanym perypetiom, które niemal równie często są zabawne, co tragiczne, porusza wiele ciekawych życiowych kwestii i problemów. Feminizm, tolerancja, samotność, odrzucenie, rozważania na temat śmierci, przeżycia po gwałcie, stosunki towarzysko-seksualne z prostytutką, zaborcza miłość, romans między przyjaciółmi. Przyjrzymy się bliżej pracy pisarza, zapaśnika, pielęgniarki, wydawcy, środowisku transwestytów i feministek, odwiedzimy powojenny Wiedeń będący pod okupacją radziecką, która doprowadziła do stanu krytycznego i powolnego umierania i miasta, i żyjącego tam społeczeństwa. To właśnie Wiedeń i niegdyś żyjący tam, niedoceniany i mało znany pisarz, byli inspiracją do powstania pierwszej książki Garpa.

    W życiu bohatera pojawia się też wiele postaci niezwykle ważnych i nieco mniej istotnych. Bez wątpienia najważniejszą jest matka, Jenny Fields, wulgarna szorstka, samotniczka, dziwaczka, stuprocentowa feministka, ale bardzo kochająca jedynego syna i z pełną troską dba o niego przez całe życie. Żona Helen, zagorzała czytelniczka, dobrze opiekująca się rodziną i domem, skłonna do figlowania i romansów, ale ostatecznie bardzo wierna mężowi. Roberta Muldoon to z kolei transwestytka, która kiedyś była sławnym futbolistą, a potem przeszła przemianę płci i emocjonalno-duchową i trafiła do rodziny Garpa za sprawą jego matki, co początkowo było ciężkie do przyjęcia, ale ostatecznie okazało się, że Roberta to bardzo szczera, oddana i kochająca przyjaciółka całej rodziny, która może na niej polegać. Tak naprawdę postaci jest tutaj dosyć sporo i nie sposób ich wszystkich opisać, bo każda wnosi coś do tej książki i życia głównego bohatera. Autor wykreował bardzo realistycznych i ciekawych bohaterów, którzy są różnorodni i barwni, i to oni dostarczają szereg emocji, tych smutnych i wesołych, pozytywnych i negatywnych.

    Świat według Garpa to najważniejsza i najpopularniejsza książka autora i nietrudno się temu dziwić, bo dzieje się tutaj naprawdę wiele i ciężko wobec niej przejść obojętnie. Podczas czytania w zasadzie przyczepiłbym się do jednego, co mi się nie podobało. Chodzi mi mianowicie o wstawki prozy Garpa (dwa podrozdziały książki), który jest pisarzem tworzącym bardzo poważne i depresyjne książki. Nie potrafi też przyjąć do siebie ich krytyki, bo uważa je za bardzo dobre i wartościowe. Dwie z tych depresyjnych powieści zostały fragmentarycznie przedstawione w tekście. Przy czym trzeba zaznaczyć, że te fragmenty nie ograniczały się do kilku stron, ale do kilkudziesięciu i mówiąc szczerze troszkę mnie one męczyły, bo interesowały mnie perypetie samego Garpa, a nie jego bohaterów książkowych. Ale dało się przez to na szczęście szybko przebrnąć.

    Osobiście bardzo sobie cenię odważnych autorów, którzy piszą bez skrępowania z pełną powagą i momentami żartobliwie na każdy poważny i niepoważny temat, jaki chcą tylko poruszyć. Dlatego książka Irvinga całkiem szybko przypadła mi do gustu i wiedziałem, że do samego końca będę przezeń zaskakiwany. Czytałem wcześniej opinie o autorze, jakoby pisał obscenicznie i wulgarnie. Ciężko jest mi się odnieść do całości, bo to pierwsza książką, z którą się zapoznałem. Co prawda autor nie szczędzi tutaj w słowach i sprośnych, często szokujących scenach, co może zniesmaczyć. Ale myślę, że dotknie to chyba tylko osoby mocno pruderyjne i z małym dystansem. Mnie osobiście te momenty szaleństwa autora najbardziej bawiły i z uśmiechem na twarzy czytałem niektóre zabawne perypetie Garpa i jego rodziny. I jeśli tak prezentuje się cała twórczość Johna Irvinga to ja ją kupuję! Warto jednak zaznaczyć, że to nie jest głupkowata proza. Autor świetnie potrafi wprowadzić element komediowy, który bawi do łez, żeby zaraz potem zobaczyć, że efekt tej komedii jest bardzo dojmujący, ponieważ przykro się kończy. I naprawdę idzie się tym przejąć. Muszę przyznać przy tym, że autor bardzo zręcznie operuje piórem balansując na krawędzi dobrego smaku. A takie wyczucie posiada bardzo niewielki odsetek pisarzy, więc to się chwali. Ogólne wrażenie zatem bardzo dobre i po zakończeniu książki nie miałem nawet momentu zawahania, żeby chcieć poznać Irvinga więcej. Może nie już, ale myślę, że dojdzie do tego znaczniej szybciej niż się można spodziewać. ;)

    *John Irving, Świat według Garpa, Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2015, s. 602

    Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2016/03/swiat-wedug-garpa-john-irving-recenzja.html

  • Awatar

    Lektura nie tylko wciaga, ale nie pozwala zbyt szybko o sobie zapomniec. Glownemu bohaterowi przydarza sie tak wiele przykrych rzeczy, ze prawdopodbnie kazdy czytelnik w pewnym momencie przeczyta o swoim najwiekszym strachu. Ksiazka jest dobrze pomyslana i napisana, ale jest jeszcze jeden powod, dla ktorego ciezko przerwac czytanie-bardzo, bardzo pragnie sie, by glownemu bohaterowi zycie wreszcie wynagrodzilo to, czym potraktowalo go do tej pory.

Warto zerknąć