ebook Singielka w Londynie
3.13 / 5.00 (liczba ocen: 211)

Singielka w Londynie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo Lira
Kategoria:  /
najlepsza cena! w ostatnich prawie 2 miesiącach
E-book - najniższa cena: 15.99
Audiobook - najniższa cena: 21.00
wciąż za drogo?
-11% 15.99 zł Lub 14.39 zł
25.10 złpremium: 16.19 zł Lub 16.19 zł
-40% 16.19 zł Lub 14.57 zł
19.00 zł
23.04 zł
17.83 zł
18.94 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Tytułowa singielka Ewa decyduje się na wyjazd do Londynu, w którym czeka na nią przyjaciółka, aby podjąć pracę i nawiązać nowe znajomości. Rezolutna i śmiała Polka w nowym, nieznanym środowisku traci pewność siebie, czuje się zagubiona i z zadziwiającą łatwością – ale i wdziękiem – wpada w kolejne tarapaty. Za każdym razem udaje jej się jednak wyjść z nich obronną ręką.

Ewa musi na nowo zdefiniować samą siebie i swoje oczekiwania, znaleźć własne miejsce w obcym mieście. Bohaterka poznaje mieszkańców Londynu, szuka pracy, miłości, odkrywa też nieznane dotąd fascynujące smaki życia – a wszystko to z uśmiechem, entuzjazmem, wiarą w siebie i otwartością na to, co przyniesie przyszłość.

„Singielka w Londynie” to ciepła i zabawna opowieść o tym, że wszelkie przeciwności losu warto pokonywać z uśmiechem.

Singielka w Londynie od Marta Matulewicz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Liczę na to, że Ci, którzy właśnie czytają tę recenzję poznali już losy Ewy w Londynie z pierwszej części powieści Marty Matulewicz. Autorka nie ustaje w pisaniu i niedawno pojawiła się jej kolejna powieść Singielka w Londynie. Stare miłości i nowe rozterki.

Ewę polubiłam bardzo w pierwszej części, przeżywałam z nią radości i smutki. Kibicowałam jej i życzyłam szczęścia. A jak było tym razem?

Ewa, jak pewnie wiecie rozstała się z chłopakiem i z odsieczą od wszelakich smutków przyszła jej przyjaciółka, która zaprosiła naszą bohaterkę do Londynu. Jej początki w tym kraju były całkiem zabawne, jak sama bohaterka, która ma skłonności do wpadania w kłopoty i nie ukrywajmy, ale jest taką uroczą gapą :) Końcówka pierwszej części pozostawiła czytelnikowi sporo domysłów i przede wszystkim pytanie "Czy będzie kolejna część?". I oto jest, chociaż nie ukrywam, że autorka troszkę się ociągała z napisaniem kontynuacji! Jednak możemy jej to wybaczyć, wszak warto było czekać.

Gapiostwo Ewy osiąga apogeum w momencie, w którym zamiast do pociągu wiodącego do Brukseli wsiada do tego, który swój bieg kończy w Paryżu. "Wsiąść do pociągu byle jakiego..." z pewnością nie było przewodnią myślą bohaterki w tym momencie, gdyż odrobinę popsuło jej wydarzenie szyki!
Niestety, nie może liczyć na pomoc mężczyzny swojego życia, który zamiast romantycznie rzucić wszystko i lecieć za Ewą do miasta zakochanych "jedynie" się zdenerwował i nie udzielił ukochanej należytego wsparcia. Dupek, prawda?
Za to nasza bohaterka dostaje pomocną dłoń od zaprzyjaźnionego Scotta, który już nie pierwszy raz ratuje damę z opresji.

Ewa nadal pracuje w tym samym fitness clubie, jednakże jej szef doceniając starania kobiety postanawia posłać jej CV dalej, dzięki czemu nasza bohaterka zostaje menadżerem lokalu. Jej kariera nabiera tempa i o dziwo początkowo nie towarzyszą jej żadne wpadki! Zupełnie jakby to była inna Ewa. Jak widzicie druga część przebiega pod znakiem zmian, bo i lokum dziewczęta zmieniają na większe, gdyż poprzednie jest za ciasne. Ale chyba nastaje czas, w którym Ewa musi poszukać czegoś swojego, by mieć w końcu swój bezpieczny kąt.

Podczas lektury poznajemy bliżej Zosię i Pawła, którego podziwiam za spokój - wiecie jak ciężko się mieszka z jedną kobietą, a co dopiero z dwoma? A on to znosił! Szacun stary.

Ale zaraz zaraz... Przecież w tytule wyraźnie jest napisane "stare miłości", więc gdzie one są? Co z Oliwierem? Tak, mam na myśli tego dupka, który najpierw zdradza, a później przeprasza i nie docenia skarbu jaki posiada.

Ewa przechodzi w drugim tomie niezwykłą przemianą. Robi się odrobinę bardziej poważna, poukładana i radzi sobie w kryzysowych sytuacjach. Nie raz podczas lektury byłam z niej dumna! Nadal przyprawia nas o łzy radości i czasami wzruszenia, Mam wrażenie, że stała się taką moją literacką przyjaciółką, gdy za długo nie czytałam jej losów, to ciekawiło mnie co u niej i brałam ją po prostu na kawę. By porozmawiać, pośmiać się i wyżalić.

Sama autorka zrobiła całkiem dobrą robotę. Ma lekkie pióro, chce się czytać zdania, które utworzyła. Postaci, które może troszkę irytowały w pierwszej części teraz się lubi, a te, które mają denerwować wkurzają z całą mocą. Potrafi wzbudzić w czytelniku empatię, co jest nie lada wyczynem. Operuje postaciami na wysokim poziomie i widać w jej powieściach progres. Ale pojawia się na końcu powieści znowu to samo pytanie... Kiedy kolejna część?

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Czytam w pociągu
Ewa jest sympatyczną, lekko roztargnioną młodą kobietą, która po rozstaniu z niewiernym chłopakiem, postanawia przenieść się do Londynu. Ma zamieszkać u przyjaciółki Zosi, następnie pragnie znaleźć satysfakcjonującą pracę i rozpocząć zupełnie nowe życie. Już w drodze spotyka ją wiele zabawnych sytuacji, pech ewidentnie nie omija dziewczyny, bezustannie nadwyrężając jej cierpliwość. Ewa jednak nie poddaje się tak łatwo, mimo zranionego serca wierzy również, że może właśnie w nowym mieście uda jej się spotkać miłość swojego życia. Szybko jednak okaże się, że życie miłosne Zosi także nie należy do udanych. Na szczęście przyjaciółkom dość szybko udaje się spotkać naprawdę interesujących mężczyzn.

Tylko czy w tak krótkim odcinku czasowym można kogoś dokładnie poznać? Czy talent Ewy do wpadania w tarapaty nie ściągnie na nią poważniejszych kłopotów? Czy uda jej się w końcu spotkać wyśnionego księcia z bajki? A może decyzja o wyjeździe w nieznane miejsce nie była jednak do końca przemyślana?

Ech... Może zostać, iść do pokoju i schować głowę pod kołdrę? Bardzo kusząca myśl, gdyby nie to, że mam zacząć nowe życie w Londynie od odważnych i samodzielnych ruchów, a nie od chowania się pod kołdrę. Na to zawsze przyjdzie czas.

Ta historia ma w sobie coś uroczego! Mimo że już jakiś czas temu czytałam powieść, która początkowo nosiła inny tytuł, gdy tylko dotarła do mnie wersja papierowa, nie mogłam powstrzymać się przed kolejną lekturą. Lekki i przyjemny styl autorki sprawił, że błyskawicznie zatraciłam się w zabawnej historii, a uśmiech nie schodził mi z twarzy prawie do ostatniej strony. Książkę czyta się nadzwyczaj szybko i przyjemnie, wywołuje potok pozytywnych emocji, a także funduje czytelnikowi mentalną, niezapomnianą podróż do niezwykłego Londynu.

Główna bohaterka jest osobą niesamowicie ciepłą, sympatyczną, romantyczną, nie sposób jej nie polubić. Talent Ewy do wpadania w tarapaty jest niewiarygodny, jednak pozytywne nastawienie dziewczyny sprawia, iż nie poddaje się tak szybko. Uparcie dąży do osiągnięcia upragnionego celu i z podniesioną głową pokonuje kolejne przeszkody. Sytuacje, które dla niej były niezwykle kłopotliwe, a także ich częstotliwość, przyprawiają czytającego o liczne, niekontrolowane wybuchy śmiechu. Z drugiej strony, nie sposób nie podziwiać jej zaparcia i dystansu do siebie.

Co za pech, dlaczego musiałam go zobaczyć akurat wtedy, gdy nie miałam nawet możliwości, by podejść porozmawiać?! Tak, jasne, kogo ja oszukuję? Ja i zagadać - dobre! W jego towarzystwie nie potrafiłam nawet myśleć, a co dopiero prowadzić inteligentną pogawędkę, której subtelny humor odsłoniłby głębię mojej zniewalającej osobowości i powalił go na kolana.

Autorka naszkicowała również piękną przyjaźń, o której z pewnością marzy niejedna z nas. Dziewczyny nie tylko sobie pomagają, ale zawsze mogą na siebie liczyć, wzajemnie wyciągają się z opresji. Ukazane wątki miłosne są natomiast niesłychanie intrygujące. Z pewnością nie jest to szablonowa, banalna opowieść. Role męskie ośmielę się nazwać niepokojącymi, chyba wobec każdego pana byłam trochę podejrzliwie nastawiona, choć miałam nadzieję, że moje obawy są niesłuszne.

Akcja jest nieprzewidywalna i niesłychanie wartka, nie daje ani chwili wytchnienia. Przezabawne przygody Ewy, jej szalone pomysły, a także kłopoty Zosi wciągają bezgranicznie, i to do tego stopnia, że nawet nie zauważymy, kiedy dodarliśmy już do finału. Zakończenie natomiast nabiera złowrogiego klimatu, intryguje i pozostawia w niepokoju. Autorka zaskoczyła nim z pewnością niejednego czytelnika, pozostawiając w totalnym osłupieniu. Nie mamy teraz innego wyjścia, jak tylko niecierpliwie wyczekiwać kontynuacji.

Postanowiłam jedno: muszę wziąć się w garść, będę bardziej rozważna, pragmatyczna i zdecydowanie mniej romantyczna.

Singielka w Londynie to niezwykle ciepła, pełna subtelnego humoru, lekka i przyjemna powieść o dziewczynie, takiej jak każda z nas, pragnącej miłości, szukającej szczęścia, czasem niepewnej czy roztargnionej. Jej szalone perypetie rozbawią was do łez, zapewnią solidną dawkę ukojenia i relaksu. Autorka zafundowała czytelnikom nieprzewidywalną, niesłychanie wartką akcję, lawinę komicznych sytuacji, zabawne, emocjonujące dialogi, uroczą bohaterkę, a wszystko dopieściła niezwykle malowniczymi opisami Londynu. To pozycja, którą pochłoniecie na raz, spędzicie z nią niesamowicie przyjemne chwile, a w czasie lektury totalnie zapomnicie o wszelkich troskach czy kłopotach. Książka Marty Matulewicz nie tylko poprawi wam humor, ale także uświadomi, iż warto przez życie iść z dystansem, a także z podniesioną głową pokonywać wszelkie przeciwności losu. Być może spełnienie marzeń jest już na wyciągnięcie ręki...
Polecam gorąco!

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Z fascynacją o książkach
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć