ebook Dopóki nie zjawiłaś się ty
4.32 / 5.00 (liczba ocen: 19654) Ilość stron (szacowana): 368

Dopóki nie zjawiłaś się ty
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 19.95
wciąż za drogo?
19.95 zł Lub 17.96 zł
39.90 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
23.94 zł
23.94 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane
Jeśli czytałaś powieść „Dręczyciel”, książkę tak mocną, elektryzującą i wyrazistą, że trudno ją zapomnieć, znasz historię Tate i Jareda. Razem z Tate przeżyłaś wstrząs, gdy z dnia na dzień bez powodu Jared zmienił swoje zachowanie. Upokarzał ją, nie szczędząc przy tym cynicznego sadyzmu. Zastanawiałaś się, dlaczego Jared stał się prześladowcą? Jakie skrywa tajemnice? Jeśli otworzysz tę książkę, dowiesz się, jaka jest jego historia.
 

Kim dla Jaredabyła Tate i co takiego się wydarzyło, że nagle z wiernego przyjaciela z dzieciństwa przemienił się w złośliwego dręczyciela... Poznasz młodego mężczyznę, gniewnego i niebezpiecznego, przyciągającego jak magnes i rozpaczliwie walczącego z własnym uczuciem. Dowiesz się o jego mrocznej przeszłości i może zrozumiesz, kim się stał i dlaczego. Albo go pokochasz, albo znienawidzisz.
Poznaj brudny i okrutny świat Jareda, jego pogmatwane i pełne bólu życie.
Podobnie jak inne powieści Penelope Douglas, tak i ta jest niezwykle wciągającą, odważną i pikantną historią. Urzeknie Cię realistycznością postaci i temperaturą emocji!
A gdy miłość obudzi lęk i pożądanie...

Ambasadorki:
Ewelina Nawara, myfairybookworld.pl:
„Historia opowiedziana z perspektywy Jareda dużo wyjaśnia i pozwala go lepiej zrozumieć. Dopóki nie zjawiłaś się ty to książka, która chwyta za serce i obok której nie można przejść obojętnie. Jeśli czytaliście «Dręczyciela», ten romans także musicie przeczytać!”

Weronika Bar, ksiazkowapasja.blogspot.com:
„Opowieść przedstawiona w «Dręczycielu» była tylko wierzchołkiem góry lodowej. Prawdziwa historia pełna emocji, bólu, rozpaczy oraz pożądania dopiero przed Tobą. Pozwól Penelope Douglas zabrać cię w podróż, która przedstawi ci drugą stronę medalu – nadszedł czas, aby zmierzyć się z przeszłością Jareda! «Dopóki nie zjawiłaś się ty» zawładnie twoimi zmysłami, nie pozwoli nawet na chwilę się oderwać i pokaże, czym tak naprawdę jest prawdziwe uczucie. Serdecznie polecam!”

Sylwia Stawska, Literatura kobieca - co czytać?:
„W «Dopóki nie zjawiłaś się ty» autorka przybliża czytelnikowi mroczną przeszłość Jareda. To historia pełna bólu, chwytająca za serce i dostarczająca wielu emocji. Koniecznie musicie ją przeczytać, bo tylko wtedy poznacie prawdziwą twarz tego chłopaka i zrozumiecie, dlaczego stał się Dręczycielem. Polecam!”

Kasia Olchowy, kulturantki:
To nie jest «Dręczyciel» przepisany z perspektywy Jareda. To jego prawdziwa historia. Odkrywająca najmroczniejsze sekrety, prawdziwą twarz i największe, najgłębiej skrywane przed światem, słabości. To opowieść, którą koniecznie musicie poznać, jeśli polubiliście pierwszy tom serii «Fall Away»”.

Dopóki nie zjawiłaś się ty od Penelope Douglas możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
W zeszłym roku miałam okazję przeczytać powieść Dręczyciel Penelope Douglas. Była to historia Tate, której życie przez lata uprzykrzał jej niegdysiejszy przyjaciel z dzieciństwa, Jared, i która wreszcie postanowiła powiedzieć mu „dość!”. Książka ta spodobała mi się na tyle, że kiedy dowiedziałam się, że ma u nas zostać wydana powieść opisująca tę historię z perspektywy Jareda, poczułam, że muszę ją przeczytać. Czy warto było po nią sięgać?

Jared i Tate byli kiedyś nierozłączni. Przyjaźnili się do pewnych wakacji, kiedy to czternastoletni Jared spędził dwa miesiące z wcześniej niewidzianym ojcem. Ten wyjazd odmienił go na zawsze. Z najbliższego przyjaciela Tate stał się jej prześladowcą. Jeśli czytaliście Dręczyciela, wiecie jak potoczyła się ta historia. Wiecie, jaki wpływ na Tate miała tak diametralna zmiana zachowania Jareda, wiecie także, jaką walkę musiała ona stoczyć z nim i z sobą samą. Nie wiecie jednak, co działo się w głowie i sercu Jareda. Nie znacie jego mrocznych sekretów. Nie macie pojęcia, co go tak odmieniło. Teraz możecie się tego dowiedzieć.

Niektórzy mogą zadawać sobie pytanie: „po co czytać książkę, która z grubsza powiela historię już opisaną w innej?”. No cóż, nie da się ukryć, że główny wątek Dręczyciela i Dopóki nie zjawiłaś się ty jest taki sam. To oczywiste. Jednak ta sama historia opowiedziana z perspektywy jednej osoby to tak naprawdę tylko połowa opowieści. Dopiero uzupełnienie jej o punkt widzenia drugiego z bohaterów historii daje jej pełny obraz. I właśnie to lubię w takich powieściach, które dopowiadają to, czego pierwsza nie ujawniła. Rzucają zupełnie nowe światło na losy jej bohaterów, pozwalając spojrzeć na ich historię pod zupełnie innym kątem.

Zaczynając tę książkę, prawie w ogóle nie czułam tego, że czytam coś, co już czytałam. Czas miał tutaj kluczowe znaczenie. Minęło prawie półtora roku od lektury Dręczyciela i wiele jego szczegółów zatarło się w mojej pamięci. I to chyba jest najlepszy sposób na tego typu powieści – po tę, będącą uzupełnieniem wcześniej przeczytanej, najlepiej sięgać po dłuższej przerwie, wówczas nawet znaną już nam historię można odkryć na nowo.

W poprzedniej części Jared stanowił zagadkę. Dzięki tej książce mamy możliwość poznać wszystkie jego tajemnice. Możemy prześledzić wszystko, co miało wpływ na jego zachowanie, co sprawiło, że z najlepszego przyjaciela Tate stał się jej oprawcą. Możemy zobaczyć, jak wiele osób zawiodło go i doprowadziło do tego, że stracił wiarę w to, że może komukolwiek zaufać. Możemy także przekonać się, co tak naprawdę czuł przez ten cały czas do Tate i jak trudny konflikt wewnętrzny rozgrywał się między jego sercem a rozumem. Dzięki tej powieści możemy wreszcie w pełni go zrozumieć.
Dopóki nie zjawiłaś się ty świetnie uzupełnia historię Tate i Jareda, wypełnia wszystkie luki w ich opowieści. Co ciekawe, akcja tej powieści nie kończy się w tym samym momencie, w którym swoje zakończenie ma Dręczyciel. Tym razem Penelope Douglas daje nam ciut dłuższą wersję ich historii, dzięki czemu możemy zobaczyć, jak bardzo Tate wpłynęła na Jareda i jak dzięki niej się zmienił.

Penelope Douglas ma bardzo przyjemny styl, pisze również tak ciekawie – potrafi zainteresować historią i jej bohaterami, wzbudzając przy tym wiele emocji – że to po prostu chce się czytać. Na pewno sięgnę po kolejne części tej serii. Jak zdążyłam się zorientować, będą one dotyczyły osób z najbliższego otoczenia Tate i Jareda. W pierwszej z nich poznamy bliżej przyjaciela Jareda, Madoca, w drugiej zaś główne role przypadną w udziale K. C., która jest przyjaciółką Tate, oraz bratu Jareda, Jaxowi. Każda z tych postaci jest na swój sposób intrygująca i już nie mogę się doczekać, by poznać ich własne historie.
Ppolecam Wam Dręczyciela i Dopóki nie zjawiłaś się ty. Uważam, że warte są tego, by poświęcić im swoją uwagę.

Ocena: 4+/6
©Zaczytana Dolina
W zeszłym roku miałam okazję czytać Dręczyciela, świetną historię New Adult opowiadającą o dwójce bohaterów, którzy mają bardzo burzliwe relacje. Długo nie rozumiałam powodów, które wywołują takie a nie inne relacje bohaterów. Ostatecznie wszystko się wyjaśniło. Teraz miałam okazję sięgnąć po drugi tom cyklu, który opisuje historię Tate i Jareda z innej perspektywy. Czy historia, która opowiada te same wydarzenia, może być ciekawa?

Jared od lat prześladuje Tate, z najlepszego przyjaciela stając się jej największym wrogiem. Codzienne szykany, zgryźliwe uwagi i zdarzenia wielokrotnie zmuszały dziewczynę do ucieczki. Co kryje się za takim zachowaniem chłopaka? Dlaczego z dnia na dzień stał się inną osobą i co kryje w sobie?

Miałam dylemat, czy decydować się na tę lekturę. Kilka razy w swoim życiu czytałam już coś, co opowiada tę samą historię z innej perspektywy, z różnym skutkiem. Tym razem jednoznacznie nie potrafię się określić. Na pewno dużym plusem jest poznanie historii Jareda, jego przemyśleń i emocji, które nim kierują. Chłopak nie ma łatwego życia, musi ukrywać swoje lęki i troszczyć się o brata w ciężkiej sytuacji. To wszystko wyzwala w nim wiele negatywnych emocji, które teraz są o wiele bardziej zrozumiałe.

Nie cała historia opowiada dokładnie ten sam okres. Początek książki i roczna nieobecność Tate to wyłącznie historia chłopaka. Jego walka o lepsze jutro, trudne wybory, dylematy, uczucia. To wszytko jest dużym plusem tego tytułu.

W pewnym momencie, kiedy historia wskakuje na znane mi tory, miałam wrażenie, że czytam po raz kolejny to samo. Oczywiście z punktu widzenia Jareda, oczywiście z jego emocjami i przemyśleniami, ale jednak doskonale wiedziałam co będzie dalej i w jaki sposób zachowa się zarówno on jak i Tate. W tym momencie lektura straciła trochę na uroku.

W Dręczycielu przez większość czasu nie rozumiałam zachowania Jareda, tutaj wraz z nim przeżywam różne wydarzenia i dzięki temu wiem, co myśli i czuje. Trudne wydarzenia, ciągły strach i stres zdecydowanie mogą spowodować o wiele gorsze zachowanie niż to, czego dopuszczał się Jared. Jednak jak rzadko kiedy nie do końca mogłam się do niego zbliżyć. Stał się zniszczonym psychicznie człowiekiem, któremu niewiele może pomóc i aż dziwę się, że ta historia skończyła się happy endem.

Dopóki nie zjawiłaś się ty to historia zniszczonego przez życie chłopaka, który powoli wraca na właściwe tory. Można czytać tę historię jako całkowicie oddzielny tytuł i wydaje mi się, że wtedy lektura jest o wiele przyjemniejsza. Choć autorce udało się przedstawić motywy działania Jareda, to nie do końca jestem zadowolona z tego tytułu. Za wiele wiedziałam o historii, żeby się w nią całkowicie wciągnąć.

Ocena: 4/6
©Książkowe Wyliczanki
Tate i Jared przyjaźnili się od najmłodszych lat, byli dla siebie niczym rodzeństwo. Oboje wychowywali się bez jednego rodzica, dlatego więź między tą dwójką była naprawdę wyjątkowa. Gdy trochę podrośli, nastolatek zaczął darzyć koleżankę jeszcze silniejszym uczuciem, jakie przekraczało granice czystej przyjaźni. Wszystko zmieniło się, gdy w pewne wakacje chłopak pojechał odwiedzić ojca. Wrócił stamtąd całkowicie odmieniony, stał się niegrzeczny i wulgarny, a Tate została obiektem jego wrednych docinek. Z czasem dokuczanie było coraz bardziej brutalne, dziewczyna stała się pośmiewiskiem w szkole. Przez złośliwe żarty żaden chłopak nie chciał się z nią spotykać, natomiast Jared, wraz z kolegą, wykorzystywał każdą sytuację, by jeszcze bardziej uprzykrzyć życie dawnej przyjaciółki. Sam za to, cieszył się ogromnym uznaniem wśród rówieśników i niesamowitym powodzeniem u dziewczyn, które zmieniał jak rękawiczki.

Co takiego strasznego stało się pamiętnych wakacji, że budowana latami miłość zamieniła się w czystą nienawiść?

Tate. Moja Tate. Moja najlepsza przyjaciółka i mój najgorszy wróg.

Dopóki nie zjawiłaś się ty jest kontynuacją Dręczyciela i opowiada całą historię z perspektywy Jareda. Muszę przyznać, iż czytanie powieści Penelope Douglas było wyjątkowo fascynujące. Pierwsza część skradła moje serce, dlatego byłam zachwycona, że mam możliwość poznania tej zagmatwanej sytuacji od zupełnie innej strony. Autorka wykazała się niewiarygodnymi umiejętnościami, bo czytelnik krocząc po kolejnych stronach, stopniowo przypomina sobie losy bohaterów, ale absolutnie nie ma poczucia, że czyta po raz kolejny tę samą powieść. Uzyskuje za to możliwość zrozumienia głównego bohatera, przestaje być wobec niego tak mocno krytyczny. Wyjaśnienie mrocznych tajemnic sprawia, że jest nam po prostu żal zagubionego chłopaka, nie obwiniamy go, jak podczas lektury pierwszej części, tylko zaczynamy mu szczerze kibicować.

Była piękna i to było straszne uczucie: pragnąć jej tak bardzo i wiedzieć, że jej nigdy nie zdobędę.

Penelope Douglas w perfekcyjny i dosadny sposób udowodniła, że nie wolno nikogo oceniać pochopnie. Zawsze trzeba poznać sytuację z perspektyw obu stron, motywy działań, dopiero wtedy mamy rzetelny obraz rzeczywistości. Czytelnik dostrzega także, iż agresja i zadawanie bólu innym zawsze mają głębszą przyczynę, człowiek nigdy nie jest zły z natury, najczęściej powodem są ogromne rany w psychice, z którymi w pojedynkę nie jest w stanie sobie poradzić.

Zawsze ją obchodziłem. Zawsze mnie kochała. Przez trzy lata traktowałem ją gorzej jak psa, a ona wciąż płakała dla mnie.

Fundamentem tej książki są przede wszystkim intensywne, skrajne emocje, nakreślone w tak ekspresyjny sposób, że stają się niemal namacalne, obezwładniają czytelnika, nie dają mu ani chwili wytchnienia. Ból i strach Jareda przytłacza, łamie serce, chcielibyśmy ukoić jego cierpienie, pomóc mu zrozumieć swoje błędy, ale wiemy, iż chłopak musi dojść do tego sam. Szczególnie porusza los Tate, która cierpi niesprawiedliwie, dziewczyna niczemu nie zawiniła a jej życie z dnia na dzień stało się prawdziwym piekłem.

Czasami można zwalić winę na kogoś, jednak to my decydujemy o tym, jak zareagujemy na innych. W ostatecznym rozrachunku to my jesteśmy odpowiedzialni za nasze wybory i żadne wymówki nie mają już znaczenia.

Styl autorki jest lekki, przystępny, niesłychanie przyjemny i sugestywny. Jak już wspomniałam wcześniej, wykazała się wielkim talentem, gdyż niełatwo opisać tę samą historię w tak odmienny sposób, by czytelnik pochłaniał ją w ogromnym napięciu, z wypiekami na twarzy. Byłam zafascynowana, że podczas lektury towarzyszyły mi emocje, jakbym odkrywała wszystko zupełnie na nowo. Należy również wspomnieć o scenach erotycznych, które nakreślone zostały bardzo starannie i odważnie. Opisy te podsycają atmosferę, rozbudzają wyobraźnię i rozpalają zmysły, dosłownie czyta się je z wypiekami na twarzy.

Może właśnie tego wcześniej nie rozumiałem, jeśli chodzi o miłość. Nie można jej powstrzymać ani wydzielać temu, kto na nią zasłuży. Niemożna jej w ten sposób kontrolować.

Dopóki nie zjawiłaś się ty to niesłychanie udana, intrygująca i w pełni angażująca czytelników kontynuacja. Książka nie jest tandetną powtórką tej samej historii, to możliwość zagłębienia się w skomplikowaną psychikę niegrzecznego, ale i pokrzywdzonego chłopca, którego zapewne niejedna z nas, niesprawiedliwie oceniła podczas lektury pierwszej części. To wreszcie poruszająca duszę powieść o bólu, mrocznych tajemnicach, zmarnowanych szansach i pożądaniu, jakie przeplata się z nienawiścią. Gwarantuję, że jeśli Dręczyciel was zachwycił, najnowsza książka Penelope Douglas obezwładni was równie mocno. Przygotujcie się na wielkie zaskoczenie oraz wypieki na twarzy. Ten emocjonalny rollercoaster pochłonie was bez pamięci oraz pozwoli spojrzeć na Jareda z zupełnie innej perspektywy i dostrzec, jak silne uczucia ukrywał w swym sercu. Polecam gorąco!

Ocena: 6/6
©Z fascynacją o książkach
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć