ebook Wiara, Nadzieja, Miłość
3.86 / 5.00 (liczba ocen: 83)

Wiara, Nadzieja, Miłość
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 9.95
9.95 zł Lub 8.96 zł
18.51 złpremium: 11.94 zł Lub 11.94 zł
14.53 zł 20% rabatu
19.90 zł
19.90 zł Lub 17.91 zł
16.48 zł
16.92 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Historia nastolatki z nadwagą, która nie akceptuje siebie i jest wyśmiewana przez rówieśników. Gdyby nie przyjaciółka oraz kochający rodzice, nie miałaby nawet z kim porozmawiać, gdyż wszyscy postrzegają ją jako nieatrakcyjną ,,czarną owcę”.

Diana postanawia, słusznie zresztą, zmienić swoje życie i nastawienie do niego. Zaczyna realizować program ,,NOWA JA”. Zmienia nawyki żywieniowe, kolor włosów i styl ubioru. Z szarej myszki przemienia się w piękną, zdrową dziewczynę, którą wszyscy zaczynają akceptować. Jak się okazuje, życie nie jest jednak tak kolorowe. Chorobliwe dbanie o linię sprawia, że dziewczyna popada w anoreksję. Czy uda się jej uporać z chorobą? Czy będzie potrafiła naprawdę zaakceptować siebie? 
Książka Moniki Jagodzińskiej ,,Wiara, nadzieja, miłość” to wzruszająca opowieść o tym, co w życiu najważniejsze – wierze, nadziei i miłości. To historia o pokonywaniu choroby. Porusza bardzo ważne kwestie dotyczące okresu dojrzewania oraz uwrażliwia na problemy, z którymi mogą borykać się młodzi ludzie w tym trudnym czasie.

Wiara, Nadzieja, Miłość od Monika Jagodzińska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Choć tematyka książki jest dość trudna, to uważam że poruszane w niej problemy są bardzo ważne i istotne. Szczerze mówiąc, powinien ją przeczytać każdy, nie tylko młodzież. Dorośli muszą mieć świadomość, z czym mogą się zmagać młodzi ludzie, dopiero kształtujący swoje „ja”. Szykanowanie, poniżanie, wyśmiewanie, znęcanie się fizyczne i psychiczne, niesamowita samotność i niezrozumienie, niezdrowy kanon idealnej figury, prowadzący do wyniszczających chorób, brak akceptacji samego siebie, okaleczanie się, to tylko część tego, z czym walczą lub chociaż próbują walczyć, w ciągu dnia codziennego. Jestem święcie przekonana, że przynajmniej o połowie z nich, nie zdajemy sobie sprawy. Szkoła i uczęszczające do niej dzieci i nastolatkowie są okrutni i bezkompromisowi. W dobie globalnej wioski, gdzie dostęp do Iinternetu ma każdy i w każdej chwili, współegzystowanie w takiej zamkniętej grupie jest trudne do zniesienia dla osoby, która pod pewnymi względami odbiega od jakiś abstrakcyjnie ustalonych „standardów środowiskowych”.

Główna bohaterka, Diana właśnie jest taką osobą, która nie wpisała się ogólny przyjęty schemat. Ciężko młodej dziewczynie zaakceptować fakt odrzucenia przez rówieśników (nie oszukujmy się, każdemu byłoby z tym ciężko). Uważa, że wszystko robi źle, wszyscy wytykają tylko jej błędy. Usilnie wmawia sobie, że jest zbyt głupia, zbyt słaba, zbyt brzydka, zbyt gruba, zbyt naiwna, zawsze jakaś „zbyt” i niewystarczająca. Gdy nowo poznany chłopak, ośmiesza ją w Internecie, nie doszukuje się winy u innych tylko u siebie. Postanawia zmienić siebie i zdobyć tak ulotną akceptację swojego otoczenia. Nie przypuszcza nawet, jak ta przemiana wpłynie na jej dalsze życie.

Wiara, nadzieja, miłość to bardzo ważna książka, dająca dużo do myślenia i z całą pewnością ta historia zostanie z Wami na dłużej. Ja ze swojej strony, zachęcam do przeczytania.

Ocena: 5/6
©Książka w autobusie
Okładka jest żółta, a na samym środku widzimy dziewczynę, prawdopodobnie Dianę, naszą główną bohaterkę. Widzimy ją od tyłu, a patrząc na jej sylwetkę możemy mówić, że jest szczupła.

Przechodząc do pióra młodej pisarki muszę przyznać, że zauważyłam spory postęp. Cieszy mnie to niesamowicie, ponieważ ostatnim razem bardzo, ale to bardzo przeszkadzały mi niedokończone, urwane zdania. Tym razem Pani Monika mi tego oszczędziła, co automatycznie wpłynęło na plus książki jak i całokształtu. Autorka posługuje się prostym, lekkim w odbiorze stylem, z którym nikt nie będzie miał problemu. Nie używa trudnych, czy skomplikowanych słów. Jestem zadowolona z tego, co tym razem dostałam. I nadal chcę, by Pani Jagodzińska ćwiczyła, ćwiczyła i raz jeszcze ćwiczyła. Dlaczego? Bo czekam na kolejne książki.

Diana jest naszą główną bohaterką. Ma problemy ze swoim wyglądem, ponieważ jest puszysta. Zaczyna ją to drażnić do tego stopnia, że zmienia styl swojego życia. Dieta, ćwiczenia, coraz mniejsze porcje jedzenia. Nie zna umiaru. A wszystko przez to, że inni zaczęli z niej drwić. Wytykać palcami. Wyśmiewać. I tyle, lub aż tyle wystarczy. Wystarczy, by zniszczyć życie drugiej osobie.
Było mi jej okropnie żal. Współczułam jej, naprawdę. Całe szczęście miała Jowitę, najlepszą przyjaciółkę, która była przy niej cały czas. Kochała ją jak własną siostrę taką, jaka była.
Reasumując, uważam, że każdy z Was mógłby polubić Dianę. Jest to sympatyczna młoda dziewczyna, która ma całe życie przed sobą. Niestety to, do czego się doprowadziła, nie wróży nic dobrego...

Pani A. Tak nazywam anoreksję. Kiedyś bardzo silnie dotyczyła mojej już byłej przyjaciółki, teraz już tylko znajomej, i tyczy się jej o wiele mniej, bo zaczyna wygrywać z chorobą. Nie chciałam wplątywać tego wątku do tej recenzji, ale co nieco tylko wspomnę. Częściowo wiem, jak zachowują się ludzie chorujący na anoreksję. Wiem, że czują się jak dno i nie mają siły nawet wstać. A Ty, jako bezużyteczna przyjaciółka nie jesteś w stanie zrobić nic, bo przyjaciółka nie słucha ciebie i wszystko, co do niej mówisz miałoby taki sam efekt jak rozmowa z kamieniem czy ścianą. Czytając myśli Diany przypomniałam sobie ile razy ja prosiłam, błagałam wręcz tę drugą osobę o to, by zaczęła walczyć. Przypomniałam sobie skrawki wiadomości, które... cóż. Nie były zadowalające, a przerażające. Na przykład "Spadłam ze schodów, bo straciłam przytomność." albo "Zakręciło mi się w głowie i oparzyłam się o kuchenkę." I tak dalej, i tak dalej...

Dlatego też ciężko jest mi te książkę zrecenzować tak jak wszystkie inne. Bo ta jest tak bardzo życiowa... Równie dobrze można by było nazwać ją swego rodzaju dziennikiem lub pamiętnikiem. Było mi niewiarygodnie smutno czytając o tym, jak dziewczyna chciała się zmienić, zrobić coś, co ją zmieni, za co inni ją polubią...
Ta powieść powinna być skierowana dla wszystkich, bez wyjątku. Młody czy starszy, każdy powinien poznać historię Diany i czerpać z niej jak najwięcej życiowych mądrości. Powinien nauczyć się akceptacji siebie, własnego ciała i szacunku do niego. Lektura pokazuje nam zachowania, które w naszym życiu nie powinny mieć miejsca. Uważam, że Pani Monika zasłużyła na wiele pochwał, bo wierzę, że napisanie tak życiowej i prawdziwej mini książki było nie lada wyzwaniem.

Bez zbędnych przeciągań - książka jak najbardziej jest warta waszej uwagi. Mówi o akceptacji samego siebie, tolerancji i kulturze, której tak często zaczyna brakować. Poświęćcie jej godzinę lub dwie, bo dłużej raczej Wam nie powinna zająć i oceńcie sami. Jestem jednak raczej pewna, że nie pożałujecie. To jedna z tych lektur, które są żywe i ponadczasowe. Ten problem choroby raczej nigdy nie zniknie więc... Warto zapoznać się z Wiarą, Nadzieją, Miłością. I to jak najszybciej. W dodatku jestem pod wrażeniem, że tak świetnie udało się napisać krótką książkę tak młodej osobie jak Pani Monika.

Ocena: 6/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć