Nora
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.75 / 5.00
liczba ocen: 170
cena polecana: 20.90
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
33.60 złpremium: 20.16 zł
20.90 zł
25.87 zł
28.56 zł
31.92 zł
Pozostałe księgarnie
19.23 zł
-29% 20.16 zł
20.16 zł
26.86 zł
26.88 zł
28.22 zł
31.25 zł
33.60 zł
Opis:

Zaginięcie i dwa zabójstwa… Trzy niepowiązane ze sobą, na pierwszy rzut oka, zbrodnie zajmą myśli aspiranta Podgórskiego, który powinien w końcu uporządkować swoje życie prywatne. Zamiast tego kolejny raz musi powstrzymać mordercę. Dziewiąty tom kryminalnej sagi o Lipowie!

Berenika jest zbuntowana i lubi chadzać własnymi ścieżkami. Po raz kolejny znika z domu. Jednak tym razem wszystko wydaje się być nie tak jak zazwyczaj. Co gorsza, w sprawę zaangażowany jest ojciec jednego z policjantów. Tymczasem w odległym o kilkadziesiąt kilometrów szpitalu psychiatrycznym zostaje zabita pacjentka. Na kilka godzin przed śmiercią wysyła enigmatyczną wiadomość z prośbą o pomoc. Czyżby wiedziała, że ktoś targnie się na jej życie? Jaki ma z tym wszystkim związek brutalnie okaleczone ciało odnalezione obok niedziałającej już dawno karuzeli? Co kryje studnia w zagajniku wśród pól? Czy aspirant Daniel Podgórski uporządkuje wreszcie swoje życie prywatne i zdoła powstrzymać mordercę, zanim zginie ktoś jeszcze?

 
Recenzje blogerów
Najnowszy tom mocno nawiązuje do Czarnych Narcyzów. Głównym wątkiem jest wątek nastolatki, która znika bez śladu. Dziewczyna pochodzi z majętnej rodziny, uczęszcza do szkoły dla uzdolnionych dzieciaków i… ma dużo za uszami.

Jej zaginiecie to najważniejsza do rozwikłania sprawa dla Emilii i Daniela, od ostatnich wydarzeniach, które zachwiały ich pozycjami w pracy. Muszę powiedzieć, że z tomu na tom pisarski warsztat Puzyńskiej ewoluuje. Autorka naprawdę stara się wikłać fabułę coraz ciekawiej i mocniej, by schemat opowieści nie znudził się czytelnikowi.

Do samego końca fabuła utrzymuje równe tempo, a zawiłości i niespodziewane zwroty akcji, sprawiają, że wciąż łamiemy sobie głowę nad rozwiązaniem zagadki.

Jednak mnie, wciąż nurtowała jedna osoba – Klementyna. Zastanawiałam się, na ile Klementyna jest postacią podobną do autorki bądź postacią będącą osobą taką, jaką, w swoim prywatnym wyobrażeniu, chciałaby być sama autorka. Nie znam Katarzyny Pużyńskiej osobiście. Jednak obserwuję jej aktywność na portalach społecznościowych i mam coraz silniejsze przekonanie, że wizualne podobieństwo zaczyna być niemalże uderzające.

Ocena: 6/6.
©Domowa Księgarnia
Do przeczytania dziewiątej części sagi Lipowo fanów Katarzyny Puzyńskiej z pewnością nie trzeba namawiać. A tych, którzy myślą nad sięgnięciem po najnowszą książkę autorki i mają obawy, czy odnajdą się w obszarach okołokryminalnych, uspokajam - możecie zacząć od Nory. Celowo piszę zacząć, bo przypuszczam, że po jej przeczytaniu będziecie chcieli szybko nadrobić poprzednie części.

Nora jest "potężna" (816 stron), solidna i napisana z rozmachem. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić jak musiała wyglądać praca nad tym tomem. Bardzo dużo postaci, wiele wątków i … ofiar. Wszystko misternie uknute i świetnie zrealizowane. A lista bohaterów umieszczona na początku książki bardzo ułatwia poruszanie się po historii.

Skoro to kolejna część sagi, to wiadomym jest, że spotykamy się ponownie ze znanymi policjantami i w wielu miejscach byliśmy. Fabuła nawiązuje do zdarzeń z ósmej części Czarne narcyzy, ale uważam, że wcale nie trzeba być świeżo po ich lekturze, żeby komfortowo poruszać się w meandrach Nory. Tym razem policjanci z Lipowa i Brodnicy poszukują zaginionej uczennicy SuperSzkoły. Śledztwo całkowicie się rozpada już na samym początku. Niewiele wiadomo, dochodzą kolejne znaki zapytania, a odnalezienie brutalnie okaleczonego ciała jest jak lont, który odpala bombę powodującą jeszcze większe spustoszenie. Dochodzenie wikła się do tego stopnia, że cofamy się w czasie o dwadzieścia lat i razem z miejscową władzą reaktywujemy zamkniętą już sprawę.
Poza warstwą kryminalną, która w Norze przybiera imponujące rozmiary, autorka kontynuuje wątki obyczajowe. Jesteśmy świadkami życiowych rozterek i problemów Weroniki, Emilii oraz Daniela. Lepiej poznajemy komendanta policji i jego rodzinę, która skrywa niejedną tajemnicę. A rodzina Marka Zaręby odegra w historii niebagatelną rolę.

Nora jest pełna tajemnic, ukrytych związków, skrywanych sekretów. Mnóstwo się dzieje, momentami wrze jak w ulu, ale wszystko pracuje z precyzją szwajcarskiego zegarka. Jestem pełna podziwu dla autorki za odnalezienie się w siatce wzajemnych zależności, która wydaje się bardzo skomplikowana, jednak na końcu logicznie przedstawiona i wyjaśniona.

Po lekturze książki odnoszę wrażenie, że autorka świetnie się przy jej pisaniu bawiła, co się przełożyło na bardzo pozytywny mój odbiór tej historii. Końcówka sugeruje, że może powstać kolejna część sagi o Lipowie. Nie mam nic przeciwko, bo te książki bardzo dobrze się czyta. Sympatyczne, lekkie powieści z kryminalnym zadziorem.

PS Jednego zdarzenia Pani Kasi nie daruję. Ciekawe, czy podzielacie mój żal?

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Ciekawe ilu z Was, spojrzawszy na liczbę stron nowej części cyklu Lipowo, złapało się za głowę i odmówiło przeczytania? Mam nadzieję, że nikt! U mnie z Lipowem sprawa ma się bowiem tak, że im więcej stron, tym większa radość z lektury. Macie podobnie? Zakładam, że tak, więc się rozumiemy.

Słów kilka o fabule. Znika nastolatka pochodząca z bogatej rodziny, Berenika. Dziewczyna uczęszcza do szkoły dla wyjątkowych, utalentowanych dzieciaków i pozostaje w związku ze znacznie starszym mężczyzną, będącym w dodatku ojcem jednego z lipowskich policjantów. Początkowo nikogo jej zniknięcie nie dziwi, ponieważ nie raz już uciekała z domu. Tym razem jest jednak inaczej. Nastolatka zawsze kontaktowała się z przyjaciółkami, a teraz nie daje znaku życia. Dziewczęta powiadamiają rodziców koleżanki, a ci z kolei - policję. Również jej partner zgłasza zaginięcie. Rozpoczynają się poszukiwania, które prowadzą Daniel Podgórski i Emilia Strzałkowska, obecnie pracownicy brodnickiej komendy. To nie będzie jedyna zagadka, nad którą przyjdzie pracować naszym bohaterom. Na terenie pewnego, dawno już zamkniętego, ośrodka znalezione zostają zwłoki kobiety. W Cichym Lasku również ktoś natrafia na ciała ukryte w starej studni. Policjanci mają pełne ręce roboty. Fragmenty układanki, na które natrafiają poszczególni śledczy podczas przesłuchań, nijak nie chcą do siebie pasować. Wśród badanych śladów pojawia się nawet sprawa sprzed wielu lat, kiedy w wypadku samochodowym zginęli żona i synek obecnego komendanta z Brodnicy. Czy Eleonora i Michałek rzeczywiście zginęli w nieszczęśliwym wypadku? Czy ta stara i wciąż nierozwiązana sprawa łączy się jakoś z obecnymi zbrodniami? Czy Berenika odnajdzie się cała i zdrowa? Ile jeszcze osób zginie, zanim policja dotrze do prawdy?

Poza sprawami morderstw i zaginięcia mamy też podejrzane działania w pewnym ośrodku dla bezdomnych, niebezpieczną relację Weroniki z kimś z jej przeszłości, a także szpital psychiatryczny i... plebanię, której mieszkańcy również wydają się podejrzani. Oj, działo się, działo!

W ekipie policyjnej trochę zmian, do tego nasi bohaterowie aktualnie nie pracują stricte w Lipowie, tylko na komendzie w Brodnicy. I wiecie co? Klementyna jest CYWILEM. Jak to dziwnie brzmi w jej przypadku, prawda? Na szczęście nie przeszkadza jej to włączyć się w działania policjantów i pracować nad aktualną sprawą. Oprócz tego opiekuje się (tak! dobrze przeczytaliście) synem Teresy i jego dziewczyną, Magdą.

Autorka z tomu na tom serwuje czytelnikom więcej emocji. Fabuła jest tak misternie skonstruowana, że naprawdę trudno przewidzieć, co wydarzy się za chwilę. Domysłów snułam mnóstwo, bo w każdym wątku wciąż coś wychodziło na jaw. W rezultacie trzeba było naprawdę się skupić, by nadążyć za grupą śledczych. Do tego jeszcze doszła moja ulubiona warstwa obyczajowa i kolejne perypetie bohaterów. Miałam ochotę strzelić Podgórskiego w paszczę nie raz, a przy okazji potarmosić zarówno Weronikę, jak i Emilię. Ten trójkąt kosztował mnie chyba najwięcej emocji. Jestem bardzo ciekawa, co autorka dla nich szykuje.

Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam również wątek prywatny Klementyny. Jej emocje, przemyślenia i podejmowane decyzje obserwowałam z uśmiechem na twarzy. Bardzo lubię tę postać. Początkowo wprawdzie mnie irytowała i nie wiem, czy w realnym życiu byłabym w stanie znieść jej zachowanie, ale w książce jest postacią nietuzinkową i niezwykle barwną. Z tomu na tom autorka pozwala czytelnikom poznać ją bliżej i uważam, że warto.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć