Nora
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.77 / 5.00
liczba ocen: 724
cena polecana: 19.90
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
19.90 zł
33.60 złpremium: 20.16 zł
22.51 zł
25.87 zł
28.15 zł
Pozostałe księgarnie
-37% 19.11 zł
26.88 zł
28.22 zł
28.46 zł
28.56 zł
28.56 zł
30.24 zł
31.25 zł
33.60 zł
Opis:

Zaginięcie i dwa zabójstwa… Trzy niepowiązane ze sobą, na pierwszy rzut oka, zbrodnie zajmą myśli aspiranta Podgórskiego, który powinien w końcu uporządkować swoje życie prywatne. Zamiast tego kolejny raz musi powstrzymać mordercę. Dziewiąty tom kryminalnej sagi o Lipowie!

Berenika jest zbuntowana i lubi chadzać własnymi ścieżkami. Po raz kolejny znika z domu. Jednak tym razem wszystko wydaje się być nie tak jak zazwyczaj. Co gorsza, w sprawę zaangażowany jest ojciec jednego z policjantów. Tymczasem w odległym o kilkadziesiąt kilometrów szpitalu psychiatrycznym zostaje zabita pacjentka. Na kilka godzin przed śmiercią wysyła enigmatyczną wiadomość z prośbą o pomoc. Czyżby wiedziała, że ktoś targnie się na jej życie? Jaki ma z tym wszystkim związek brutalnie okaleczone ciało odnalezione obok niedziałającej już dawno karuzeli? Co kryje studnia w zagajniku wśród pól? Czy aspirant Daniel Podgórski uporządkuje wreszcie swoje życie prywatne i zdoła powstrzymać mordercę, zanim zginie ktoś jeszcze?

 
CYTATY:
Miłość pozbawia człowieka wszelkiej dumy. Zostawia tylko czerwone uszy i piekący wstyd. A czasem coś jeszcze gorszego.
Recenzje blogerów
Nora to już dziewiąty tom znanej wszystkim sagi o policjantach z Lipowa. Przeczytałam wszystkie i choć stanowią one całość i warto poznać każdy chronologicznie, to każdy zawiera w sobie osobną historię. Na tę chwilę nie wiem, czy planowane jest wydanie dziesiątego tomu (pewnie tak) i czy saga nadal będzie kontynuowana (pewnie tak), jednak ja już podziękuję i na tej dziewiątej części zakończę moją przygodę z Lipowem.

Kilka pierwszych książek bardzo mnie wciągnęło, Łaskun był dla mnie szczytem góry lodowej, po której reszta – niestety – spadała już coraz niżej. Po Czarnych narcyzach już się poważnie zastanawiałam czy brnąć dalej, a Norę właściwie kupiłam z przyzwyczajenia… No bo jak to tak, tyle książek z cyklu przeczytałam, ta się ukaże i jej nie wezmę? I to był błąd, trzeba było posłuchać intuicji.

Nora to właściwie klon wszystkich innych książek z serii. Oczywiście historia jest inna, trupy są inne, tło wydarzeń też, jednak cała reszta to dokładnie to samo, co już było i o czym czytaliśmy już jakieś… osiem razy.

To, co mogło mi się podobać poprzednio, teraz tylko irytowało, bo też ile razy można czytać początki rozdziałów w stylu: Aspirant Daniel Podgórski (…), Młodsza aspirant Emilia Strzałkowska (…). Przecież my ich już znamy! Zdążyliśmy poznać ich słabości i zalety w ciągu tych tysięcy przeczytanych stron, setek rozdziałów i kilku historii. Generalnie irytowało mnie to od czasów Motylka, czyli od pierwszego tomu, ale po kilku kolejnych… Zwyczajnie nie idzie tego znieść, jest wytarte, nudne, oklepane.

Postaci nadal jak na karuzeli. Weronika ciągle nie wie, czego chce od życia, jest tak bezbarwna, że aż nieciekawa, nużyły mnie sceny, w których występowała. Daniel znowu stara się być miły i dobry, ciągle pali papierosy, a jak ich nie pali, to myśli o tym, że strasznie by chciał zapalić. I niestety też nie wie, czego właściwie chce. Emilia ciągle boi się ciasnych pomieszczeń, a Klementyna… Perełka pierwszych kilku tomów, tak inna, tak dziwna, niesympatyczna do tego stopnia, że nie sposób było jej nie lubić. Nadal rzuca tymi samymi, wytartymi do cna, frazesami, nie wnosi do treści kompletnie niczego nowego, bo zwyczajnie jesteśmy w stanie przewidzieć, co i jak powie i jak się zachowa w obliczu takiej czy takiej sytuacji.

Powieść ma ponad osiemset stron, co przy takim, a nie innym formacie, jest strasznie niewygodne w użytkowaniu, poza tym uważam, że schudnięcie o jakąś jedną trzecią stron, książce wyszłoby tylko na dobre. Za dużo tu gadaniny. Ktoś coś robi, przesłuchuje świadka, po czym wraca na komendę i powtarza całemu zespołowi to, czego dowiedział się od świadka. Tego naprawdę można było uniknąć. Akurat to ostatnie drażniło mnie już w poprzednich tomach, bo jest to moim zdaniem zbędne (chyba że wniosłoby coś nowego do sprawy). Ledwie dotarłam do 300-setnej strony i miałam już ochotę porzucić lekturę, ale zaparłam się i czytałam dalej. Akcja się wprawdzie rozkręciła, ale niesmak już pozostał i niecierpliwie wyczekiwałam końca.

Jeśli chodzi o historię, to jest tu sporo nawiązań do Czarnych narcyzów, co akurat średnio mi się podobało ze względu na niemożność przeczytania książek nie po kolei. Jedna z miejscowych dziewczyn – Berenika – znika któregoś dnia i nikt nie wie, gdzie się podziała. Sprawa wygląda podejrzanie tym bardziej, że w szpitalu psychiatrycznym ginie pacjentka, która odegrała dość poważną rolę w poprzednim dochodzeniu policji. Czy wydarzenia te mają jakiś wspólny mianownik? I czy Berenika ponownie zwiała z domu, jak to robiła już wielokrotnie? Czy tym razem jednak stało się coś poważniejszego?

Poza głównym wątkiem mamy tu mnóstwo wątków pobocznych, co na ogół ciekawie rozwija akcję, ale w Norze można się pogubić w tłumach bohaterów i licznych historii z nimi związanych. Poza tym, szczerze mówiąc, ileż można zamordować ludzi w tym niewielkim, biednym Lipowie? I ilu zwyrodnialców się tam może kręcić?

Historia sama w sobie może i jest ciekawa, intryga nieźle utkana, a dochodzenie interesujące, jednak książka ogólnie przegadana, rozwleczona, a krótkie rozdzialiki zamiast potęgować klimat i napięcie, mnie osobiście tylko irytowały. Nie potrafiłam polubić żadnego z bohaterów, to niezdecydowanie każdego z nich powoduje, że żaden nie jest nakreślony wyraźnie, żaden się nie wyróżnia, każdy jest taki sam. Mam wrażenie, że większość z nich nawet wyraża się w podobny do siebie sposób.

I dlatego jest to moje ostatnie spotkanie z sagą o policjantach z Lipowa. Nie będę książki polecać, nie będę odradzać, sami musicie zdecydować. Myślę, że jeśli ktoś czyta od początku, będzie czytać dalej (choć ja też czytałam od samego początku i zawsze na bieżąco). Myślę też, że jeśli któraś kolejna książka zacznie Was denerwować, nużyć bądź uznacie, że “to już było, tylko w innych okolicznościach”, to dotrzecie do momentu, do którego właśnie dotarłam ja i skończycie na którymś z kolei tomie…

Sądzę, że winien jest tu popyt. Wydawnictwo wydaje i zarabia, autorka również, więc trzeba wydawać więcej i więcej, żeby zarobić więcej i więcej. I tak następuje jakieś wypalenie i zmęczenie materiału. A moim zdaniem o wiele korzystniej byłoby napisać i wydać coś zupełnie nowego – też by się sprzedało. Każdy fan Katarzyny Puzyńskiej kupiłby pewnie coś, co by się ukazało na rynku wydawniczym. I o ileż ciekawiej byłoby przeczytać coś nowego, coś innego, coś ciekawego, poznać nowych bohaterów, obejrzeć nowe miejsca i wciągnąć się w wir nowych, fascynujących historii. Jeśli ukaże się coś takiego, to pewnie jeszcze dam szansę autorce, bo do Lipowa już na pewno nie wrócę.

Ocena: 2+/6
©Papuzie pióro
Najnowszy tom mocno nawiązuje do Czarnych Narcyzów. Głównym wątkiem jest wątek nastolatki, która znika bez śladu. Dziewczyna pochodzi z majętnej rodziny, uczęszcza do szkoły dla uzdolnionych dzieciaków i… ma dużo za uszami.

Jej zaginiecie to najważniejsza do rozwikłania sprawa dla Emilii i Daniela, od ostatnich wydarzeniach, które zachwiały ich pozycjami w pracy. Muszę powiedzieć, że z tomu na tom pisarski warsztat Puzyńskiej ewoluuje. Autorka naprawdę stara się wikłać fabułę coraz ciekawiej i mocniej, by schemat opowieści nie znudził się czytelnikowi.

Do samego końca fabuła utrzymuje równe tempo, a zawiłości i niespodziewane zwroty akcji, sprawiają, że wciąż łamiemy sobie głowę nad rozwiązaniem zagadki.

Jednak mnie, wciąż nurtowała jedna osoba – Klementyna. Zastanawiałam się, na ile Klementyna jest postacią podobną do autorki bądź postacią będącą osobą taką, jaką, w swoim prywatnym wyobrażeniu, chciałaby być sama autorka. Nie znam Katarzyny Pużyńskiej osobiście. Jednak obserwuję jej aktywność na portalach społecznościowych i mam coraz silniejsze przekonanie, że wizualne podobieństwo zaczyna być niemalże uderzające.

Ocena: 6/6.
©Domowa Księgarnia
Do przeczytania dziewiątej części sagi Lipowo fanów Katarzyny Puzyńskiej z pewnością nie trzeba namawiać. A tych, którzy myślą nad sięgnięciem po najnowszą książkę autorki i mają obawy, czy odnajdą się w obszarach okołokryminalnych, uspokajam - możecie zacząć od Nory. Celowo piszę zacząć, bo przypuszczam, że po jej przeczytaniu będziecie chcieli szybko nadrobić poprzednie części.

Nora jest "potężna" (816 stron), solidna i napisana z rozmachem. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić jak musiała wyglądać praca nad tym tomem. Bardzo dużo postaci, wiele wątków i … ofiar. Wszystko misternie uknute i świetnie zrealizowane. A lista bohaterów umieszczona na początku książki bardzo ułatwia poruszanie się po historii.

Skoro to kolejna część sagi, to wiadomym jest, że spotykamy się ponownie ze znanymi policjantami i w wielu miejscach byliśmy. Fabuła nawiązuje do zdarzeń z ósmej części Czarne narcyzy, ale uważam, że wcale nie trzeba być świeżo po ich lekturze, żeby komfortowo poruszać się w meandrach Nory. Tym razem policjanci z Lipowa i Brodnicy poszukują zaginionej uczennicy SuperSzkoły. Śledztwo całkowicie się rozpada już na samym początku. Niewiele wiadomo, dochodzą kolejne znaki zapytania, a odnalezienie brutalnie okaleczonego ciała jest jak lont, który odpala bombę powodującą jeszcze większe spustoszenie. Dochodzenie wikła się do tego stopnia, że cofamy się w czasie o dwadzieścia lat i razem z miejscową władzą reaktywujemy zamkniętą już sprawę.
Poza warstwą kryminalną, która w Norze przybiera imponujące rozmiary, autorka kontynuuje wątki obyczajowe. Jesteśmy świadkami życiowych rozterek i problemów Weroniki, Emilii oraz Daniela. Lepiej poznajemy komendanta policji i jego rodzinę, która skrywa niejedną tajemnicę. A rodzina Marka Zaręby odegra w historii niebagatelną rolę.

Nora jest pełna tajemnic, ukrytych związków, skrywanych sekretów. Mnóstwo się dzieje, momentami wrze jak w ulu, ale wszystko pracuje z precyzją szwajcarskiego zegarka. Jestem pełna podziwu dla autorki za odnalezienie się w siatce wzajemnych zależności, która wydaje się bardzo skomplikowana, jednak na końcu logicznie przedstawiona i wyjaśniona.

Po lekturze książki odnoszę wrażenie, że autorka świetnie się przy jej pisaniu bawiła, co się przełożyło na bardzo pozytywny mój odbiór tej historii. Końcówka sugeruje, że może powstać kolejna część sagi o Lipowie. Nie mam nic przeciwko, bo te książki bardzo dobrze się czyta. Sympatyczne, lekkie powieści z kryminalnym zadziorem.

PS Jednego zdarzenia Pani Kasi nie daruję. Ciekawe, czy podzielacie mój żal?

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Ciekawe ilu z Was, spojrzawszy na liczbę stron nowej części cyklu Lipowo, złapało się za głowę i odmówiło przeczytania? Mam nadzieję, że nikt! U mnie z Lipowem sprawa ma się bowiem tak, że im więcej stron, tym większa radość z lektury. Macie podobnie? Zakładam, że tak, więc się rozumiemy.

Słów kilka o fabule. Znika nastolatka pochodząca z bogatej rodziny, Berenika. Dziewczyna uczęszcza do szkoły dla wyjątkowych, utalentowanych dzieciaków i pozostaje w związku ze znacznie starszym mężczyzną, będącym w dodatku ojcem jednego z lipowskich policjantów. Początkowo nikogo jej zniknięcie nie dziwi, ponieważ nie raz już uciekała z domu. Tym razem jest jednak inaczej. Nastolatka zawsze kontaktowała się z przyjaciółkami, a teraz nie daje znaku życia. Dziewczęta powiadamiają rodziców koleżanki, a ci z kolei - policję. Również jej partner zgłasza zaginięcie. Rozpoczynają się poszukiwania, które prowadzą Daniel Podgórski i Emilia Strzałkowska, obecnie pracownicy brodnickiej komendy. To nie będzie jedyna zagadka, nad którą przyjdzie pracować naszym bohaterom. Na terenie pewnego, dawno już zamkniętego, ośrodka znalezione zostają zwłoki kobiety. W Cichym Lasku również ktoś natrafia na ciała ukryte w starej studni. Policjanci mają pełne ręce roboty. Fragmenty układanki, na które natrafiają poszczególni śledczy podczas przesłuchań, nijak nie chcą do siebie pasować. Wśród badanych śladów pojawia się nawet sprawa sprzed wielu lat, kiedy w wypadku samochodowym zginęli żona i synek obecnego komendanta z Brodnicy. Czy Eleonora i Michałek rzeczywiście zginęli w nieszczęśliwym wypadku? Czy ta stara i wciąż nierozwiązana sprawa łączy się jakoś z obecnymi zbrodniami? Czy Berenika odnajdzie się cała i zdrowa? Ile jeszcze osób zginie, zanim policja dotrze do prawdy?

Poza sprawami morderstw i zaginięcia mamy też podejrzane działania w pewnym ośrodku dla bezdomnych, niebezpieczną relację Weroniki z kimś z jej przeszłości, a także szpital psychiatryczny i... plebanię, której mieszkańcy również wydają się podejrzani. Oj, działo się, działo!

W ekipie policyjnej trochę zmian, do tego nasi bohaterowie aktualnie nie pracują stricte w Lipowie, tylko na komendzie w Brodnicy. I wiecie co? Klementyna jest CYWILEM. Jak to dziwnie brzmi w jej przypadku, prawda? Na szczęście nie przeszkadza jej to włączyć się w działania policjantów i pracować nad aktualną sprawą. Oprócz tego opiekuje się (tak! dobrze przeczytaliście) synem Teresy i jego dziewczyną, Magdą.

Autorka z tomu na tom serwuje czytelnikom więcej emocji. Fabuła jest tak misternie skonstruowana, że naprawdę trudno przewidzieć, co wydarzy się za chwilę. Domysłów snułam mnóstwo, bo w każdym wątku wciąż coś wychodziło na jaw. W rezultacie trzeba było naprawdę się skupić, by nadążyć za grupą śledczych. Do tego jeszcze doszła moja ulubiona warstwa obyczajowa i kolejne perypetie bohaterów. Miałam ochotę strzelić Podgórskiego w paszczę nie raz, a przy okazji potarmosić zarówno Weronikę, jak i Emilię. Ten trójkąt kosztował mnie chyba najwięcej emocji. Jestem bardzo ciekawa, co autorka dla nich szykuje.

Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam również wątek prywatny Klementyny. Jej emocje, przemyślenia i podejmowane decyzje obserwowałam z uśmiechem na twarzy. Bardzo lubię tę postać. Początkowo wprawdzie mnie irytowała i nie wiem, czy w realnym życiu byłabym w stanie znieść jej zachowanie, ale w książce jest postacią nietuzinkową i niezwykle barwną. Z tomu na tom autorka pozwala czytelnikom poznać ją bliżej i uważam, że warto.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć