Terapia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.13 / 5.00
liczba ocen: 6214
najlepsza cena! w ciągu miesiąca
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
34.80 złpremium: 20.88 zł
-28% 24.90 zł
29.58 zł
29.58 zł
34.80 zł
Pozostałe księgarnie
27.84 zł
29.10 zł
29.56 zł
29.58 zł
31.32 zł
31.50 zł
33.06 zł
34.80 zł
34.80 zł
Opis:

„Kiedy minęło pół godziny, wiedział, że już nigdy nie zobaczy córki. Otworzyła drzwi, jeszcze raz na chwilę odwróciła się do niego i weszła do gabinetu. Josephine, jego mała dwunastoletnia córka, już nigdy stamtąd nie wyjdzie. Był tego pewien”.


Josephine cierpi na tajemniczą chorobę i pewnego dnia znika bez śladu z gabinetu lekarskiego, do którego przywieziono ją na badania. Po czterech latach bezskutecznych poszukiwań córki Viktor Larenz, słynny psychiatra, zaszywa się na samotnej, targanej sztormami wysepce na Morzu Północnym. Tam odwiedza go piękna nieznajoma – pisarka Anna Spiegel. Ma ona rzadką odmianę schizofrenii: tworzone przez nią postacie powieści stają się dla niej rzeczywiste. A tak się składa, że w jej ostatniej książce pojawia się dziewczynka z niezidentyfikowaną chorobą i pewnego dnia znika bez śladu...
Czy coś tak niewyobrażalnego może być prawdą? Czyżby urojenia Anny dotyczyły ostatnich dni Josy? Viktor Larenz rozpoczyna niebezpieczną terapię tajemniczej pacjentki, która zaprowadzi go do przerażającej prawdy.

Recenzje blogerów
Po pierwsze, chcąc być dokładnym, muszę zaznaczyć, że Fitzek nie pisze kryminałów. Jego książki to thrillery psychologiczne, co już jest jakąś wskazówką, czego ewentualnie można się po nich spodziewać. O fabule jak zawsze wiele wam nie napiszę. Uwielbiam wchodzić w takie książki nic o nich nie wiedząc i Wam też to polecam! Wszelkie opisy fabuły, nawet te zamieszczane na książkach, potrafią bardzo zepsuć lekturę i zdradzić ważne elementy historii. W każdym razie w Terapii punktem wyjścia jest zniknięcie córki głównego bohatera, słynnego psychiatry Victora Larenza. Lekarz po kilku latach bezskutecznych poszukiwań wyjeżdża do domku letniskowego na wyspie, odcinając się od wszystkiego. Ale czy jest to w ogóle możliwe?

Najważniejsza nie jest fabuła, którą przecież i tak poznacie, czytając książkę, ale emocje, jakie towarzyszą lekturze. Już bardzo dawno nie denerwowałam się aż tak podczas czytania. Teraz, kiedy to piszę i z daleka przyglądam się tej opowieści, widzę w niej pewne schematy, rozwiązania i pomysły, które już gdzieś widziałam. Ale nic z tego nie ma znaczenia, bo czytając, nie zdawałam sobie z tego zupełnie sprawy. Weszłam w stworzony przez Fitzka świat absolutnie, czytałam rozdział po rozdziale, bo każdy poprzedni kończył się tak, że trzeba było zacząć następny. Fitzek uzyskał ten efekt bardzo prostym zabiegiem, ale zrobił to genialnie. W takich książkach rzadko kiedy czytam każde słowo – tutaj musiałam, a niepokojące czy straszne sytuacje wzbudzały realny niepokój! Czytałam z jednej strony zafascynowana fabułą, a z drugiej z zachwytem obserwowałam własne reakcje.

Fitzek pisze thrillery psychologiczne i robi to naprawdę doskonale. Bardzo szybko czytelnik przekonuje się, że to nie będzie typowa opowieść. W zasadzie już na samym początku pojawia się podstawowe pytanie, które będzie towarzyszyło nam aż do zakończenia – co jest prawdą, a co jedynie wytworem wyobraźni? Fitzek bawi się z czytelnikiem, zwodzi go, oszukuje, ale robi to w bardzo poukładany i metodyczny sposób. Trzeba czytać bardzo uważnie, bo historia w pewnym momencie robi się zagmatwana, a dwa światy przenikają się wzajemnie tak mocno, że można się pogubić, jeśli nie będzie się uważać. Ta uważność w czytaniu potęguje napięcie, które Fitzek wywołuje wydarzeniami fabularnymi, a to wszystko razem powoduje, że nie sposób oderwać się od lektury. Autor doskonale panuje nad faktami i całym wykreowanym przez siebie światem, buduje napięcie powoli, odsłaniając kolejne elementy układanki. I w momencie, kiedy czytelnik myśli sobie, że rozgryzł fabułę, że już wie, co się dzieje i o co chodzi, nagle pojawia się coś, co burzy tę dotychczasową pewność. Ale Fitzek też świetnie wie, ile czytelnik może znieść – kończy swoją grę w idealnym momencie, by zostawić go z wielkim wow, ale nie zirytowanego, że czegoś nie rozumie.

Ocena: 5/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć