Poprosisz mnie o śmierć
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.15 / 5.00
liczba ocen: 2199
cena: 23.31
ebookpoint#Sonia Draga
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.50 złpremium: 18.90 zł
25.20 zł
26.35 zł
26.78 zł
31.50 zł
Pozostałe księgarnie
23.31 zł
25.18 zł
28.04 zł
28.35 zł
28.50 zł
31.50 zł
31.50 zł
31.50 zł
38.75 zł
Opis:

Światowy hit wydawniczy – 18 milionów sprzedanych egzemplarzy! Powieść z nadinspektorem ROYEM GRACE’EM, charyzmatycznym detektywem wykreowanym przez zdobywcę nagrody Diamond Dagger, przyznawanej za całokształt twórczości autorom bestsellerowych kryminałów.

Nadinspektor Roy Grace z wydziału dochodzeniowego policji w Brighton dzieli swój czas między pracę, opiekę nad synkiem Noahem i przygotowania do ślubu ze swoją narzeczoną Cleo. Gdy właśnie planuje podróż poślubną do Wenecji, na horyzoncie pojawia się sprawa, która może pokrzyżować jego plany.
Agentka handlu nieruchomościami Red Westwood miała nadzieję, że wreszcie uporała się z trudną przeszłością u boku Bryce’a Laurenta, który próbował przejąć kontrolę nad jej życiem. Laurent, oszust posługujący się licznymi fałszywymi tożsamościami, w końcu wyprowadził się z jej mieszkania i otrzymał sądowy zakaz nawiązywania z nią jakichkolwiek kontaktów.
Red niedawno związała się z opiekuńczym lekarzem Karlem Murphym, z którym planuje przyszłość. Jednak Karl niespodziewanie znika z jej życia. Wkrótce po niedoszłej randce policja znajduje na jednym z pól golfowych jego zwęglone zwłoki oraz list pożegnalny. Wszystkie ślady wskazują na samobójstwo, lecz Roy Grace i jego koledzy z wydziału dochodzeniowego mają co do tego wątpliwości.
Kiedy nadinspektor angażuje się w poszukiwanie Laurenta, ten bierze na cel również nadgorliwego glinę, postanawiając zaatakować Grace’a w dniu jego ślubu. Policjanci i osaczona Red Westwood podejmują walkę z prześladowcą, kładąc na szali bezpieczeństwo swoje i swoich najbliższych.

Recenzje blogerów
Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak bardzo jestem wdzięczna wydawnictwu Albatros za wydawanie tak wspaniałych powieści, jak te od Petera Jamesa. Choć jego książki są od lat wydawane w Polsce, to dopiero dzięki temu wydawcy udało mi się do nich dotrzeć. Wcześniej nie miałam nawet pojęcia, że taki autor istnieje. I gdybym dalej żyła w tej nieświadomości, to straciłabym znakomite lektury, które są po prostu doskonale napisane. Wierzcie lub nie – jeszcze żadna książka Jamesa mnie nie zawiodła.

Choć jest to kolejny tom serii o nadinspektorze Roy’u Grace, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby traktować go jako osobną powieść. Wszystkie części łączy faktycznie postać Grace’a, ale autor w dużej mierze skupia się na danej historii i jej bohaterach. Oczywiście nie oznacza to, że lekceważy rolę policji i nadkomisarza, ale wydaje mi się, że jednak więcej czasu poświęca fabule. Jedynym elementem, w którym możemy się poczuć nieco zagubieni, gdy zdecydujemy się czytać te powieści bez zachowania kolejności, to życie osobiste Grace’a, ale właściwie nie sprawia to większych trudności.

Red Westwood pracuje jako agentka nieruchomości i stopniowo na nowo układa sobie życie po burzliwym romansie z Bryce’m Laurentem – człowiekiem czarującym, aczkolwiek niebezpiecznym i bardzo dominującym. Laurent jest tak naprawdę oszustem o wielu tożsamościach, a gdy otrzymał sądowy zakaz zbliżania się do Red, młoda kobieta odetchnęła z ulgą. Zaczęła się spotykać z sympatycznym i opiekuńczym lekarzem, jednak ten nie pojawił się na ich kolejnej randce. Wkrótce policja odnajduje zwęglone ciało młodego mężczyzny i szybko okazuje się, że to właśnie nowy partner Red. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ale gdy w mieście dochodzi do kolejnych wydarzeń, które wiążą się zarówno z Red, jak i z ogniem, który był pasją Laurenta, Roy Grace zaczyna coś podejrzewać. A Red zaczyna podejrzewać, że tak naprawdę wcale nie uwolniła się od swojego byłego chłopaka…

Zacznę od tego, co najmocniej urzekło mnie w tej książce. Bryce Laurent. I nie zrozumcie mnie źle – nie w takim sensie, że poszłabym z nim na randkę, choć nie ukrywam, że zdecydowanie ma to coś, czym potrafi oczarować każdą kobietę. Jednak na dłuższą metę jego zachowanie woła o pomstę do nieba. Nie jest facetem na randki, jest psycholem. Typowym psychopatą, którego głęboka trauma z dzieciństwa znalazła odzwierciedlenie w poczynaniach w czasie teraźniejszym. Czy to go w jakikolwiek sposób tłumaczy? Oczywiście, że nie. Trauma traumą, ale psychoterapia w dzisiejszych czasach potrafi zdziałać cuda. Ale wiecie… ja kocham psychopatów w książkach, a postać Laurenta jest naprawdę genialnie wykreowana. I choć od samego początku wiemy, że to on jest tutaj czarnym charakterem, to i tak czekamy na punkt kulminacyjny. W tym przypadku nie będzie to zdemaskowanie sprawcy i odkrycie tego, kto stoi za wszystkimi zbrodniami. W tym wypadku czekamy na to, czy faktycznie uda mu się sprawić, aby Red poprosiła go o śmierć… Laurent jest tak mocno skoncentrowany na swoim celu, że snuje różne wizje dotyczące tego, jak będą wyglądać ostatnie godziny życia jego ukochanej… Dzięki rozdziałom napisanym z jego perspektywy mamy okazję doskonale poznać jego pobudki, jego charakter, zajrzeć w jego umysł. Panie James, doskonała robota!

Red jest dziewczyną niepoważną, nierozsądną, głupiutką i pozbawioną jakiegokolwiek instynktu zachowawczego. Niestety. Dlatego też jest dosyć łatwym łupem dla Bryce’a. Nie jest to ten typ bohaterki, który lubię, ale trzeba przyznać, że świetnie współgra z tą historią. A Roy Grace? Tego faceta naprawdę da się lubić. Peter James dosyć dokładnie pokazuje prace policji, a co więcej, niejednokrotnie w życiu codziennym towarzyszy policjantom w różnego rodzaju wezwaniach, dzięki czemu wie, jak nadać swoim historiom pewien realizm. To się nazywa research! Poza tym jego styl jest naprawdę znakomity – niebanalny i rozbudowany, tak jak i cała historia. Fabuła jest naprawdę porywająca, a książka trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. To niby takie oklepane sformułowanie, ale jednak ma ogromne znaczenie.

Poprosisz mnie o śmierć to znakomity kryminał połączony z thrillerem. Nie ma w tej książce nic, co by działało na jej niekorzyść. Zdecydowanie polecam nie tylko fanom autora, bo wierzę, że takich jest sporo, ale każdemu, kto lubi naprawdę wciągające, przemyślane i dobrze skonstruowane historie, a także tak jak ja, przepada za psychopatami (ludzie, to tak źle brzmi…

Ocena: 6/6
©BookeaterReality
W obawie, że umkną mi jakieś subtelne nawiązania fabularne, albo, co gorsza, będę mieć trudności aby wczuć się w opowiadaną historię, rzadko sięgam po jakąkolwiek serię w kolejności achronologicznej. Nawet jeśli mowa o cyklach kryminalnych czy thrillerach, gdzie jedynym punktem wspólnym jest postać policjanta czy też innej osoby prowadzącej śledztwo. Ale zdarza mi się odbiegać od tych reguł, a Poprosisz mnie o śmierć jest tego najlepszym dowodem. Po lekturze Ludzi doskonałych byłam po prostu ciekawa jak Peter James radzi sobie w innym gatunku, a fakt przynależności do serii wydał mi się kwestią drugorzędną.

Red Westwood, agentka handlu nieruchomościami, ma za sobą trudny okres. Uwikłana w trudny, toksyczny związek z człowiekiem o obsesyjnej potrzebie kontroli i dominacji, musiała odciąć się od przeszłości i zacząć życie w nowym miejscu. Teraz w końcu wychodzi na prostą i angażuje się w kolejny związek u boku troskliwego lekarza - wdowca i samotnego ojca. Dochodzi jednak do tragedii. Karl Murphy umiera w makabrycznych okolicznościach, a chociaż wszystko wskazuje na samobójstwo, nadinspektor Roy Grace nie potrafi pozbyć się wrażenia, że coś w tej sprawie nie gra.

Poprosisz mnie o śmierć rzeczywiście jest jedną z tych powieści, po które można sięgnąć bez znajomości poprzednich tomów cyklu - wszystkie konieczne informacje o życiu nadinspektora czy też jego współpracowników zostają przybliżone w stosownym momencie. Owszem, jestem sobie w stanie wyobrazić, że przeczytanie innych powieści z serii i zżycie z bohaterami sprawi, że pewne wątki czy też poszczególne sceny wywrą większe wrażenie na czytelniku - wzbudzą więcej emocji. Z drugiej jednak strony; obyczajowe tło nie jest czymś w czymś Peter James sprawdza się najlepiej.

Jeżeli chodzi o wątki obyczajowe można się w nich dopatrzeć pewnej sztuczności. Niewykluczone, że w przypadku dziesiątego tomu cyklu autor wyczerpał już pewne pomysły, ale rozwiązania, na które zdecydował się w Poprosisz mnie o śmierć mają w sobie coś z telenoweli brazylijskiej. Pewna nienaturalność wkrada się zresztą także w zachowanie bohaterów - trudno zlekceważyć fakt, że nie zachowują się oni w sposób adekwatny do sytuacji i kilkakrotnie powielają te same błędy.

To powiedziawszy, Poprosisz mnie o śmierć spełnił w moim przypadku swoją funkcję - dostarczenia mi rozrywki. To tego rodzaju kryminał, gdzie jako czytelnik znajdujemy się w pozycji bardziej uprzywilejowanej od bohaterów - pojawiają się momenty, gdy niemal dosłownie znajduje się w obłąkanym umyśle oprawcy. Wątek szaleńca-stalkera pozostaje zresztą najmocniejszym punktem fabuły. Peter James kreuje niezwykle przekonujący portret postaci i stwarza stosowaną atmosferę niepokoju. W pewnym punkcie intryga sprawia wrażenie nieco na siłę przedłużany i przez to traci na mocy, ale mimo wszystko stanowi ona zaletę powieści.

Trudno porównać Poprosisz mnie o śmierć do Ludzi doskonałych, bo to historie o zupełnie odmiennym charakterze. Ale chociaż powieść z nadinspektorem nie charakteryzuje równa świeżość i oryginalność, to właśnie w tym wydaniu Peter James bardziej mnie do siebie przekonał. Jeśli szukacie szybkiej lektury, a dobrze nakreślona sylwetka sprawcy i klimat są dla Was ważniejsze niż tło obyczajowe, nie powinniście być rozczarowani lekturą.

Ocena: 3+/6
©Złodziejka książek
Osiemnaście milionów sprzedanych egzemplarzy na całym świecie? Nie dziwi mnie to. Bo o ile intryga nie powala na kolana, to lekki język, wartka akcja i bardzo wiarygodne jej zwroty nie pozwalają aby czytelnik chociaż na chwilkę się nudził. A dodając do całokształtu bardzo ciekawą kreację narcystycznego mordercy oraz jego ofiary zamykamy książkę ze słowami "dobre to było!".

Trzydziestoletnia Red myślała, że w końcu los się do niej uśmiechnął i poznała mężczyznę idealnego. Przystojny, inteligentny, szarmancki. I szaleńczo w niej zakochany. Doskonały kochanek, który potrafi rozniecić w niej ogień – sprawić, że Red zapłonie z pożądania i euforii... Niestety dość szybko kobieta dostrzega w swoim partnerze jego ciemniejszą stronę. Bryce, prócz chorobliwej wręcz zazdrości przejawia skłonność do agresji... A kiedy na jaw wychodzą kłamstwa, którymi od wielu miesięcy karmił Red, dziewczyna postanawia zakończyć tę toksyczną znajomość. Ale tacy mężczyźni jak Bryce źle znoszą krytykę, odrzucenie i nie rozumieją, kiedy kobieta mówi "NIE". Udowodni, że potrafi rozniecić ogień nie tylko w związku z kobietą... Red i jej najbliższym grozi wielkie niebezpieczeństwo. I tutaj na scenę wychodzi nadinspektor Roy Grace. Czy policjantowi uda się unieszkodliwić socjopatycznego piromana?

Poprosisz mnie o śmierć to zmyślnie skonstruowany kryminał "lekkostrawny" – napisany prostym językiem, z wyrazistymi bohaterami, ciekawymi zawirowaniami fabularnymi oraz przyjemną warstwą obyczajową. Chociaż jest to dziesiąty tom cyklu z nadinspektorem Royem Grace'em w roli głównej, wierzcie mi, nie ma to w pływu na zrozumienie warstwy obyczajowej/tła tego kryminału, nawet jeśli z inteligentnym policjantem spotykacie się, tak jak ja, po raz pierwszy. Największym plusem powieści była kreacja narcystycznego socjopaty Bryce'ya oraz postać Red – młodej zastraszonej, ale jednocześnie mocno zdeterminowanej, aby odzyskać harmonię w życiu kobiety.

Bilans całkowity: pięćset stron, dwa wieczory, jedno wzruszenie i łez kilka uronienie (brawurowa akcja ratownicza: wydostanie z płonącego budynku dziecka i psa) oraz garść przemyśleń (internet to złoooooo;), pożar spowodowany przez stertę ścierek?!?!)

Wniosek ostateczny: zdecydowanie polecam.

Ocena: 4+/6
©Tylko skończę rozdział
Moi kochani dziś będzie niestety znowu bardzo życiowo. Niestety, ponieważ temat, o którym chcę dziś z Wami porozmawiać, będzie ponadczasową, trudną lekcją, która mam nadzieje, stanie się dla nas wszystkich przestrogą. W dzisiejszych czasach, w dobie internetu nasze życie stało się o wiele łatwiejsze, ale niestety niesie za sobą również ogromnie dużo zagrożeń, z których często nie zdajemy sobie sprawy, a ich konsekwencje mogą okazać się bardzo bolesne.

Przekonała się o tym główna bohaterka książki Petera Jamesa Poprosisz mnie o śmierć Red Westwood.

Rok temu młoda kobieta umieściła na jednym z portali randkowych, dość odważne ogłoszenie matrymonialne. Jednym z mężczyzn, którzy na nie odpowiedzieli, był dosłowny ideał mężczyzny. Przystojny, bogaty, czarujący mężczyzna skradł serce zauroczonej nim kobiety. Jednak czar pryska, kiedy ten, poza którym Red nie widziała świata, zamienia się w potwora. Toksyczny związek z Brycem Laurentem staje się dla kobiety piekłem. Teraz już wie, że jest on doskonałym aktorem, potrafiącym doskonale odgrywać narzucone mu w danej chwili okoliczności. W momencie, kiedy czytelnik poznaje naszą bohaterkę, od roku dzięki pomocy policji znowu jest wolna, Jej były partner otrzymał zakaz zbliżania się do niej, a ona próbuje na nowo ułożyć sobie życie, spotykając się z innym mężczyzną. Jednak okazuje się, że spokój, jaki zapanował w jej życiu, nie potrwa zbyt długo, ponieważ dla psychopatycznego Bryca staje się ona obsesją.

Będziesz moja albo niczyja

Celem mężczyzny jest ukaranie kobiety za „upokorzenia i krzywdy", jakie wyrządziła mu, porzucając go. Chce zniszczyć wszystko, co jest bliskie sercu Red, zaczyna się od tragicznej śmierci obecnego partnera kobiety. W tym momencie, w sprawę zostaje zaangażowany jeden z najlepszych policjantów wydziału dochodzeniowego Nadinspektor Roy Grace. Mężczyzna właśnie przygotowuje się do ślubu z ukochaną, z którą wychowuje synka. Jak się okazuje, jemu również Laurent nie odpuści. W dniu ślubu życie jego i jego najbliższych jest zagrożone. Czy policji uda się schwytać psychopatę, zanim zginą kolejni niewinni ludzie? Tego oczywiście dowiecie się podczas lektury.

Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem doskonałej kreacji portretu psychologicznego Laurenta Bryca. Mężczyzna jest psychopatą, jednak w bezpośrednim kontakcie z nim nikt nie podejrzewałby go o podobne skłonności. To bardzo inteligentny i przebiegły człowiek o wielu twarzach i umiejętnościach, posiadający wiedzę z zakresu wielu dziedzin, Iluzjonista, strażak, piroman. Ta rozległa wiedza staje się jego niebezpieczną bronią w procesie „dążenia do sprawiedliwości". Psychopata to osoba, która żyje we własnym świecie, w poczuciu, że tylko on chciał dobrze, a wszyscy inni sprzysięgli się przeciwko niemu. Policja stoi przed naprawdę trudnym zadaniem, ponieważ mężczyzna zawsze zdaje się o krok wyprzedzać ich działania. Nieustannie również prześladuje Red, upajając się jej cierpieniem i strachem. Czy jej prześladowca zostanie schwytany i poniesie zasłużoną karę, a może uda mu się przechytrzyć policję i to on będzie do końca realizował swój plan zniszczenia?

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Petera Jamesa, lecz jak najszybciej będę chciała poznać inne książki autora, ponieważ w tej książce dostałam wszystko to, czego oczekuję od dobrego kryminału. Wciągającą i zajmującą fabułę, dopracowane kreacje bohaterów, oraz napięcie, które nie opuszczało mnie od pierwszej do ostatniej strony książki. Na uznanie i uwagę zasługuje również autentyczność tej historii, która dodatkowo potęgowała poczucie strachu.

Wspomnieć należy również o wątku życia prywatnego nadinspektora. Ukazanie tej prywatnej sfery życia policjanta uświadamia nam, że ci twardzi i bezkompromisowi struże prawa, po pracy są takimi samymi ludźmi, jak my, którzy na co dzień również zmagają się z trudami życia. Na pewno przeczytam wcześniejsze części cyklu, aby poznać kolejne odsłony życia zawodowego i prywatnego nadinspektora.

Poprosisz mnie o śmierć gorąco Wam polecam. Zapewniam, że wciągnie Was niemalże od pierwszego zdania i nawet się nie spostrzeżecie, kiedy te niespełna pięćset stron, które liczy sobie książka, przeleci Wam w mgnieniu oka.

Niech historia opisana na kartach tej książki będzie dla nas wszystkich przestrogą i ostrzeżeniem. Pamiętajcie, korespondując z kimś przez internet, nigdy tak naprawdę nie możemy, być pewni, czy osoba po drugiej stronie jest tym, za kogo się podaje, dlatego zachowajmy szczególną ostrożność, byśmy nie musieli za zbytnią ufność zapłacić zbyt wysokiej ceny.

Za tak wciągającą i emocjonującą lekturę. a jednocześnie ważną życiową przestrogę, serdecznie dziękuję wydawnictwu Albatros.

Ocena: 5/6
©Kocie czytanie
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć