Wyrok diabła
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.02 / 5.00
liczba ocen: 179
Ilość stron (szacowana): 382
najlepsza cena! w tym tygodniu
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
28.00 złpremium: 16.80 zł
22.59 zł
23.80 zł
28.00 zł
Pozostałe księgarnie
23.09 zł
23.42 zł
23.80 zł
26.59 zł
28.00 zł
28.00 zł
Opis:

Nigdy nie możesz być pewien, czy sprawujesz władzę nad swoim demonem, czy może to on kontroluje ciebie.

"Wyrok diabła" to czwarta część bestsellerowego cyklu powieści o Kubie Sobańskim, wziętym krakowskim adwokacie, jednocześnie seryjnym mordercy, który właśnie dochował się następczyni. Czy Sonia Wodzińska, osiemnastoletnia uczennica liceum, jest godna swojego mentora? Jak wiele będą w stanie wzajemnie dla siebie poświęcić, z czego potrafią zrezygnować i czy jest coś, co stanowi dla nich wartość większą od życia w raju?

"Kiedyś przerażały mnie książki Kinga, Stokera czy Koontza. Adrian Bednarek zdetronizował ich wszystkich, tworząc postać Kuby Sobańskiego – uroczego młodego prawnika, który po godzinach para się morderstwami młodych, pięknych dziewcząt. Przeraża mnie najbardziej to, że wszyscy czytelnicy doskonale wiedzą, jakim potworem jest Sobański, ale i tak wszyscy go kochają". - Agata Kot, naczytane.blogspot.com

"Rzeźnik Niewiniątek powrócił, a wraz z nim mnóstwo emocji i przeświadczenie o tym, że Kuba może stać się kultowym, literackim bohaterem budzącym lęk, podziw i... sympatię. Ukazane w książce fascynujące widowisko walki między dobrem a złem, to istny majstersztyk literacki, od którego nie    potrafiłam się oderwać". - Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl

"Ostatni tom serii o Kubie Sobańskim zwieńcza historię Rzeźnika Niewiniątek w najbardziej nieoczekiwany i wstrząsający sposób! Finał powieści wbija w fotel i nie pozwala długo dojść do siebie! Spodziewajcie się niespodziewanego!" - Klaudia Pankowska-Bianek, porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com
 

Wyrok diabła od Adrian Bednarek możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Zacznę tym razem od łyżki dziegciu. Powieść, w której czytelnik nie spotyka żadnej pozytywnej postaci, jest dość karkołomnym eksperymentem. A cykl złożony z czterech tomów – z wielkim prawdopodobieństwem pojawienia się części kolejnych – w którym pozytywne osoby są przedstawiane jako słabe i godne pogardy, zaś postaciami wiodącymi są psychopatyczni mordercy, to już ekstremalna sytuacja. A taką właśnie fabułę przedstawia nam Wyrok diabła. Oczywiście nie jest to odkrywcze. W popkulturze silnie odcisnęła się historia Bonnie i Clyde’a. Wszyscy znamy film Urodzeni mordercy, czy słynną książkę Trumana Capote Z zimną krwią.

Jednak wspomniane tytuły poza epatowaniem złem, okrucieństwem i zbrodnią mają jakiś cel. Zostawiają czytelnika, czy widza, z jakimiś przemyśleniami. Nie usiłują budzić sympatii do psychopatów. Niestety u Bednarka tego celu nie doczekałem się przez cztery kolejne tomy. Wciąż jest to historia inteligentnego, przystojnego i bogatego Kuby Sobańskiego, który ma trochę ekscentryczne hobby. Zabija kobiety, zadając im nieprawdopodobne wręcz cierpienia. A poza tym ma udane życie zawodowe i seksualne, szczególnie od momentu, gdy jego bliźniaczą duszą stała się młoda psychopatka, która też lubi zabijać.

Tak, oczywiście wiemy, że obydwoje zostali skrzywdzeni w dzieciństwie, a molestowanie nieletnich to dziś nośny temat medialny. Szczególnie, gdy odbywa się w najbliższej rodzinie. A niewątpliwie jedna z kolejnych przyczyn to niepohamowana gonitwa rodziców za pieniądzem i sukcesem. Jednak te wątki autor traktuje dość sztampowo i niekoniecznie w pełni wiarygodnie.

Wyrok diabła pokazuje, że Bednarek nadal pisze dobrze. Narracja jest płynna i nie pozwala się nudzić. Dialogi są wiarygodne i naturalne, zaś akcja rozwija się bardzo dynamicznie. Chociaż stopień skomplikowania intrygi jest już zdecydowanie przesadzony. Jednak używając słów bohatera znanej powieści Roberta Heinleina muszę stwierdzić, że grokuję niewłaściwość i z całą pewnością nie sięgnę po kolejne tomy.

Ocena: 2/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Zacznę jak zwykle od okładki, która jest niezwykle mroczna. Kolorystyka dominująca ta sama co przy poprzednich trzech tomach, więc świetnie całość prezentuje się na półce. Patrzą na nas czyjeś oczy, a dodatkowo obserwuje nas dziewczyna, być może jest nią Sonia Wodzińska? Kto tam wie? Ma chytry uśmiech na twarzy, więc całkiem możliwe... Przypomina bardziej trupo wampirka tak na moje oko. Ale co ważne pasuje do poprzednich lektur i na tym zakończmy.

Przechodząc do samego autora... Nie wiem, czy jest jakikolwiek sens znów pisać to samo. Bo tak naprawdę książki z tej serii czyta się naprawdę przyjemnie, mimo niezbyt sympatycznych scen. Ja przepadłam zaraz po kilku pierwszych stronach i doprawdy trudno byłoby mi zrobić sobie przerwę. Posługuje się stylem tak dopracowanym pod każdym szczegółem, wie dobrze jak porwać czytelnika w wir wydarzeń, plastycznymi opisami oczaruje nas i w sumie gotowe. Śledzimy z ogromnym zainteresowanie strona za stronę, aż tu nagle - koniec.
Adrianie, ja chcę więcej. Bo to tak skończyć się przecież nie może.
Zaczynając od pierwszego tomu, będzie się wam wydawać, że długa droga przed wami. Niestety czas zleci tak, jak z bicza strzelił.
Niestety muszę się przyznać, że zostałam omotana. Teraz z pewnością na ślepo będę wyciągać ręce po książki tego autora. Swoją serią dowiódł, że warto mu zaufać. Jego pióro jest lekkie, przyjemnie i czyta się szybko, bez jakichkolwiek blokad. Mimo, iż nie ma tutaj zbyt pięknych obrazów. Mimo to mnie ciągnie do prozy autora niczym magnes. A ciebie? Mieliście okazje już przeczytać coś z dorobku pisarza? Podzielcie się w komentarzach swoim zdaniem! A ja przechodzę dalej.

Nie chcę za wiele zdradzić, żeby nie zdradzić wam najciekawszego. Chociaż przyznam szczerze, że kończąc trzeci tom byłam w totalnym szoku. Może i byłam też nieco zła na autora za to, jak poprowadził los Kuby, ale to, co działo się tutaj... Serce mi się łamało niemal ze strony na stronę. A przecież... nie powinno. Nadal mamy z nim kontakt, ale Kuba nie jest sobą. I to chyba boli najbardziej. Widzimy go w innej sytuacji, inaczej się zachowuje, inaczej myśli i to może nas zmylić. Musimy bacznie przyglądać się każdemu z osobna...
Pojawiły się nowe postacie, mocno kontrowersyjne, ale w zrozumieniu sytuacji i miejsca opisanym w książce, wcale nie powinny budzić w nas obrzydzenia i szoku. Bo przecież to prawdziwe realia.
Nie chce się powtarzać, jeżeli więc nie czytaliście poprzednich recenzji zapraszam do nadrobienia zaległości. Zobaczycie, jak wielką miłością darzę Kubę Sobańskiego, a jeśli czytaliście chociażby jedną część, pewnie pukacie się w czoło, że ze mnie wariatka. Niestety nie ma na to rady.
Reasumując Bednarek jak zwykle nie zaniżył poprzeczki i poprowadził wyśmienicie wykreowane postacie i... kreatury - że nawet się one filozofom nie śniły. Oryginalni bohaterowie na pewno zostaną w waszych głowach na dłużej niż kilka krótkich chwil.

Ponownie OSTRZEGAM osoby o słabych nerwach. Jeśli trupy, widok krwi jest dla Was nie do zniesienia, to lepiej nie zaczynajcie tej serii, bo nie wydolicie nerwowo, po prostu. Nie ma sensu się męczyć z czymś, czego nie możecie czytać. A nie jest to do ominięcia, bo tak naprawdę w każdej chwili może pojawić się trup, krew i niezbyt przyjemne sceny. Za to cenię również pióro autora - że nie bawi się w upiększanie rzeczywistości i poniekąd ukazuje ją taką, jaką jest. Nie powiem Wam niestety o jaką dokładnie sytuację mi chodzi, bo nie będę spoilerować, jednak szykując się na tą serię, uzbrójcie się w nerwy, odwagę i wodę, by wam w buzi nie zaschło.
Emocji i niespodziewanych zwrotów akcji jest tutaj co nie miara więc na pewno zasnąć nie zaśniecie. Fabuła jest oryginalna, a co za tym idzie doprawdy ciekawa i nigdy nie wiadomo, co strzeli do głowy autorowi na kolejnej stronie i jak nakieruje naszych bohaterów. Ta nieprzewidywalność jest bardzo potrzebna.
Nie raz i nie dwa serce wam stanie albo z przerażenia, albo z innego powodu. Może się czegoś przestraszycie, a może z nadmiaru emocji po prostu odrzucicie książkę lub szybko ją zamkniecie. I u mnie tak było. Ale natychmiast otwierałam ją ponownie i zaczytywałam się. Ta książka, cała seria zresztą jest jak uzależnienie. Skończyłam całą serię, teraz muszę upolować najnowszą powieść pisarza, a później co? Trzeba będzie czekać w nieskończoność na pozycję, która będzie miała premierę za kilka miesięcy. Już nie mogę się doczekać. Ale taka mała uwaga, Adrianie, napisz piąty tom o Kubusiu, ja już za nim tęsknie!
Przeżywałam z nim każde emocje i naprawdę za nim tęsknię.
ZAKOŃCZENIE powieści ponownie wbija w fotel i chyba takiego końca się nie spodziewałam i nie wybaczę tego autorowi. Tak nie można. Jestem pewna, że i Wy poczujecie się nieco urażenie i źli za takie, a nie inne zakończenie. No bo jak to tak? Nie może być...
Jestem pod wielkim podziwem kunsztu, jaki ma sam pisarz. Wymyślił zwięzłą fabułę, z oryginalnymi postaciami, wprowadził nas w świat niekoniecznie do końca realny, chociaż Kraków istnieje, prawda? Może i taki drugi Kuba istnieje gdzieś na świecie? Nie wiadomo...

Reasumując, chciałabym żebyście dali szansę tej serii. Oczywiście ci, którzy lubię thrillery, którzy mają mocne nerwy i widok krwi nie przyprawia ich o mdłości.
Jest to niezwykle dopracowana, idealna seria, z której cieszę się, że mam w swoich zbiorach i dumnie prezentuje się na półce. Autor podarował nam część swojej chorej historii, którą nie wiem jak wy, ale pokochałam. Takich właśnie, niebanalnych powieści nam brakuje. Oryginalnych, gdzie nie znajdziecie schematów, przykładów w innych lekturach. Te cztery lektury są wyjątkowe i jestem pewna, że jeszcze nie jednego swojego fana znajdzie.
Nie było nic, co mogłoby mi się tutaj nie spodobać. Dla mnie majstersztyk, a dla ciebie?

Ocena: 6/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć