ebook Ktoś ci się przygląda
3.85 / 5.00 (liczba ocen: 453) Ilość stron (szacowana): 320

Ktoś ci się przygląda
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo Muza
Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 23.93
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 15.95 zł Lub 15.95 zł
23.93 zł Lub 21.54 zł
26.00 zł
31.89 zł Lub 28.70 zł
31.90 zł
22.33 zł
24.65 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane
Praca, dom, opieka nad synkiem. Życie toczy się w zawrotnym tempie, ale jest w miarę poukładane. Aż pewnego dnia Anna zdaje sobie sprawę, że każdy jej krok jest obserwowany. Ktoś ją osacza, ktoś jak cień wciąż jest przy niej. Anna wpada w panikę. Nie ufa nikomu, nawet samej sobie. I wciąż zadaje sobie pytanie, czy rzeczywiście grozi jej niebezpieczeństwo, czy to wytwór jej wyobraźni?
 

Anna, radiowa dziennikarka, której nocny program „Randka w ciemno” jest bardzo popularny wśród słuchaczy, mieszka z pięcioletnim synem w starym domu na krakowskim Podgórzu. Jest kobietą, jakich wiele – rozwiedzioną samotną matką, która godzi pracę zawodową z opieką nad dzieckiem. W jej życiu nie dzieje się nic niezwykłego, aż do dnia, w którym odkrywa, że ktoś się koło niej kręci. Ktoś, kto ma klucze do jej domu. Ktoś zupełnie obcy, a może bliski? Ktoś, kto nie waha się naruszyć pewnych granic i być może ma złe zamiary…
Anna zaczyna się bać. Ten, kto ją osacza, wciąż pozostaje w ukryciu. Anna gubi się w domysłach, powoli przestaje ufać nawet swoim bliskim. Nęka ją nowy sąsiad? Syn gruzińskiej gosposi o ponurym spojrzeniu? Były student, z którym miała przelotny romans? Jak wiele wiemy o ludziach, których spotykamy na co dzień? I czy to możliwe, że Anna, która bardzo źle zniosła swój niedawny rozwód, wszystko to sobie wyobraziła? Pozostawiona samej sobie, osamotniona po odejściu męża, wpada w paranoję, czy może jednak ktoś na nią czyha?

Ktoś ci się przygląda od Katarzyna Misiołek możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Najnowszą książkę Katarzyny Misiołek zamówiłam sobie na prezent na urodziny. Skusiły mnie dobre opinie, cudna okładka, pamiętałam też, że czytałam książkę tej autorki i podobał mi się jej styl pisania. Jak wyszło tym razem? Zapraszam!

Tytułową bohaterką i zarazem narratorką jest Anna, rozwiedziona samotna matka pięcioletniego Dominika. Kobieta jest radiową dziennikarką, prowadzi popularny nocny program "Randka w ciemno". Wykłada też na uczelni i pisze książki. Patrząc z boku można powiedzieć, że świetnie sobie radzi jako samotna matka. Na dodatek jej najbliższe przyjaciółki też są rozwiedzione i sobie doskonale radzą bez facetów. Jednak Anna często rozmyśla o byłym mężu, nie do końca może się pogodzić z faktem, że porzucił ją w momencie, kiedy urodził im się synek. Do tej pory nie polubiła jego nowej żony.

Akcja powieści toczy się we współczesnym Krakowie, w którym dochodzi do serii brutalnych napadów na samotne kobiety w ich własnych domach. Informacje o gwałcicielu działają na wyobraźnię Anny i jej przyjaciółek, które przestają się czuć bezpiecznie.

Na domiar złego pewnego dnia Anna odkrywa, że ktoś ją obserwuje. Zaczyna się seria dziwnych zdarzeń, przestawione rzeczy w domu, dziwne prezenty, głuche telefony, obraźliwe wiadomości na firmowym Facebooku. Najbardziej jednak się wystraszy jak ktoś w nocy otworzy jej dom swoimi kluczami i wejdzie do środka....

Anna zaczyna się bać i co zrozumiałe, próbuje sama domyśleć się, kto jest jej stalkerem. Kobieta podejrzewa wiele osób, jak nowego sąsiada, nową żonę byłego męża, syna gospodyni czy młodego studenta, z którym miała romans. Lista podejrzanych jest długa, w pewnym momencie kobieta wpada w paranoję i zaczyna się bać ludzi....

Książeczka nie jest gruba, ma trzysta stron, ale powiem Wam, że czytało mi się ją wyjątkowo dobrze. Napisana jest w bardzo przystępny sposób, czytając byłam bardzo ciekawa jakie jest rozwiązanie zagadki i w sumie autorka mnie zaskoczyła. Czytając współczułam Annie, gdyż nikt jej nie wierzył, że jest śledzona. W pewnym momencie sama nie wiedziałam, czy to prawda, czy jednak kobieta ma jakieś urojenia. Jest to obyczajówka z elementami thrillera.

Czytając nie mogłam się oderwać i bieda temu kto mi przerywał czytanie. Książka jeździła ze mną wszędzie, czytając w kolejce w sklepie czułam jak mam ciarki na plecach.

Słusznie książka ma takie dobre opinie. Jednak z lepszych książek jakie ostatnio czytałam. Szkoda tylko, że nie jest ze dwa razy grubsza w objętość.

Ocena: 4+/6 czytaj więcej
©Matka książkoholiczka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć