ebook Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami
3.64 / 5.00 (liczba ocen: 254)

Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo Znak
Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 19.19
wciąż za drogo?
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
19.19 zł
Inne proponowane

Kamelia wraz z babcią prowadzą w Krakowie rodzinne atelier z kapeluszami. Pewnego dnia w salonie pojawia się przystojny dziennikarz, zainteresowany stuletnią historią tego miejsca. Jego pytania dotykają jednak spraw, o których starsza pani wyraźnie nie chce mówić.

Kilka dni później Kamelia otrzymuje od babci broszkę z zagadkową inskrypcją. Czuje, że prezent ten może mieć związek z rodzinną tajemnicą sprzed lat. Dziewczyna za wszelką cenę chce ją odkryć.

Tymczasem dziennikarz zaczyna być bardziej zainteresowany piękną Kamelią niż historią pracowni. Na dodatek w życiu młodej kobiety pojawia się jeszcze jeden mężczyzna…

Którą z tajemnic będzie Kamelii łatwiej rozwikłać – tę z przeszłości czy tę, która kryje się w jej własnym sercu?

Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami od Dorota Gąsiorowska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Znacie mnie i wiecie, że rzadko sięgam po książki polskich autorów. Jednak książka Doroty Gąsiorowskiej zaintrygowała mnie swoim tytułem i postanowiłam dać jej szansę. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i tak naprawdę mam ochotę na więcej, więc przy wolnej chwili z pewnością sięgnę po inne książki Doroty Gąsiorowskiej.

Kamelia wraz ze swoją babcią Lidią prowadzi cudowne atelier z kapeluszami w Krakowie. Niedługo też atelier ma obchodzić swoją okrągłą - setną już rocznicę i właśnie z tego powodu w krakowskim sklepiku pojawia się Artur - dziennikarz, który chce przeprowadzić z nimi wywiad. Jednak ta rozmowa przynosi nie tylko pełną emocji opowieść, ale i wyciąga na światło dzienne tajemnice, o których Lidia niekoniecznie ma ochotę rozmawiać. Co zrobi Kamelia i czy będzie chciała dowiedzieć się prawdy?

To, co najbardziej mi się spodobało, to ukrycie wszystkich tajemnic, których my czytelnicy nie jesteśmy w stanie, ot tak się domyślić. Dodatkowo bohaterowie są barwni, mają swoje humory, a także nie są oni płytcy, jak w niektórych przypadkach. Ich zachowania wynikają właśnie z tych tajemnic i do tego ciągle coś się dzieje! Najbardziej oczywiście intrygowała mnie postać Lidii i tak szczerze powiem najbardziej skupiałam swoją uwagę. Byłam ciekawa o czym ta starsza pani nie chce mówić. Ponadto cieszyłam się, że Kama równie mocno jak ja pragnie dowiedzieć się prawdy.

Dorota Gąsiorowska zestawiła ze sobą wiele emocji. Od radości, szczęścia, po smutek, ból, które wiążą się oczywiście z wieloma bolesnymi sekretami. Jednak to wszystko się ze sobą łączy w piękną opowieść, która dzieje się w Krakowie. Styl jakim została napisana ta książka jest dobry. Książkę czyta się lekko i jest ona napisana prostym językiem. Dodatkowym plusem są właśnie tajemnice, które jeszcze bardziej intrygują i nie pozwalają odłożyć tej powieści na bok.

Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami to historia, która z pewnością zaskoczy każdego. To dobrze przemyślana fabuła opowiadająca o bólu, samotności, tęsknocie, która łączy sipowieści. Ponadto książka udowadnia, że tak naprawdę nie da się niczego ukryć i każdy sekret w końcu ujrzy światło dzienne. Polecam!

Ocena: 4/6
©Zaczytana Majka
Na życie nie ma gotowej recepty, metodą prób i błędów każdy musi opracować swoją własną.

To wielki zaszczyt i radość, że już po raz trzeci mogę być ambasadorką powieści Doroty Gąsiorowskiej wydanej przez Wydawnictwo Znak. Jeszcze przed premierą miałam przyjemność przeczytać Dziewczynę ze sklepu z kapeluszami. Wyczerpująca rehabilitacja, o której wspominałam na Instagramie i Facebooku sprawiła, że dopiero dziś przychodzę do Was z recenzją. Czy polecam Wam tę historię? Całym sercem! Zapraszam w podróż do współczesnego Krakowa.

Bo z kapelusza można też wyciągnąć tajemnice…

Puszkę Pandory w życiu Kamelii otwierają broszka z zagadkową inskrypcją i przystojny dziennikarz. Pracownik krakowskiej gazety pojawia się w rodzinnym atelier z kapeluszami. Ma do babci głównej bohaterki kilka pytań i nie wszystkie z nich są starszej pani na rękę. To wzmaga czujność dziewczyny, która niebezpodstawnie od pewnego czasu martwi się o kondycję matki swej rodzicielki. Kamelia czuje, że wyjątkowy prezent i wątki poruszone w wywiadzie mają związek z rodzinną tajemnicą. Postanawia ją odkryć. I ona, i babcia nie mają pojęcia, jak bardzo zaskakująca potrafi być historia własnej rodziny.

Rodzinny sekret to nie jedyny problem Kamelii. Dziewczyna czuje, że traci kontakt z ukochaną przyjaciółką, która również ukrywa przed nią prawdę o swoim życiu. Dodatkowy zamęt w sercu młodej projektantki kapeluszy wywołują wspomniany już dziennikarz i jego kolega. Którą z tajemnic będzie Kamelii łatwiej rozwikłać – tę z przeszłości czy tę, która kryje się w jej własnym sercu? Może być pewni, że podczas lektury nie raz zostaniecie zaskoczeni.

Postaci, które da się lubić!

Dorota Gąsiorowska jest mistrzynią w kreowaniu bohaterów, których nie tylko da się lubić. Postaci z jej powieści po prostu się kocha. Myślę, że niejedna czytelniczka tej historii marzy o wizycie w atelier babci i wnuczki czy podwieczorku u pani Melanii. Wszystkich bohaterów – i głównych, i drugoplanowych, mimo wad czy nie do końca jasnej przeszłości darzy się sympatią i kibicuje im się na drodze do szczęścia. Drodze pełnej zakrętów i niespodzianek.

Radość (z) czytania

Pochylając się nad egzemplarzem Dziewczyny ze sklepu z kapeluszami, czułam pewną sprzeczność. Z jednej strony Dorota Gąsiorowska przygotowała dla czytelników porywającą fabułę pełną tajemnic i zagadek – sięgającą kilku pokoleń, od której nie sposób się oderwać. Z drugiej powoli prowadziła przebieg akcji, delektując się słowem. Niespiesznie odkrywała i przed bohaterami, i przed czytelnikami kolejne karty. Asa, jak przystało na autorkę bestsellerowych powieści, oczywiście zostawiła na koniec. Warto również podkreślić, że Dorota Gąsiorowska odnalazła językowy złoty środek. Częstuje czytających długimi opisami wprowadzającymi kolejne wątki i wydarzenia. Długimi, lecz co ważne – nie nazbyt długimi. Jej styl – pełen uczuć, emocji i barw sprawia, że apetyt rośnie w miarę przewracania kolejnych kartek. Do końca trzyma w napięciu, poruszając każdy fragment serca. Czy głód zostaje zaspokojony? Mój nie. Bo na takie historie, jak Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami czeka się miesiącami. Delektując się kolejnymi wyrazami, z jednej strony nie mogłam doczekać się finału książki, lecz z drugiej żałowałam, że zbliżam się do końca i momentu rozstania. Rozstania z bohaterami, których, jak już wspomniałam, nie sposób nie lubić i z piórem, które nie sposób nie chwalić.

Bestsellerowa autorka wciąż w formie!

Ile tajemnic jest w stanie ukryć jedno serca i jedna rodzina? Wiele. A Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami udowadnia, że jeszcze więcej. Nie czekajcie – niezależnie od liczby kapeluszy w Waszych szafach, sięgnijcie po tę powieść. Dajcie się ponieść fali wspaniałej polszczyzny i wyjątkowej historii. Zawitajcie do Krakowa, do atelier, do młyna… Razem z Kamelią odkrywajcie rodzinne (i nie tylko) sekrety. Dajcie się uwieść Dorocie Gąsiorowskiej. Nie pożałujecie!

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
27-letnia Kamelia została wychowana przez babcię Lidię, z którą teraz prowadzi w Krakowie eleganckie atelier z kapeluszami. Z dnia na dzień ze zwykle pogodną i ciepłą Lidią zaczyna się jednak dziać coś niedobrego - staje się bardziej wycofana, coraz częściej ucieka we własne wspomnienia, którymi nie chce podzielić się z wnuczką. Kamelia, chcąc zrozumieć babcię i znaleźć sposób, aby jej pomóc, postanawia na własną rękę odkryć rodzinne tajemnice. Nie spodziewa się jednak, ile może ich ukrywać jedno serce… Nie tylko w życiu rodzinnym na Kamelię czekają zawirowania - w jej otoczeniu pojawia się dwóch mężczyzn: dziennikarz Artur, piszący artykuł o atelier, oraz jego przyjaciel Marek. Który z nich zdoła zdobyć jej uczucie?

Choć z półki patrzą na mnie oskarżycielsko dwie poprzednie książki pani Doroty Gąsiorowskiej, to przygodę z jej twórczością zaczęłam właśnie od Dziewczyny ze sklepu z kapeluszami. Na pewno nie żałuję, a lektura tej powieści zachęciła mnie do nadrobienia zaległości, gdy tylko będę miała ochotę na kolejną ciepłą, pięknie napisaną powieść obyczajową z nutą tajemnicy.

Pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to piękny język, którym posługuje się autorka. Wszystkie opisy przestrzeni i postaci są niezwykle plastyczne, co pozwala czytelnikowi dokładnie wyobrazić sobie bohaterów powieści i ich otoczenie. W tej książce nie znajdziemy nudnych, jednowymiarowych postaci - każda pokazuje więcej niż jedno oblicze i żadna nie pozostawiła mnie obojętną. Chyba zgodzicie się ze mną, że umiejętność wzbudzania w czytelniku emocji to bardzo ważna cecha dla autora, a pani Gąsiorowska z pewnością tę cechę posiada.

Główna bohaterka, Kamelia, to zdolna, inteligentna dziewczyna, całym sercem oddana swojej malutkiej rodzinie i przyjaciołom. Emanuje wewnętrznym ciepłem, ujmuje swoją troską o bliskich, imponuje wytrwałością w dążeniu do celu. Mimo to czasem bywa bardzo niezdecydowana i sama nie wie, czego chce, przez co kilkakrotnie miałam ochotę nią potrząsnąć, zmusić do konkretnej decyzji, czy choćby do rozmowy z kimś, z kim już dawno powinna była porozmawiać. Lidia z jednej strony jest babcią idealną, która kocha swoją wnuczkę ponad życie i stworzyła jej bezpieczny, ciepły dom, a z drugiej ciągle dręczą ją demony przeszłości i głęboko skrywane tajemnice, przez co odtrąca, często w bardzo oschły sposób, wszelkie próby pomocy ze strony Kamelii i swojej wieloletniej przyjaciółki Melanii. Chociaż w powieści nie brakuje też wątków romansowych, to jednak najważniejszą relacją jest ta między Lidią a jej wnuczką - ich miłość, silniejsza niż najmroczniejsze sekrety z przeszłości.

Dziewczyna ze sklepu z kapeluszami liczy sobie ponad pięćset stron, ale bynajmniej nie oznacza to, że lektura będzie się dłużyć. Umiejętnie poprowadzona narracja, ciekawe wątki, również te poboczne, pełnokrwiści bohaterowie, powoli rodzący się romans i stopniowo ujawniane kolejne elementy rodzinnej tajemnicy sprawiają, że powieść niesamowicie wciąga i czyta się ją bardzo szybko.

Chociaż książka bardzo mi się spodobała, to jednak mam względem niej dwa małe zastrzeżenia. Po pierwsze, wydaje mi się, że podział na rozdziały znacznie ułatwiłby lekturę. Wolę, kiedy mogę przerwać czytanie na dany moment po skończeniu rozdziału, niż na końcu akapitu. Druga sprawa, to jestem zdecydowaną przeciwniczką tarota i wszelkich wróżb, w związku z czym przedstawianie ich w książkach jako dobrych i nieszkodliwych bardzo mnie drażni i powoduje, że dana powieść trochę traci w moich oczach. Ale ilu ludzi, tyle opinii, więc moje zastrzeżenia raczej nikogo od Dziewczyny… nie odstraszą.

Miłośnicy polskiej literatury obyczajowej na pewno nie będą zawiedzeni najnowszą powieścią Doroty Gąsiorowskiej. Warto sięgnąć po ten tytuł, jeśli tylko lubicie historie, skupione bardziej na rodzinie i głęboko ukrytych tajemnicach z przeszłości niż romantycznych związkach, utkane z ludzkich dramatów i namiętności, ubrane w piękną literacko formę.

Ocena: 5/6
©Tea Books Lover
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć