ebook Tylko martwi nie kłamią
3.51 / 5.00 (liczba ocen: 1070) Ilość stron (szacowana): 658

Tylko martwi nie kłamią
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.73
Audiobook - najniższa cena: 27.93
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
-18% 20.73 zł Lub 18.66 zł
23.29 zł
23.93 zł Lub 21.54 zł
31.90 zł
22.32 zł
22.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Profiler policyjny musi rozwikłać zagadkę śmierci śmieciowego barona, którego ciało znaleziono w jednej z katowickich kamienic. Wszystkie poszlaki wskazują na biznesowe porachunki, ale Hubert Meyer czuje, że sprawa może mieć związek z morderstwem sprzed 17 lat.

Tylko martwi nie kłamią od Katarzyna Bonda możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Szczęście czasem ciska ludźmi jak piłką. Nie zawsze wychodzi nam to na zdrowie.
Humor to najlepsze koło ratunkowe na oceanie życia.
Odkąd wymyślono komputery osobiste, prowadzenie pamiętnika może być jedynie snobizmem. Laptop dawno zastąpił już brulion. Dziś komputer osobisty mówi o człowieku więcej, niż on sam chciałby nam ujawnić.
Zawsze jest coś dla czego warto żyć.
Konia trzeba trzymać za uzdę, a mężczyznę za słowo.
Hubert Meyer powraca w drugiej części trylogii, która już od początku intryguje swoją tajemniczością i niepowtarzalnym klimatem. Akcja powieści Tylko martwi nie kłamią rozgrywa się w rodzinnym mieście profilera – Katowicach. Niewykryta zbrodnia sprzed lat powraca echem kolejnej popełnionej w tym samym miejscu i niesie się po stolicy śląska odkrywając jej historię oraz mroczne zakamarki kamienicy przy ulicy Stawowej 13, lok. 6. Do pierwszej zbrodni dochodzi w sylwestrową noc między 1990 i 1991 rokiem. Kolejna miała miejsce siedemnaście lat później.

Świetnie skonstruowana historia to gwarancja, że czytający nie będzie się nudził, a na pewno pozna wiele ciekawych wątków pracy psychologa śledczego, a i wielu z Was może poznać ciekawą i interesującą historię ze Śląskiem w tle. Muszę przyznać, że poznawanie historii Katowic na tyle wzbudziło moją ciekawość, że będąc w centrum miasta udałem się szlakiem miejsc, w które zabrała nas autorka książki. Jest to niebywałe uczucie, gdyż stwarza to jedyną w swoim rodzaju atmosferę, ponieważ nie musimy oczami wyobraźni kreować sobie obrazów zdarzeń, ale możemy przenieść się do nich w realnym życiu. I tu wielki ukłon wobec warsztatu autorki. Jednym z wielu walorów pisarskich za jaki cenię Katarzynę Bondę to umiejętność rozwlekania akcji. Pani Katarzyna nie podaje nam prostych rozwiązań ot tak, musimy przebrnąć przez bogate, soczyste i wciągające opisy sytuacji czy też cech psychologicznych postaci, zanim dobrniemy do prawdy. Dzięki temu czytelnik ma niebywałą przyjemność budowania swojej wyobraźni danej akcji i zachowań bohaterów powieści. Mistrzostwem jest dla mnie opis przejeżdżania Weroniki Rudy przez najpopularniejsze rondo w Katowicach. Umiejętność opisania tak wydawałoby się krótkiej czynności na kilku stronach jest dowodem na kwiecistość i płodność języka literackiego autorki. Jest to dla mnie również wyraz szacunku autorki wobec czytelnika, któremu nie serwuje zwykłej prostej historii, lecz zabiera nas w podróż wyobraźni i niezapomnianych przeżyć. Uwielbiam, wręcz kocham twórczość Pani Katarzyny za to rozwlekanie akcji, co gwarantuje, że powieści autorki nie są prostolinijne, lecz są dawką rozbudowanych wątków. Hubert Meyer wraz z Weroniką Rudy – panią prokurator, pomaga wieloletniemu przyjacielowi podinspektorowi Waldemarowi Szerszeniowi w rozwikłaniu zagadki morderstwa śląskiego biznesmena Johanna Schmidta. Katarzyna Bonda świetnie skrojoną intrygą wodzi nas za nos, przez co ścieżka wiodąca do rozstrzygnięcia zbrodni jest zawiła. Autorka urozmaiciła książkę nie tylko o wątki kryminalne, lecz dodała kilka elementów humorystycznych, a nawet zaserwowała nam pikantną scenę erotyczną. Książka jest również dowodem na dojrzałość autorki w tworzeniu historii, budowaniu postaci, które są wyraziste, dzięki czemu każda z nich jest inna, ciekawa i warta poznania. Każda z postaci wnosi do powieści swój wyjątkowy pierwiastek osobowości tworząc tablicę zachowań behawioralnych. Książka Tylko martwi nie kłamią jest gwarancją dobrze spędzonego czasu u boku zawiłej i wciągającej intrygi.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Sprawą Niny Frank” byłam oczarowana. Książką i pierwszym spotkaniem z profilerem Hubertem Meyerem.
    Nasza druga randka niestety nieco mnie zawiodła.
    1990/91
    W noc sylwestrową w jednej z katowickich kamienic ginie słynny dentysta i protetyk, był to napad na tle rabunkowym.
    2008
    W tej samej kamienicy ginie słynny „śmieciowy baron”, który miał się tu spotkać z byłą terapeutką, która leczyła go z seksoholizmu. Pani Elwira Poniatowska-Douglas jest uznanym ekspertem seksualnym. Niestety, złamała etykę lekarską i zakochała się w pacjencie.
    Kto pragnął śmierci przedsiębiorcy? Prawie wszyscy-terapeutka, jej mąż, żona denata, była kochanka i wielu innych. Każdy mógł mieć motyw. To kto zabił ma ustalić Hubert.
    Przystojny psycholog jest już po rozwodzie, z drugą żoną ma problemy. Przy sprawie współpracuje z piękną prokurator Weroniką Rudy, córką policjanta, który rozwiązywał zagadkę śmierci protetyka w 1991 roku. Czy obie sprawy coś łączy?
    Co połączy Huberta i Weronikę? Przeczytajcie sami…
    Na koniec taka mała refleksja-autorka chyba nie lubi psychologów, gdyż przedstawia ich w bardzo stereotypowy sposób, jako osoby z problemami i niepoukładanym życiem osobistym.

  • Awatar

    Bonda doprowadzi mnie do szaleństwa. Do 90% książki rewelacja. Spać nie mogłem - musiałem czytać. Dałbym 10 gwiazdek na 5 możliwych. Zakończenie podobnie jak we Florystce (zabrałem sie od złej strony za ta serie) skopane według mnie totalnie. Nie moge powiedzieć WOW, autorka sama w charakterystyczny dla siebie sposób musi opisywać o co chodziło i kto zabił bo z ciągu logicznego to nie wynika. Mimo to polecam gorąco bo wciąga strasznie. Gwiazdka odjęta tylko za ten finał.

  • Awatar

    Dostaje trzy gwiazdki co u mnie oznacza dobrą książkę. Byłoby więcej - część kryminalna bardzo dobra, natomiast zupełnie niepotrzebne są rozterki miłosne bohaterów. Autorka momentami pożałowała chyba, że nie pisze romansu. Odnośnie wulgaryzmów - według mnie są jak najbardziej na miejscu. Nie zapominajmy, że świat przedstawiony w powieści ma odwzorować rzeczywistość, a w tej zarówno policjanci jak i ludzie z tzw. elementu używają takiego a nie innego języka (przynajmniej czasami ;) ).
    Podsumowując muszę przyznać, że powieść pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie spodziewałem się, że będzie aż tak dobra.

  • Awatar

    Książka napisana potoczystym językiem, ale o ile sam wątek kryminalny ujdzie to rozterki miłosne (zajmujące sporo miejsca w książce) pani prokurator i profilera są naiwne, niedojrzałe i przewidywalne. Poza tym autorka założyła sobie, że policjanci muszą używać wulgaryzmów, co razi. Reasumując duży natłok myśli, wątków, sprawiający wrażenie chaosu.

  • Awatar

    A ja myślałem, że nikt nie dorównuje Markowi Krajewskiemu czy Zygmuntowi Miłoszewskiemu. Bo do tej pory, to oni dwaj byli dla mistrzami polskiego kryminału. Po zakończonej lekturze tej powieści, śmiało mogę stwierdzić, że Katarzyna Bonda bez problemu może zająć zaszczytne miejsce na tym piedestale.
    Już sama okładka powieści zatytułowanej Tylko martwi nie kłamią jest bardzo intrygująca. Widzimy na niej wejście do bramy jakiejś starej kamienicy, które jest niby oświetlone, ale pomimo tego oświetlenia i tak pozostaje ukryte w mroku. Chciałoby się wejść, i zobaczyć co ukrywa się za rogiem. W przejściu widoczny jest zarys postaci. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy jest to mężczyzna czy może kobieta? A może to morderca? Nad zdjęciem z okładki widnieje krwawy napis przestawiający imię i nazwisko autorki. Właśnie już sama okładka potrafi przyciągnąć wzrok i sprawić, że czytelnik sięgnie po tę pozycję.
    Wielkim plusem książki są jej bohaterowie, których losy zgrabnie połączone są z intrygą kryminalną. Te postaci nie są papierowe, każda z nich ma swoje problemy, niekiedy ogromne, koło których nie można przejść obojętnie. Bohaterowie oddziałują na czytelnika ogromnymi emocjami, które na przemian zapierają dech albo wywołują na twarzy uśmiech.
    Czytając tę powieść, można stwierdzić, że autorka przygotowała się doskonale do jej napisania. Widać, że zagadnienia związane z kryminalistyką czy psychologią są Katarzynie Bondzie bardzo dobrze znane. Choć znalazłem w treści drobne błędy natury prawnej, to jednak nie psuły one fabuły. Dla kogoś, kto nie zajmował się prawem, są raczej nie do wychwycenia.
    Podczas tej lektury, towarzyszyły mi wielkie emocje, żyłem problemami bohaterów i kiedy zamknąłem już ostatnią kartkę, było mi przykro, że ta przygoda się już skończyła.

Warto zerknąć