Niewiadoma
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.67 / 5.00
liczba ocen: 70
najlepsza cena! w ciągu miesiąca
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.90 złpremium: 17.94 zł
23.92 zł
25.02 zł
25.42 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
-17% 20.64 zł
-6% 22.42 zł
23.92 zł
26.61 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
Opis:

Niektórzy nie cofną się przed niczym, żeby chronić siebie i swoich bliskich. Dariusz Suder wikła się w prywatne śledztwo, którego etapy wyznaczają kolejne zagadkowe zabójstwa. Mimo że sprawa jest wielką niewiadomą, on wie jedno: musi odnaleźć Milenę Korcz, zanim zrobi to policja. I zanim znajdzie ją ktoś, kto będzie chciał poznać odpowiedź na bardzo ważne pytanie...

Szczecin, czerwiec 2016 roku. W gabinecie psychoterapeutki Mileny Korcz zjawia się pewien mężczyzna. Nie przyszedł po pomoc, chce tylko zadać bardzo ważne pytanie. Mężczyzna nie opuszcza gabinetu żywy.
Tymczasem były glina Dariusz Suder powoli otrząsa się z traumy i odnajduje wreszcie względny spokój. Wszystko zmienia się, gdy dociera do niego informacja o śmierci człowieka, którego poznał kiedyś przypadkiem. Wiele wskazuje na to, że zabiła go kobieta, której Suder zawdzięcza naprawdę dużo… Przez to znów wikła się w prywatne śledztwo, którego kolejne etapy wyznaczają następne zagadkowe zabójstwa. Mimo że sprawa jest jedną, wielką niewiadomą, on wie jedno: musi odnaleźć Milenę Korcz, zanim zrobi to policja. I zanim znajdzie ją ktoś, kto będzie chciał poznać odpowiedź na bardzo ważne pytanie.

CYTATY:
Tajemnica jest wtedy tajemnicą, kiedy wie o niej tylko jedna osoba.
Gdyby ludzie charakterem przypominali psy, ten świat byłby o wiele lepszy.
Recenzje blogerów
Po lekturze Niepamięci napisałam wpisuję Pana Stelara na listę polskich autorów, do których książek z przyjemnością wrócę. I wróciłam, sięgając po Niewiadomą. Byłam już świadoma co mnie czeka, to znaczy, w jaki sposób pisze autor, co było jego mocną, a co słabszą stroną, więc oczekiwania były całkiem spore. Nie zawiodłeś mnie Panie Stelar! Media i sam autor donoszą, że kolejna część została już napisana i to jest bardzo dobra wiadomość. To mówię ja, sympatyk polskiego kryminału.

Wracając do Niewiadomej. Główny bohater, były policjant Dariusz Suder, którego nie polubiłam w poprzednim wydaniu, tym razem pokazuje dużo sympatyczniejszą twarz. Pogodzony z losem, w towarzystwie czworonogiego przyjaciela i w sąsiedztwie specjalisty od wysokoprocentowych trunków pana Waldka, Józka i Aśki wiedzie spokojny żywot. Jednak do tej w miarę ustabilizowanej egzystencji wkrada się niepokój i zamieszanie.
Do gabinetu znajomej psychoterapeutki Mileny Korcz przychodzi nieznajomy i … żywy z niego nie wychodzi. Nieznajomy zyskuje nazwisko i jest ono Suderowi nieobce, na dodatek mocno związane ze znanym mu mężczyzną z przeszłości. A tymczasem Milena znika. Suder rozpoczyna prywatne śledztwo próbując dociec dlaczego tak a nie inaczej potoczyły się wydarzenia w gabinecie, dlaczego Milena się ukrywa, jaką rolę odgrywają osoby z którymi Suder miał kiedyś do czynienia? Jedno wydarzenie nadmuchuje ogromny balon pełen niewiadomych.

Najnowsza powieść Stelara nie bombarduje czytelnika zawrotną akcją, ba! momentami jest nawet ślamazarna, co poczytuję jako zaletę a nie wadę. Autor prowadzi nas bardzo logiczną ścieżką dedukcji, skrupulatnie, bez rozwiązań i złotych myśli wyciągniętych jak z magicznego kapelusza. Suder główkuje, analizuje, szuka. Chce pomóc znajomej, której bardzo wiele zawdzięcza. Przez to jawi się jako fajny, porządny facet, z którym chciałoby się zaprzyjaźnić. Posiadanie przez niego psa Promo dodatkowo ociepla jego, nadwątlony w moich oczach, wizerunek z Niepamięci.

Kryminalna zagadka skonstruowana przez Stelara jest bardzo przemyślana, świetnie skonstruowana i inteligentna. To nie jest książka na jeden kęs, ale na powolne delektowanie się kryminalno-sensacyjną intrygą i jej sukcesywnym, konsekwentnym odkrywaniem.

Nie zawiodłeś mnie Panie Stelar! Czekam na kolejną część! Polecam!

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Słowo „nie” często napędza szerokie dyskusje. W sposób naturalny kojarzy się bowiem z odmową, zaprzeczeniem lub negatywnym określeniem, które mimowolnie stają się zalążkiem międzyludzkich konfrontacji. Te trzy litery potrafią wywołać prawdziwy niesmak, ale mają też zaskakująco medialną stronę – świetnie prezentują się w tytułach książek. Korzysta z tego chociażby Marek Stelar w efektownej serii kryminalnej z Dariuszem Suderem. Rozpoczynająca cykl Niepamięć okazała się pomysłowa, nieprzewidywalna i wyraźnie doprawiona czarnymi emocjami, ale wszystko wskazuje na to, że jej kontynuacja, Niewiadoma, również trzyma wysoki poziom.

Akcję fabularną rozpoczyna zauważalnie mocny, treściwy i bezsprzecznie zagadkowy prolog, w którym dobrze znana Suderowi psychoterapeutka, Milena Korcz, próbuje rozgryźć znajdującego się w jej gabinecie pacjenta. Mężczyzna od początku wizyty zachowuje się osobliwie, ewidentnie nie jest zainteresowany poradą lekarską, w zamian zadaje jedno ważne pytanie. Niestety, pacjent nie opuszcza gabinetu żywy, a zaskoczona całą sytuacją Milena znika, nie pozostawiając po sobie żadnego śladu. W tym samym czasie były policjant Dariusz Suder zrzuca z siebie ciężar traumatycznej przeszłości i razem z psem przybłędą egzystuje spokojnie w domku pod lasem. Jego harmonię przerywa wiadomość o śmierci człowieka, z którym spotkał się jednokrotnie podczas poprzedniej sprawy. Okoliczności wydarzenia pozwalają sądzić, że mężczyzna został zabity przez kobietę, która dla Sudera zrobiła naprawdę dużo. Były policjant szybko łapie haczyk i mimowolnie zaczyna wikłać się w śledztwo, którego kolejne odnóża okazują się coraz bardziej niebezpieczne. Pierwszym jego celem jest odnalezienie Mileny Korcz, zanim dokona tego policja…

Marek Stelar ponownie oddaje głos głównemu bohaterowi, czyniąc z niego kompetentnego i przede wszystkim mocno zaufanego narratora. Pierwszoosobowa wypowiedź wyraźnie ułatwia proces utożsamienia się ze swoistą sytuacją samego Sudera i sprawia, że proponowany przekaz jest bardziej plastyczny, żywy i emocjonalny. Jest to bardzo ważne, gdyż bagaż doświadczeń głównego bohatera zdaje się wręcz namacalnie przekraczać granice ludzkiej wytrzymałości. Dariusz Suder jest byłym policjantem, który obecnie mieszka poza miastem i próbuje odseparować się od traumatycznej przeszłości, jaka stała się jego udziałem. Nie ma najmniejszych wątpliwości, jakim typem śledczego jest Suder. Ten człowiek lubi działać w pojedynkę, jest w pełni niezależny, dyskretny, doskonale też wie, za które sznurki należy pociągnąć, aby dotrzeć do potrzebnych mu informacji. Kreacja głównego bohatera okazuje się konsekwentna, barwna i wyrazista, ale na pochwałę zasługuje także zarys pozostałych postaci, w tym przede wszystkim charakterna sylwetka Leśniewskiego.

Priorytetem fabularnym bez dwóch zdań jest prowadzone przez Sudera śledztwo, ale autor nie zapomina o sukcesywnym budowaniu warstwy obyczajowej, która z jednej strony ponownie zahacza o wątki dramatyczne, ale jednocześnie zdaje się być nieco bardziej perspektywiczna. Zaproponowana intryga kryminalna skonstruowana jest w sposób przemyślany, solidny i merytoryczny, lecz nietrudno zauważyć, że jej przebieg nie ma już tak sensacyjnego wydźwięku, jak miało to miejsce w Niepamięci. Zamiast scen rodem z amerykańskiego filmu akcji, pojawiają się zatem konstruktywne działania detektywistyczne, a także obszerny i nadzwyczaj intrygujący wątek dotyczący programu ochrony świadków, dzięki któremu powieść nabiera mocno merytorycznego, wyważonego i harmonijnego, a momentami także zaskakująco kobiecego kształtu. Opisana sprawa cechuje się oczywiście ciężkim kalibrem, autor od początku zahacza bowiem o tematy stricte mafijne, ale zastosowana stylistyka okazuje się na tyle gładka, że książkę czyta się nie tylko płynnie, ale też niebywale przyjemnie.

Niewiadoma to nadzwyczaj pomysłowa, solidna i konsekwentnie poprowadzona kontynuacja cyklu kryminalnego z Dariuszem Suderem. Chociaż wydźwięk tej części jest zdecydowanie bardziej zharmonizowany, to intrygująca zagadka kryminalna, porządnie zarysowany wątek dotyczący ochrony świadków, a także przekonujące kreacje bohaterów, pozwalają sądzić, że Marek Stelar doskonale wie, jak wzbudzić w odbiorcy żywe zainteresowanie.

Ocena: 5/6
©Mozaika Literacka
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Może nie śledziłem kariery literackiej Marka Stelara od samego jej początku, ale zapewne przeczytałem wszystkie wydane dotąd przez niego książki. Moja przygoda z powieściami tego autora rozpoczęła się od znakomitego „Rykoszetu”. Kiedy pisałem dość specyficzną recenzję tego kryminału, wręcz nakazałem w niej Stelarowi:

    „utrzymanie poziomu literackiej formy na równi z wcześniejszymi - świetnymi utworami, bądź jego znaczne podwyższenie (w miarę posiadanych możliwości i umiejętności).”

    Od tamtej pory wiele wody w Odrze upłynęło, w tym czasie powstało w głowie pisarza wiele pomysłów na ciekawe powieści. Z pomysłów tych zrodził się cykl zatytułowany Suder.

    „Niewiadoma” jest drugim tomem tego cyklu, jego udaną kontynuacją „Niepamięci”. Powstaje jednak pytanie, czy tylko udaną?

    Darek Suder, po wydarzeniach z „Niepamięci”, w dalszym ciągu leczy rany. Obecnie przebywa na rencie policyjnej, znalazł sobie swój nowy świat, w pięknych okolicznościach przyrody. Znalazł (dosłownie) też nowego przyjaciela, psa o imieniu Promo, który wiernie towarzyszy mu w dalszym życiu. Niestety, śmierć w dalszym ciągu krąży wokół Darka. Tym razem nie dotyka go bezpośrednio, ale swoim zimnym oddechem mrozi życie tej, dzięki której Darek poskładał swój świat. Za sprawą dziwnej i tragicznej w skutkach wizyty, w śmiertelnym niebezpieczeństwie znalazła się Milena Korcz – policyjny psycholog. Suder nie pozostawia długów bez spłacania, musi pomóc uciekającej nie tylko przed policją Milenie. Każdy aspekt sprawy, do którego uda się dotrzeć inspektorowi w stanie spoczynku, nie przybliża go niestety do rozwiązania sprawy – stawia przed nim kolejną niewiadomą.

    Teraz mogę wytłumaczyć się z tego, dlaczego w recenzji całkiem nowej powieści pozwoliłem sobie cytować swoje słowa z opinii dotyczącej „Rykoszetu”. Otóż, jak wspomniałem, „nakazałem” w niej Stelarowi, by powieści swe wciąż utrzymywał na wysokim poziomie, albo poprzeczkę ciągle sobie podwyższał. Aby pomysły, które zawrze w kolejnych kryminałach, dawały czytelnikowi rewelacyjną rozrywkę - taką, która zapada w pamięć i przez jakiś czas siedzi w głowie, przestawiając w niej nieustannie szare komórki. I wiecie co? Stelar normalnie, tak po ludzku, się mnie posłuchał. Nie wiem, jaką moc sprawczą miała tamta recenzja, ale myślę sobie, że to ona sprawiła, iż mogę z pełną stanowczością - po lekturze „Niewiadomej” - napisać, że przeczytałem najbardziej dojrzałą powieść tego autora. Taką, w której widać, że autor nie spoczął na laurach, misternie utkał swoją fabułę, tyrał jak mróweczka, aby czytelnik był w pełni zadowolony i usatysfakcjonowany i żeby jeszcze nie miał się czego czepić i nie mógł krzyczeć po różnych portalach książkowych, że Stelar słabo odrabia swoje lekcje. O nie! Stelar nie płacze, jak dzieciak z gimnazjum, że ma zbyt wiele zadane. On jeszcze bierze zajęcia dodatkowe, które wciąż podwyższają jego kwalifikacje, tak pożądane w zawodzie pisarza. Bo tak modne ostatnimi czasy słowo „research” Stelarowi nie jest obce. Poznał zapewne jego definicję i stale się do niej skrupulatnie stosuje.

    Na koniec śmiało mogę też dodać, że wierzę w to, iż Marek Stelar jeszcze nie raz mnie zaskoczy, pokaże swój jeszcze lepiej naostrzony pazur. Ja widzę, że razem z nim dojrzałości nabrał też Suder i pomimo swojego już niemłodego wieku będzie dalej uganiał się za tymi, którzy wciąż nie dają mu w spokoju żyć. Być może zazna jeszcze miłości, której pewne zalążki objawiły się w „Niepamięci”?

    Ludzie, czytajcie Stelara, bo u niego kolejny raz sprawdza się hasło: polskie jest najlepsze.

Inne proponowane
Warto zerknąć