ebook Moja kuzynka Rachela
3.69 / 5.00 (liczba ocen: 320)

Moja kuzynka Rachela
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 30.79
Audiobook - najniższa cena: 23.99
wciąż za drogo?
37.20 złpremium: 24.00 zł Lub 24.00 zł
30.79 zł Lub 27.71 zł
34.00 zł
40.00 zł
40.01 zł Lub 36.01 zł
30.79 zł
31.11 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Przeczytaj, zanim obejrzysz film. Pisarka, która zainspirowała ALFREDA HITCHCOCKA i STEPHENA KINGA. Autorka tak głośnych thrillerów jak „Ptaki” czy „Rebeka”. „Moja kuzynka Rachela” to emocjonująca i mroczna opowieść Daphne du Maurier zekranizowana z udziałem zdobywczyni Oscara – Rachel Weisz, oraz Sama Claflina. „Piekielnie przebiegła powieść. Jej zakończenie nadal prześladuje i niepokoi czytelników” – „Daily Telegraph”

Opowieść, w której prawda ukryta jest między słowami.

- Pełna tajemnic kobieta, która z pewnością ma coś na sumieniu… Ale czy tak wiele, jak chcieliby tego niektórzy?
- Wydarzenia, które po spojrzeniu z innego punktu widzenia mogłyby wyglądać zupełnie inaczej…
- Literacka zagadka z mistrzowsko poprowadzoną narracją.
- Klasyczna autorka, jedna z najważniejszych pisarek na świecie, w Polsce wciąż jeszcze nienależycie doceniona. Mistrzyni suspensu, bez której nie byłoby Stephena Kinga i Alfreda Hitchcocka takich, jakich znamy.

Kornwalia, XIX wiek. Osierocony w dzieciństwie Filip Ashley zostaje przygarnięty przez starszego kuzyna, Ambrożego, który ustanawia go swoim dziedzicem. Ekscentryczny właściciel ziemski od zawsze wiódł samotnicze życie i rzadko przekraczał granice swej posiadłości. Słabe zdrowie zmusza go jednak do kilkumiesięcznego wyjazdu na południe Europy.

I tam zachodzą w nim przedziwne zmiany – a przynajmniej tak wydaje się Filipowi, który dostaje od opiekuna coraz bardziej niepokojące listy. Wydaje się, że Ambroży popada w obłęd. I choć zawsze był przeciwnikiem kobiet, po zaledwie kilku miesiącach znajomości bierze ślub z daleką kuzynką, Rachelą. Niedługo po tym wydarzeniu do Filipa dociera wiadomość o śmierci Ambrożego. A wkrótce u bram ich rodowej posiadłości pojawia się wdowa po kuzynie.

Po co przybyła? Czy po prostu gnana żalem po stracie ukochanego męża? A może wie coś więcej o podejrzanych okolicznościach jego śmierci, może nawet maczała w niej palce? W głowie Filipa mnożą się pytania. Lecz choćby chciał darzyć kuzynkę Rachelę nienawiścią, nie może oprzeć się jej urokowi, który wyzwala w nim uczucia, jakich do tej pory nie doświadczył…

Rekomendacje e-booka Moja kuzynka Rachela:

Daphne du Maurier to autorka, której największą przyjemność sprawia zastawianie na czytelnika pułapek, omotanie go i oszukanie. W Mojej kuzynce Racheli robi to doskonale, a Rebeka czule patrzy jej przez ramię. - „The New York Times”

Tworzyła ekscytujące historie, specjalizowała się w stopniowaniu napięcia, a jej proza była jedyna w swoim rodzaju. - „The Guardian”

Już od pierwszej strony czytelnik może zanurzyć się w znanej z Rebeki nastrojowej i ponurej atmosferze. - „The New York Times Book Review”

Równie tajemnicza i fascynująca jak inna wielka powieść du Maurier, Rebeka… Arcydzieło napięcia. - „The Guardian”

Piekielnie przebiegła powieść. Jej zakończenie nadal prześladuje i niepokoi czytelników. - „Daily Telegraph”

O e-booku Moja kuzynka Rachela blogerzy napisali: 

Daphne du Maurier stworzyła niesamowity, niejednoznaczny, pełen tajemnic thriller psychologiczny o paranoi, podejrzeniach, oszustwach i toksycznej męskiej zazdrości. To także opowieść o sile kobiet, o władzy nad mężczyznami i męskim lęku przed tym co może się stać, gdy kobieta zdobędzie władzę nad nim i jego majątkiem.Mistrzostwo niedopowiedzeń, dwuznaczności i niejasności. Cudowna powieść. - Marta Pyznar - Cuddle up with a good book

Moja kuzynka Rachela to idealna lektura na jesienny czas. Ta przejmująca angielska wilgoć wsiąka nam w kości, a tajemniczy klimat starego dworu towarzyszy wieczorami. - Katarzyna Kulik - Jej Wysokość Literatura

Du Maurier bawi się z czytelnikiem, barwiąc historię Filipa, Ambrożego i Racheli wszystkimi możliwymi kolorami. I zostawia go na końcu z poczuciem, że przeżył coś niesamowitego. Dlatego namawiam do lektury. - Ania - Spadło mi z regała

Moja kuzynka Rachela od Daphne du Maurier możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Swego czasu przeczytałam Kozła ofiarnego (powieść znaną również pod tytułem Sobowtór) angielskiej pisarki Daphne du Maurier i stwierdziłam, że to było zaskoczenie. Powieść porwała mnie, wręcz zafascynowała swą oryginalnością i klimatem. Patrząc na wrażenia czytelników, którzy mieli do czynienia z książkami autorki, klaruje się obraz prozy klimatycznej, trochę mrocznej i tajemniczej. Prozy, w której wiele wątków tylko na pozór jest takich, jakie na początku nam się wydają. Nie inaczej jest z Moją kuzynką Rachelą.

Ta powieść to jedna wielka tajemnica, która mogłaby być literackim kalejdoskopem zmieniającym swój obraz w zależności, kto na niego patrzy i z której strony się przygląda.

Kilka słów o fabule

Opowiada losy Filipa, chłopca, którego wychował ukochany kuzyn Ambroży. Obydwoje świetnie się dogadują i tak naprawdę nie potrzebują do szczęścia towarzystwa innych ludzi, zwłaszcza kobiet. Ale jak to w życiu bywa, coś, co wydaje się pewne i niezmienne, zmienia kierunek. Takim wiatrem w żagle życiowych planów Ambrożego staje się jego odległa kuzynka Rachela, która kradnie mu serce. Pobierają się, a Filip traci swojego najlepszego przyjaciela i powiernika. Po jakimś czasie Ambroży umiera, wysyłając wcześniej Filipowi bardzo niepokojące listy. Chłopak nie może mieć pewności, co wydarzyło się u schyłku życia kuzyna i czy ktoś „przypadkiem” nie pomógł mu pożegnać się ze światem. Śmierć przyjaciela staje się wielkim wyłomem w życiu Filipa. Kolejnym będzie pojawienie się Racheli i uczucie, jakim do niej zapała.

Kilka słów o wrażeniach

Moja kuzynka Rachela to w pewnym stopniu studium szaleństwa zrodzonego z miłości i tego, jak emocje rządzą naszym życiem. Autorka pokazuje, w jaki sposób uczucie potrafi być ślepe, wyłączając wszystkie sygnały ostrzegawcze. A może jest tylko fatamorganą, która przy bliższym spojrzeniu nabiera innych kształtów lub po prostu znika?

W Mojej kuzynce Racheli bohater przeżywa burze emocji i szaleństwo osądów. Cały czas prowadzi wewnętrzny monolog, próbując we właściwy sposób poukładać fakty, a wcześniej je odkryć.

Bardzo podobała mi się ta literacka podróż do Kornwalii XIX wieku.

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Wyjść za bogatego, poczekać aż umrze, przybyć do jego majątku i przejąć schedę – w sumie niezły scenariusz na życie, o ile to jest coś, na czym szczególnie nam zależy. A ponieważ każdy układa swoje życie jak chce, to i takie historie się zdarzają. Jeśli ową historię przelejemy na papier, może wydawać się schematyczna, powtarzalna i właściwie średnio ciekawa. Może. Ale nie wtedy, gdy robi to Daphne du Maurier. Wówczas nawet z pozoru prosta historia nabiera tyle odcieni, że nie sposób wsadzić ją w jakąkolwiek szufladę. I być może w pierwszym momencie wydaje się, że cała sytuacja potoczy się tak jak w pierwszym zdaniu tego tekstu, jednak w przypadku wspomnianej autorki nic nigdy nie jest oczywiste.

Moja kuzynka Rachela to powieść z gatunku „nie dla wszystkich”. Przyznam, że gdyby nie mój zachwyt Rebeką, która w moim prywatnym rankingu plasuje się wśród najwspanialszych książek, mogłabym pożegnać się z Rachelą po kilkudziesięciu stronach. I wiecie co? To byłby wielki błąd. Bowiem nikt tak jak du Maurier nie buduje napięcia i grozy. Wystarczy być uważnym i nie traktować jej książek jak jednych z wielu. To nie są powieści pełne zwrotów akcji, szybkiego tempa i wydarzeń. To nie jest rwący górski strumień, a jedynie wolno biegnąca rzeka. I tak naprawdę to w jej powieściach jest najpiękniejsze, bowiem pisarka znajduje czas i przestrzeń, by skupić uwagę na szczegółach, a jest ich tutaj całe mnóstwo.

Daphne du Maurier jest mistrzynią budowania przeniknionej tajemnicą atmosfery. To bardzo podobne uczucie do tego, które pojawia się, gdy oglądacie film i któryś zmysł podpowiada Wam, że za chwilę sielanka, którą obserwujecie na ekranie, zostanie zaburzona przez jakieś wydarzenie. I czekacie na ten moment w ogromnym napięciu. Tę samą atmosferę wprowadza pisarka do swoich książek, a w „Mojej kuzynce Racheli” przeciąga moment oczekiwania do granic możliwości. Nagrodzeni zostaną ci, których to nie zmęczy. A niestety wierzę, że jeśli ktoś nie zna twórczości du Maurier, może przerwać lekturę w przekonaniu, że nic ciekawego się nie zadzieje. I to jest błąd.

Autorce wystarczy jedno zdanie. Jedno, jedyne zdanie, które zmienia wszystko. Ja to poczułam. Kiedy zastanawiałam się, czy Rebeka nie była genialnym wypadkiem przy pracy, nagle przed moimi oczami pojawiło się zdanie, którego brzmienia… nie pamiętam. Po prostu wtedy poczułam, jak wszystko zaczyna przyspieszać. Wiedziałam, że już za chwilę wszystkie wątki złożą się w jedną całość. Nagle puzzle zaczęły wskakiwać na swoje miejsce, choć tak naprawdę nic nie było tak do końca oczywiste. Du Maurier bawi się z czytelnikiem, barwiąc historię Filipa, Ambrożego i Racheli wszystkimi możliwymi kolorami. I zostawia go na końcu z poczuciem, że przeżył coś niesamowitego. Dlatego namawiam do lektury.

Ocena: 5/6
©Spadło mi z regała
Kilka lat temu, szukając w bibliotece tytułów z listy BBC, wypożyczyłam Rebekę Daphe du Maurier. To było moje pierwsze spotkanie z tą autorką, więc zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać, szybko jednak pochłonęła mnie mroczna, niepokojąca atmosfera powieści i z zapartym tchem przewracałam kolejne kartki. Sięgając po Moją kuzynkę Rachelę liczyłam na podobne wrażenia, na kolejną tajemnicę, której nie sposób rozwikłać, póki autorka sama nie zechce uchylić jej rąbka. Czy dostałam to, na co liczyłam?

W Mojej kuzynce Racheli również pojawia się motyw kobiety, która w krótkim czasie po ślubie przybywa do posiadłości swojego męża, ale sytuacja jest podobna tylko na pozór. Narratorem i głównym bohaterem powieści jest 24-letni Filip Ashley, kuzyn i wychowanek Ambrożego Ashleya, właściciela posiadłości w Kornwalii. Spędzając zimę we Włoszech, Ambroży poznaje swoją daleką kuzynkę Rachelę, poślubia ją, a wkrótce potem umiera w tajemniczych okolicznościach, zostawiając Filipowi cały majątek. Ostatnie listy, które młody dziedzic otrzymał od swojego opiekuna, utwierdzają go w przekonaniu, że to Rachela przyczyniła się do śmierci Ambrożego. Kiedy wdowa przybywa do Kornwalii, Filip wbrew sobie ulega jej urokowi, jedna po drugiej zacierając granice między nienawiścią, miłością i szaleństwem.

Daphne du Maurier jest mistrzynią budowania klimatu i napięcia, oraz konstruowania fabuły i niejednoznacznych postaci. Praktycznie na początku dostajemy informację, że historia nie skończy się dobrze, ale nie wiemy, co konkretnie się wydarzy, póki nie dotrzemy do końca. Akcja toczy się powoli i z pozoru nie dzieje się wiele: po prostu dwoje początkowo niechętnych sobie ludzi zaczyna spędzać razem czas i poznawać się lepiej, równocześnie uczestnicząc w pełnym konwenansów życiu XIX-wiecznej socjety. Ważniejsze jest jednak to, co dzieje się we wnętrzu Filipa, jakie przemiany w nim zachodzą pod wpływem Racheli i jak stopniowo z bohatera budzącego sympatię i współczucie przemienia się w postać godną pożałowania, nad której tokiem myślenia i decyzjami pozostaje pokręcić głową z politowaniem.

W przeciwieństwie do Rebeki, w której roi się od niewyjaśnionych zdarzeń, tutaj na pierwszy rzut oka wszystko - to znaczy motywacje i zachowania bohaterów, razem z ich konsekwencjami - wydaje się jasne. Dopiero potem przychodzi refleksja, czy Filipa można uznać za wiarygodnego narratora? Czy jego obsesja połączona z obciążeniem genetycznym nie wpłynęły znacząco na jego przedstawienie sytuacji? I jak bardzo odmienna byłaby ta historia opowiedziana z perspektywy Racheli? Za jakiś czas na pewno wrócę do tej powieści, próbując wczytać się w okruchy informacji rozrzucone między wierszami.

W nekrologu autorki znalazły się słowa: "Du Maurier była mistrzynią wykalkulowanego niezdecydowania. Nie chciała zaspokoić umysłów swoich czytelników. Pragnęła, by jej zagadki trwały. Chciała, by jej powieści nadal prześladowały ich nocami, długo po ich zakończeniu” - myślę, że ten opis stanowi doskonałe podsumowanie zarówno samej powieści, jak i moich wrażeń po jej przeczytaniu. Polecam miłośnikom pięknie napisanych, klimatycznych książek, w których najważniejsze jest nie tempo akcji, ale portrety psychologiczne bohaterów.

Ocena: 5/6
©Tea Books Lover
Moja kuzynka Rachela to kolejna, po Rebece , powieść Daphne du Maurier, którą miałam okazję przeczytać. Nie muszę Wam chyba przypominać, jak bardzo podobają mi się wydania książek z serii Butikowej Wydawnictwa Albatros? Nie inaczej było przy tym tytule. Moja kuzynka Rachela to książka, której nie oprze się żadna okładkowa sroka. Piękna obwoluta zachęca do poznania wnętrza – a te jest dość tajemnicze, odrobinę mroczne, pełne skrywanych między kartkami sekretów. To historia nieoczywista, wypełniona po brzegi niejasnościami i przeciwieństwami. Autorka do samego końca bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę. Lubię takie intelektualne zabawy – tym bardziej, jeśli nie brakuje przy nich przyjemności czerpanej z poznawania opowieści.

Moja kuzynka Rachela – opowieść pełna sekretów

Filip spędza całe swe życie u boku Ambrożego. Po utracie rodziców, starszy kuzyn postanawia się nim zająć, a wkrótce ustanawia go swoim dziedzicem. Ambroży jest dla niego niczym najlepszy przyjaciel, starszy brat, ojciec. Rozumieją się doskonale, a ich wspólne życie wypełnione jest harmonią i spokojem. Wkrótce jednak ta idylla zostaje przerwana przez słabe zdrowie Ambrożego. Mężczyzna udaje się na południe Starego Kontynentu, gdzie spędzić ma parę miesięcy. Sprawy przybierają zupełnie inny obrót, niż można by się było spodziewać, kiedy spotyka się z Rachelą…

Piękna Rachela rozkochuje w sobie Ambrożego, który niedługo później bierze z nią ślub… Jakiś czas po tym wydarzeniu Filip dostaje od kuzyna coraz bardziej niepokojące listy. Czy Ambroży popadł w obłęd? A może grozi mu niebezpieczeństwo? Nie chcąc marnować czasu, Filip rusza do Włoch, by dowiedzieć się prawdy, lecz przybywa… za późno.

Kim jest tytułowa Rachela? Jakie sekrety skrywa jej serce? Czy wie coś więcej o śmierci Ambrożego? A może wcale nie jest tak niewinna i to ona do niej doprowadziła? Czego chce od Filipa? Dlaczego wszyscy ją ubóstwiają? A może to manipulantka?

Nic nie jest takie, na jakie wygląda

Daphne du Maurier doskonale buduje napięcie, pozwalając czytelnikowi najpierw znienawidzić Rachelę, później – wraz z głównym bohaterem – ją pokochać, by następnie, znów, zwątpić w jej dobre intencje. A jaka jest prawda? Trzeba ją wyczytać między słowami, tu nic nie jest podane na tacy. Autorka przyodziewa swoją bohaterkę w szaty prawdziwej “femme fatale”, lecz czy kobieta, którą tak bardzo po śmierci Ambrożego znienawidził Filip, naprawdę jest takim demonem? Dlaczego obwinia się ją za jej piękno i podziw, z którym spotyka się ze wszech stron? Jaką cenę będzie musiała za to zapłacić?

Daphne du Maurier zbudowała fenomenalne portrety psychologiczne swoich bohaterów, usnuła intrygę pełną niedomówień, wciągając czytelnika w ten wir zdarzeń. To literatura momentami mroczna i tajemnicza, gdzie czytelnikowi stale towarzyszy uczucie, że już za chwilę wydarzy się coś złego. Zło istotnie czai się za rogiem, my o tym wiemy, lecz nie potrafimy zdecydować, po czyjej stronie jesteśmy. Komu można zaufać? Czy za chwilę nie zostaniemy wystrychnięci na dudka?

Moja kuzynka Rachela to idealna lektura na jesienny czas. Ta przejmująca angielska wilgoć wsiąka nam w kości, a tajemniczy klimat starego dworu towarzyszy wieczorami.

Ocena: 5/6
©Jej Wysokość Literatura
Są kobiety, Filipie, w zasadzie dobre, które nie z własnej winy sprowadzają na innych nieszczęście. Czegokolwiek się tkną, zamieniają to w tragedię. Nie wiem dlaczego Ci to mówię, ale czuję że muszę. Czy właśnie do takich kobiet należy Rachela, tytułowa bohaterka znakomitej powieści Daphne du Maurier Moja kuzynka Rachela? Kobieta, której imię brzmi słodko i pięknie, ale pozostając na języku zaczyna działać niczym niespieszna, acz śmiertelna trucizna, zatruwając serce i umysł, doprowadzając do zguby.

Narratorem powieści Daphne du Maurier jest Filip Ashley, osierocony jako dziecko i adoptowany przez swojego starszego kuzyna, Ambrożego, który zostaje jego opiekunem i mentorem. Ich dom to prawdziwy męski bastion, który na wszelkie możliwe sposoby, jak dotąd skutecznie broni się przed płcią przeciwną, zatrudniając tylko męską służbę. Ze względu na podupadające zdrowie Ambroży wyjeżdża do Florencji, gdzie poznaje Rachelę, młodą wdowę i daleką kuzynkę Filipa. Chłopak z zaskoczeniem przyjmuje wiadomość od swojego opiekuna, że Ambroży, który nigdy nie darzył kobiet szczególnym zaufaniem, ożenił się. Kilka miesięcy po ślubie Ambroży umiera w tajemniczych okolicznościach. Filip jest przekonany, że za śmierć kuzyna odpowiedzialna jest jego żona i poprzysięga zemstę. Wszystko zmienia się jednak, kiedy odziana we wdowią czerń Rachela staje u bram posiadłości Ashleyów. Z miejsca kradnie serca wszystkich jej mieszkańców, w tym Filipa, który szybko zapomina o zemście, szaleńczo zakochując się w kuzynce.

Filip zostaje uwięziony w pajęczynie z utkanej z koronki żałobnego welonu czarnej wdowy, którą jest Rachela. Młody chłopak, który nie ma żadnego doświadczenia z kobietami, wydaje się być dla Racheli wyjątkowo łatwym łupem. Czy młoda wdowa rzeczywiście przyczyniła się do śmierci swojego pierwszego męża, potem do śmierci Ambrożego, a teraz niczym śmiertelnie niebezpieczna czarna wdowa, tka swoją sieć i cierpliwie czeka na swoją następną ofiarę, Filipa? Czy być może sama stała się ofiarą swojego uroku i wybujałych męskich fantazji?

Przez całą powieść Mojej kuzynki Racheli czytelnik wciąż zadaje sobie pytanie, czy Rachela jest cyniczną i wyrachowaną wdową czy jednak jest niewinna? Sama autorka nie ułatwia postawienia jednoznacznego wyroku. Daphne du Maurier wybrała znakomity punkt widzenia, by przedstawić historię Filipa i Racheli. W jaki sposób mamy określić motywy, jak ocenić działania, gdy nasz narrator jest kompletnie niewiarygodny, beznadziejnie zakochany i niezdolny do racjonalnego i logicznego myślenia. Mamy dziesiątki powodów, by wątpić zarówno w jej winę jak i niewinność. Kim naprawdę jest jest ta niezwykła kobieta z południa? W czyją prawdę wierzyć?

Angielska autorka tka swoją historię z niebywałą precyzją, groza pośród zapierającego dech w piersiach angielskiego krajobrazu, piękna domu i otaczającego go pachnącego ogrodu jest praktycznie niedostrzegalna. Niepokój snuje się delikatnie na drugim planie wśród mrocznych korytarzy posiadłości Ashleyów, oświetlonego jedynie świecami buduaru Racheli, złowrogich nasion złotokapu, rozklekotanego mostku nad wodnym ogrodem. Moja kuzynka Rachela uwodzi swoim klimatem, wysmakowanym językiem, napięciem, intrygami i subtelnym humorem.

Daphne du Maurier stworzyła niesamowity, niejednoznaczny, pełen tajemnic thriller psychologiczny o paranoi, podejrzeniach, oszustwach i toksycznej męskiej zazdrości. Moja kuzynka Rachela to także opowieść o sile kobiet, o władzy nad mężczyznami i męskim lęku przed tym co może się stać, gdy kobieta zdobędzie władzę nad nim i jego majątkiem.
Mistrzostwo niedopowiedzeń, dwuznaczności i niejasności. Cudowna powieść.

Ocena: 6/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Książki, które wyszły spod pióra Daphne du Maurier, oczywiście między innymi Moja kuzynka Rachela należy według mnie traktować jak eksponaty muzealne o największej wartości. Wyobrażam sobie, że do takiej książki zasiadam w białych rękawiczkach i robię wszystko aby egzemplarzowi przypadkiem coś się nie stało. To książki, które wymagają czci, szacunku. Lektura takich powieści to delektowanie się pięknym językiem, rozpływanie się w nieśpiesznej aczkolwiek bardzo ciekawej fabule. Oczywiście też emocjonalne podejście do poczynań bohaterów. Bez dwóch zdań, takich książek już chyba dziś nikt nie pisze. jestem nawet skłonny powiedzieć, że nikt już nie umie tak pisać.

    Daphne du Maurier staje się jedną z moich ukochanych autorek. Ogromny żal tylko, że już nigdy więcej nie wyjdzie spod pióra tej utalentowanej pisarki.

Warto zerknąć