ebook Siostra cienia
4.4 / 5.00 (liczba ocen: 3296)

Siostra cienia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w tym miesiącu
E-book - polecana oferta: 25.84
32.30 złpremium: 19.38 zł Lub 19.38 zł
25.84 zł Lub 23.26 zł
25.84 zł
32.30 zł
-15% 20.67 zł
-24% 24.23 zł
25.43 zł
25.84 zł
26.81 zł
27.74 zł
28.10 zł
28.93 zł
29.07 zł
29.50 zł
32.30 zł
32.50 zł
Inne proponowane

Star D'Apliese nie może dojść do siebie po nagłej śmierci jej adopcyjnego ojca – tajemniczego multimilionera Pa Salta. Dziewczyna jedzie do położonego nad Jeziorem Genewskim urokliwego zamku, gdzie ma się spotkać z siostrami. Na miejscu okazuje się, że Pa Salt zostawił każdej z nich w spadku zaszyfrowane wskazówki dotyczące ich pochodzenia. Otrzymana wizytówka i figurka kota wiodą najbardziej enigmatyczną z sióstr, zawsze pozostającą w ich cieniu nieśmiałą Star do uroczego londyńskiego antykwariatu. Niespodziewana śmierć Pa Salta i wizyta w księgarni Orlanda mogą stać się początkiem czegoś nowego.

Sto lat wcześniej. Zdecydowana i niezależna Flora MacNichol przyrzeka sobie, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Wiedzie spokojne życie w domu położonym w malowniczej Krainie Jezior w północno-zachodniej Anglii, nieopodal miejsca zamieszkania słynnej pisarki, Beatrix Potter, gdzie Flora czuje się bezpieczna i szczęśliwa. Wkrótce jest zmuszona wyjechać do Londynu, gdzie trafia do domu jednej z najbardziej znanych i szanowanych w społeczeństwie edwardiańskiej Anglii kobiet, Alice Keppel. Flora wbrew swojej woli staje się pionkiem w grze, w której będzie musiała wybierać pomiędzy prawdziwą miłością a lojalnością wobec chlebodawcy. Nieoczekiwane spotkanie z tajemniczym mężczyzną przyniesie odpowiedzi, których Flora od dawna szuka.

Wykorzystując wskazówki pozostawione przez ojca, Star zgłębia fascynującą historię Flory, poznając jednocześnie szczegóły dotyczące jej własnych korzeni.

Badając swoje związki z Florą, odkrywa swoje miejsce w układance pełnej miłości, nienawiści, bólu i nadziei.

Nastrojowa i pełna magii powieść, która zachwyci miłośników prozy w stylu Kate Morton i Kristin Hannah, a także wielbicieli brytyjskiego serialu „Downton Abbey”.

Siostra cienia od Lucinda Riley możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Człowiek bez miłości przypomina pączek róży bez wody. Jakiś czas przetrwa, ale nigdy w pełni się nie rozwinie.
Siostra cienia to trzeci tom cyklu Siedem sióstr. Poprzednie dwa tomy bardzo mi się podobały. Jest to historia sześciu sióstr (siódma jest nieznana), każdy tom skupia się na innej siostrze, historia rozpoczyna się w tym samym momencie - kiedy każda z osobna dowiaduje się o śmieci ich adopcyjnego ojca. Pa Salt - o nim mowa, każdą z dziewczynek adoptował z innego miejsca na świecie i nadał im imiona mitycznych Plejad. Po jego śmierci każda z sióstr dostała kopertę ze wskazówkami gdzie szukać swoich przodków.

Trzeci tom skupia się na Star. Znacie? Czytaliście? Zachęcam!

Star (pełne imię Asterope) to trzecia w kolejności adoptowana córka Pa Salt. Dziewczynka adoptowana była prawie w tym samym momencie co kolejna siostra CeCe. Dziewczynki całe życie trzymały się razem i w dorosłym życiu dalej są w tej toksycznej relacji. Star, jak poprzednie siostry, na podstawie współrzędnych i listu od adopcyjnego ojca zaczyna szukać swoich przodków. Jest to łatwe ze względu na to, że na początku musi pojawić się w londyńskim antykwariacie, a właśnie do tego miasta się przeprowadziła z CeCe. Po spotkaniu z pracownikiem antykwariatu Star rozpoczyna tam pracę i dzięki temu poznaje swoją przeszłość. Lubię książki, gdzie bohaterki odnajdują jakieś stare dzienniki i czytają o losach przodków. Tak samo jest i tym razem - autorka przenosi nas do 1909 r. także do Londynu, Star poznaje historię Flory MacNichol.

Książka skupia się na wychodzeniu z cienia siostry, na otwieraniu się na nowe znajomości, na miłość, na szukaniu sensu siebie. Na końcu jak zawsze jest zajawka kolejnego tomu, czyli poznajmy "coś" z życia CeCe.

Rozumiem co chciała osiągnąć autorka w tej części. W poprzednich częściach główne bohaterki były bardzo wyraziste, tutaj jest inaczej. Asterope (czyli Star) wg mitologii greckiej jest siostrą o której wiemy najmniej, ponieważ świeci najsłabiej. Star nie przypadła mi do gustu, gdyż taka właśnie jest, nieśmiała, cicha, ciągle w cieniu CeCe, robiące to co chce siostra, kobieta bez własnego zdania, własnych planów na życie. W trakcie książki okazuje się, że Star, jak każdy ma swoje marzenia, ale ukryte daleko w sobie.

To kolejna dobra cześć o siedmiu siostrach, czekam z utęsknieniem na kolejne tomy. Uważam, że pomysł na fabułę jest ciekawy, z góry wiemy ile będzie tomów książek o dużej ilości stron (!), znamy głównych bohaterów, początek fabuły w każdym tomie zaczyna się w tym samym momencie i w każdej części odkrywamy tajemnice przodków gdzieś daleko na świecie.

Polecam tę serię!

Ocena: 4+/6
©Matka książkoholiczka
Siostra cienia to już trzecia część coraz bardziej popularnej serii Siedem sióstr Lucindy Riley. Skoro trzecia część to i historia jest o trzeciej w kolejności siostrze czyli Asterope pieszczotliwie zwaną Star. Tym razem autorka nie przenosi nas w żadne egzotyczne miejsce. Tłem tej części będzie Londyn, a wiec Star nie musi daleko szukać, aby zacząć swą przygodę z „odnajdywaniem siebie”.

List od Pa Salta kieruje dziewczynę do jednego z londyńskich antykwariatów. Musi tam pójść i zapytać o Florę MacNichol. Niby nic trudnego, ale dla Star jest to kamień milowy, gdyż do tej pory niczego nie robiła sama. Od najmłodszych lat żyła w cieniu CeCe. To siostra była jej głosem, to ona podejmowała decyzje i kierowała jej losem. Wszystko co do tej pory robiła, robiła z siostrą lub dla siostry. Tym razem musi wziąć sprawy w swoje ręce i pójść swoją własną drogą.

Kiedy w końcu decyduje się wejść do antykwariatu okazuje się, że nie tylko znajdzie tam informacje, których szuka, ale również pracę i nowych ekscentrycznych przyjaciół, za sprawą których poznaje pamiętniki Flory sięgające początku XX wielku. Autorka przenosi nas do epoki edwardiańskiej, która oferuje nam malownicze krajobrazy, ale również wplata w liczne manipulacje, niedomówienia i układy jakie rządziły ówczesnymi wyższymi sferami. Okazuje się, że Flota nie tylko przyjaźniła się ze sławną pisarką Beatrix Potter, autorką licznych opowiastek dla dzieci chętnie czytanych także i dziś, ale również z samym królem Edwardem VII. Tylko co z tym wszystkim wspólnego ma nasza bohaterka? Czy nowo poznani znajomi Orlando, Mouse i Marguarite oraz ich stara, lecz piękna posiadłość pomogą Star odnaleźć jej korzenie? Okazuje się, że tajemnice skrywa nie tylko przeszłość. Teraźniejszość też ma wiele do ukrycia i do tego wszystkiego jeszcze CeCe, która nie chce łatwo pozwolić siostrze żyć własnym życiem. Przed Star naprawdę poważne wyzwanie, co dla czytelników oznacza ni mniej ni więcej tylko bardzo ciekawą lekturę.

Kolejna książka i moim zdaniem, kolejny sukces. Jak już wspomniałam to trzeci tom, a autorka nadal trzyma wysoki poziom. Potrafi zainteresować losami bohaterów a jednocześnie „przemycić” nam wiele ciekawych faktów historycznych. Z utęsknieniem wyglądam kolejnej część, która ukaże się pod tytułem Siostra Perły.

Ocena: 5/6
©Księgozbiór
Krótkim słowem wstępu - Siostra cienia jest trzecią z kolei książką w cyklu Siedem sióstr. W przypadku serii bardzo często pada pytanie, czy można czytać od danej książki, czy też lepiej zacząć od początku? W przypadku tego cyklu rekomenduję cofnąć się do pierwszej., zatytułowanej Siedem sióstr. Wprowadza nas ona w całą historię, daje subtelne wskazówki co będzie się działo w kolejnych powieściach i skupia się na przeżyciach pierwszej z sióstr – Mai.

Z Siostrą cienia mam ogromny problem. Przez całą powieść zastanawiałam się, czy ta książka jest inna od poprzednich, czy też mój gust tak się zmienił, zaczęłam dostrzegać coś, czego wcześniej nie zauważałam i co mi przeszkadza? O co chodzi?

Ta książka może się bardzo podobać i podoba się, co widać po ocenach, jakie uzyskuje. Autorka tym razem zabiera nas w podróż do Anglii, do Londynu, gdzie po długotrwałych wojażach po całym świecie, szukając stabilizacji, wspólne mieszkanie kupują Star oraz CeCe (trzecia i czwarta z sióstr D'Apliese.) To miasto, to również kierunkowskaz przekazany przez ojca Pa Salta dla Star, który ma jej pomóc odnaleźć swoje korzenie oraz biologiczną rodzinę. Tak jak to było we wcześniejszych tomach, akcja biegnie dwutorowo – współcześnie oraz tym razem w Anglii 1909 roku, w czasach Edwarda VII. Czuć, że autorka doskonale odnalazła się w takim klimacie, gdzie prym wiodą królewska etykieta, konwenanse, a młode dziewczęta przeżywają swoje debiuty. Nie ma się co dziwić, Lucinda Riley jest brytyjską pisarką. Sama przyznała: Pisanie o własnym kraju było dla mnie zarówno łatwe, jak i trudne. Łatwe, ponieważ mogłam pracować w wygodnym zaciszu swojego domu; trudne, bo chcąc przekazać czytelnikom magię miejsca, które dobrze się zna, trzeba wypracować sobie świeże spojrzenie na nie.

Kolejną zaletą powieści jest jej spójność zarówno w historii trzeciej siostry jak i z poprzednimi częściami. Kilkukrotnie obserwujemy daną scenę od strony Star, a we wcześniejszej książce tę samą widzieliśmy oczami na przykład Ally.
We wszystkich powieściach cyklu występują mężczyźni, ba! odgrywają bardzo ważne role i są nieodzownym spoiwem, który sprawia, że wszystko ma swój sens i logikę, jednak książki Riley mają bardzo mocny kobiecy wydźwięk. To książki o kobietach i dla kobiet.
Ogromną zaletą cyklu jest bardzo umiejętne wplecenie autentycznych postaci. Przez to opowiedziane historie nabierają realności.

Bardzo chciałam uczcić osiągnięcia kobiet, zawłaszcza tych, które żyły w przeszłości, kiedy tak często ich wkład w rozwój świata przyćmiewał lepiej udokumentowany dorobek mężczyzn. /Od autorki/

Tyle zalet, tyle plusów, więc pytam sama siebie co się stało, że nie ma z mojej strony zachwytu i wypieków na twarzy? (mam większe pisząc tę opinię.) Czy ta część była słabsza, bardziej ckliwa, słodka i moja „romantyczna strona” nie udźwignęła tego ciężaru? A może te poprzednie też takie były, tylko mnie to nie uwierało? Nie potrafię odpowiedzieć na te pytania. Wiem jedno, ten cykl, ta książka jest dla wszystkich kobiet (szczerze, nie wyobrażam sobie mężczyzny przy tego typu literaturze), które lubią czytać o miłosnych historiach, bo o tej stronie ludzkiej wrażliwości Riley naprawdę potrafi interesująco pisać. Do tego dokładamy ciekawe tło historyczne, piękne okoliczności przyrody i wychodzi śliczny, pastelowy, miły dla oka obrazek. A że gusty mamy różne...

PS Czwarta część cyklu przeniesie czytelników razem z CeCe do Australii i Azji Południowo-Wschodniej. Nie wiem, czy dam się skusić, chociaż lokalizacja mocno intrygująca.

Ocena: 4/6
©Na czytniku
Osobiste wrażenia z lektury są oparte na czymś więcej niż prostym systemie zero jedynkowym - można czuć się rozczarowanym powieścią, pomimo dostrzeżenia jej walorów literackich, albo wręcz przeciwnie - rozsmakować się w pozycji, która obiektywnie posiada pewne mankamenty. Jak być może pamiętacie, cykl autorstwa Lucindy Riley - Siedem sióstr nie był lekturą w moim odczuciu pozbawioną wad, ale i tak nie mogłam doczekać się premiery kolejnego tomu. Trochę dlatego że fabuła Siostry cienia miała zostać osnuta wokół chyba najbardziej zagadkowej z sióstr, ale trochę przez wzgląd na emocje jakie jest we mnie w stanie wywołać autorka i niesamowicie przyjemne uczucie absolutnego zanurzenia się w lekturze. I na szczęście znowu się nie zawiodłam.

Star zawsze była najbardziej nieśmiałą i tajemniczą spośród sióstr, pozostającą przez większość czasu w cieniu swojej “bliźniaczki”. Jej relacja z CeCe była na tyle bliska, że dziewczyna zrezygnowała z wymarzonej uczelni a teraz przeprowadza się razem z nią do londyńskiego apartamentu. Śmierć Pa Salty zmienia jednak coś w życiu Star. Młoda kobieta nie może pogodzić się z utratą ojca, a podążając za wskazówkami dotyczącymi jej biologicznej rodziny wprost do małego antykwariatu i Orlanda, coraz bardziej oddala się od CeCe. Jej los wydaje się związany z postacią Flory MacNichol - młodej, energetycznej kobiety, która znała kiedyś Beatrix Potter i którą miłość niejednokrotnie zmusiła do dokonywania trudnych wyborów.

Siostra cienia, jak na trzeci tom serii przystało, posiada pewne elementy wspólne z poprzednimi tomami. Chociaż tym razem fabuła rozpoczyna się w nieco późniejszym punkcie (brak początkowych scen z domu Pa Salty), wydarzenia zostają zarysowane w taki sposób, że znajomość Siedmiu sióstr czy Siostry burzy nie jest niezbędna do tego by czerpać przyjemność z lektury. Owszem, czytając serię achronologicznie pozbawiacie się pewnych subtelnych nawiązań i narażacie na drobne spoilery (w Siostrze cienia autorka zdradza przede wszystkim rozwiązania fabularne z drugiego tomu), ale nie wpływa to znacząco na wrażenia z czytania tego konkretnego tomu. A do lektury Siostry cienia zachęcam Was w szczególności, bo, dobrej pory, jest to mój ulubiony tom całego cyklu.

Postać Star może się niekiedy wydawać problematyczna - jej zamknięcie na świat i małomówność sprawia wrażenie irracjonalnego, zwłaszcza że nie poznajemy przyczyn dla takiego usposobienia. Osobiście jednak nie przeszkadzało mi to w lekturze. Jasne, pewne uargumentowanie zachowań bohaterki stanowiłoby wisienkę na torcie, ale i bez tego Star stanowiła w moich oczach niesamowicie fascynujący charakter. Poza tym, Lucinda Riley wplotła w fabułę kilka moich ulubionych motywów literackich - począwszy od relacji hate-to-love; przez ukazanie przemiany zgorzkniałego bohatera i życie arystokracji; a na wątku miłości do literatury kończąc. Można powiedzieć, że Lucinda Riley znalazła drogę do mojego czytelniczego serducha.

W moim odczuciu wątki z teraźniejszości i przeszłości znajdowały się na podobnym, wysokim poziomie i zdecydowanie w tym tkwi siła Siostry cienia. Kiedy Lucinda Riley z subtelnością i delikatnością wprowadzała w życie Star kolejne zmiany i otwierała ją na świat, byłam całkowicie zaangażowana w fabułę. Ale kiedy z kolei obserwowałam Florę, życie XX-wiecznej arystokracji i rządzące mu prawa, a także w jakim stopniu wpłynęły one na przyszłość kobiety, również pozostawałam pod urokiem opowiadanej historii. Jasne, zdarzają się sceny nieco infantylne i trzeba się nastawić na przewidywalność pewnych wątków, ale i tak uważam, że w Siostrze cienia Lucinda Riley pokazała na co ją stać.

Kiedy dowiedziałam się, że trzeci tom cyklu skupi się na postaci Star, a akcja zostanie osadzona w Londynie, podejrzewałam że Siostra cienia może przypaść mi do gustu bardziej niż poprzednie części. Ale i tak zostałam mile zaskoczona. Jeżeli przepadacie za historiami łączącymi przeszłość z teraźniejszością, opowieści o arystokracji na początku XX wieku, albo bohaterów zakochanych w literaturze, jest to lektura dla Was. Ostrzegam jednak, zaopatrzcie się w jakieś przekąski, bo na kartach powieści dużo rozmawia się o jedzeniu!

Ocena: 4/6
©Złodziejka książek
Lucinda Riley to mistrzyni historii prowadzonej w podwójnej osi czasu. W teraźniejszości pojawia się Star, która stara się rozwikłać pewien sekret, natomiast w przeszłości poznajemy Florę, która musi przetrwać wiele wzlotów i upadków w poszukiwaniu prawdziwej miłości. Oba aspekty czasu są bardzo silne. Nie czułam się, by coś podobało mi się bardziej od drugiego. Autorka płynnie wplotła wiele postaci do książki, a także ich tajemnice, które powoli odkrywamy. Bardzo mi się to podobało, że autorce udało się wszystko sensownie złożyć i stworzyć naprawdę wspaniałą i wciągającą powieść.

Zazwyczaj domyślam się, co wydarzy się w książce, ale w tym przypadku pisarce udało się mnie pozytywnie zaskoczyć. To była ogromna przyjemność zostać zadziwionym w czasach, gdy wszystko zostało już napisane.

Star przechodzi subtelną transformację. Kiedy dałam się porwać jej historii pomyślałam, że główną bohaterkę można porównać do gąsienicy, z której wyłania się przepiękny motyl. Również byłam zauroczona Orlandem, dla którego Star będzie pracować. Bardzo dziękuję autorce za stworzenie tak wspaniałej postaci, która będzie bliska każdemu miłośnikowi książek.
Pisarka przenosi czytelnika na wieś, której sceneria została wspaniale opisana. Wydawało mi się, że całe otoczenie i okolica żyły. Ponadto jest to miejsce spokojne, w którym Star mogła pogodzić się ze śmiercią ojca, a tym samym pozwoliła sobie na ruszenie do przodu. Na bohaterkę spłynął spokój, a także poczuła akceptację tego, kim chce być. Nadszedł czas, by Star przestała życ w cieniu i wkroczyła w jasność.

Kim jest Flora? Przede wszystkim wolną duszą, która nie kocha niczego bardziej niż wędrowanie po okolicy, szkicując i malując aspekty przyrody, które przyciągają jej wzrok. Jest miłośniczką zwierząt, o czym świadczy menażeria, którą gromadzi w swojej sypialni. Nie została przedstawiona społeczeństwu z powodu braku funduszy rodzinnych, ale to nie przeszkadza jej w najmniejszym stopniu. Flora okazała się być najbardziej bezinteresowną osobą. Jej własne potrzeby i pragnienia były mocno osadzone w jej umyśle, ponieważ chciała jak najlepiej dla swojej rodziny, niezależnie od własnych osobistych życzeń.

Lucinda Riley w Siostrze cienia pokazuje wielkie umiejętności w sposobie przekazywania historii. Wszystkie wątki tej opowieści przepięknie się ze sobą splatają, genialne połączenie elementów tworzy fascynującą lekturę, od której nie mogłam się oderwać.

Ocena: 5/6
©Reading My Love
W cieniu wcale nie jest bezpieczniej i spokojniej, wprost przeciwnie, niepokój jest wciąż obecny, a pozorne godzenie się z tym co przynosi los, to jedynie pozory. Prędzej czy później człowiek decyduje się wyjść poza to, co znane, lecz niezadowalające i staje w blasku dnia by sprawdzić co faktycznie na niego czeka.

CeCe i Star, zawsze razem, jedna głośna, druga cicha, jakby awers i rewers tej samej monety, lecz czy na pewno taka sytuacja jest równie komfortowa dla obu sióstr. Śmierć Pa Salta przyniosła nie tylko ogromny smutek, ale pytania, na których odpowiedzi trzeba poszukać w pojedynkę. Do tej pory sześć sióstr zawsze mogło liczyć na swego ojca, teraz pozostał im wspaniały dom oraz … możliwość poznania swej przeszłości. Star podobnie jak i jej rodzeństwo otrzymało pośmiertną wiadomość od swego rodzica, część z niej jest więcej niż tajemnicza, a wskazówki wydają nad wyraz enigmatyczne. Jak z takich okruchów odtworzyć swoje korzenie? Księgarnia, jakby rodem z początku dwudziestego wieku, jest pierwszym miejscem gdzie trafia panna D`Apliese, ale co to miejsce ma z nią wspólnego? Prawie sto lat wcześniej Flora MacNichol staje przed równie trudnym przełomem w swoim życiu, chociaż nawet w małym ułamku nie wie co ją czeka. Wydaje się, że tych dwóch młodych kobiet nic nie łączy, ale czy na pewno? Obie poznają świat angielskiej arystokracji, skomplikowane więzy zaskakują je, a ich teraźniejszość jest wynikiem zagadkowej przeszłości. Flora i Star, lubiące pozostawanie w cieniu i obserwowanie otoczenia, lecz co się wydarzy gdy zdecydują się wyjść naprzeciw swoim pragnieniom i marzeniom?

Każda rodzina ma swoje sekrety, niekiedy ukryte pomiędzy niewypowiedzianymi słowami lub zapisanymi zdaniami w zaginionych pamiętnikach. A może po prostu tylko jedne i drugie czekają na odpowiedni moment i właściwą osobę?

Po raz kolejny Lucinda Riley zauroczyła mnie swoją książką. Trzeci tom cyklu Siedem sióstr nie jest w żadnym stopniu kalką poprzednich, chociaż główny motyw pozostaje ten sam – poszukiwanie swoich korzeni i tożsamości. Jednak kolejna historia to całkiem nowa porcja emocji, zagadek i sekretów nie tylko rodzinnych. Główna bohaterka, skryta i cicha okazuje się być prawdziwą mistrzynią drugiego planu, która, jeżeli już wychodzi naprzód życiowej sceny, to nie robi tego stosując półśrodki. Pisarka postawiła na jej drodze niejeden sekret, a łańcuch przyczynowo-skutkowy może więcej niż oszałamiać. Postacie historyczne oraz fikcyjne spotykają się w niespodziewanych sytuacjach, dając punkt wyjścia do kolejnego przełomu w akcji jakich również jest niemało. Tajemniczy Pa Salt nadal nie traci nic ze swej aury, lecz jednocześnie da się odczuć, że pomimo swej nieobecności wciąż towarzyszy swoim córkom. Kim on był i co ukrywał? To wciąż pozostaje niewiadomą, ale czytelnicy mają okazję poznać historię Asterope, równie niezwykłą co i siostry oraz zapowiadającą, iż pozostałe kobiety także czeka jeszcze dużo niespodzianek. Przeszłość i teraźniejszość odgrywają równie ważną rolę, każdy horyzont czasowy niesie z sobą pytania i odpowiedzi, czasem przeplatające się i mające nieoczekiwane efekty. W Siostrze cienia poznajemy epokę edwardiańską oraz malownicze krajobrazy Wielkiej Brytanii, Lucinda Riley oddała słowami niesamowity klimat czasów, które już przeminęły oraz przyrodę, nieskażoną cywilizacją, lecz również współczesność z perspektywy odmiennej niż ta do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. Dwie bohaterki, które dzieli kilkadziesiąt lat, piszą swoją życiową powieść, w jakiej nie brak dramatów, trudnych decyzji i przede wszystkim emocji.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Sięgając po trzeci tom cyklu Siedem sióstr zatytułowany Siostra cienia, moja radość spowodowana powrotem ukochanych bohaterek i możliwością poznania jednej z nich jeszcze bliżej oraz przybliżenia się do rozwiązania zagadki Pa Salta była ogromna.

Pierwszy tom zaprowadził nas do egzotycznej Brazylii, drugi do zamarzniętej Norwegii, natomiast trzeci pokazuje rożne oblicza Wielkiej Brytanii - od nowoczesnego i pełnego przepychu Londynu, do małych, malowniczych wiosek, położonych wśród jezior i gór, gdzie można rozkoszować się pięknem natury i spokojem, przechadzając się po dzikich ogrodach i podziwiać wspaniałe krajobrazy. Star wraz z siostrą CeCe przeniosła się do Londynu i to właśnie tam, w starym i zapomnianym antykwariacie odnalazła wskazówkę dotycząca jej przodkini - Flory MacNichol, którą zostawił dla niej ukochany ojciec Pa Salt. Wskazówka prowadzi ją do posiadłości High Weald, która oczarowuje ją od samego początku, gdyż zawsze skrycie marzyła o domu na wsi, z wielkim ogrodem, gdzie mogłaby bez reszty oddawać się swojej pasji obcowania z roślinnością. Tam spotyka tajemniczego Mouse'a, który od samego początku ją intryguje, ale i mocno irytuje... Historia sprzed ponad stu laty ma wiele cech wspólnych z teraźniejszością. Flora od zawsze pozostawała w cieniu piękniejszej siostry Aurelii, jednak nigdy jej to nie przeszkadzało. Wszystko się zmieniło, gdy poznała Archiego, w którym zakochała się z wzajemnością. Jednak nawet wówczas, gdy poznała smak miłości, lojalność wobec siostry zwyciężyła i Flora musiała zrezygnować z ukochanego.

Myślę, że większość czytelniczek w pewien sposób utożsami się z jedną z sióstr. To przecież sześć całkowicie różnych charakterów z odmienną wizją postrzegania świata i sposobem na życie. Do tej pory poznaliśmy bliżej trzy z nich (ewentualnie cztery, gdyż zarys charakteru CeCe również dostaliśmy), a ja po lekturze Siostry cienia nabrałam pewności, że trafiłam na właściwą siostrę, która najbardziej przypomina mnie samą. W odróżnieniu od pewnej siebie i pozytywnie nastawionej do życia CeCe, Star jest raczej zamknięta w sobie, rzadko uzewnętrznia swoje uczucia, jest cicha i małomówna, nie pragnie być w centrum uwagi, zazwyczaj pozostaje lekko w cieniu innych, zwłaszcza swojej żywiołowej siostry, z którą praktycznie od zawsze jest nierozłączna. Jednak śmierć ukochanego ojca sprawia, że Star pragnie się usamodzielnić i uwolnić ze zbyt mocno ściskających więzów, jakimi stały się jej relacje z siostrą. Byłam bardzo ciekawa, jaka ta bohaterka tak naprawdę jest, ponieważ do tej pory całkowicie dała się stłamsić CeCe, która decydowała o wszystkim, co związane było z życiem Star. Dobrze było zobaczyć, jak wyszła z cienia i obserwować, jak rozkwita jej charakter i samodzielność, poprzez czytanie dzienników Flory i odkrywanie dziejów jej własnej rodziny. We wszystkich opisywanych w tej serii historiach autorka opierała swoje opowieści na prawdziwych postaciach, które miały ogromny wpływ na życie przodków naszych bohaterek. Tym razem losy Flory splotła z pisarką Beatrix Potter oraz Alice Kepppel, kochanką króla Edwarda VII. Uwielbiam to, jak autorka podejmuje dowolną historię i wciąga czytelnika do podróżowania w czasie, a następnie miesza fakty historyczny z czystą fikcją literacką. Opowieść dotycząca Star jest najbardziej magiczna - a miejsca są niesamowicie sugestywne. Fakt, że ta historia zaczyna się w starym antykwariacie pośród unikatowych książek i prowadzi do domu słynnej Beatrix Potter, zachwyci miłośników literatury na całym świecie. Po drodze zabiera nas do kilku dużych, eleganckich wiejskich domów i wykwintnych sal balowych w Londynie, gdzie intrygi są na porządku dziennym, również te związane z rodziną królewską i najwyższą arystokracją.

Były również wzmianki o Mai i Ally oraz o tym, jak one sobie radzą z poszukiwaniami, a także wątek prowadzącym do historii czwartej siostry. Uwielbiam sposób, w jaki Lucinda to robi. Tworzy niesamowita sieć lokacji i historii, a jeżeli czyta się bardzo uważnie to można wyłapać fragmenty układanki, która pomału zaczyna się mocniej zarysowywać. Jednak zanim poznamy tajemnicę Pa Salta, czekają nas historie jeszcze trzech sióstr - CeCe, Elektry oraz Tiggy. Wiemy już, że wskazówka CeCe zaprowadzi nas do Australii. To wspaniale, że znowu będzie nam dane poznać egzotyczną historię, choć zdecydowanie niczego nie brakuje Krainie Jezior oraz Kumbrii, opisywanych przez Lucindę. Po siedmiu przeczytanych przeze mnie książkach, których jest ona autorką jestem całkowicie pewna, że nie ważne, gdzie umiejscowi akcję kolejnej powieści, zawsze w piękny sposób będzie potrafiła opisać miejsca, emocje oraz powiązania historyczne. Zapowiedź historii czwartej siostry pokazuje nam ją z całkowicie innej strony, niż została przedstawiona w trzech tomach. Myślę, że Lucinda nas jeszcze zaskoczy złożonością charakteru CeCe oraz motywami, jakimi kierowała się dotychczas...

Nie wiem, czy to ze względu na to, że Star jest mi najbliższa pod względem charakteru, czy dlatego że Lucinda po prostu pisze coraz lepiej, ale ta część podobała mi się najbardziej. Chociaż to zabawne, bo o pierwszym tomie pisałam, że jest to najlepsza książka autorki, jaką do tej pory czytałam, a wychodzi na to, że być może wielokrotnie jeszcze będę tak sądzić, z każdą kolejną premierą nowej powieści. Ale to tylko dowód na to, jak wspaniałą pisarką jest Riley.

Ocena: 5+/6
©Spojrzenie EM
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć